Mam dwóch kumpli, nazwijmy ich A i B. Lubię spotykać się z A, bo można z nim prowadzić długie i ciekawe rozmowy np. o psychologii. Lubię spotykać się z B, z którym też nieraz rozmawiam np. o nauce czy kulturze. Nie znoszę natomiast kiedy spotykamy się w trójkę, w składzie: ja, A i B. A i B zawsze bowiem, prędzej czy później, znajdą sobie taki temat do rozmowy, w którym ja niezbyt się orientuję (np. sport) i nasze wyjście na miasto wygląda tak, że ja idę z boku (albo z tyłu, jak chodnik jest za wąski) i słucham ich rozmowy, próbując walczyć z wewnętrzną frustracją.
Dlatego też spotkania w 3 osoby to, w moim wykonaniu, tak naprawdę spotkania w 2+1 osobę.
Powiem tak, niestety to tak nie działa, jak wychodzicie wszyscy razem to w zależności gdzie stoisz, jak stoisz na środku jest najlepiej, ale jak jesteś na krawędzi to jest utrudniony kontakt z osobą po drugiej stronie, nie jest tak że z każdym dogadujesz się tak samo, to wygląda mniej więcej tak że każdy ma inne tematy więc u mnie to wygląda tak mówię do przyjaciółki o nowym anime które obejrzałem i przez jakiś czas rozmawiam o nim, a druga przyjaciółka się patrzy co jest trochę niezręczne, gdy one rozmawiają o nowy horrorach to ja idę i czekam aż skończą
Komentarze
Odśwież14 października 2020, 22:30
Oto kolejny przykład co komunizm robi z przyjaźnią
Odpisz
13 października 2020, 21:46
Czemu wygladam jak Leonardio di Caprio?
Odpisz
13 października 2020, 20:00
no nie wiem, przecież Stalin zabił Trockiego bo Lenin chciał aby to Trocki został przywódcą ZSRR
Odpisz
14 października 2020, 12:10
@RevLer:
Odpisz
13 października 2020, 16:24
Mam dwóch kumpli, nazwijmy ich A i B. Lubię spotykać się z A, bo można z nim prowadzić długie i ciekawe rozmowy np. o psychologii. Lubię spotykać się z B, z którym też nieraz rozmawiam np. o nauce czy kulturze. Nie znoszę natomiast kiedy spotykamy się w trójkę, w składzie: ja, A i B. A i B zawsze bowiem, prędzej czy później, znajdą sobie taki temat do rozmowy, w którym ja niezbyt się orientuję (np. sport) i nasze wyjście na miasto wygląda tak, że ja idę z boku (albo z tyłu, jak chodnik jest za wąski) i słucham ich rozmowy, próbując walczyć z wewnętrzną frustracją.
Dlatego też spotkania w 3 osoby to, w moim wykonaniu, tak naprawdę spotkania w 2+1 osobę.
Odpisz
13 października 2020, 16:11
co to za ziomeczki?
Odpisz
13 października 2020, 14:44
no nie wiem czy byli aż takimi dobrymi przyjaciółmi
Odpisz
13 października 2020, 15:46
@Mr_AdiX17:
Odpisz
13 października 2020, 14:30
maczki
Odpisz
13 października 2020, 14:08
No chyba że pozostałe dwie osoby a większości olewają co mówisz, ale jak nie chcesz wybić czy wolisz co innego porobić akurat to się dziwią czemu
Odpisz
13 października 2020, 14:01
Admin jebłeś się przy zmianie tytułu
Odpisz
8 października 2020, 10:28
Odpisz
8 października 2020, 09:53
Powiem tak, niestety to tak nie działa, jak wychodzicie wszyscy razem to w zależności gdzie stoisz, jak stoisz na środku jest najlepiej, ale jak jesteś na krawędzi to jest utrudniony kontakt z osobą po drugiej stronie, nie jest tak że z każdym dogadujesz się tak samo, to wygląda mniej więcej tak że każdy ma inne tematy więc u mnie to wygląda tak mówię do przyjaciółki o nowym anime które obejrzałem i przez jakiś czas rozmawiam o nim, a druga przyjaciółka się patrzy co jest trochę niezręczne, gdy one rozmawiają o nowy horrorach to ja idę i czekam aż skończą
Morał z teog taki że najlepiej chodzić w dwójkę
Odpisz
8 października 2020, 09:56
@CHrumchrummagic: Dlatego Trocki stoi najdalej jak się da od Stalina
Odpisz
8 października 2020, 09:59
@CHrumchrummagic: Nie miej przyjaciół i kontaktuj się z tylko z takimi samymi przegrywami jak ty przez internet
Nie widzę problemu
Odpisz
8 października 2020, 09:37
W razie gdyby się admin czepiał daję wersję przetłumaczoną
Odpisz