W sumie to się zgadza, w technikum jak byłem to wynik na fizyce/matematyce trzeba było jak facetów chce ale na studiach prof od algebry liniowej pozwalał na wykorzystanie własnego sposobu obliczeń o ile jest słuszny z założeniem i uznawał odpowiedź
No ja mam tak wymagającego wykładowcę z informatyki, że ja muszę napisać kod tak jak on tego oczekuje. No i ja tak dwa własnoręcznie napisane programy źle napisałem, pomimo dobrego działania programu. Za jeden i drugi program wlepił mi pałę. A trzeba było napisać pod jego kod i jego zasady.
W końcu, do trzech razy sztuka, za trzecim własnoręcznie napisanym programem udało się 4 zdobyć.
Komentarze
Odśwież27 października 2020, 19:21
W sumie to się zgadza, w technikum jak byłem to wynik na fizyce/matematyce trzeba było jak facetów chce ale na studiach prof od algebry liniowej pozwalał na wykorzystanie własnego sposobu obliczeń o ile jest słuszny z założeniem i uznawał odpowiedź
Odpisz
27 października 2020, 19:42
@kukiz244: bo w szkole uczą na mature a nie żebyś to umiał. Taką metodą musisz umieć bo na maturze jej nie uznają
Odpisz
28 października 2020, 14:32
@Saaaaasuke: możesz mieć rację, jak się pójdzie na studia to wtedy naprawdę zauważa się że sposób nauczania w niższych placówkach jest dziwny
Odpisz
28 października 2020, 03:01
No ja mam tak wymagającego wykładowcę z informatyki, że ja muszę napisać kod tak jak on tego oczekuje. No i ja tak dwa własnoręcznie napisane programy źle napisałem, pomimo dobrego działania programu. Za jeden i drugi program wlepił mi pałę. A trzeba było napisać pod jego kod i jego zasady.
W końcu, do trzech razy sztuka, za trzecim własnoręcznie napisanym programem udało się 4 zdobyć.
Odpisz
26 października 2020, 12:06
Niby dobrze, ale nie.
Odpisz