@Szpieg_z_Wenus: nie wiedziałam, że to Disneya, ale dobra, wezmę to. Lubiłam głównych bohaterów, chociaż byli czasem irytujący. Jak wcześniej ludzie powiedzieli fajni byli również wujek Stanek i Ford. Bill był bardzo fajny, ale nie utożsamiam się z nim.
@WandaWillson: Ja z Billem się utożsamiałam, ale przez jego łatwe wpadanie w gniew (W okresie gimby, to dość często mi się zdarzało)
Choć jego rozwój postaci był... Zbyt przyspieszony? Niby nic, ale po jakimś czasie masz takie: Mech
@Gryficowa: Też byś się śpieszyła gdybyś musiała czekać tryliard lat na kontakt z Ziemią.
I lubię go, głównie dlatego że po prostu kreatywnie bawi się demolką, i jest w tym naprawdę przekonujący
@Kebasa_z_mema: Bo wątek Dundersztyca i Pepe Pana Dziobaka był tym jednym ciekawszym wątkiem. Tam była akcja, smutne historie i ogólnie emocje. Jeszcze był wątek Fretki, on chyba był moim ulubionym wątkiem. Strach i chęć przyłapania chłopców. Najnudniejszy był wątek Fineasza i Ferba. Uuuu budujemy piramidę, tak jesteśmy za młodzi, tak nic nam się nie stanie.
Fajnie, że obecnie co raz więcej filmów gier i książek stara się przedstawić antagoniste nke jak ,,tego złego" tylko jak kogoś kto jest po prostu kontrowersyjny ma jakieś motywy, może nawet szczytne ale np. robi złe rzeczy aby to osiągnąć lub jest zbyt radykalny ale ma racje itp itd. To pomaga też zrozumieć większej ilości osób, że świat nie jest czarno biały.
@Sebzer: Zgadzam się, ale są serio osoby, które uznają, że jest to złe, bo przecież lepiej, by zło było całkowicie złe niż miało odcienie szarości
Przykład? Kiedyś ludzie mieli o to ból w TV i gadali jak nowe kreskówki są złe, bo protagonista walczy tę samą bronią co złoczyńca
Tak, to jest społeczeństwo...
Przerażające
Disney zawsze chodził schematami i mało kiedy wychodził ze swoich schematów (Teraz jest jeszcze gorzej, bo tylko delikatnie dotknie jakiś temat, by twór nie powodował kontrowersji, przy tym odbierając główny przekaz produkcji lub postaci, no sorry, już wolę typową postać no-binary niż zwykłą postać, która nic nie ma do zaoferowania, nie ma charakteru i jest kreowana na typ Mary Sue)
Tak, mam problemy do Disneya (Nawet jak większość kreskówek, które lubię, pochodzą z tej wytwórni, mam swoje do zarzucenia)
No sorry, ale unikanie wrażliwych tematów jest durne
Halo, wiele tworów nie Disneyowskich poruszało tematykę śmierci lub wojny, a były uznawane za coś dużo lepszego, bo właśnie poruszały jakiś temat w całości, a nie tylko delikatnie, by nie zirytować jakiś typów osób, którymi nikt, by normalny się nie przejmował
To nie jest poprawność polityczna, to silne dogodzenie każdemu
Ale duże tyłki u matek są cacy
Ja zawsze miałam problem z tym, że Gaston z batb jest przedstawiany jako złoczyńca. W sensie nigdy mu nie kibicowałam, bo był namolnym k....em i w dodatku durniem, ale jego zachowanie dotyczące chociażby próby zabicia bestii było jak najbardziej uzasadnione. Postać Gastona powinna pokazywać jakiego typu partnera powinno się unikać, ale antagonizowanie go z powodu prób zabicia potwora i porywacza jest po prostu głupie.
Mnie zawsze ciekawi branie na warsztat znanych historii i opowiadanie ich z perspektywy ,,tych złych". Na ogół często jest w to włożone więcej starań i jest to nawet bardziej kompetentnie zrobione niż w przypadku standardowej narracji. Tak jak w ,,Panu T." mamy w pewnym momencie poruszoną sprawę rozstrzelania ,,Inki", która przez pewne debaty sama z siebie jest kontrowersyjna, która jest przedstawiona z perspektywy Bieruta i to w tak emocjonalny sposób, że niemal na granicy zarzutu jego wybielania. Zaczynając od kartki z wiadomością o nieskorzystaniu z prawa łaski, którą przynosi UB-ek do siedziby w Gdański i kwituje jej stan stwierdzeniem, że ,,wygląda, jakby ktoś nad nią płakał", a kończąc na koszmarze prezydenta, że to na własną córkę podpisał wyrok. Nie wiem, kto tam odpowiadał za muzykę, ale puszczenie tej zwolnionej ,,Warszawianki 1905" i fragment ,,Ha! Zemsta straszna dzisiejszym katom, co wysysają życie z milionów!", kiedy rozpaczliwie próbuje powstrzymać pluton egzekucyjny i to po prostu czysty geniusz. Ta ironia, fakt do kogo się odnosi i że to przecież piosenka socjalistów... coś wspaniałego. Widać jak nasze kino chce to potrafi.
Komentarze
Odśwież26 kwietnia 2021, 22:30
Nie że nie wierzę, ale za przykład byłabym wdzięczna
Odpisz
Edytowano - 30 kwietnia 2021, 19:30
@WandaWillson: Gravity falls- jedyna postać, która to ciągnęła to demon-dorito
Odpisz
30 kwietnia 2021, 20:12
@Szpieg_z_Wenus: Ah yes, latający dorito
Odpisz
30 kwietnia 2021, 20:18
@Szpieg_z_Wenus: Ej, wujek Stanek też był genialną postacią
Odpisz
Edytowano - 30 kwietnia 2021, 20:36
@Gryficowa: Zgadzam się (choć uważam, ze Ford był prawie tak samo dobry, ale w inny sposób)
Odpisz
1 maja 2021, 14:12
@Szpieg_z_Wenus: nie wiedziałam, że to Disneya, ale dobra, wezmę to. Lubiłam głównych bohaterów, chociaż byli czasem irytujący. Jak wcześniej ludzie powiedzieli fajni byli również wujek Stanek i Ford. Bill był bardzo fajny, ale nie utożsamiam się z nim.
Odpisz
1 maja 2021, 14:15
@WandaWillson: Ja z Billem się utożsamiałam, ale przez jego łatwe wpadanie w gniew (W okresie gimby, to dość często mi się zdarzało)
Choć jego rozwój postaci był... Zbyt przyspieszony? Niby nic, ale po jakimś czasie masz takie: Mech
Odpisz
1 maja 2021, 14:21
@Gryficowa: nie ma co przesadnie analizować bajki dla dzieci, co nie?
Odpisz
1 maja 2021, 14:22
@WandaWillson: Lubię analizować
Fajnie się myśli nad tym co mogłaby zrobić postać i jakby się to skończyło
Odpisz
1 maja 2021, 21:08
@Gryficowa: Też byś się śpieszyła gdybyś musiała czekać tryliard lat na kontakt z Ziemią.
I lubię go, głównie dlatego że po prostu kreatywnie bawi się demolką, i jest w tym naprawdę przekonujący
Odpisz
1 maja 2021, 21:12
@Szpieg_z_Wenus: Musicalowy Beetlejuice, który siedział na dachu od około 6 tyśków, bez kontaktów z kimkolwiek: O-O
Odpisz
1 maja 2021, 09:08
Silver z „Planety Skarbów“
Odpisz
Edytowano - 26 kwietnia 2021, 21:22
Nie wiem czy Fineasz i Ferb to taka stara bajka, ale w sumie Dundersztyca lubiało więcej osób niż chyba jakąkolwiek inną postać z tej serii
Odpisz
30 kwietnia 2021, 22:08
@Kebasa_z_mema: Bo wątek Dundersztyca i Pepe Pana Dziobaka był tym jednym ciekawszym wątkiem. Tam była akcja, smutne historie i ogólnie emocje. Jeszcze był wątek Fretki, on chyba był moim ulubionym wątkiem. Strach i chęć przyłapania chłopców. Najnudniejszy był wątek Fineasza i Ferba. Uuuu budujemy piramidę, tak jesteśmy za młodzi, tak nic nam się nie stanie.
Odpisz
30 kwietnia 2021, 22:02
Serial Dawno Dawno Temu z nikim się tak nie utożsamiałem jak ze Złą Królową. Najlepiej napisana postać
Odpisz
26 kwietnia 2021, 21:17
Fajnie, że obecnie co raz więcej filmów gier i książek stara się przedstawić antagoniste nke jak ,,tego złego" tylko jak kogoś kto jest po prostu kontrowersyjny ma jakieś motywy, może nawet szczytne ale np. robi złe rzeczy aby to osiągnąć lub jest zbyt radykalny ale ma racje itp itd. To pomaga też zrozumieć większej ilości osób, że świat nie jest czarno biały.
Odpisz
30 kwietnia 2021, 20:26
@Sebzer: Zgadzam się, ale są serio osoby, które uznają, że jest to złe, bo przecież lepiej, by zło było całkowicie złe niż miało odcienie szarości
Przykład? Kiedyś ludzie mieli o to ból w TV i gadali jak nowe kreskówki są złe, bo protagonista walczy tę samą bronią co złoczyńca
Tak, to jest społeczeństwo...
Przerażające
Odpisz
30 kwietnia 2021, 21:43
@Gryficowa: nie słyszałem o tym, jeśli to prawda to wiele mówi o społeczeństwie
Odpisz
30 kwietnia 2021, 20:24
Disney zawsze chodził schematami i mało kiedy wychodził ze swoich schematów (Teraz jest jeszcze gorzej, bo tylko delikatnie dotknie jakiś temat, by twór nie powodował kontrowersji, przy tym odbierając główny przekaz produkcji lub postaci, no sorry, już wolę typową postać no-binary niż zwykłą postać, która nic nie ma do zaoferowania, nie ma charakteru i jest kreowana na typ Mary Sue)
Tak, mam problemy do Disneya (Nawet jak większość kreskówek, które lubię, pochodzą z tej wytwórni, mam swoje do zarzucenia)
No sorry, ale unikanie wrażliwych tematów jest durne
Halo, wiele tworów nie Disneyowskich poruszało tematykę śmierci lub wojny, a były uznawane za coś dużo lepszego, bo właśnie poruszały jakiś temat w całości, a nie tylko delikatnie, by nie zirytować jakiś typów osób, którymi nikt, by normalny się nie przejmował
To nie jest poprawność polityczna, to silne dogodzenie każdemu
Ale duże tyłki u matek są cacy
Odpisz
26 kwietnia 2021, 21:13
A i tak złoczyńca przegra
Odpisz
26 kwietnia 2021, 21:17
@Piotrekkk666: Tak nie ważne jak bardzo sytuacja głównego bohatera się spieprzy to i tak pod koniec wyleci jakaś tęcza i rozpieprzy całe zło.
Odpisz
26 kwietnia 2021, 21:17
@jacob828282: no niestety
Odpisz
30 kwietnia 2021, 20:20
@Piotrekkk666: Niby w "Tę i nazad" złoczyńca wygrał, ale nie wiem, znam tylko z komentarzy innych osób, więc no
Odpisz
30 kwietnia 2021, 19:57
Ja zawsze miałam problem z tym, że Gaston z batb jest przedstawiany jako złoczyńca. W sensie nigdy mu nie kibicowałam, bo był namolnym k....em i w dodatku durniem, ale jego zachowanie dotyczące chociażby próby zabicia bestii było jak najbardziej uzasadnione. Postać Gastona powinna pokazywać jakiego typu partnera powinno się unikać, ale antagonizowanie go z powodu prób zabicia potwora i porywacza jest po prostu głupie.
Odpisz
26 kwietnia 2021, 21:15
tunel zniknął, f
Odpisz
26 kwietnia 2021, 21:17
@czlowiekjasiolec: To. Nie. Pogadajmy.
Odpisz
26 kwietnia 2021, 21:17
mam to w dupie
Odpisz
26 kwietnia 2021, 21:30
@czlowiekjasiolec: w dupie masz mojego węgorza ez 😎
Odpisz
26 kwietnia 2021, 21:26
Mnie zawsze ciekawi branie na warsztat znanych historii i opowiadanie ich z perspektywy ,,tych złych". Na ogół często jest w to włożone więcej starań i jest to nawet bardziej kompetentnie zrobione niż w przypadku standardowej narracji. Tak jak w ,,Panu T." mamy w pewnym momencie poruszoną sprawę rozstrzelania ,,Inki", która przez pewne debaty sama z siebie jest kontrowersyjna, która jest przedstawiona z perspektywy Bieruta i to w tak emocjonalny sposób, że niemal na granicy zarzutu jego wybielania. Zaczynając od kartki z wiadomością o nieskorzystaniu z prawa łaski, którą przynosi UB-ek do siedziby w Gdański i kwituje jej stan stwierdzeniem, że ,,wygląda, jakby ktoś nad nią płakał", a kończąc na koszmarze prezydenta, że to na własną córkę podpisał wyrok. Nie wiem, kto tam odpowiadał za muzykę, ale puszczenie tej zwolnionej ,,Warszawianki 1905" i fragment ,,Ha! Zemsta straszna dzisiejszym katom, co wysysają życie z milionów!", kiedy rozpaczliwie próbuje powstrzymać pluton egzekucyjny i to po prostu czysty geniusz. Ta ironia, fakt do kogo się odnosi i że to przecież piosenka socjalistów... coś wspaniałego. Widać jak nasze kino chce to potrafi.
Odpisz
26 kwietnia 2021, 21:13
akurat nie tylko disney ma z tym problemy
Odpisz