Pamiętam, że raz mama poszła do kosmetyczki, a my zostaliśmy na zewnątrz. Miałem w tedy chyba jakieś 5 lat, a mój brat 3,5. No i zgadnijcie na jaki genialny pomysł przyszedł do głowi 5 latkowi, który nie ma co robić.
Koło salonu rosło drzewo, z którego spadało takie coś podobne do żołędzi. (Może wiecie jak się nazywa to drzewo i te cosie) No więc wziąłem tego żołędzia i zacząłem rzucać na ulicę, a tam naprawdę jeździło dużo samochodów i dość szybko.
No i rzucam sobie i mój brat też postanawia sobie rzucać, i tak sobie rzucamy przez jakieś 5 minut (jakimś cudem w żaden samochód nie trafiamy) aż w końcu najprawdopodobniej trafiamy i jakieś auto się zatrzymuje. No to my spierdzielamy za budynek. I myślimy, że albo nas zgubił (XD), albo zatrzymał się po prostu, żeby zaparkować i nam się upiekło. Wychodzimy i... TAM na nas wyskakuje kierowca i się pyta gdzie nasi rodzice, i w ogóle drze mordę jacy my to jesteśmy głupi itd. No to go prowadzimy do mamy i mówimy co się stało.
Dostaliśmy karę na TV na 2 tygodnie.
Prześladowało mnie to przez dobre 5 lat.
Pozdrawiam opa 😊
Japie*dole ziomeczki mialem taka sytuacje kiedy bylem malym gnojem ze poszedlem gdzies z bratem i spotkaliśmy jakąś typiare i chyba jej imie pomylilem i se spie*dolilem do domu od razu po tym
Nigdy mi to nie da spokoju
Komentarze
Odśwież5 maja 2021, 20:32
Pamiętam, że raz mama poszła do kosmetyczki, a my zostaliśmy na zewnątrz. Miałem w tedy chyba jakieś 5 lat, a mój brat 3,5. No i zgadnijcie na jaki genialny pomysł przyszedł do głowi 5 latkowi, który nie ma co robić.
Koło salonu rosło drzewo, z którego spadało takie coś podobne do żołędzi. (Może wiecie jak się nazywa to drzewo i te cosie) No więc wziąłem tego żołędzia i zacząłem rzucać na ulicę, a tam naprawdę jeździło dużo samochodów i dość szybko.
No i rzucam sobie i mój brat też postanawia sobie rzucać, i tak sobie rzucamy przez jakieś 5 minut (jakimś cudem w żaden samochód nie trafiamy) aż w końcu najprawdopodobniej trafiamy i jakieś auto się zatrzymuje. No to my spierdzielamy za budynek. I myślimy, że albo nas zgubił (XD), albo zatrzymał się po prostu, żeby zaparkować i nam się upiekło. Wychodzimy i... TAM na nas wyskakuje kierowca i się pyta gdzie nasi rodzice, i w ogóle drze mordę jacy my to jesteśmy głupi itd. No to go prowadzimy do mamy i mówimy co się stało.
Dostaliśmy karę na TV na 2 tygodnie.
Prześladowało mnie to przez dobre 5 lat.
Pozdrawiam opa 😊
Odpisz
5 maja 2021, 20:37
@JAMAN11: Te „żołędzie” to chyba kasztany, mam rację?
Odpisz
5 maja 2021, 20:44
@Zielona_Jaszczurka: nie . Takie mniej okrągłe i bardziej podłużne od kasztanów.
Odpisz
Edytowano - 5 maja 2021, 21:39
@JAMAN11: Banany? /s
Odpisz
5 maja 2021, 21:40
@JAMAN11: A może szyszki?
Odpisz
5 maja 2021, 21:57
@JAMAN11: dobrze że na policji się nie skończyło
Odpisz
6 maja 2021, 08:08
@Zielona_Jaszczurka: BOŻE, to były żołędzie bez tych swoich czapek. Jestem idiotą
Odpisz
6 maja 2021, 11:59
@Zielona_Jaszczurka: K...A, chodzi o żołędzi be tych swoich czapek
Odpisz
Edytowano - 5 maja 2021, 21:56
RP games in a (pea)nut shell
Odpisz
5 maja 2021, 19:03
Dalej mnie prześladują bośniackie dzieci
Odpisz
30 kwietnia 2021, 20:29
Sowi dom.
Odpisz
30 kwietnia 2021, 18:37
Nie dość, że sowa ma nocny tryb życia, to jeszcze będzie miała wtedy sny
Odpisz
30 kwietnia 2021, 18:44
@przemek1ni: Sowy śnią jak informatycy.
Na javie.
Odpisz
30 kwietnia 2021, 18:40
Japie*dole ziomeczki mialem taka sytuacje kiedy bylem malym gnojem ze poszedlem gdzies z bratem i spotkaliśmy jakąś typiare i chyba jej imie pomylilem i se spie*dolilem do domu od razu po tym
Nigdy mi to nie da spokoju
Odpisz