Ja kiedyś miałem praktyki na budowie i tak się zraziłem do firmy w której robiłem iż powiedziałem kolegą że pójdę na studia architektoniczne. Po studiach dowiem się gdzie była firma w której robiłem będzie pracować, wtedy się zgłoszę do opracowania projektu budynku i tak zaprojektuje niektóre ściany że nie będą możliwe do postawienia. Np zaplanuje 2 ściany nośne w odległości 1m równolegle do siebie a miedzy nimi scianka działowa o długości kilku metrów. Wtedy nie będą mogli postawić tam rusztowania aby tą ścinkę wymurować i będą przeklinać kto taki projekt wymyślił. Wtedy wejdę ja w białym kasku, z planami w reku i z szyderczym uśmiechem na ustach powiem nielubianemu kierownikowi że ma się pospieszyć z tym murowaniem itp.
Po pierwsze....
Twój projekt ktoś musi "kupić" i wyłożyć na to kasę
Po dwa.
Nie z takimi rzeczami dawaliśmy sobie rady (też robiłem na budowlance).
Po trzy.
Rusztowania dajemy na zewnątrz budynku, wnętrze przeważnie z drabin....
Tak, albo rozkładało się dwie drabiny i deska pomiędzy nimi.
Ale jak było mało miejsca (to była łazienka albo jakiś schowek) to sama drabina też wystarczała....
@Mikrus19: Ta, tyle że twoja "budowlanka" to zapewne budowanie domów na przedmieściach/mniejszych miastach a nie odpieprzanie nowoczesnego renesansu wymyślonego przez warszawiaków
Komentarze
Odśwież14 stycznia 2022, 23:20
Ja kiedyś miałem praktyki na budowie i tak się zraziłem do firmy w której robiłem iż powiedziałem kolegą że pójdę na studia architektoniczne. Po studiach dowiem się gdzie była firma w której robiłem będzie pracować, wtedy się zgłoszę do opracowania projektu budynku i tak zaprojektuje niektóre ściany że nie będą możliwe do postawienia. Np zaplanuje 2 ściany nośne w odległości 1m równolegle do siebie a miedzy nimi scianka działowa o długości kilku metrów. Wtedy nie będą mogli postawić tam rusztowania aby tą ścinkę wymurować i będą przeklinać kto taki projekt wymyślił. Wtedy wejdę ja w białym kasku, z planami w reku i z szyderczym uśmiechem na ustach powiem nielubianemu kierownikowi że ma się pospieszyć z tym murowaniem itp.
Odpisz
16 stycznia 2022, 21:11
Po pierwsze....
Twój projekt ktoś musi "kupić" i wyłożyć na to kasę
Po dwa.
Nie z takimi rzeczami dawaliśmy sobie rady (też robiłem na budowlance).
Po trzy.
Rusztowania dajemy na zewnątrz budynku, wnętrze przeważnie z drabin....
Odpisz
16 stycznia 2022, 21:22
@Mikrus19: murowałeś pustakami z drabiny?
Odpisz
16 stycznia 2022, 21:51
Tak, albo rozkładało się dwie drabiny i deska pomiędzy nimi.
Ale jak było mało miejsca (to była łazienka albo jakiś schowek) to sama drabina też wystarczała....
Odpisz
16 stycznia 2022, 22:06
@Mikrus19: to i tak jest wkurzające, wchodzić i schodzić. Tak więc bez rusztowania też im pracę bym utrudnił
Odpisz
16 stycznia 2022, 22:50
Na to były dwie metody. Pierwsza to naszykowanie wcześniej cegieł u góry, druga to taka, że jeden robił, drugi mu podawał
Odpisz
13 sierpnia 2025, 08:34
@Mikrus19: Ta, tyle że twoja "budowlanka" to zapewne budowanie domów na przedmieściach/mniejszych miastach a nie odpieprzanie nowoczesnego renesansu wymyślonego przez warszawiaków
Odpisz
15 stycznia 2022, 18:31
Eee, jak dam nieco mniejsze stalowe pręty niż jest to wymagane to chyba nic się nie stanie, prawda?
Odpisz
14 stycznia 2022, 23:05
Wy się śmiejecie ale z budową to jeszcze ...j pomyślcie jak to ocieplić XDDDDDDDDDDDDDDD
Odpisz
14 stycznia 2022, 22:37
to ja sobie porobie przypadkowe linie itd,no a wy się z tym męczcie
Odpisz