Niby śmieszne, ale i przerazające. Wiele lat temu pojechaliśmy jedyny raz do wujostwa w Krakowie (od nas bardzo daleko), ale wiadomo jak podjechaliśmy pod blok nie bylismy pewni czy to ten, czy ta klatka, ktore mieszkanie itp. I mama miała dzwonic do ciotki zeby się upewnić i dowiedzieć ktore mieszkanie, ale z pierwszego piętra wyglądała staruszka. Zauważyla obcą rejestrację, wydedukowała do kogo przyjechaliśmy i podała nam nr mieszkania. Nawet nie powiedzielismy do kogo przyjechalismy, oni też z nia wczesniej nie rozmawiali, ale pamiętała że mają rodzinę w naszych stronach i po rejestracji poznala. Lepszy wywiad niż KGB normalnie
Albo przychodz koleżanka babci, o której istnieniu nie miałem pojęcia, ona cię tuli i coś gada, że ostatnio mnie widziała kiedy chodziłem do przedszkola, a ja się tylko zastanawiam ,,Kim ty na starych bogów, których pewnie osobiście widziałaś, jesteś?'"
Komentarze
Odśwież27 marca 2022, 10:26
Niby śmieszne, ale i przerazające. Wiele lat temu pojechaliśmy jedyny raz do wujostwa w Krakowie (od nas bardzo daleko), ale wiadomo jak podjechaliśmy pod blok nie bylismy pewni czy to ten, czy ta klatka, ktore mieszkanie itp. I mama miała dzwonic do ciotki zeby się upewnić i dowiedzieć ktore mieszkanie, ale z pierwszego piętra wyglądała staruszka. Zauważyla obcą rejestrację, wydedukowała do kogo przyjechaliśmy i podała nam nr mieszkania. Nawet nie powiedzielismy do kogo przyjechalismy, oni też z nia wczesniej nie rozmawiali, ale pamiętała że mają rodzinę w naszych stronach i po rejestracji poznala. Lepszy wywiad niż KGB normalnie
Odpisz
24 marca 2022, 18:00
Albo przychodz koleżanka babci, o której istnieniu nie miałem pojęcia, ona cię tuli i coś gada, że ostatnio mnie widziała kiedy chodziłem do przedszkola, a ja się tylko zastanawiam ,,Kim ty na starych bogów, których pewnie osobiście widziałaś, jesteś?'"
Odpisz