@RhobarIV: Nie bierz wszystkiego tak dosłownie. Chodziło mi że to śmieszne że nie możemy używać słów potocznych w swoich pracach, by potem czytać książkę w której prawie wszystko jest potoczne
@CupOfWater: No to jest oczywiste, bo praca szkolna charakteryzuje się innym stylem niż praca literacka. Nie ma tu żadnego absurdu ani innego pola do śmiechu.
ah wspomnienia sprzed pół roku gdy mój nauczyciel od polaka zakochany w ferdydurke w czasie lekcji podchodził do losowych osób i mówił "ty pewnie teraz myślisz o seksie" bo w ten sposób chciał wytłumaczyć że człowiek nie jest autentyczny tzn. Stara sie wyglądać na takiego co słucha co mówi nauczyciel a tak naprawde zaczyna go słuchać dopiero w momęcie gdy pada słowo seks
Klasowe bingo w czasie omawiania tej lektury wygrywało sie najłatwiej.
Trivia: ,,Pupa" jest w Ferdydurce używana by pokazać sposób w jaki osoby starsze odnoszą się do dzieci, czyli, no cóż, udziecinniają tą mowę (nawet jeżeli nie mówią do dziecka, a kogoś np. w swoim wieku), czasami nawet nie potrzebnie.
Upupianie natomiast które jest ciągle powtarzane w lekturze to ,,ponowne wtrącenie w dziecinność" czyli tak jakby przywrócenie dzieciństwa.
Swoją drogą to nie jestem pewien czy pupa jest potoczne, ale założyłem że tak bo nigdzie nie znalazłem odpowiedzi, a używa się tego w większości wobec niemowlaków a tak na ogół mówi się tyłek
@CupOfWater: tyłek, pupa i dupa a nawet zad są słowami potocznymi, ze strony biologicznej nie ma określenia na całość są tylko fragmenty (pośladki, odbyt)
@BloodyEyes: Jestem na 99% pewna, że pupa, tyłek, czy inna rzyć też odnoszą się tylko do pośladków, bez tego co w środku. Tak jak policzki, czy twarz nie zawierają w swoim znaczeniu jamy ustnej, ani przełyku
@BloodyEyes: Raz, że ludzie zwykle nie zwracają uwagę na to co mówią. Dwa, że nie muszą precyzować w każdej chwili wszystkiego. Trzy, że język śpię zmienia przez jego dziwne używanie
Np drzwi to zarówno sam otwór w ścianie, jak i ta ruchoma decha z klamką. Dlatego możesz powiedzieć, że chcesz założyć drzwi w drzwiach
@Myszkapl: jakby nie patrzeć użycie tyłek, dupa itp zależy od kontekstu ale koniec końców jest to potoczne określenie i biologicznie się mówi pośladki i odbyt
@Bartolinise: okres międzywojenny, koleś zostaje porwany przez jakiegoś urzędnika i wtrącony do szkoły, w szkole jest walka pomiędzy uczniami, którzy twierdzą, że niewinność jest zła oraz nauczycielami i uczniami co są po stronie niewinności. potem trafia do jakiejś nowoczesnej rodziny która jak się okazuje tak na prawdę nie są nowocześni (moralnie). potem ucieka na wieś i porywa kuzynkę
Autor ciągle powtarza słowa klucze takie jak pupa, łydka, gęba
Komentarze
Odśwież23 kwietnia 2022, 13:17
Hmm, bo Gombrowicz pisał powieść, a nie zadanie domowe z polaka?
Odpisz
23 kwietnia 2022, 13:44
@RhobarIV: Nie bierz wszystkiego tak dosłownie. Chodziło mi że to śmieszne że nie możemy używać słów potocznych w swoich pracach, by potem czytać książkę w której prawie wszystko jest potoczne
Odpisz
24 kwietnia 2022, 23:46
@CupOfWater: No to jest oczywiste, bo praca szkolna charakteryzuje się innym stylem niż praca literacka. Nie ma tu żadnego absurdu ani innego pola do śmiechu.
Odpisz
24 kwietnia 2022, 14:10
"Ferdydurke" się nie odmienia.
Odpisz
24 kwietnia 2022, 11:06
ah wspomnienia sprzed pół roku gdy mój nauczyciel od polaka zakochany w ferdydurke w czasie lekcji podchodził do losowych osób i mówił "ty pewnie teraz myślisz o seksie" bo w ten sposób chciał wytłumaczyć że człowiek nie jest autentyczny tzn. Stara sie wyglądać na takiego co słucha co mówi nauczyciel a tak naprawde zaczyna go słuchać dopiero w momęcie gdy pada słowo seks
Klasowe bingo w czasie omawiania tej lektury wygrywało sie najłatwiej.
Odpisz
23 kwietnia 2022, 12:46
Trivia: ,,Pupa" jest w Ferdydurce używana by pokazać sposób w jaki osoby starsze odnoszą się do dzieci, czyli, no cóż, udziecinniają tą mowę (nawet jeżeli nie mówią do dziecka, a kogoś np. w swoim wieku), czasami nawet nie potrzebnie.
Upupianie natomiast które jest ciągle powtarzane w lekturze to ,,ponowne wtrącenie w dziecinność" czyli tak jakby przywrócenie dzieciństwa.
Swoją drogą to nie jestem pewien czy pupa jest potoczne, ale założyłem że tak bo nigdzie nie znalazłem odpowiedzi, a używa się tego w większości wobec niemowlaków a tak na ogół mówi się tyłek
Odpisz
24 kwietnia 2022, 09:54
@CupOfWater: tyłek, pupa i dupa a nawet zad są słowami potocznymi, ze strony biologicznej nie ma określenia na całość są tylko fragmenty (pośladki, odbyt)
Odpisz
24 kwietnia 2022, 10:07
@BloodyEyes: Jestem na 99% pewna, że pupa, tyłek, czy inna rzyć też odnoszą się tylko do pośladków, bez tego co w środku. Tak jak policzki, czy twarz nie zawierają w swoim znaczeniu jamy ustnej, ani przełyku
Odpisz
24 kwietnia 2022, 10:35
@Myszkapl: a co z określeniem "ch.. ci w dupę" i generalnie tym, że seks analny jest w dupę?
Odpisz
24 kwietnia 2022, 10:47
@BloodyEyes: No akurat dupa oznacza tylko odbyt, bo etymologicznie oznacza każdą dziuplę w drzewie
Odpisz
24 kwietnia 2022, 10:49
@Myszkapl: tyle, że dupa i tyłek się używa zamiennie
Odpisz
24 kwietnia 2022, 11:01
@BloodyEyes: Raz, że ludzie zwykle nie zwracają uwagę na to co mówią. Dwa, że nie muszą precyzować w każdej chwili wszystkiego. Trzy, że język śpię zmienia przez jego dziwne używanie
Np drzwi to zarówno sam otwór w ścianie, jak i ta ruchoma decha z klamką. Dlatego możesz powiedzieć, że chcesz założyć drzwi w drzwiach
Odpisz
24 kwietnia 2022, 11:06
@Myszkapl: jakby nie patrzeć użycie tyłek, dupa itp zależy od kontekstu ale koniec końców jest to potoczne określenie i biologicznie się mówi pośladki i odbyt
Odpisz
23 kwietnia 2022, 12:49
co to za lektura?
Odpisz
23 kwietnia 2022, 12:50
@Bartolinise: ,,Ferdydurka" to lektura z liceum o 30 letnim typie który zostaje wrócony do jego dzieciństwa (czyli gdy miał 15 lat)
Odpisz
23 kwietnia 2022, 12:52
@CupOfWater: ciekawe, aż dziwne że jej nie miałem
Odpisz
Edytowano - 23 kwietnia 2022, 12:55
@Bartolinise: Ona jest akurat w klasach maturalnych (ale może dla rocznika 2004 i niżej jest inaczej)
Odpisz
23 kwietnia 2022, 12:57
@Bartolinise: okres międzywojenny, koleś zostaje porwany przez jakiegoś urzędnika i wtrącony do szkoły, w szkole jest walka pomiędzy uczniami, którzy twierdzą, że niewinność jest zła oraz nauczycielami i uczniami co są po stronie niewinności. potem trafia do jakiejś nowoczesnej rodziny która jak się okazuje tak na prawdę nie są nowocześni (moralnie). potem ucieka na wieś i porywa kuzynkę
Autor ciągle powtarza słowa klucze takie jak pupa, łydka, gęba
Odpisz
Edytowano - 23 kwietnia 2022, 12:57
@BardzoOryginalnaNazwa: u mnie jest rok przed maturą (04)
Odpisz
23 kwietnia 2022, 12:59
@BardzoOryginalnaNazwa: jestem rocznik 05 i pierwsze słyszę o niej, więc po prostu się zdziwiłem
Odpisz
23 kwietnia 2022, 13:00
@Bartolinise: Ja pierwszy raz o niej słyszałam jak dostałam na początku klasy maturalnej liste lektur na ten rok, więc no
Odpisz
23 kwietnia 2022, 13:05
@BardzoOryginalnaNazwa: nie zdziwię się jak czekać mnie będzie coś porównywalnego
Odpisz
24 kwietnia 2022, 09:51
@Bartolinise: my rocznik 05 z tego co mówi moja pani z polskiego mamy przej...ne lekko mówiąc
Odpisz
24 kwietnia 2022, 09:19
to było po prostu dziwne
Odpisz
23 kwietnia 2022, 12:51
Z jednej strony ta ksiązka była dziwna, ale z drugiej strony to była jedna z ciekawszych lektur imo
Odpisz
23 kwietnia 2022, 13:12
@BardzoOryginalnaNazwa: dziwna ale wydaje mi się że przydatna na maturze
Odpisz
23 kwietnia 2022, 12:59
Tego się chyba nie deklinuje
Odpisz
23 kwietnia 2022, 12:51
Możesz używać mowy potocznej, gdy jesteś sławnym pisarzem
Odpisz