Sherlock w wersji dla przedszkolaków
Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.
Kurier śmieszek
Gadzia propaganda na całego
Pora na Twistera
Można tak rzec
Natychmiast przestań się dobrze bawić!
Niegrzeczny
Zobacz więcej popularnych memów
Komentarze
Odśwież19 kwietnia 2014, 21:11
lubię ten serial
Odpisz
19 kwietnia 2014, 23:20
@konwers: Ja nie. Z Sherockiem Holmsem nie ma nic wspólnego, a nazwano go tylko by napędzić oglądalność.
Odpisz
23 kwietnia 2014, 09:37
@Axl_MMX: Wredny jesteś!
Odpisz
23 kwietnia 2014, 09:37
@Axl_MMX: Ja nie oglądałem, bo mi się nie chciało tracić na to czasu, ale słyszałem dialogi.
-Paczcie, to odciski palców!
-Czy to może być wskazówka?
-Myślę, że tak, to może być wskazówka.
-I co teraz?
-Wskazówka pomoże nam znaleźć winowajcę.
-Aha.
Taki przykład. Chyba zostanę scenarzystą tego serialu.
Odpisz
23 kwietnia 2014, 10:18
@Axl_MMX: Jak nie ma nic wspólnego? Dużo odcinków było zrobionych w oparciu na oryginalne opowiadania i znajduje się w nim mnóstwo nawiązań do tekstu źródłowego. Bohaterowi głównemu też nie można wiele zarzucić, bo raczej wiernie oddaje oryginalną postać.
A gdzie twoye arygumenty
Odpisz
23 kwietnia 2014, 11:50
@gulpin: 1. Gdzie wierność postaci w stosunku do oryginału? Sherlock był przedstawiany jako "bezduszny automat", współcześnie każda interpretacja przedstawia go jako dr. Sherlocka Gregorego Homesa-Housa, cynicznego i wrednego. Już kompletnie nie mówiąc o Irenie Adler, która w książkach pojawia się tylko raz i zdołała zaimponować Holmsowi, a dziś pojawia się jak uber-kryminalistka, Mycroft, który albo się nie pojawia, albo jest tak jak w tym serialu - kretynem (mimo, że Sherlock sam przyznał, że jego brat jest od niego dużo inteligentniejszy).
2. Tych seriali i filmów jest za dużo, a wszystkie są tak na dobrą sprawę identyczne.
Odpisz
23 kwietnia 2014, 14:57
@Piotr99: No ciekawa jestem bardzo, gdzie Ty słyszałeś takie dialogi? Może najpierw obejrzyj, poświęć tak cenną godzinę życia, a wtedy oceniaj -,-
@Axl_MMX: Proszę Cię. Sherlock w książkach też jest taki. Nie wiem, może tg nie czujesz, ale tak jest. Każdy jego nawyk, zachowania są pokazane w serialu. Twórcy to fani Conana Doyle'a, więc wzorują się na jego dziełach bardzo dokładnie.
Ta adaptacja wg mnie jest sto razy lepsza niż np. ta z Downeyem Jr.
Mycroft książkowy był od Sherlocka mądrzejszy, tak jak w serialu, tylko z tg daru nie korzystał tak często, jak brat.
Nazwy odcinków (większości z nich) nie wzięły się od tak. Są wzięte od książek, w zależności jaką ekranizują, zmieniając drobnie coś w tym tytule (np. Studium w szkarłacie na Studium w różu).
Biorąc tę część za przykład, widzimy, że morderstwo jest takie samo, zagadka też, śledztwo i ofiara są różne tu i tu, ale na końcu i tak okazuje się, że zabójca jest ten sam.
Jeśli chodzi o House'a, to był on wzorowany na książkowym Sherlocku, więc nie dziwota, że tak myślisz. Nawet w dowodzie miał, że mieszka na Baker Str. To, że powstał wcześniej, nie znaczy, że to oryginał.
Odpisz
23 kwietnia 2014, 20:39
@Tak_bardzo: Słyszałem podobny dialog siedząc w pokoju obok, kiedy leciał ten serial.
Odpisz
24 kwietnia 2014, 18:09
@Piotr99: To naprawdę dużo wyjaśnia, bardzo dużo >,<
Niemniej jednak uważam, że lepiej obejrzyj całość, potem się wypowiadaj.
Odpisz
23 kwietnia 2014, 15:05
Blues Clues :D
Odpisz
23 kwietnia 2014, 08:58
Oglądałem, fajne.
Odpisz
19 kwietnia 2014, 21:03
lets find some blues clues
Odpisz
19 kwietnia 2014, 13:01
Jaki ryj.
Odpisz
19 kwietnia 2014, 09:38
OMG
Odpisz