Rycerze Jedi? Raczej szermierze
Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.
Dobra robota
To ma sens
Tym trudniej ustalić ojcostwo, że z twarzy są podobni
Zacznij tak robić jeszcze dziś
W porywach
Takiego co dużo fuka i dżdżownicę poje
Zobacz więcej popularnych memów
Komentarze
Odśwież16 września 2022, 23:24
Odpisz
17 września 2023, 10:11
@Mordur: o tym samym pomyślałam XD
Odpisz
5 września 2022, 13:39
W dodatku te miecze w ogóle nie mają wagi poza rękojeścią, więc sporo technik, których używa się w normalnej szermierce byłoby zbędne
Odpisz
13 września 2022, 08:50
@Yurasi: mają wagę gdyby nie miały to pojedynki to było by tylko losowe machenie latarką przed tobą
I nie bylo by form walki one są jak zwykle miecze tylko świecą
Odpisz
13 września 2022, 08:53
@Karcio69: nie mają masy, ale mają siłę bezeładności
Odpisz
13 września 2022, 13:17
@Karcio69: Ten laser, który wychodzi po włączeniu miecza ma wagę?
Odpisz
13 września 2022, 13:22
@Yurasi: Już podczas kręcenia "Nowej Nadziei" to był temat zażartej dyskusji.
W starszych grach miecze były leciutkie, za to w "Star Wars Jedi: Fallen Order" miecz ma swoją wagę.
Odpisz
13 września 2022, 13:29
@kubcraft23: Ciekawe, tak samo jak to gdzie na tym wtedy znajduje się środek ciężkości
Odpisz
13 września 2022, 23:51
@Yurasi: To że miecze mają wagę też w ostrzu jest już oficjalne, nie wiem jak przed Disneyem.
W trzeciej serii Star Wars: Rebelianci jest nauka używania czarnego miecza rodu Vizla i jego użytkowniczka mówi, że "ostrze jest cięższe niż się jej wydawało". Potem sam Jedi ją uczący wypowiadał się o wadze, więc to nie jest tylko właściwość tego określonego miecza, tylko wszystkich.
Podejrzewam, że środek ciężkości leży gdzieś na czubku rękojeści.
Odpisz
14 września 2022, 12:06
@Davir: Przed Disneyem, czyli w Starym Kanonie, ostrze nie ma wagi. Nawet Dooku był mistrzem w technikach wykorzystujących ten fakt obecnych w Makashi.
Odpisz
13 września 2022, 11:58
Nie do końca. W przypadku użytkowników Mocy lukę tę wypełniają ich zdolności wyczucia i koordynacji ruchów w przestrzeni i dopasowania swoich ruchów do ruchów przeciwnika. W ten sposób możemy wytłumaczyć, dlaczego walka między dwojgiem użytkowników Mocy wygląda tak, jak na filmach.
JEDNAKŻE mamy niestety w mediach również sceny walki osób niewrażliwych na Moc z użytkownikami Mocy, i one są już totalnie nierealistyczne w kontekście świata przedstawionego. Użytkownikowi Mocy bowiem ekstremalnie łatwo byłoby zabić niewrażliwego na Moc, nawet jeśli ten drugi byłby mistrzem fechtunku. Wszystko dzięki treningowi w umiejętnościach Mocy, jaki mają jej użytkownicy. Z tego powodu właśnie osoby niewrażliwe na Moc powinny walczyć jak rapierem bądź szpadą, próbując uniemożliwić użytkownikowi Mocy zmniejszenie dystansu (a i tak przy takiej najskuteczniejszej metodzie walki mieliby małe szanse na przeżycie). Właśnie dlatego w ogóle wchodzenie z Jedi w walkę na broń białą to ekstremalna głupota.
Dlatego sceny walki typu "Pre Vizsla kontra Obi-Wan Kenobi" z TCW czy "Cad Bane kontra Obi-Wan i Quinlan Vos-Lebowski" w TCW są totalnie nierealistyczne w kontekście świata Star Wars.
To jest przedstawianie użytkowników Mocy jako zwykłych ludzi, tylko że z mieczem świetlnym. Jakby zapominając o tym, że mogliby ci np. zmiażdżyć czaszkę pojedynczą myślą.
Właśnie dlatego realistycznie napisane sceny walki z użytkownikami Mocy, np. mandaloriańskich wojowników w Starym Kanonie, polegają na spełnieniu dwóch prostych zasad:
- nie pozwól Jedi na jakikolwiek namysł, atakuj cały czas, bez przerwy (aby uniemożliwić mu skupienie myśli i użycie Mocy na odległość na tobie),
- trzymaj Jedi na dystans (aby utrudnić mu użycie na tobie miecza świetlnego; bo, jak wyżej wspomnieliśmy, w ogóle wchodzenie z Jedi w walkę na broń białą to ekstremalna głupota).
W książce "The Old Republic: Fatalny Sojusz" macie wspomnienie tej zasady. Główny bohater mówi tam takie zdanie: "Mandalorianie potrafią zrobić bardzo wiele aby uniemożliwić zmniejszenie dystansu do przeciwnika". Ogólnie, do dowolnego przeciwnika. Dlaczego? Spytajcie naszych żołnierzy i operatorów wojsk specjalnych. Oni mogą Wam zaręczyć, że DYSTANS jest jednym z podstawowych czynników o które powinno się zatroszczyć w czasie bezpośredniej wymiany ognia z przeciwnikiem.
Bo tam, gdzie nie ma dystansu, jest znacznie łatwiejsza śmierć.
Odpisz
13 września 2022, 13:18
@Baturaj: 334 słowa, do tego z sensem, gratulacje
Odpisz
13 września 2022, 16:16
@Baturaj: Zasługuje na więcej zielonych
Odpisz
13 września 2022, 08:39
Dooku [laughs im curved hilt]
Odpisz
5 września 2022, 11:01
Dlatego po angielsku miecz świetlny to light saber (świetlna szabla)
Odpisz
5 września 2022, 11:03
@Landark: szabla, którą walczą jak kataną (jedi byli wzorowani na samurajach)
Odpisz
13 września 2022, 08:06
@niggiddu: Bardziej na templariuszach, ale pojedynki były w OT inspirowane japońskim kinem
Odpisz
5 września 2022, 11:35
Dotknięciem nie zabijesz, to po prostu duże gorąco, z rany nigdy krew nawet nie leci
Odpisz
5 września 2022, 14:34
@Kolo_killer: Ostrze miecza osiaga kilka tysięcy Kelwinów. Czyli nastepuje natychmiastowa karbonizacja ran. Raczej byś nie poczuł, że coś Cię trafiło.
Odpisz
5 września 2022, 16:19
@korobov: ta karbonizacja wchodzi wgłąb i nie zatrzymuje się nagle, tylko wytraca energię powodując w pewnej odległości oparzenia bez zniszczenia nerwów (nie jestem biologiem, gdybam)
Odpisz
5 września 2022, 16:48
@Kolo_killer: według Star Wars rany zadane mieczem świetlnym były bardzo bolesne z tego względu że zadawały mocne oparzenia które ciężko było zagoić
Odpisz
5 września 2022, 16:49
@korobov: patrząc na minę Luke'a po tym jak Vader Uj...ł mu rękę to chyba jednak czuł
Odpisz
6 września 2022, 07:10
@Filip8975: każdego zabolałoby gdyby ktoś uj...ł mu cześć ciała a poza tym jeśli chodzi o ból to już o tym pisałem
Odpisz
5 września 2022, 11:55
Anakin by się nie zgodził.
Odpisz