Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.
Co za czasy
Pora dać upust emocjom
Nie ta liga
Obejdziemy się bez tego
Plot hole
Żeby go tylko Bozia nie pokarała prawdziwym zawałem
Zobacz więcej popularnych memów
Najnowsze zestawienia memów
Komentarze
Odśwież22 października 2022, 11:04
Łowienie ryb jest zarezerwowane dla zdrowych psychicznie. Wyobraźcie sobie siedzieć cały dzień tylko z własnymi myślami nad naczyniem do samobójstwa.
Odpisz
23 października 2022, 10:42
@Lukas3k: Ile sposobów na samobójstwo hmm...
Odpisz
21 października 2022, 16:01
Kobiety twierdzą, że najważniejsze to akceptować samą siebie, a potem nakładają kilogram gładzi szpachlowej na twarz, farbują włosy, zakładają gorset, push-up i dopiero pokazują się ludziom
Odpisz
21 października 2022, 17:25
@Myszkapl: zawsze mogą się tłumaczyć, że te wszystkie zabiegi to część ich samych do zaakcrptowania
Odpisz
22 października 2022, 11:02
@Myszkapl: jestem pudernicą i to akceptuję
Odpisz
22 października 2022, 06:45
Każda laska leci na wędkarza bo wędkarz wie co robić ze śledziem
Odpisz
21 października 2022, 17:19
Nie ma to jak moczenie kija w wodzie, gdzie nie wolno się odezwać, i trzeba w tej zimnicy siedzieć pół dnia. Najlepszy weekend życia.
Odpisz
21 października 2022, 13:18
wedkowanie cringe
Odpisz
21 października 2022, 13:30
@kapix500:
Odpisz
21 października 2022, 14:25
@kapix500: kto pytal
Odpisz
21 października 2022, 16:56
@kapix500: Jeżeli jedziesz, żeby łowić ryby to tak. Jeżeli jedziesz nacieszyć się naturą, świeżym powietrzem oraz ciszą i spokojem, lub by napić się z kolegami, pogadać i zjeść coś znad ogniska, to wędkowanie jest based.
Odpisz
21 października 2022, 17:03
w takim wypadku of course
Odpisz
21 października 2022, 20:30
to wtedy nie potrzebujesz patyka
Odpisz
21 października 2022, 16:59
albo do lasu na grzyby
Odpisz
Edytowano - 21 października 2022, 16:57
Zawsze chciałem z kimś na ryby pojechać.
Jak byłem mały to wędkę miałem tylko raz w ręce w sklepie zoologiczno wędkarskim i tyle z moich kontaktów z sprzętem rybackim.
Nikomu z mojej rodziny nie chciało się na ryby chodzić, ani mojemu dziadkowi, ani mojemu wujkowi, ani mojemu tacie.
Ale oni wszyscy opowiadają jak oni byli w moim wieku to w wakacje nad wodospad koło rzeki jeździli i tam w wodzie kompali sie, jak to oni codziennie w wakacje ryby łowili lub inne rzeczy, za które teraz dostałbym od nich ochrzan i szlaban pewno.
Większość moich znajomych też często na ryby jeździ, ale oni mają z tym styczność odkąd skończyli 6 lat i jak to ich znać to bedą się chwalić jacy to oni dobrzy w łowieniu ryb i jak się wkurzać bedom jak coś zrobisz złego, bo przecież oni są "profesjonalistami" i im przed chwilą ogromnego szczupaka wystraszyłeś, bo przyjechałeś tylko z nimi posiedzieć i zapytałeś się jakie ryby dzisiaj łapią.
Pierwszy raz żywą rybę w ręku miałem w te wakacje kiedy przypadkiem do siatki na motyle ją złapałem.
Ciastko za długi komentarz 🍪
Odpisz