Nie, Disney nie traci, nawet nowa syrenka swoje zarobiła mimo że tak wiele osób chciało bojkotować "bo jak to fikcyjna postać ma nie ten kolor co trzeba"
A nawet gdyby tracił to napewno nie przez to że jest progresywny, no sorry ale jeżeli nie idziesz na film bo nie ma w nim samych białych hetero facetów bez nawet patrzenia na jakość filmu to ty masz problem, a nie społeczeństwo(Elemental mało zarabia a jest to dosłownie klasyczny film disneya w którym masz hetero parkę jako głównych bohaterów, w sensie tak zakładam, bo widziałem tylko zwiastun)
Nie, nie mówię że disney robi teraz jakościowe filmy, bo nie robi, w ciągu ostatnich 5 lat chyba tylko Encanto im się udało, a wcześniej to nie wiem, pewnie Coco
Jak liczymy MCU to od czasów Endgame to filmami które można uznać za naprawdę dobre kino to tylko No Way Home i Strażnicy vol3
@Darwidx: Zauważamy niestety wzrost bilansu Disneya w ostatnich latach do ponad 6 Miliardów rocznie, więc mimo tego hejtu, dostaję on sygnał, że robi dobrze i będzie się tego trzymał.
@StarBurns: Raczej Disney wrócił z kryzysu 2020 do normy, 10 lat temu miał bilans +-7 miliardów, ale tak, pomimo największych wydatków w historii obecnie disney znowu naprawdę dobrze się trzyma na bilansie, po prostu wliczona jest tu inflacja dolara oraz rozwój kompani.
Znaczy no, przed wirusem np. Aladyn czy Król Lew, które także spotkały się z szeroką krytyką jednak zarobiły ponad miliard dolarów każdy. Nie przeczę, że Disney robi robi słabe filmy, ale dzisiaj filmom ogółem ciężej zarobić na siebie. Czerwiec był festynem porażek Box-Office (nie tylko ze strony Disneya), a jeszcze kilka klap przed nami.
@Niemadrogi: w takiej sytuacji nie mielibyśmy sukcesów takich hitów jak "Avatar: Istota Wody", "Top Gun: Maverick", "Kot w butach: Ostatnie życzenie" czy "Spider-man: Across the Spiderverse". Filmy te zarabiają pomimo rzekomo niesprzyjającego okresu, a nawet pomimo faktu, że mogą pasować do progresywnych narracji (patrz czarny Spider-man). Media powiedzą wszystko, byleby zatuszować fakt, że wiele ostatnich filmów Disneya i podobnych wytwórni nie zarabia aż tak dużo wyłącznie z powodu żenująco niskiej jakości, a nie pandemii czy rasistowskiego hejtu.
@niggiddu: Ach tak, ta słynna czwórka filmów przyjętych ciepło zarówno krytycznie jak i finansowo. Masz rację, filmy te zarobiły dużo bez względu na sytuację na świecie.
Jednakże po pierwsze: Kot w Butach: OŻ zarobił na siebie po prostu dobrze, a nie fantastycznie, pierwsza część zarobiła więcej nie wliczając nawet inflacji.
Po drugie: pozostałe trzy były reklamowane jako wielkie spektakle i niosły se sobą ogromny hype. Szczególnie to widać z Avatarem i Maverickiem, które były powrotami znanych serii, Spider-Man też, ale uważam ten za wyjątkowo słaby film.
O i jeszcze można tu dodać Mario.
W ostatnim czerwcu też było sporo powrotów: Transformers, Indiana Jones, Batman Keatona we Flashu, a jednak zarobiły na siebie marnie. Ostatnio do kin wyszła nowa animacja Dreamworks do kin, która ma szansę być jedną z największych klap finansowych, a Blue Beetle już się szykuje na porażkę.
Też ostatnio dobrze poszło S-M:ATSV.
Jak widać filmy dobre lub te, które dają jakiś powód, że lepiej je obejrzeć w kinie zarabiają na siebie częściej niż bezduszne i nudne wytwory Myszki, Wzgórza, czy Chłopca na Księżycu.
Jednak wina nie leży w robieniu produktów, które mają jakąś agendę, a produktów zwyczajnie słabych
Komentarze
Odśwież18 lipca 2023, 22:29
Gdyby podłączyć Walta Disneya pod dynamo
Prędkość obracania się w trumnie wygenerowałaby roczny prąd dla Los Angeles
Odpisz
18 lipca 2023, 22:32
@ArthurMorgan: Siema Loona
Odpisz
18 lipca 2023, 22:35
@Leszy: OMG, czy to 2 najpopularniejsze kobiece postaculi furry w popkulturze ostatnich lat, Loona oraz Roxanne Wolf ???😮
Odpisz
24 lipca 2023, 06:32
@ArthurMorgan: *dla całych Stanów Zjednoczonych
Odpisz
18 lipca 2023, 22:29
Taka mysz nie zdycha
Odpisz
22 lipca 2023, 19:49
@Kolo_killer: ta mysz tak się rozrosła, że stała się nutrią.
Odpisz
22 lipca 2023, 17:25
Ja tam lubiłem Alladyna
Odpisz
19 lipca 2023, 01:28
Nie, Disney nie traci, nawet nowa syrenka swoje zarobiła mimo że tak wiele osób chciało bojkotować "bo jak to fikcyjna postać ma nie ten kolor co trzeba"
A nawet gdyby tracił to napewno nie przez to że jest progresywny, no sorry ale jeżeli nie idziesz na film bo nie ma w nim samych białych hetero facetów bez nawet patrzenia na jakość filmu to ty masz problem, a nie społeczeństwo(Elemental mało zarabia a jest to dosłownie klasyczny film disneya w którym masz hetero parkę jako głównych bohaterów, w sensie tak zakładam, bo widziałem tylko zwiastun)
Nie, nie mówię że disney robi teraz jakościowe filmy, bo nie robi, w ciągu ostatnich 5 lat chyba tylko Encanto im się udało, a wcześniej to nie wiem, pewnie Coco
Jak liczymy MCU to od czasów Endgame to filmami które można uznać za naprawdę dobre kino to tylko No Way Home i Strażnicy vol3
Odpisz
18 lipca 2023, 22:30
Przychody
Odpisz
18 lipca 2023, 22:31
@Darwidx: Wydatki
Odpisz
18 lipca 2023, 22:32
@Darwidx: Zauważamy niestety wzrost bilansu Disneya w ostatnich latach do ponad 6 Miliardów rocznie, więc mimo tego hejtu, dostaję on sygnał, że robi dobrze i będzie się tego trzymał.
Odpisz
19 lipca 2023, 00:14
@Darwidx: czyli Disney ma rekordowe przychody a autor mema sobie wymyślił setki milionów strat dla własnej narracji
najs
Odpisz
19 lipca 2023, 00:30
@StarBurns: Raczej Disney wrócił z kryzysu 2020 do normy, 10 lat temu miał bilans +-7 miliardów, ale tak, pomimo największych wydatków w historii obecnie disney znowu naprawdę dobrze się trzyma na bilansie, po prostu wliczona jest tu inflacja dolara oraz rozwój kompani.
Odpisz
18 lipca 2023, 22:35
Znaczy no, przed wirusem np. Aladyn czy Król Lew, które także spotkały się z szeroką krytyką jednak zarobiły ponad miliard dolarów każdy. Nie przeczę, że Disney robi robi słabe filmy, ale dzisiaj filmom ogółem ciężej zarobić na siebie. Czerwiec był festynem porażek Box-Office (nie tylko ze strony Disneya), a jeszcze kilka klap przed nami.
Odpisz
18 lipca 2023, 22:46
@Niemadrogi: w takiej sytuacji nie mielibyśmy sukcesów takich hitów jak "Avatar: Istota Wody", "Top Gun: Maverick", "Kot w butach: Ostatnie życzenie" czy "Spider-man: Across the Spiderverse". Filmy te zarabiają pomimo rzekomo niesprzyjającego okresu, a nawet pomimo faktu, że mogą pasować do progresywnych narracji (patrz czarny Spider-man). Media powiedzą wszystko, byleby zatuszować fakt, że wiele ostatnich filmów Disneya i podobnych wytwórni nie zarabia aż tak dużo wyłącznie z powodu żenująco niskiej jakości, a nie pandemii czy rasistowskiego hejtu.
Odpisz
18 lipca 2023, 23:57
@niggiddu: Ach tak, ta słynna czwórka filmów przyjętych ciepło zarówno krytycznie jak i finansowo. Masz rację, filmy te zarobiły dużo bez względu na sytuację na świecie.
Jednakże po pierwsze: Kot w Butach: OŻ zarobił na siebie po prostu dobrze, a nie fantastycznie, pierwsza część zarobiła więcej nie wliczając nawet inflacji.
Po drugie: pozostałe trzy były reklamowane jako wielkie spektakle i niosły se sobą ogromny hype. Szczególnie to widać z Avatarem i Maverickiem, które były powrotami znanych serii, Spider-Man też, ale uważam ten za wyjątkowo słaby film.
O i jeszcze można tu dodać Mario.
W ostatnim czerwcu też było sporo powrotów: Transformers, Indiana Jones, Batman Keatona we Flashu, a jednak zarobiły na siebie marnie. Ostatnio do kin wyszła nowa animacja Dreamworks do kin, która ma szansę być jedną z największych klap finansowych, a Blue Beetle już się szykuje na porażkę.
Też ostatnio dobrze poszło S-M:ATSV.
Jak widać filmy dobre lub te, które dają jakiś powód, że lepiej je obejrzeć w kinie zarabiają na siebie częściej niż bezduszne i nudne wytwory Myszki, Wzgórza, czy Chłopca na Księżycu.
Jednak wina nie leży w robieniu produktów, które mają jakąś agendę, a produktów zwyczajnie słabych
Odpisz
18 lipca 2023, 22:38
Gówno nie dla aktywistów
Nikt tego nie lubi już przestań pie....ić
Nie potrafią napisać k...a postaci
Odpisz
18 lipca 2023, 22:32
No ale co to biedne LGBT i vzarni zrobią bez Disneya?!
Przecież sami sobie nie poradzą!
Odpisz
18 lipca 2023, 22:31
I dobrze za bardzo się nam ta firma rozrosła.
Odpisz