Ja przyznam, że mnie podniecają i kręcą takie yandere dziewczyny. Ja chciałbym mieć jedną taką co mnie nie opuści i mnie nie puści. Wiem, że może się to wydawać dziwne dla was, ale chciałbym znaleźć miłość, która może trwać długo.
Fajny byłby taki mock survival horror w którym gramy przyjacielem gościa który został porwany przez yandere i mamy go wyciągnąć.
Więc włazimy do mieszkania tej yandere.
I unikamy pułapek, rozwiązujemy jakieś zagadki.
Znajdujemy nowe bronie, w sumie jak w Residentach.
I w końcu znajdujemy naszego ziomeczka ale zanim go ratujemy jest jeszcze pierwsza i jedyna walka w całej grze.
Ta yandere na nas wyskakuje z nożem czy innym cholerstwem i drze się że "ee wara od mojego ukochanego będziemy razem na wieki" czy "zabiję cię przyjacielu mojego chłopaka".
No to wyciągamy broń strzelamy a ta yandere takie łojojoj z bólu i szoku jak bandyci w S.T.A.L.K.E.RZE po postrzeleniu bo to zwykła babka a nie chodząca broń biologiczna i jest taka niezręczna cisza przez resztę gry jak rozwiązujemy kolegę i jedziemy samochodem.
@AskanokoNeko: Oczywiście różne endingi.
Jeśli celowo damy się zabić lub jesteśmy tacy niedorobieni to giniemy.
Jeśli wcześniej ją tylko ranimy(w takim stopniu że nadal może chodzić) to dzielimy los kolegi
Jeśli postrzelimy ją tak żeby nie mogła nic zrobić i uratujemy ziomka to perfect ending.
Jeśli przesadzimy nieco (patrz dorobienie jej paru(kilkunastu) nowych dziur lub skrócenie o głowę shotgunem) to neutral ending bo policja się przypierdzieli ale wciąż jest to zakwalifikowane jako obrona konieczna więc siedzieć nie pójdziemy.
@gruby_wieprz: Mega zakończenia. Nie myślałeś/aś o stworzeniu takiej gry? Może współpraca albo z miłośnikami gier co umieją je robić albo z jakąś marką? Masz naprawdę fajny pomysł i myślę, że taka gra okazałaby się hitem
@AskanokoNeko: Bardziej byłby to humorystyczny projekt niż pełnoprawna gra.
Tylko nie wiem z kim się skontaktować.
Lubię wymyślać gry.
Mam jeszcze pomysł na bardziej poważną parodię Resident Evil 2
@gruby_wieprz: Humorystycznych projektu ale z potencjałem. Niestety sama na grach się nie znam (na ich tworzeniu). Po prostu pomysł fajny i szkoda by się zestarzał w szufladzie.
@AskanokoNeko: A ta parodia Resident Evil 2 byłaby z widokiem "od góry" i pikselowa ale też z jakimś tam detalem.
Byłby to ostry pamflet/paszkwil na wszelakie gry, elementy kultury czy niektóre subkultury.
Zamiast zombie byłyby furasy z "changed" (taka gra która była oznaczona dla nastolatków jeśli chodzi o rating ale zawierała sporo fetyszyzmu i innych parafilii) i byłoby mnóstwo nawiązań czasami nawet niszowych do wszelakich dzieł czy to literackich czy gier.
@gruby_wieprz: To mogło by przejść. Osobiście lubię nawiązania i całą tą intertekstualność. Myślę, że w grach brakuję nawiązań do literatury. Niestety z braku czasu cala seria Resident Evil czeka na mnie (ledwo TWD S2 ograłam). Czekam na wakacje by grać. Jak patrzę na współczesne gry to jest tam dużo niczego. Dosłownie. Fajnie by było zobaczyć jakiś paszkwil i powyśmiewać znane gry
@AskanokoNeko: I ogólnie jak są poziomy trudności to noszą one tytuły anime(wraz z odpowiednimi opisami które pasują zarówno do poziomu trudności jak i do anime) :
Pokemon- spokojne i łatwe. Świetne jeśli chcesz zapoznać młodszego kuzyna z branżą(Wrogowie są całkiem mili i ciecie w stacji sprawdzali stan wyposażenia, więc biedny nie będziesz)
Kobayashi no maid dragon- jedynym utrudnieniem w czerpaniu radochy z tego jest nuda, umiarkowana ilość chorych rzeczy.(Przeciwnikom trochę nie chce się walczyć, wyposażenia jest tyle ile gorączek krwotocznych w Afryce, czyli dosyć sporo)
Neon Genesis Evangelion- Dla "średnio zaawansowanych" i tak chcemy żebyś tą grę. Jak się nie domyśliłeś, to tryb rekomendowany. Dzieje się dosyć sporo popieprzonych rzeczy, ale dasz radę.(Wrogowie są spragnieni walki i zdeterminowani by skopać ci d*pę, jakąś większość rzeczy na stacji przepito albo sprzedano na e-bazarku lub zwyczajnie zgubiono)
Goblin Slayer- Ło cię panie. To będzie trudna podróż, kalecząca duszę i psychikę, niektórzy to lubią.
Pociesza cię głównie myśl że zawsze mogło być znacznie gorzej (Przeciwnicy będą chcieli cię wydymać jak Jagiełło Krzyżaków pod Grunwaldem, sprzętu jest tyle co welwiczji przedziwnych na pustyni, czyli dosyć niewiele)
Boku no Pico- Dzięki temu stracisz wiarę w ludzkość i dobre intencje bliźniego twego.
Z każdą minutą coraz mocniej chcesz sobie strzelić w łeb z karabinu na słonie.
Tak to wbija ci się w mózg że to wszystko wręcz przenika w twoją podświadomość i naprawdę chce żebyś wyłupał sobie gały z oczodołów. (Każdy wróg ustawia się w kolejce żeby posmakować kawałka ciebie, w tym przypadku krtani czy kręgosłupa, żeby starczały ci zasoby będziesz musiał dorównać pazerności największemu żydowi, życzyłbym ci powodzenia, gdyby nie fakt że sam na siebie to ściągnąłeś)
@gruby_wieprz: Pozwoliłem sobie na stworzenie tego prostego szkica pokazujące między innymi wstępny projekt ekwipunku. Jak widać chamsko zerżnięty z Resident Evil.
Gra będzie działa się na dużej stacji kosmicznej (hołd do The Prey) i nasz bohater wypada z kapsuły kriogenicznej uderzając drzwiami i zabijając jakiegoś policjanta (stylizowanego na Leona Kennediego oczywix) z którego otrzymujemy podstawową broń.
Bronie też będą mieć nazwy inspirowane anime, choć nie zawsze:
Loli-kun (podstawowy pistolet na 9mm, 18 naboi, może być polepszone do 24. Oczywiście opisy broni też będą żartobliwe)
Senpai (10 strzałowy pistolet na .45ACP. Prawdziwa główna broń bohatera)
Oni-chan (Strzelba-pompka)
Tsundere (karabin powtarzalny na dalsze dystanse, dobrze działa z lunetą)
Kitsune (pistolet maszynowy na 9mm, przypominający PM-53 rak)
Zasrava(odniesienie do broni produkowanych w Serbii o przedrostku Zastava.
Kałach z dobrą siłą ognia tylko trudny w opanowianiu)
Napalm-chan(miotacz ognia)
@gruby_wieprz: Są jeszcze bronie unikatowe tzn. jakieś warianty tych zwykłych które można zdobyć jedynie przez wykonanie jakiegoś "zadania" (np. w zwłokach znajdujemy list że wygrałem w totolotka i mam w planach wysłanie obraźliwego listu szefowi. Mam nadzieję że nie umrę!
Dostarczenie tego listu da nam jakąś unikatową broń pokroju nieco lepszej broni)
lub do znalezienia w trudnodostępnych miejscach(np. możemy znaleźć zwłoki pakistańskiego dziennikarza który będzie mieć przy sobie Desert Eagle "Pogromca Żydów" co jest oczywistym nawiązaniem do Borata z resztą) lub jako element Niu Gejm Plas (np. Rewolwer na naboje .50 BMG)
@gruby_wieprz: Protagonistę chciałbym stylizować (zerżnąć) na Angry video game nerda.
Zamiast tych furasów wrogami by byli jeszcze szaleńcy uzbrojeni w tandetną broń którzy jednak mają jakieś elementy taktyki,(w tej roli Schinji lub inna osobistość z NGE) oraz tak zwane yokaje(w tej roli jakieś monster girle pokroju Tohru czy tej ze ptasimi skrzydłami) które mają specjalne zdolności w walce i słabości.
Po pewnym progresie sporadycznie musieliśmy się ukrywać lub bronić przed członkami japońskich sił specjalnych które chcą pozbyć się potworów i dowodów (jest ich 3 każdy uzbrojony w inną broń.)
Nie da się ich zabić a jedynie ciężko zranić co pozwala nam na zlootowanie przyzwoitej ilości ammo lub zasobów. Mieliby najbardziej zaawanasowane AI ze wszystkich wrogów w całej grze.
(Takie dupelere jak śledzenie łusek na podłodze czy śladów krwi)
@gruby_wieprz: Ogółem to mnóstwo mieszanek wszelakiej maści humoru, od absurdalnego i walaszkowskiego aż po zwykłe obrażanie i wyśmiewanie niektórych dzieł kultury.
Jeszcze może tak zwane challenge które są króciutkimi historyjkami i gramy nie głównym protagonistą.
Muzyka zerżnięta jak w sumie dużo rzeczy z innych źródeł.
Tylko gra będzie nasza.
Oczywiście tylko dla rodziny i przyjaciół bo jak mnie dojadą za prawa autorskie to przyps.
A w safehousach zamiast maszyn do pisania i wstążek z atramentem byłyby kible i papier toaletowy.
Koniec
@gruby_wieprz: Niezły pomysł :D
Propozycja ukrytego zakończenia w grze z yandere: dzwonisz na policję że kobita twojego chłopaka przetrzymuje
- najpierw musisz znaleźć telefon w lokacji startowej
- jak zadzwonisz za wcześnie zostajesz wyśmiany i tracisz tę możliwość
- jak zadzwonisz w odpowiednim momencie bagiety przyjeżdżają i omijasz walkę z bossem, w zakończeniu krótka dodatkowa scenka z lądowaniem kobity w psychuszce
@gruby_wieprz: Ogólnie taki paszkwil kojarzy mi się z South Parkiem. Im więcej takich nawiązań, jakichś żartów niecenzuralnych i niepoprawnych politycznie, tym lepiej. Ogólnie taki crosover brzmi genialnie
@stokrot: chciałbyś nie mieć możliwości na rozmawianie z innymi ludźmi, nawet z własną rodziną bo ta się wk...ia? Albo nawet granie z kimś innym było dla niej tak oburzające że potrafiła dzwonić do mnie na telefon (nie dawałam jej numeru)
Albo zmuszała mnie do grania z nią w gry które nie lubię lub nie umiem bo tak
To ostatnie to może nic strasznego, ale jak ci piszę całymi dniami żebym zainstalowała lub kupiła grę której nie lubię bo ona ma ochotę pograć to trochę bruh
@Egirl: raju, aż z ciekawości zapytam, jak się skończył wasz związek? Odwalała mocno podczas rozstania? Jak nie chcesz to nie musisz odpowiadać oczywiście
@Desz7: ogólnie najlepiej takich osób unikać a jeśli już jest się w relacji z taką osobą to po odcięciu się od niej uważać bo często ta osoba będzie później próbować utrudnić życie
@Desz7: próbowałam kilka razy
Nie udawało się
Wczoraj się pokłóciłyśmy a dzisiaj jakby nigdy nic, a i tak obraża się o byle gówno
Kiedyś była normalna, dawało się z nią dogadać i porobić coś
Potem dostała wylewu i zmieniła się totalnie niedopoznania i nie potrafię jej przemówić do rozsądku
@Egirl: serio w takim przypadku polecam zgłosić to na policję nawet tylko po to aby chociaż zrobili rozeznanie i ewentualnie zakaz zbliżania się bo osoby yandere mogą być niebezpieczne
Moja ukochana była bardzo zazdrosna o mnie. Tylko wspomniałem o tym, że gadałem chwilę z kasjerką w sklepie, której pewnie już w życiu nie zobaczę o promocji na czekoladę i już było ,,YHM..."
Ale zawsze mnie śmieszyli ludzie, których podniecają yandere lub chociaż cechy jakei mozna im przepisac (np. stalking czy w ogóle obsesja) uważają za atrakcyjne
Zazdrość jest absolutnym wypaczeniem oglądu na sytuację. Nie wkładajcie uja w blender, to się nie opyla. Ona jest tymczasowa, przemoc psychoczna zostaje na zawsze. POSŁUCHAJCIE MÓZGU NIE KULEK BŁAGAM WAS
Komentarze
Odśwież11 czerwca 2024, 22:33
Ja przyznam, że mnie podniecają i kręcą takie yandere dziewczyny. Ja chciałbym mieć jedną taką co mnie nie opuści i mnie nie puści. Wiem, że może się to wydawać dziwne dla was, ale chciałbym znaleźć miłość, która może trwać długo.
Odpisz
Edytowano - 5 czerwca 2024, 15:56
To nie zazdrosna hot yandere mommy!!! Masz za dziewczynę zj...ną paranoiczną narcyzkę!!!
Odpisz
Edytowano - 7 czerwca 2024, 22:44
@rozwalgo: No to jest to samo. I dla niektórych to dobrze a dla niektórych źle.
Odpisz
3 czerwca 2024, 16:22
Fajny byłby taki mock survival horror w którym gramy przyjacielem gościa który został porwany przez yandere i mamy go wyciągnąć.
Więc włazimy do mieszkania tej yandere.
I unikamy pułapek, rozwiązujemy jakieś zagadki.
Znajdujemy nowe bronie, w sumie jak w Residentach.
I w końcu znajdujemy naszego ziomeczka ale zanim go ratujemy jest jeszcze pierwsza i jedyna walka w całej grze.
Ta yandere na nas wyskakuje z nożem czy innym cholerstwem i drze się że "ee wara od mojego ukochanego będziemy razem na wieki" czy "zabiję cię przyjacielu mojego chłopaka".
No to wyciągamy broń strzelamy a ta yandere takie łojojoj z bólu i szoku jak bandyci w S.T.A.L.K.E.RZE po postrzeleniu bo to zwykła babka a nie chodząca broń biologiczna i jest taka niezręczna cisza przez resztę gry jak rozwiązujemy kolegę i jedziemy samochodem.
Odpisz
4 czerwca 2024, 01:56
@gruby_wieprz: Grałabym
Odpisz
Edytowano - 4 czerwca 2024, 14:05
@AskanokoNeko: Oczywiście różne endingi.
Jeśli celowo damy się zabić lub jesteśmy tacy niedorobieni to giniemy.
Jeśli wcześniej ją tylko ranimy(w takim stopniu że nadal może chodzić) to dzielimy los kolegi
Jeśli postrzelimy ją tak żeby nie mogła nic zrobić i uratujemy ziomka to perfect ending.
Jeśli przesadzimy nieco (patrz dorobienie jej paru(kilkunastu) nowych dziur lub skrócenie o głowę shotgunem) to neutral ending bo policja się przypierdzieli ale wciąż jest to zakwalifikowane jako obrona konieczna więc siedzieć nie pójdziemy.
Odpisz
4 czerwca 2024, 14:08
@gruby_wieprz: Mega zakończenia. Nie myślałeś/aś o stworzeniu takiej gry? Może współpraca albo z miłośnikami gier co umieją je robić albo z jakąś marką? Masz naprawdę fajny pomysł i myślę, że taka gra okazałaby się hitem
Odpisz
4 czerwca 2024, 14:25
@AskanokoNeko: Bardziej byłby to humorystyczny projekt niż pełnoprawna gra.
Tylko nie wiem z kim się skontaktować.
Lubię wymyślać gry.
Mam jeszcze pomysł na bardziej poważną parodię Resident Evil 2
Odpisz
4 czerwca 2024, 14:52
@gruby_wieprz: Humorystycznych projektu ale z potencjałem. Niestety sama na grach się nie znam (na ich tworzeniu). Po prostu pomysł fajny i szkoda by się zestarzał w szufladzie.
Odpisz
4 czerwca 2024, 14:58
@AskanokoNeko: A ta parodia Resident Evil 2 byłaby z widokiem "od góry" i pikselowa ale też z jakimś tam detalem.
Byłby to ostry pamflet/paszkwil na wszelakie gry, elementy kultury czy niektóre subkultury.
Zamiast zombie byłyby furasy z "changed" (taka gra która była oznaczona dla nastolatków jeśli chodzi o rating ale zawierała sporo fetyszyzmu i innych parafilii) i byłoby mnóstwo nawiązań czasami nawet niszowych do wszelakich dzieł czy to literackich czy gier.
Odpisz
4 czerwca 2024, 19:08
@gruby_wieprz: To mogło by przejść. Osobiście lubię nawiązania i całą tą intertekstualność. Myślę, że w grach brakuję nawiązań do literatury. Niestety z braku czasu cala seria Resident Evil czeka na mnie (ledwo TWD S2 ograłam). Czekam na wakacje by grać. Jak patrzę na współczesne gry to jest tam dużo niczego. Dosłownie. Fajnie by było zobaczyć jakiś paszkwil i powyśmiewać znane gry
Odpisz
4 czerwca 2024, 20:14
@AskanokoNeko: I ogólnie jak są poziomy trudności to noszą one tytuły anime(wraz z odpowiednimi opisami które pasują zarówno do poziomu trudności jak i do anime) :
Pokemon- spokojne i łatwe. Świetne jeśli chcesz zapoznać młodszego kuzyna z branżą(Wrogowie są całkiem mili i ciecie w stacji sprawdzali stan wyposażenia, więc biedny nie będziesz)
Kobayashi no maid dragon- jedynym utrudnieniem w czerpaniu radochy z tego jest nuda, umiarkowana ilość chorych rzeczy.(Przeciwnikom trochę nie chce się walczyć, wyposażenia jest tyle ile gorączek krwotocznych w Afryce, czyli dosyć sporo)
Neon Genesis Evangelion- Dla "średnio zaawansowanych" i tak chcemy żebyś tą grę. Jak się nie domyśliłeś, to tryb rekomendowany. Dzieje się dosyć sporo popieprzonych rzeczy, ale dasz radę.(Wrogowie są spragnieni walki i zdeterminowani by skopać ci d*pę, jakąś większość rzeczy na stacji przepito albo sprzedano na e-bazarku lub zwyczajnie zgubiono)
Goblin Slayer- Ło cię panie. To będzie trudna podróż, kalecząca duszę i psychikę, niektórzy to lubią.
Pociesza cię głównie myśl że zawsze mogło być znacznie gorzej (Przeciwnicy będą chcieli cię wydymać jak Jagiełło Krzyżaków pod Grunwaldem, sprzętu jest tyle co welwiczji przedziwnych na pustyni, czyli dosyć niewiele)
Boku no Pico- Dzięki temu stracisz wiarę w ludzkość i dobre intencje bliźniego twego.
Z każdą minutą coraz mocniej chcesz sobie strzelić w łeb z karabinu na słonie.
Tak to wbija ci się w mózg że to wszystko wręcz przenika w twoją podświadomość i naprawdę chce żebyś wyłupał sobie gały z oczodołów. (Każdy wróg ustawia się w kolejce żeby posmakować kawałka ciebie, w tym przypadku krtani czy kręgosłupa, żeby starczały ci zasoby będziesz musiał dorównać pazerności największemu żydowi, życzyłbym ci powodzenia, gdyby nie fakt że sam na siebie to ściągnąłeś)
Odpisz
4 czerwca 2024, 20:36
@gruby_wieprz: Pozwoliłem sobie na stworzenie tego prostego szkica pokazujące między innymi wstępny projekt ekwipunku. Jak widać chamsko zerżnięty z Resident Evil.
Gra będzie działa się na dużej stacji kosmicznej (hołd do The Prey) i nasz bohater wypada z kapsuły kriogenicznej uderzając drzwiami i zabijając jakiegoś policjanta (stylizowanego na Leona Kennediego oczywix) z którego otrzymujemy podstawową broń.
Bronie też będą mieć nazwy inspirowane anime, choć nie zawsze:
Loli-kun (podstawowy pistolet na 9mm, 18 naboi, może być polepszone do 24. Oczywiście opisy broni też będą żartobliwe)
Senpai (10 strzałowy pistolet na .45ACP. Prawdziwa główna broń bohatera)
Oni-chan (Strzelba-pompka)
Tsundere (karabin powtarzalny na dalsze dystanse, dobrze działa z lunetą)
Kitsune (pistolet maszynowy na 9mm, przypominający PM-53 rak)
Zasrava(odniesienie do broni produkowanych w Serbii o przedrostku Zastava.
Kałach z dobrą siłą ognia tylko trudny w opanowianiu)
Napalm-chan(miotacz ognia)
Odpisz
4 czerwca 2024, 20:44
@gruby_wieprz: Są jeszcze bronie unikatowe tzn. jakieś warianty tych zwykłych które można zdobyć jedynie przez wykonanie jakiegoś "zadania" (np. w zwłokach znajdujemy list że wygrałem w totolotka i mam w planach wysłanie obraźliwego listu szefowi. Mam nadzieję że nie umrę!
Dostarczenie tego listu da nam jakąś unikatową broń pokroju nieco lepszej broni)
lub do znalezienia w trudnodostępnych miejscach(np. możemy znaleźć zwłoki pakistańskiego dziennikarza który będzie mieć przy sobie Desert Eagle "Pogromca Żydów" co jest oczywistym nawiązaniem do Borata z resztą) lub jako element Niu Gejm Plas (np. Rewolwer na naboje .50 BMG)
Odpisz
Edytowano - 4 czerwca 2024, 20:51
@gruby_wieprz: Protagonistę chciałbym stylizować (zerżnąć) na Angry video game nerda.
Zamiast tych furasów wrogami by byli jeszcze szaleńcy uzbrojeni w tandetną broń którzy jednak mają jakieś elementy taktyki,(w tej roli Schinji lub inna osobistość z NGE) oraz tak zwane yokaje(w tej roli jakieś monster girle pokroju Tohru czy tej ze ptasimi skrzydłami) które mają specjalne zdolności w walce i słabości.
Po pewnym progresie sporadycznie musieliśmy się ukrywać lub bronić przed członkami japońskich sił specjalnych które chcą pozbyć się potworów i dowodów (jest ich 3 każdy uzbrojony w inną broń.)
Nie da się ich zabić a jedynie ciężko zranić co pozwala nam na zlootowanie przyzwoitej ilości ammo lub zasobów. Mieliby najbardziej zaawanasowane AI ze wszystkich wrogów w całej grze.
(Takie dupelere jak śledzenie łusek na podłodze czy śladów krwi)
Odpisz
Edytowano - 4 czerwca 2024, 20:54
@gruby_wieprz: Ogółem to mnóstwo mieszanek wszelakiej maści humoru, od absurdalnego i walaszkowskiego aż po zwykłe obrażanie i wyśmiewanie niektórych dzieł kultury.
Jeszcze może tak zwane challenge które są króciutkimi historyjkami i gramy nie głównym protagonistą.
Muzyka zerżnięta jak w sumie dużo rzeczy z innych źródeł.
Tylko gra będzie nasza.
Oczywiście tylko dla rodziny i przyjaciół bo jak mnie dojadą za prawa autorskie to przyps.
A w safehousach zamiast maszyn do pisania i wstążek z atramentem byłyby kible i papier toaletowy.
Koniec
Odpisz
4 czerwca 2024, 21:06
@gruby_wieprz: PS
Można nieco polepszyć dane atrybuty postaci czytając mangę lub odpalając anime na VHS których odtwarzacze są w safehousach.
Odpisz
4 czerwca 2024, 21:28
@gruby_wieprz: Zdobądź prawo do użycia tytułów i można robić grę (chętnie przejdę poziom Boku no Poco hehe)
Odpisz
4 czerwca 2024, 21:37
@AskanokoNeko: Masz jakieś zastrzeżenia?
Odpisz
5 czerwca 2024, 19:14
@gruby_wieprz: Niezły pomysł :D
Propozycja ukrytego zakończenia w grze z yandere: dzwonisz na policję że kobita twojego chłopaka przetrzymuje
- najpierw musisz znaleźć telefon w lokacji startowej
- jak zadzwonisz za wcześnie zostajesz wyśmiany i tracisz tę możliwość
- jak zadzwonisz w odpowiednim momencie bagiety przyjeżdżają i omijasz walkę z bossem, w zakończeniu krótka dodatkowa scenka z lądowaniem kobity w psychuszce
Odpisz
5 czerwca 2024, 19:37
@smok_nad_rozlewiskiem: "Twojego chłopaka" źle brzmi.
Ale wciąż fajny pomysł z tym endingiem.
Odpisz
5 czerwca 2024, 22:18
@gruby_wieprz: Jestem fanatykiem Japonii (szczególnie zbrodnii wojennych), więc kupiłeś mnie tym :0
Odpisz
5 czerwca 2024, 22:19
@gruby_wieprz: Już się nie wliczam jako dziecko, ale weź mnie adoptuje bo chce pograć (konfidentem nie jestem, nie doniosę na prawa autorskie)
Odpisz
5 czerwca 2024, 22:21
@gruby_wieprz: Ogólnie taki paszkwil kojarzy mi się z South Parkiem. Im więcej takich nawiązań, jakichś żartów niecenzuralnych i niepoprawnych politycznie, tym lepiej. Ogólnie taki crosover brzmi genialnie
Odpisz
3 czerwca 2024, 16:16
Miałam yandere dziewczynę
Nie
Nie chcecie
Przysięgam najgorsze co istnieje
Odpisz
3 czerwca 2024, 16:17
@Egirl: e tam
Odpisz
Edytowano - 3 czerwca 2024, 16:27
@stokrot: chciałbyś nie mieć możliwości na rozmawianie z innymi ludźmi, nawet z własną rodziną bo ta się wk...ia? Albo nawet granie z kimś innym było dla niej tak oburzające że potrafiła dzwonić do mnie na telefon (nie dawałam jej numeru)
Albo zmuszała mnie do grania z nią w gry które nie lubię lub nie umiem bo tak
To ostatnie to może nic strasznego, ale jak ci piszę całymi dniami żebym zainstalowała lub kupiła grę której nie lubię bo ona ma ochotę pograć to trochę bruh
Odpisz
3 czerwca 2024, 16:32
@Egirl: raju, aż z ciekawości zapytam, jak się skończył wasz związek? Odwalała mocno podczas rozstania? Jak nie chcesz to nie musisz odpowiadać oczywiście
Odpisz
3 czerwca 2024, 16:34
@Egirl: nie wiedziałem że ultron był twoją dziewczyną
Odpisz
3 czerwca 2024, 16:42
@stokrot: its the best part
It didn't
Odpisz
3 czerwca 2024, 16:43
@Egirl: 😱
Odpisz
3 czerwca 2024, 16:43
@Egirl: mrugnij dwa razy jak potrzebujesz uciec od ultrona
Odpisz
3 czerwca 2024, 16:43
@Neoneq: to nie Ultron debiIu
Odpisz
3 czerwca 2024, 16:44
@Egirl: opis się zgadza
Odpisz
3 czerwca 2024, 17:35
@Neoneq: pewnie hoi4
Odpisz
3 czerwca 2024, 17:58
@Egirl: pantoflara
Odpisz
5 czerwca 2024, 15:12
@Egirl: porzuc te paychiczna k...e I tyle.
Wiem że to nie jest proste ale z drugiej strony brzmi jak niedowalona relacja alternatywek gdzie jedna nie porzuci drugiej bo ta coś sobie coś zrobi
Takie rzeczy można zgłosić.
Odpisz
5 czerwca 2024, 15:16
@Desz7: ogólnie najlepiej takich osób unikać a jeśli już jest się w relacji z taką osobą to po odcięciu się od niej uważać bo często ta osoba będzie później próbować utrudnić życie
Odpisz
5 czerwca 2024, 15:17
@Egirl: A w tej bajce były smoki?
Odpisz
5 czerwca 2024, 15:19
@rumcajschr: przysięgam chciałabym żeby to była bajka
Odpisz
5 czerwca 2024, 15:21
@Desz7: próbowałam kilka razy
Nie udawało się
Wczoraj się pokłóciłyśmy a dzisiaj jakby nigdy nic, a i tak obraża się o byle gówno
Kiedyś była normalna, dawało się z nią dogadać i porobić coś
Potem dostała wylewu i zmieniła się totalnie niedopoznania i nie potrafię jej przemówić do rozsądku
Odpisz
5 czerwca 2024, 21:00
@Egirl: serio w takim przypadku polecam zgłosić to na policję nawet tylko po to aby chociaż zrobili rozeznanie i ewentualnie zakaz zbliżania się bo osoby yandere mogą być niebezpieczne
Odpisz
5 czerwca 2024, 15:23
Moja ukochana była bardzo zazdrosna o mnie. Tylko wspomniałem o tym, że gadałem chwilę z kasjerką w sklepie, której pewnie już w życiu nie zobaczę o promocji na czekoladę i już było ,,YHM..."
I tak za nią tęsknię...
Odpisz
3 czerwca 2024, 16:23
Ale zawsze mnie śmieszyli ludzie, których podniecają yandere lub chociaż cechy jakei mozna im przepisac (np. stalking czy w ogóle obsesja) uważają za atrakcyjne
Odpisz
3 czerwca 2024, 16:29
@BardzoOryginalnaNazwa: Ćwirred lore
Odpisz
3 czerwca 2024, 16:50
@Konto_nieusuniete: szkoda, że ma bana bo by pewnie bronił tego typu lasek xD
Odpisz
3 czerwca 2024, 17:31
@BardzoOryginalnaNazwa: Tyle fetyszy, co ludzi na świecie.
Odpisz
4 czerwca 2024, 01:54
@BardzoOryginalnaNazwa: Zapewne tacy ludzie mają pewne problemy psychicznego (traumy itp.) Mi po portu szkoda takich ludzi, bo zasługują na szczęście
Odpisz
Edytowano - 3 czerwca 2024, 17:03
Zazdrość jest absolutnym wypaczeniem oglądu na sytuację. Nie wkładajcie uja w blender, to się nie opyla. Ona jest tymczasowa, przemoc psychoczna zostaje na zawsze. POSŁUCHAJCIE MÓZGU NIE KULEK BŁAGAM WAS
Odpisz
3 czerwca 2024, 16:11
Realistyczne
Odpisz
3 czerwca 2024, 16:09
Ja jestem ma........
Odpisz