Warto dodać, że w Hollywood i tak więcej do powiedzenia w kwestii wizji filmu ma producent niż reżyser, będący de facto tylko zatrudnionym przez producenta poganiaczem dla reszty ekipy.
Co innego kraje Europy, gdzie od dawna kino jest mniej lub bardziej wspierane przez państwa (choć nie tak jak np za komuny) i z racji mniejszych budżetów częściej aspiruje do kina artystycznego i autorskiego, przez co reżyser staje się faktycznym autorem.
O Bollywood, krajach Dalekiego Wschodu czy Afryki się nie wypowiem, bo to kompletnie odmienne światy.
Komentarze
Odśwież4 lipca 2024, 16:32
Przynajmniej przy wtopie hejt zbiorą aktorzy.
Odpisz
5 lipca 2024, 13:23
@Tajdeus: I nie zapominaj o doxxowaniu takowych!
Odpisz
5 lipca 2024, 10:20
Warto dodać, że w Hollywood i tak więcej do powiedzenia w kwestii wizji filmu ma producent niż reżyser, będący de facto tylko zatrudnionym przez producenta poganiaczem dla reszty ekipy.
Co innego kraje Europy, gdzie od dawna kino jest mniej lub bardziej wspierane przez państwa (choć nie tak jak np za komuny) i z racji mniejszych budżetów częściej aspiruje do kina artystycznego i autorskiego, przez co reżyser staje się faktycznym autorem.
O Bollywood, krajach Dalekiego Wschodu czy Afryki się nie wypowiem, bo to kompletnie odmienne światy.
Odpisz