- Sweet śpisz?
- Śpię, bo co?
- Bo ja nie mogę.
- Co znowu?
- Sweet, bo ja nie mogę zrozumieć jednej rzeczy, co mnie prześladuje.
- Niby czego?
- Dlaczego ten Big Smoke, to taka menda i świnia jest.
- Wiesz co? Ty nudny jesteś. Ty mnie pytasz o to, co tydzień od kiedy wprowadziłeś się z powrotem na Grove Street.
- Sweet, bo ja od wtedy pojąć nie mogę, po co w ogóle takie coś Pan Rockstar stworzył.
- CJ, a po co Pan Rockstar stworzył Rydera?
- No właśnie po co? Albo takiego Tenpenny'ego, po co?
- Po jajco jełopie. Dobranoc.
- (Głęboki wydech) Sweet ja rozumiem, ja żem sam święty nie jest, ale przecież taki Big Smoke to jest przecież normalne obrzydlistwo. Po co w ogóle takie coś jest? Ja rozumiem jeszcze, jakby to on miał źle. Ale co, mieszkanie ma, samochód ma, telewizor ma, pieniądze w bankomacie ma. Sam, żem widział jak wybierał.
- No szkoda, że ty nie masz z czego wybierać.
- Kurde, jak ja go nienawidzę... i po co w ogóle takie coś jest... Po co? Dlaczego on taki jest?
- CJ, nie wiem dlaczego on taki jest no! Może miał trudne dzieciństwo. I w ogóle ja ciebie proszę, skończmy ten temat, bo ja za siebie nie ręczę.
- Widzisz Sweet? Jak tylko się o tej mendzie zaczyna rozmowa, od razu konflikty się same rodzą. To jest zło chodzące, trzeba by go wyeliminować.
Komentarze
Odśwież17 grudnia 2024, 16:25
k...a arcydzieło
Odpisz
17 grudnia 2024, 14:22
i to jest prawdziwa sztuka
Odpisz
16 grudnia 2024, 19:56
To będzie w przyszłości w Luwrze
Odpisz
16 grudnia 2024, 17:48
- Sweet śpisz?
- Śpię, bo co?
- Bo ja nie mogę.
- Co znowu?
- Sweet, bo ja nie mogę zrozumieć jednej rzeczy, co mnie prześladuje.
- Niby czego?
- Dlaczego ten Big Smoke, to taka menda i świnia jest.
- Wiesz co? Ty nudny jesteś. Ty mnie pytasz o to, co tydzień od kiedy wprowadziłeś się z powrotem na Grove Street.
- Sweet, bo ja od wtedy pojąć nie mogę, po co w ogóle takie coś Pan Rockstar stworzył.
- CJ, a po co Pan Rockstar stworzył Rydera?
- No właśnie po co? Albo takiego Tenpenny'ego, po co?
- Po jajco jełopie. Dobranoc.
- (Głęboki wydech) Sweet ja rozumiem, ja żem sam święty nie jest, ale przecież taki Big Smoke to jest przecież normalne obrzydlistwo. Po co w ogóle takie coś jest? Ja rozumiem jeszcze, jakby to on miał źle. Ale co, mieszkanie ma, samochód ma, telewizor ma, pieniądze w bankomacie ma. Sam, żem widział jak wybierał.
- No szkoda, że ty nie masz z czego wybierać.
- Kurde, jak ja go nienawidzę... i po co w ogóle takie coś jest... Po co? Dlaczego on taki jest?
- CJ, nie wiem dlaczego on taki jest no! Może miał trudne dzieciństwo. I w ogóle ja ciebie proszę, skończmy ten temat, bo ja za siebie nie ręczę.
- Widzisz Sweet? Jak tylko się o tej mendzie zaczyna rozmowa, od razu konflikty się same rodzą. To jest zło chodzące, trzeba by go wyeliminować.
Odpisz