Bawi mnie jak ateiści którzy ostatnio byli do spowiedzi na swoje bierzmowanie bez namysłu wypowiadają się na tematy religijne o których usłyszeli gdzieś na tiktoku albo instagram reels. Nie wątpię że Jezus nie narodził się w grudniu
Komentarz nie ma na celu kogokolwiek obrazić, ateiści to spoko ludzie tylko często próbują być na siłę mądrzejsi
@Turyferarius: Ateiści ledwo się łapią w średniej i to głównie ze względu na ilość uczonych o takich poglądach bo smai ateiści bezwątpienia są poniżej średniej wśród ludzi.
@Turyferarius: ja po ojcu przyjąłem taki pogląd, że ateista powinien wiedzieć nawet więcej niż statystyczny wierzący, by wiedzieć w co nie wierzy, a nie ślepo mówić "łełe to złe i tak w ogóle". No bo np. taka stara baba. Pójdzie w niedzielę do kościółka, usłyszy by być dobrym dla bliźniego swego, wróci do domu i może wnusiom da po dwie dyszki. Nie musi znać nawet Biblii, bo po co jej? Jest gorliwa i to wystarczy. Ateista z kolei powinien wiedzieć przynajmniej o co biega. Nie mówię, że powinien być biegły w każdej religii, ale w np w dominującej w danym kraju już jak najbardziej. Dlaczego? Bo ateizm traktuję jako świadome odrzucenie nauk, ponieważ przeczą naszemu poglądowi i opiniom, więc musimy wiedzieć, co odrzucamy. Gdy nie wierzymy, bo Bóg zły i tyle, to prawdopodobnie po prostu odbijamy czyjeś poglądy (z kim przestajesz takim się stajesz itepe) nie kształtując własnej opinii, bo łatwiej nam się oprzeć na czyjejś. Będąc z kolei leniwym cwelem któremu nie chce się przestrzegać postu czy przykazań nie jesteśmy ateistami, tylko najwyżej leniwymi paruwami, więc tego pod uwagę nie biorę
@Otis_: •pozdrów tatę
•zgadzam się, chociaż uważam że ateista powinien wiedzieć coś na temat religi jeśli jest ateistą z wyboru, czyli powinien wiedzieć co odrzuca
@Otis_: Kiedy byłem narawdę natyteiczny, zastanawiałem się, czy nie nauczyć sie greki i Hebrajskiego, po czm przeczytać Biblię w miarę oryginale, by żadne błedy w tłumaczeniu nie zaburzyły mi drogi. Ale ogólnie uważam, żę podział Biblii n wersy jest pomyleniem, bo jak czytasz ciagiem, t znaczenie jest inne niż czytanie wersami.
@Otis_: To ja właśnie specjalnie zgłębiałem nauki biblijne tylko po to żeby móc się kłócić z tą starą raszplą będąca matką mojej mamy ubrany w koszulkę Iron Maiden z albumu The Number Of The Beast i długą brodą którą babka uważa za szatańską
@Otis_: trochę dziwi mnie stwierdzenie, że wierzący nie "musi znać bibli, bo po co mu". Miło jeśli ksiądz powie "bądź miły dla bliźniego" i dostajesz dyche od babci, ale pomyśl ile osób usłyszało "diabeł wodzi na pokuszenie i trzeba z nim walczyć" i zaczynają robić nieprzyjemności swoim nie wierzącym krewnym. Jednak skoro wiara opiera się na bibli to wypadało, by wiedzieć o czym ona jest, a nie słychać interpretacji innych osób, którzy mogą mówić o miłości do bliźniego albo być jak ten ksiądz od "kiedy twoje dziecko czyta Harry'ego Pottera to wiedz, że coś się dzieje"
Co do leniwych paruw. Czy jeśli decydujesz, że chcesz przestać używać np samochodu to musisz wiedzieć o nim więcej niż ktoś kto jeździ codziennie? Jeśli czujesz, że to nie dla Ciebie to naprawdę nie czuje potrzeby szukania miliona powodów i studiowania tego godzinami aby to odrzucić
@korobov: Ogólnie, wers jest tylko i wyłączenie do cytowania, interesujesz rozmówcę poszczególnym tekstem, ale polecam czytać całość, ktoś próbował mnie przekonać, że Jezus jest Archaniołem Michałem i używał takich losowych wersów jak Jakub zmieniający imię na Izrael więc 2 imiona dla tej samej postaci są akceptowane, albo że Jezus był zapowiedziany przez Anioły (Po angielsku nie było wiadomo czy to Anioły zapowiadają Jezusa czy to Jezus zapowiada Anioły). Tymczasem jestem katolikiem, więc mój standpoint był taki że Jezus jest Bogiem, a co za tym idzie tego typu argumenty potwierdzały jedynie mój punkt widzenia, bo Bóg ojciec i Syn Boży, 2 tytuły ale 1 osoba, co więcej on wiedział, że jestem mainstreamowym katolikiem i to ja go zapytałem o jakiś cytat dlaczego myśli inaczej, więc brak myślenia, zapewne tłumaczenie mogło coś zwalić bo on wierzył w jakiś egzotyczny wariant który chyba ani nie zalicza się do Chrześcijaństwa ani do Islamu, więc jego język może średnio tłumaczyć się na angielski.
@welpa44: Może to kwestia obecnego podejścia. Pamiętam że w liceum znajomość religii wyglądała mniej więcej tak: ksiądz>sataniści>ateiści>baba od biblioznawstwa i ministranci>ta jedna hipergorliwa katoliczka ze szkaplerzem>niezainteresowani niczym oprócz zaliczenia>rzekomo wierzący i praktykujący
@Turyferarius: Najlepsi są ci, co mówią, że trzeba usunąć symbolikę chrześcijańską z przestrzeni publicznej a święta to kradzież jakiś pogańskich obrzędów znanych w jednej wiosce na końcu świata...
To nie przeszkadza im to w obchodzeniu świąt, czy próbie ich przejęcia na zasadzie, "Happy Holidays" i dzień Mikołaja.
@Annika1: Jeszcze w liceum byłem katolikiem, a lekcje religii były mega luźne i cała klasa była tak samo wyluzowana, nie było nikogo wyróżniającego się. A ateistą jestem od 2021 mniej więcej, z wyboru, po tym jak poznałem wiedzę o ewolucji człowieka, Ziemi, psychologii itp. I po własnych przemyśleniach.
Z reguły mam wywalone na innych, święta obchodzę wybiórczo i jak mi się chce. Ale nie lubię jak religia jest wciskana w sprawy państwowe i inne miejsca.
@honhenim09: ... nie do końca rozumiem o co pytasz.
Powód tradycji? - No zajumali kiedyś święto o podobnym znaczeniu - narodziny, początek życia, powrót światła/dobra, etc. Bo kiedyś byli szczwani i wiedzieli, że ludzie bardziej przywiązani są do konkretnych aktów niż do popierającej je teologii. Zwłaszcza że świętowanie przesilenia zimowego pojawia się w wielu wierzeniach co w tamtym okresie czyniło to praktycznie Macdonaldem do nawracania.
Co utrzymuje tradycję? - ano my. Nigdzie w piśmie nie ma czy karpia trzeba zjeść, czy wypuścić na wolność. Polacy robią jedno a Czesi drugie, bo to część naszej tożsamości kulturowej. Jak porównasz tradycje bożonarodzeniowe nawet tylko w Rzymsko Katolickiej części Europy, to różnią się one od siebie. Prawosławnym w ogóle popsuł się kalendarz i nie obchodzą Bożego Narodzenia ze wszystkimi.
@Annika1: No już, konkrety, wiecznie powtarzacie memy, jak to złe chrześcijaństwo pokradło zwyczaje innych a konkretów jak nie było tak nie ma, jakieś tam łączenie pojedynczych zwyczaj o których za bardzo nikt nie słyszał i zestawiacie to jako zwyczaje całej Europy.
Dlaczego nikt się tak nie kłóci o 11 listopada? Za dzień ostatecznego odzyskania niepodległości można też uznać 7 listopada i kilka innych dni blisko tej daty
Komentarze
Odśwież24 grudnia 2024, 22:41
Bawi mnie jak ateiści którzy ostatnio byli do spowiedzi na swoje bierzmowanie bez namysłu wypowiadają się na tematy religijne o których usłyszeli gdzieś na tiktoku albo instagram reels. Nie wątpię że Jezus nie narodził się w grudniu
Komentarz nie ma na celu kogokolwiek obrazić, ateiści to spoko ludzie tylko często próbują być na siłę mądrzejsi
Odpisz
24 grudnia 2024, 22:51
@Turyferarius: Ateiści ledwo się łapią w średniej i to głównie ze względu na ilość uczonych o takich poglądach bo smai ateiści bezwątpienia są poniżej średniej wśród ludzi.
Odpisz
24 grudnia 2024, 22:53
@Turyferarius: ja po ojcu przyjąłem taki pogląd, że ateista powinien wiedzieć nawet więcej niż statystyczny wierzący, by wiedzieć w co nie wierzy, a nie ślepo mówić "łełe to złe i tak w ogóle". No bo np. taka stara baba. Pójdzie w niedzielę do kościółka, usłyszy by być dobrym dla bliźniego swego, wróci do domu i może wnusiom da po dwie dyszki. Nie musi znać nawet Biblii, bo po co jej? Jest gorliwa i to wystarczy. Ateista z kolei powinien wiedzieć przynajmniej o co biega. Nie mówię, że powinien być biegły w każdej religii, ale w np w dominującej w danym kraju już jak najbardziej. Dlaczego? Bo ateizm traktuję jako świadome odrzucenie nauk, ponieważ przeczą naszemu poglądowi i opiniom, więc musimy wiedzieć, co odrzucamy. Gdy nie wierzymy, bo Bóg zły i tyle, to prawdopodobnie po prostu odbijamy czyjeś poglądy (z kim przestajesz takim się stajesz itepe) nie kształtując własnej opinii, bo łatwiej nam się oprzeć na czyjejś. Będąc z kolei leniwym cwelem któremu nie chce się przestrzegać postu czy przykazań nie jesteśmy ateistami, tylko najwyżej leniwymi paruwami, więc tego pod uwagę nie biorę
Odpisz
24 grudnia 2024, 22:59
@Otis_: •pozdrów tatę
•zgadzam się, chociaż uważam że ateista powinien wiedzieć coś na temat religi jeśli jest ateistą z wyboru, czyli powinien wiedzieć co odrzuca
Odpisz
26 grudnia 2024, 10:50
@Otis_: Chyba rzeczywiście Otis, monolog się zgadza
Odpisz
26 grudnia 2024, 13:39
@Otis_: Kiedy byłem narawdę natyteiczny, zastanawiałem się, czy nie nauczyć sie greki i Hebrajskiego, po czm przeczytać Biblię w miarę oryginale, by żadne błedy w tłumaczeniu nie zaburzyły mi drogi. Ale ogólnie uważam, żę podział Biblii n wersy jest pomyleniem, bo jak czytasz ciagiem, t znaczenie jest inne niż czytanie wersami.
Odpisz
26 grudnia 2024, 14:16
@Otis_: To ja właśnie specjalnie zgłębiałem nauki biblijne tylko po to żeby móc się kłócić z tą starą raszplą będąca matką mojej mamy ubrany w koszulkę Iron Maiden z albumu The Number Of The Beast i długą brodą którą babka uważa za szatańską
Odpisz
26 grudnia 2024, 15:13
@Otis_: trochę dziwi mnie stwierdzenie, że wierzący nie "musi znać bibli, bo po co mu". Miło jeśli ksiądz powie "bądź miły dla bliźniego" i dostajesz dyche od babci, ale pomyśl ile osób usłyszało "diabeł wodzi na pokuszenie i trzeba z nim walczyć" i zaczynają robić nieprzyjemności swoim nie wierzącym krewnym. Jednak skoro wiara opiera się na bibli to wypadało, by wiedzieć o czym ona jest, a nie słychać interpretacji innych osób, którzy mogą mówić o miłości do bliźniego albo być jak ten ksiądz od "kiedy twoje dziecko czyta Harry'ego Pottera to wiedz, że coś się dzieje"
Co do leniwych paruw. Czy jeśli decydujesz, że chcesz przestać używać np samochodu to musisz wiedzieć o nim więcej niż ktoś kto jeździ codziennie? Jeśli czujesz, że to nie dla Ciebie to naprawdę nie czuje potrzeby szukania miliona powodów i studiowania tego godzinami aby to odrzucić
Odpisz
26 grudnia 2024, 18:27
@korobov: Ogólnie, wers jest tylko i wyłączenie do cytowania, interesujesz rozmówcę poszczególnym tekstem, ale polecam czytać całość, ktoś próbował mnie przekonać, że Jezus jest Archaniołem Michałem i używał takich losowych wersów jak Jakub zmieniający imię na Izrael więc 2 imiona dla tej samej postaci są akceptowane, albo że Jezus był zapowiedziany przez Anioły (Po angielsku nie było wiadomo czy to Anioły zapowiadają Jezusa czy to Jezus zapowiada Anioły). Tymczasem jestem katolikiem, więc mój standpoint był taki że Jezus jest Bogiem, a co za tym idzie tego typu argumenty potwierdzały jedynie mój punkt widzenia, bo Bóg ojciec i Syn Boży, 2 tytuły ale 1 osoba, co więcej on wiedział, że jestem mainstreamowym katolikiem i to ja go zapytałem o jakiś cytat dlaczego myśli inaczej, więc brak myślenia, zapewne tłumaczenie mogło coś zwalić bo on wierzył w jakiś egzotyczny wariant który chyba ani nie zalicza się do Chrześcijaństwa ani do Islamu, więc jego język może średnio tłumaczyć się na angielski.
Odpisz
27 grudnia 2024, 02:43
@Otis_: Jako ateista w pełni się zgadzam.
Odpisz
28 grudnia 2024, 08:21
@welpa44: Może to kwestia obecnego podejścia. Pamiętam że w liceum znajomość religii wyglądała mniej więcej tak: ksiądz>sataniści>ateiści>baba od biblioznawstwa i ministranci>ta jedna hipergorliwa katoliczka ze szkaplerzem>niezainteresowani niczym oprócz zaliczenia>rzekomo wierzący i praktykujący
Odpisz
28 grudnia 2024, 11:44
@Turyferarius: Najlepsi są ci, co mówią, że trzeba usunąć symbolikę chrześcijańską z przestrzeni publicznej a święta to kradzież jakiś pogańskich obrzędów znanych w jednej wiosce na końcu świata...
To nie przeszkadza im to w obchodzeniu świąt, czy próbie ich przejęcia na zasadzie, "Happy Holidays" i dzień Mikołaja.
Odpisz
Edytowano - 29 grudnia 2024, 00:22
@Annika1: Jeszcze w liceum byłem katolikiem, a lekcje religii były mega luźne i cała klasa była tak samo wyluzowana, nie było nikogo wyróżniającego się. A ateistą jestem od 2021 mniej więcej, z wyboru, po tym jak poznałem wiedzę o ewolucji człowieka, Ziemi, psychologii itp. I po własnych przemyśleniach.
Z reguły mam wywalone na innych, święta obchodzę wybiórczo i jak mi się chce. Ale nie lubię jak religia jest wciskana w sprawy państwowe i inne miejsca.
Odpisz
29 grudnia 2024, 22:13
@welpa44: imo niektóre że świąt to bardziej tradycja niż religia. W Nowym Testamencie nie było nic o karpiu i barszczu z uszkami
Odpisz
30 grudnia 2024, 20:54
@Annika1: Tradycja powadzona przez.......
Odpisz
31 grudnia 2024, 08:58
@honhenim09: ... nie do końca rozumiem o co pytasz.
Powód tradycji? - No zajumali kiedyś święto o podobnym znaczeniu - narodziny, początek życia, powrót światła/dobra, etc. Bo kiedyś byli szczwani i wiedzieli, że ludzie bardziej przywiązani są do konkretnych aktów niż do popierającej je teologii. Zwłaszcza że świętowanie przesilenia zimowego pojawia się w wielu wierzeniach co w tamtym okresie czyniło to praktycznie Macdonaldem do nawracania.
Co utrzymuje tradycję? - ano my. Nigdzie w piśmie nie ma czy karpia trzeba zjeść, czy wypuścić na wolność. Polacy robią jedno a Czesi drugie, bo to część naszej tożsamości kulturowej. Jak porównasz tradycje bożonarodzeniowe nawet tylko w Rzymsko Katolickiej części Europy, to różnią się one od siebie. Prawosławnym w ogóle popsuł się kalendarz i nie obchodzą Bożego Narodzenia ze wszystkimi.
Odpisz
31 grudnia 2024, 16:29
@Annika1: No już, konkrety, wiecznie powtarzacie memy, jak to złe chrześcijaństwo pokradło zwyczaje innych a konkretów jak nie było tak nie ma, jakieś tam łączenie pojedynczych zwyczaj o których za bardzo nikt nie słyszał i zestawiacie to jako zwyczaje całej Europy.
Odpisz
30 grudnia 2024, 17:07
25 jest symboliczną datą bo jest to najdłuższa noc w roku
Odpisz
25 grudnia 2024, 07:59
Pan narodził się dokładnie wtedy kiedy miał się narodzić
A kalendarz stworzył człowiek
Odpisz
28 grudnia 2024, 08:16
@Kolo_killer: i jeszcze go parę razy zmieniali, bo porąbały im się obliczenia
Odpisz
26 grudnia 2024, 10:34
Dlaczego nikt się tak nie kłóci o 11 listopada? Za dzień ostatecznego odzyskania niepodległości można też uznać 7 listopada i kilka innych dni blisko tej daty
Odpisz
25 grudnia 2024, 00:40
Kiedy ktoś chce się cieszyć świętami
Odpisz
Edytowano - 24 grudnia 2024, 23:41
"Pogańskie" święto świętujące narodziny Mesjasza zapowiedzianego przez żydowskich proroków. Zdecydowanie
Odpisz
24 grudnia 2024, 23:03
No i dobrze że przenieśli świętowanie na zimę.
Bo tak to zima była by pusta bez jakiegokolwiek święta.
Odpisz
24 grudnia 2024, 22:36
Zaskakująco późno usłyszałem ten zarzut w tym roku
Odpisz