Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Ważne informacje:

  1. Komentarz obrazkowy musi być powiązany z komentowanym obrazkiem
  2. ZABRONIONE są obraźliwe, wulgarne obrazki
  3. ZABRONIONE są obrazki przedstawiające osoby w pozach prowokacyjnych oraz zbliżenia piersi, pośladków i inne treści o podobnym charakterze.

Komentarze

Odśwież
Avatar Grewest

31 sierpnia 2025, 22:34

Wszyscy się mylicie!

Jest jedna podstawowa przyczyna dlaczego dzietność tak mocno spadła w ostatnim czasie.

Avatar Vodka_Drinker

26 sierpnia 2025, 11:32

Raczej panowie, którzy rozpierdzielili ten kraj i teraz się głowią czemu nikt nie chce tworzyć tutaj dzieciom przyszłości

Avatar Krzyniu

26 sierpnia 2025, 12:30

@Vodka_Drinker: No albo oba, kaszojady drą japy, co ja mam powiedzieć

Avatar Towarzysz777

Edytowano - 26 sierpnia 2025, 12:31

@Vodka_Drinker: Gdyby chodziło o rozj...nie kraju, to w Afryce by nie było takiego wzrostu populacji, argument inwalida, żeby było dużo dzieci nie potrzeba mieć luksusów, zwyczajnie ludzie się zrobili wygodni i samolubni, ja mam mieć ciszę, ja mam mieć pachnące wszystko, ja mam mieć spokój od dzieci, ja mam mieć dom, samochód, a gdy jest dobrze płatna praca żeby utrzymać rodzinę no to po co jak można mieć dom za miliony, wakacje na Bahamach i pieski zamiast dzieci bo tańsze są. Misja, piękno tworzenia nowych pokoleń, dania komuś życia i walka ze swoimi słabościami np. z brakiem cierpliwości, zastąpiona całkowicie hedonizmem, dlatego cywilizacja zachodu upadnie, przeżyją araby, Afryka i Chińczycy gdy odwrócą trend spadkowy. A potem też dostaną luksusów wraz ze wzrostem technologii i znowu wejdzie hedonizm i oni też upadną i tak w koło Macieju, to jest zasada i to naukowo udowodniona i uczona na lekcjach geografii, że im lepiej się żyje tym mniejsza dzietność, religijność i ekstrawertyzm bo można już w ogóle do ludzi nie wychodzić bo wszystko masz na telefon.

Więc proszę nie pie....ić głupot, że buuuhuuu nie stać mnie na mieszkanie 100m² więc nie założę rodziny

W wynajmowanym 35m² możesz założyć rodzinę i nie będzie to patologia jeśli będzie reprezentować dobre wartości.
Przez osoby powtarzające twoje pie....enie że nie da się zakładać rodziny, rodziny będą zakładane tylko przez patusów albo bogaczy i będziesz narzekać na emeryturze że społeczeństwo to debile rządzeni przez grupkę bogaczy i ich rodziny a klasa średnia nie istnieje..

...hm, czekaj...czy tego już gdzieś nie ma...

Niech nigdy ktokolwiek kto ma coś w głowie nie mówi że nie ma dzieci bo go na nie nie stać, możesz żyć odrobinę biedniej ale jak chcesz pomóc społeczeństwu to wychowaj dobre dziecko, biedne ale wykształcone i dobre. Są tysiące, miliony wynalazców, przedsiębiorców, naukowców, filantropów którzy wychowali się w biedzie i są filarem społeczeństwa, co byś powiedział gdyby ich rodzice powiedzieli, że ich nie stać na dziecko bo chcą żyć na średnim poziomie więc zostają bezdzietni? Ogromna strata dla społeczeństwa

Avatar Tajdeus

26 sierpnia 2025, 13:03

@Towarzysz777: Rel, baza.

Avatar Vodka_Drinker

26 sierpnia 2025, 13:06

@Towarzysz777: przyznaję całkowitą rację z trendującym hedonizmem, jednakże śmiem podpiąć go pod winę elit które go wypromowały i ukształtowały nowoczesny tok myślenia.
Co do afryki wywnioskowuję że tam dzieci się hoduje (troche jak patologia hoduje dzieci dla 800+) dziecko pomoże szukać wody a jak umrze to zrobi się 10 kolejnych i baba nie ma nic do powiedzienia.
Co do mieszkań nie mówiłem nic o "100m²" ale rzeczywistym problemem jest ich brak, nie raz potocznie żartowano o mikrokawalerce 1500 + opłaty albo sam fakt że np. Pan poseł ma 11 mieszkań i czeka aż ceny pójdą w górę.
Racją jest że moje "pierdzielenie" niewiele zmieni ale chcę podzielić się opinią że to ludzie z mocą = bogaci mają kontrolę jak będzie rozwijać się społeczeństwo biednych (w klasę średnią nie wierzę bo nie ma żadnych dodatkowych wpływów od przysłowiowej "patologii").

Avatar Katrina2712

28 sierpnia 2025, 12:33

@Towarzysz777: w biednych społeczeństwach typu afryka lub nawet polska wieś kilka wieków temu, miało się gromadę dzieci jako siłę roboczą i po to że reszta może w każdej chwili zachorować i umrzeć. Niema w takim modelu czegos takiego jak wychowanie

Avatar Towarzysz777

Edytowano - 28 sierpnia 2025, 12:43

@Katrina2712: Mam wypisać listę, jakieś kilkanaście tysięcy nazwisk naukowców, sportowców i osób które wychowywały się w biedzie i dziękują rodzicom że nie myśleli jak Ty i jednak żyją, a społeczeństwo jest wdzięczne za ich wkład w rozwój? Bieda nic nie zmienia, bo dziecko z biednej rodziny może być dobrze wychowane, dobrze się uczyć, pójść na studia. Ludzie dziś są pi..owaci skoro boją się biedy, wasze przyszłe dzieci których być może nie będzie by wam ewidentnie nie podziękowały za to że co prawda nie żyją, ale całe szczęście nie żyją w biedzie. Super podejście do życia, egoistyczne jest robienie ich dla siły roboczej ale egoistyczne jest nie robienie ich bo "kurcze będzie MI się gorzej żyło". Ale ty przynajmniej żyjesz. Chyba że ludzie aż tak nie lubią żyć ze nie zamierzają powoływać na świat nikogo bo będzie mieć przej...ne to to już jest choroba umysłowa/depresja/bycie emo bo zawsze na świecie było ciężko a teraz gdy są szkoły za darmo, dodatki 800+, zwolnienia z podatku PIT na dzieci czyli kolejne kilka stów miesięcznie to jest źle. Czyli wcześniej jak tego nie było mam rozumieć chłopi, handlarze, mieszczaństwo się rozmnażali tylko żeby mieć kogoś do roboty? Bardzo smutne wyobrażenie życia. To czy będziesz mieć dzieci do roli czy dlatego że je kochasz i chcesz im dać szansę na dobre wykształcenie, zaznanie miłości, dobre i złe doświadczenia to Twój wybór, a nie rządu który ci podniósł podatek. Ale wątpię że do jejakow coś dojdzie bo to strona głównie dla dzieci i głównie w okresie buntu, co drugi ma depresję albo ubzdurał sobie bycie homo to o jakich dzieciach my tu mówimy. Dorośniecie, spotkacie miłość życia, zrozumiecie, będziecie chcieli założyć rodzinę pomimo zarabiania najniższej krajowej. Za stary jestem na takie dyskusje ale moi przyjaciele już zaczęli się żenić i zakładać rodziny i to jest piękne a pieniądze nie mają znaczenia bo żyje się dobrze nawet na najniższej. Zresztą nie dostanie najniższej ten, kto się kształci lub szkoli w zawodzie więc zamiast narzekać na zepsucie kraju przez polityków można wziąć się do roboty i zarabiać, zakładać firmę, inwestować, ja nawet nie mam stałej pracy tylko zlecenie od 4 lat w różnych pracach i uczę się jednocześnie i pracuję przy okazji odkładając fundusze, inwestując w siebie, w kruszce szlachetne i za niedługo wchodzę na giełdę żeby kiedyś mieć za co założyć rodzinę, a większość osób które narzekają że ich na nią nie będzie stać (w przedziale 18-25) nawet roboty nie ma. Bo studia bo odpowiedzialność bo trzeba się wyszaleć albo bo rodzice dają. Bieda nic nie zmienia, wokół mnie na studiach, w pracy, jest masa ludzi którzy pochodzą z biednych rodzin i nic ale to nic ich rodzicom nie przeszkadzało jak żyją, po prostu spięli dupę i wychowali dobre potomstwo, świetnych ludzi, ale wymagało to poświęceń przy niewielkich dochodach albo jeszcze dzieciach niepełnosprawnych. Dla miłości i piękna życia warto żyć w trudnościach a może nawet i w biedzie, bo nie jest się egoistą

Avatar Endev

28 sierpnia 2025, 15:21

@Towarzysz777: Jezu, najpierw walka o jeszcze nienarodzonych, a teraz zaczyna się walka o jeszcze niestworzonych? Gdzie ich prawa i fundacje, które będą o te prawa walczyć?

Nie będę mówił za innych, bo dla każdego to kwestia indywidualna. Osobiście, nie chcę mieć dzieci z powodu losowości takiego przedsięwzięcia, od niepełnosprawności po osobowość. I nie jest to coś, co można cofnąć lub się pozbyć jeśli coś pójdzie nie tak.
Nie działa też na mnie taka emocjonalna manipulacja poprzez gadanie, że to jeden wielki egoizm. Nikogo nie krzywdzę, a sam sobie zapewniam spokój ducha i życia. Na świecie są inni, bardziej chętni na takie ryzyka. Ja przeżyję nudno, ale bezpiecznie, bez ryzyka nieprzespanych nocy i stresów rodzicielstwa.

Avatar Towarzysz777

Edytowano - 28 sierpnia 2025, 18:51

@Endev: "I nie jest to coś, co można cofnąć lub się pozbyć jeśli coś pójdzie nie tak. "

Ale co ma znaczyć "nie tak"? Wiadomo że niepełnosprawne dziecko albo jakieś z dysfunkcją nwm ADHD spektrum autyzmu itd. nie jest czymś pożądanym ale czy złym? Przecież też ma prawo do życia, a z kosztami które generuje pomaga państwo. Nie tylko ty nauczysz takiego dziecka tego co wiesz ale i ono nauczy ciebie - cierpliwości, siły, wytrzymałości, miłości ponad barierami że coś jest brzydkie albo nie działa to już nie chce takiego dziecka. Mamy wrócić do nazizmu i po prostu mordować dzieci niepełnosprawne żeby stworzyć jedną wielką rasę bez wad? No nie. Niepełnosprawność nie odejmuje człowiekowi niczego, a jego rodzicom nawet dodaje bo pomimo zmartwień są silniejsi i szczęśliwsi z każdego kroku pociechy niż rodzice zdrowego dziecka.

Konkluzja jest wciąż taka, że to podejście "ale ja chcę mieć wygodnie", czyli egoizm, strach przed utratą wygody, a to że można dać komuś dobre życie, nauczyć się wielu rzeczy, pomóc społeczeństwu bo zaraz to nasze wymrze się nie liczy? Byle do emerytury i do piachu. Zero myślenia o przyszłych pokoleniach, tym jak się im będzie żyło. Młode pokolenia narzekają na to, że rodzice ciągle mówią że "ja coś robiłem żebyś ty miał lepiej", a sami nie zamierzają się poświęcać w ogóle. Hedonizm, marazm, weźmy wszyscy usiądźmy i nic nie róbmy, nie rozmnażajmy się, nie kształćmy żeby więcej zarabiać czy pomóc innym, nie uczmy się pokory, miłości, cierpliwości, bo możemy się zamknąć we własnej bańce bez tych rzeczy. I albo być samotnymi albo znaleźć drugą osobę myślącą identycznie i po prostu albo mi jest wygodnie, albo rozwód. Płatki śniegu po prostu. Nie chodzi o to by się w życiu niepotrzebnie męczyć, ale by się potrzebnie męczyć, czyli jeśli będzie w życiu za lekko, to nie nauczymy się NIC, bo żyjemy pod bańką idealnego świata. Trzeba zmieniać myślenie, kiedyś dorosnąć, i jak przyjdą dopiero naprawdę złe czasy, wojna, głód, to nie leżeć na ziemi bo łatwiej umrzeć niż żyć niewygodnie. Zero poszanowania daru życia nie jest winą polityków, tylko rodziców że tak młode pokolenie wychowali lub młodego pokolenia że się nie kształci, że nie ryzykuje, że się boi.

Skoro są "inni od tego, tacy co się nadają" to może nie politycy zepsuli państwo, tylko po prostu to wina młodych ludzi, bo twierdzą że się nie nadają i boją się brudzić rąk ile by pieniędzy i jak wielkich mieszkań nie mieli. Życie nie było, nie jest i nie będzie jak na filmach i to nic złego, to nie powód by już się poddawać z dziećmi bo nie stworzyliśmy im idealnych warunków do życia. Nie ma takich, nie istnieją takie warunki bo świat nie jest idealny i kiedyś dzieci się z nim zetkną. Więc jaka by polska nie była, są tu bardzo dobre, zwłaszcza w porównaniu do reszty świata warunki do zakładania rodziny. Z samej minimalnej dwie osoby są w stanie wynajmować mieszkanie w mieście, nie będzie im potrzebny samochód czy willa, a z 800+, zwolnień z PIT i ewentualnych promocji w pracy można żyć godnie

Avatar Katrina2712

28 sierpnia 2025, 19:22

@Towarzysz777: znajomi już rodzinę zakładają i są szczęśliwi, a ty jeszcze nie? Oj słabiutko. Jesteś egoistą który myśli o kruszcach i giełdzie zamiast o twrzeniu potomstwa ;D

Tam gdzie bieda tam i patologie. Skoro nie rozumiesz, że nie każdy wychował się w kochającej rodzinie i nie każdy spełnia się jako odpowiedzialny rodzic to chyba masz klapki na oczy. Wolę chyba jednak żeby każdy się zastanowił co robi niż później wyładowywał na dzieciakach. Nie każdy kto biedny od razu bije swoje dzieci albo chla do upadłego, ale jednak sporo jest takich. Jako gatunek uważam, że jednak powinniśmy zastanowić się najpierw jak polepszyć "jakość" potomstwa (sposób wychowywania, zdrowia psychicznego, bo wszyscy mówią jak robić dzieci, ale malo kto mówi co potem z nimi robić co na szczęście zmienia się ku lepszemu) zamiast stawiać na ilość. Masz racje, że pewnie przez to inne rasy nas zaleją, bo niestety jako gatunek który tak rozwinął komunikację, praktycznie nie idzie się dogadać nawet z własnym sąsiadem, co jest bardzo przykre i również kwestią za dziecka wbudowanej lub niewytępionej niechęci do "innych".

Zauważ również kolejny czynnik: tam gdzie kobieta społecznie nie ma za wiele albo często i nic do gadania też się rodzi więcej dzieci. Pewnie powiesz, że od feminizmu nam się w glowach poprzewracalo, ale prawda jest taka że po prostu nikt sie o zdanie ich nie pyta, mają rozkładać nogi, rodzić i innej opcji nawet nie wiedzą że mają. Czyli swego rodzaju niewola, choć ja tu widzę ogromny krok w kierunku zwierzęcych instynktów, które chyba powinniśmy starać się kontrolować skoro uważamy się za "wyzszy" gatunek.

Podsumowując nie sraj się tak w internecie, bo:
-małe szanse że ktoś po komentarzu pod memem zmieni nagle światopogląd w tak ważnej sprawie,
-nigdy nie wiesz jak komu się żyje: ktoś bezdzietny może w głebi żałować że jest sam, ale z przeróżnych powodów mogło wyjść tak a nie inaczej, ale żeby nie wdawać się w dyskusje ukraca sobie "bo mnie nie stać"; również ktoś z rodziną może na zewnątrz pokazywać jak to jest wspaniale, ale w domu są problemy,
-jak będziesz tak mało empatyczny to będzięsz małolubiany (chyba ze takie oblicze pokazujesz tylko w internecie, albo obracasz się tylko wśród osób z takimi samymi poglądami),
-nie wtrącaj się innym w życie, bo inni zaczną się rewanżować.

To tyle. Wiem, że i tak nikt się nie zgadza z tym co piszę, ale korzystam z wolności słowa. Pozdrawiam :)

Avatar Towarzysz777

Edytowano - 28 sierpnia 2025, 20:40

@Katrina2712: Tym o złocie to błysnęłaś jak piryt, bo ja akurat rodzinę planuję i po to ono jest, dla innych bo ja z niego nic mieć nie będę, odwrotność egoizmu. O patusach dissujesz samą siebie bo twierdzisz że gdybyś żyła w biedzie to twoje dzieci byłyby wychowywane w patologii (bo ja mówię o twórcy wpisu, o tobie, o innych jejakach a nie o patusach, wiadomość kierowana jest do was, tych którzy narzekają, nie do patusów, bo oni nie narzekają). Tym o prawach kobiet sugerujesz, że ktoś cię w Polsce zmusza do dzieci i każe ci się rozbierać (bo ja mówię o nas jak już u góry napisałem, a nie o arabach, nie musimy mieć chyba tu islamu żeby więcej dzieci się rodziło, prawda?).

A co do punktów:
1. Dosłownie po to są dyskusje by spojrzeć na sprawę z innej strony, a nie jesteśmy na priv żebyś decydowała czy jejacy chcą sobie o tym poczytać czy nie (znów egoizm że piszesz coś o sraniu się, bo nie znasz wartości dyskusji i jej wpływu na potencjalnych czytelników)
2. Ukracanie do "bo mnie nie stać" to kłamstwo, po prostu, i dlatego u góry nie zarzucilem twórcy wątka że go tępię bo nie ma dzieci, tylko żeby nie tłumaczyć się polityką i stanem majątkowym, bo kłamstwo powtarzane 1000 razy staje się prawdą i potem inne lemingi tylko to powtarzają, że najlepiej nie mieć dzieci bo od lat wszyscy piszą że ich na dzieci nie stać (mimo że stać, tylko obniżyli by swój standard życia, co nie znaczy ze stali by się patusami, bo życie w biedzie nie odbiera nagle wykształcenia, dobrego wychowania itd).
3. Jestem nad wyraz empatyczny i w internecie i poza nim, bo rozumiem doskonale co ktoś czuje, w końcu to wykorzystuję do dyskusji, ale w jaki sposób mam ci tę empatię przedstawić?
Bo na razie wyglądałby wg ciebie tak:

On/Ty: (kłamstwo) politycy sprawili że nie chcę mieć dzieci
Ja: oh, biedni, wiem że kłamiecie/znajdujecie wymówki, ale nie będę was przekonywać, że jednak tak nie jest, tkwijcie w bańce wyimaginowanych ataków polityków na siebie.

Chyba jednak dla waszego dobra was z błędu wyprowadzam, tak? Moja dyskusja prowokuje refleksję czy rzeczywiście jest tak jak mówicie czy nie i jeśli nie macie krótkiej uwagi czy AD HD to chwilę czasu spędzicie nad rewizją tego i może da to nadzieję że jednak da się mieć dzieci pomimo najniższej krajowej i je zrobicie i będziecie najszczęśliwszymi na świecie, po czym okazuje się że to nie o polityków chodzi, tylko o was, więc dziękuję za uwagę, niczym psycholog znalazłem problem - leży w was, w innych aspektach niż brak pieniędzy, ale zasłaniacie się wymówkami bo tak prościej lub nie chcecie się otworzyć na problemy z dziećmi tkwiące w waszym wnętrzu a może da się je rozwiązać.

4. Dosłownie tworząc komentarz do mnie, wtrącasz się w moje życie. Ja nie mam z tym problemu, zapraszam, bo po to są dyskusje, jeśli nie dla przekonania kogoś to choćby dla refleksji, co już jest efektem udanej dyskusji i warto było, zwłaszcza że oboje przyznaliście mi rację że jednak nie chodzi o pieniądze, i git, niech czytelnicy wątku wezmą na to poprawkę.

Avatar Towarzysz777

Edytowano - 28 sierpnia 2025, 20:50

@Katrina2712: Ktoś po prostu postawił tezę - to wina polityków

Ja ją obalam, to nie ich wina, ale żeby to argumentować podaje prawdziwe przyczyny.

Ty się srasz że to nie są prawdziwe przyczyny, bo ty masz inne, przy czym później przyznajecie że te moje też są prawdziwe (zwłaszcza że im wyższy rozwój tym mniej dzieci)

Więc jakby dalej mam rację, ale po prostu podając za przyczynę np. egoizm poczuliście się atakowani i urażeni, mimo że sami przyznajecie, że tak, są ludzie którzy przez egoizm nie zamierzają zakładać rodziny. A potem tylko punktuję wasze wypowiedzi w których widać egoizm, np. że nie chcę się niewysypiać lub nie chcę się zajmować niepełnosprawnym dzieckiem, a nie da się go usunąć. Wtf? Powiedz gdzie tu mam jakiś błąd logiki bo to że nie widzę innych przyczyn nie jest zarzutem bo widzę, ale na razie pisze o tych które widzę w osobach które próbują obalić moją antytezę że dzialania polityków nie wpływają, lub ich wpływ jest pomijalny, na chęć zakładania rodzin. Dosłownie jakby się dawało światu postulaty że albo będę mieć mieszkanie, płacę 10k i wsparcia rządowe, albo wolno mi się zasłaniać tekstem "to przez polityków" XD Nie, takim osobom polecam po prostu dla rozwiązania problemu poszukać go w sobie i być może rozwiązać go całkowicie, a nie czekać aż polska będzie rajem na ziemi do zakładania rodzin bo łatwiej zmienić siebie niż 40mln ludzi

Avatar Katrina2712

Edytowano - 28 sierpnia 2025, 21:24

@Towarzysz777: nie czytam wszystkiego, bo widzę że nie piszesz do mnie tylko do wszystkich, a ja nie piszę w imieniu wszystkich tylko swoim i moją opinię. Zatrzymam sie na tym co było na poczatku i bylo na pewno do mnie: sam pisałeś o kruszcach szlachetnych (nie napisałeś konkretnie o złocie i nic takiego nie pisałam) i ze bieda nie powinna stać na przeszkodzie, więc możesz jednocześnie posiadać dzieci i odkładać pieniądze. Po co czekać na później? A skoro ty czekasz na lepszą sytuację finansową (odłożone pieniądze) to dlaczego innych za takie podejście krytykujesz? Jak na osobę studiującą i pracującą masz za dużo czasu na takie długie wypociny :*

Avatar Endev

28 sierpnia 2025, 22:22

@Towarzysz777: Nie znasz mnie, więc trochę ukażę moją osobę. Szanuję ludzi, którzy pomimo niepełnosprawności chcą żyć dalej i dają radę. Jednak nie chciałbym takiego dziecka, bo nie uważam, że chciałbym mieć takie wyzwanie życiowe podczas wychowywania.go. Ja sam mam Aspergera i uważam, że i tak się łatwo wywinąłem z takim czymś w życiu. Domyślnie i automatycznie lubię normę i czystość w wielu formach, na przykład w grach z personalizacją postaci nigdy nie daję żadnych blizn, znamion lub innych znaków szczególnych, bo według mojego umysłu psuje to swego rodzaju czystość, którą lubię. Tak samo niepełnosprawność działa dla mojej głowy, nie nienawidzę niepełnosprawności lub ludzi, którzy to mają, ale widzenie tego powoduje to w mojej głowie niekontrolowany niepokój spowodowany odstępstwem od normy. Uważam ten niepokój za istotny problem, a zatem wolę uniknąć ryzyka, chociaż to tylko jeden z powodów.

Co do twoich innych argumentów... cóż, jestem i akceptuję siebie jako egoistę, jeśli tak chcesz podsumować zestaw moich zachowań i opinii. Ja tylko żyję na spokojnie, w zgodzie z tym co myślę i jak chcę żyć. Nie mam i nie potrzebuję w życiu ekscytacji, problemów i wyzwań. Z przyjemnością będę postacią poboczną w czyjejś lepszej historii. Jako jednostka, mam swoje własne unikalne opinie, i nie myślę, że muszę być szufladkowany z innymi, którzy mogą mieć podobne opinie do moich.

Świat zrobi, co zrobi, i ja, jeden człowiek, nie zmienię go, niezależnie do tego, czy w przeszłości istniały wybitne jednostki, które zmieniły wiele rzeczy. Nie jestem i nie będę tego typu osobą, nie mam takiego potencjału. Dlatego uważam, że moja jednostkowa pasywność nie zrujnuje tego świata. Nie poprawi, ale też nie zrujnuje.

Avatar Towarzysz777

29 sierpnia 2025, 03:32

@Katrina2712: Nie chodzi o to by dzieci mieć już na studiach tylko by je w ogóle mieć, niezależnie od pieniędzy, zbierać może każdy, ty też, czytanie ze zrozumieniem nie boli, polecam.

Avatar Towarzysz777

29 sierpnia 2025, 04:04

@Endev: Jeśli jesteś sam niepełnosprawny to absolutnie jesteś wytłumaczony i w takim razie nie są te słowa kierowane do ciebie, bo to ciut zmienia postać rzeszy. Wciąż brak dzieci nie jest spodowodwany brakiem pieniędzy czy złą sytuacja w Polsce, ale twoja "wymówka" przynajmniej ma uzasadnienie

Avatar Katrina2712

29 sierpnia 2025, 17:29

@Towarzysz777: przy takich wywodach ciężko jest czytać ze zrozumieniem. Jak ktoś mówi, że go nie stać, więc nie ma dzieci, nie oznacza zawsze że ich nie bedzie miał, bo może jak ty dopiero odkładaja pieniądze i planuje myśleć o rodzine później. Wrzucasz wszystkich do jednego worka na podstawie jednego czy dwóch zdań napisanych w internecie, rozpisując się jak opętany o wręcz heroiźmie biednych którzy wychowują dzieci, a sam czekasz na założenie rodziny dopiero jak ustabilizujesz swoją sytuację finansową. Inni nie mogą myśleć o dzieciach tak jak ty później?

Avatar Towarzysz777

Edytowano - 29 sierpnia 2025, 20:48

@Katrina2712: Cały wywód mówię o osobach które nie chcą mieć dzieci DOPÓKI nie będą miały funduszy, w moim przypadku nie ważne czy fundusze będę miał czy to złoto zgubię, i tak będę chciał mieć dzieci, bo nie zasłaniam się państwem, politykami i złą sytuacją finansową, jak twórca tego wątku, saszeta i być może jak ty. A heroizm to każde wychowywanie dzieci z pieniędzmi czy nie (pod warunkiem że się za te pieniądze nie kupuje ludzi do wychowywania dzieci). Po prostu w tym wątku mówimy o tych biednych dzieciach bo wg was lepiej żeby ich nie było skoro mają żyć w biedzie, a wam ma być ciut trudniej w życiu, oj biedactwa, to się nazywa nazizm/hedonizm/egoizm/bycie płatkiem śniegu.

Avatar Katrina2712

30 sierpnia 2025, 05:20

@Towarzysz777: dlaczego nie może ktoś chcieć mieć dzieci dopiero jak będzie miał stabilną sytuację finansową? Pragnienie wszystkieo co najlepsze dla dzieci chyba jest czymś naturalnym. I sam piszesz, że ty chcesz nawet jak nie będziesz miał pieniędzy, to dlaczego już się w tym kierunku nie starasz (rozglądanie się za partnerką, planowanie). Dlaczego powód innych jest gorszy od twojego skoro efekt prawdopodobnie będzie taki sam? Ani razu nie napisałam, że takich dzieci ma nie być, tylko dlatego że ktoś jest jest biedny. Ja po prostu rozumiem gdy ktoś z jakiegoś powodu nie chce mieć dzieci. Nawet gdy ktoś mówi, że musi się wyszaleć, a dzieci go tylko ograniczą, bo to oznacz, że jeszcze taka osoba nie dorosła i tacy nieodpowiedzialni ludzie nie powinni mieć dzieci.

Avatar Anantashesha

28 sierpnia 2025, 17:10

Powodem który podaje większość młodych ludzi dla którego nie chcą mieć dzieci jest niemożliwość utrzymania ich przez tragiczną sytuację na rynku, zwłaszcza mieszkaniowym. Zgadzam się z tym że takie przedstawianie dzieci jest ch*jowe, ale winny jest kapitalizm, a nie komiksy i kreskówki.

Avatar Murarzowa

26 sierpnia 2025, 12:44

Kiedy sprywatyzujesz masę sektorów e państwie, doprowadzisz do tego, że ludzie żyją od wypłaty do wypłaty i oczekujesz, że znajdą sobie jakoś kasę na utrzymanie dzieci.

500/800+ gówno ci da na długą metę.

Avatar rozwalgo

26 sierpnia 2025, 11:58

To samo z lubieniem brokułów

Avatar Fajnykotel

26 sierpnia 2025, 11:23

No nie wiem

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Avatar Tajdeus
Dodane przez: Tajdeus

A jednak zrobili to w ten sposób

Najwspanialszy spośród przedmiotów

Pyrkon pewnie też łączy ludzi

Ładne rzeczy

Frustrujące

Jak myślicie, skąd się tam wziął?

Zobacz więcej popularnych memówpopularne memy strzałka