Ja wciąż mam wyobraźnię, ale zaraz jakaś menda z domu przychodzi i pierniczy, że takie rzeczy to dla dzieci, a nie dla starej baby (nie stać mnie by się wyprowadzić), a i nie lego, a po prostu auta lubię, hot wheels albo w skali 1:34, brakuje mi tylko dywanu albo może podkładki pod myszkę z motywem ulicy, ale nie taką byle jaką, za w sumie nie wszędzie jest dojazd...
To samo w etsie lub atsie, jeżdżę sobie autami i wyobrażam sobie, że podwożę ludzi coś w stylu taxi, albo jak coś w realu chcę zjeść, to zatrzymuję się co najmniej na poboczu albo na parkingu i wtedy żrę, mimo że bym mogła jedną ręką kierować, bo kierownicę se lata temu kupiłam.
Z jednej strony wstyd, bo stara jestem, ale z drugiej strony, spełniam chociaż część tego, czego w dzieciństwie nie miałam.
A teraz dzieci dostają wypasione kompy i sprzęty i jeszcze szybciej tracą wyobraźnię, kreatywność, bo wszystko mają podane na tacy.
Pamiętam jak się kupowało zwierzaki takie z plastiku (w ręce się parę sztuk mieściło, coś jak my little pony zabawki, tylko że u mnie to były normalne zwierzęta, nawet dzikie), no i się na podwórku robiło im zagrody i tam bawiło, albo brało się trociny i udawało na starej patelni, że się smaży to, a w starych wózkach woziło się lalki - wszystko to było na podwórku.
A teraz co dzieci robią? Skibidi jakieś i baleriny kapucziny, jedyne co widuję, to że się przejdą na boisko na trochę i do domu.
Ja miałam tak, że jednego dnia po prostu coś przeskoczyło w mózgu. Siadłam i chciałam się bawić. Miałam 15 lat wtedy, jeszcze kilka dni temu normalnie bawiłam się z młodszym bratem, a tu nagle koniec. Nie umiałam znowu wprowadzić się w ten stan. Potem próbowałam jeszcze kilka razy, ale nic. Dorastanie jest przerażające.
Komentarze
Odśwież8 maja, 16:06
Koleś w dwóch ostatnich panelach wygląda jak fujita z dorohedoro Jak coś polecam to anime/mangę
Odpisz
25 marca, 07:43
Ja wciąż mam wyobraźnię, ale zaraz jakaś menda z domu przychodzi i pierniczy, że takie rzeczy to dla dzieci, a nie dla starej baby (nie stać mnie by się wyprowadzić), a i nie lego, a po prostu auta lubię, hot wheels albo w skali 1:34, brakuje mi tylko dywanu albo może podkładki pod myszkę z motywem ulicy, ale nie taką byle jaką, za w sumie nie wszędzie jest dojazd...
To samo w etsie lub atsie, jeżdżę sobie autami i wyobrażam sobie, że podwożę ludzi coś w stylu taxi, albo jak coś w realu chcę zjeść, to zatrzymuję się co najmniej na poboczu albo na parkingu i wtedy żrę, mimo że bym mogła jedną ręką kierować, bo kierownicę se lata temu kupiłam.
Z jednej strony wstyd, bo stara jestem, ale z drugiej strony, spełniam chociaż część tego, czego w dzieciństwie nie miałam.
A teraz dzieci dostają wypasione kompy i sprzęty i jeszcze szybciej tracą wyobraźnię, kreatywność, bo wszystko mają podane na tacy.
Pamiętam jak się kupowało zwierzaki takie z plastiku (w ręce się parę sztuk mieściło, coś jak my little pony zabawki, tylko że u mnie to były normalne zwierzęta, nawet dzikie), no i się na podwórku robiło im zagrody i tam bawiło, albo brało się trociny i udawało na starej patelni, że się smaży to, a w starych wózkach woziło się lalki - wszystko to było na podwórku.
A teraz co dzieci robią? Skibidi jakieś i baleriny kapucziny, jedyne co widuję, to że się przejdą na boisko na trochę i do domu.
Odpisz
Edytowano - 25 marca, 19:51
@malinowy_kot: zróbmy se amiszowe dzieci jak będziesz pełnoletnia xd
Odpisz
25 marca, 23:28
@wiemnie: już dawno jestem pełnoletnia właśnie
Odpisz
25 marca, 23:45
@malinowy_kot: to nie ma co czekać xd
Odpisz
26 marca, 18:51
@wiemnie: nie chce mi się logować do przeglądarkowej wersji...
No mówiłam, że jestem stara xd
Odpisz
26 marca, 18:54
@malinowy_kot: ale że pozostaje tylko Cię prądem to się nie chwaliłaś xd
Odpisz
27 marca, 10:28
@wiemnie: zaraz, jak to? Tzn. można, ale najlepiej takim fest mocnym
Odpisz
26 marca, 18:54
szczerze mówiąc to nie lubię lego
Odpisz
26 marca, 01:56
Ja miałam tak, że jednego dnia po prostu coś przeskoczyło w mózgu. Siadłam i chciałam się bawić. Miałam 15 lat wtedy, jeszcze kilka dni temu normalnie bawiłam się z młodszym bratem, a tu nagle koniec. Nie umiałam znowu wprowadzić się w ten stan. Potem próbowałam jeszcze kilka razy, ale nic. Dorastanie jest przerażające.
Odpisz
24 marca, 20:16
Wyobraźnia dziecka mu umarła. RIP.
Odpisz
25 marca, 07:36
@werenspawel: znam to uczucie … już 11 lat bez dziecięcej zabawy
Odpisz
25 marca, 06:20
Plus za wierny rysunek smoka - sam miałem klockowego smoka z identycznym kształtem pyska
Odpisz
24 marca, 20:45
Teraz odkładasz na półkę i niech sobie stoi a ty kupujesz kolejny zestaw i układasz, najlepiej większy i bardziej skomplikowany
Odpisz
25 marca, 05:58
@GramDaniel: I droższy żeby korporacje mogły na tym zarabiać
Odpisz
25 marca, 00:21
Zaczyna się spłatę długu jaki trzeba było na to zaciągnąć
Odpisz
24 marca, 21:46
Też tak miałam :(
Odpisz
24 marca, 20:44
Dalej mnie nie stać.
Odpisz