Pamiętam jak na początku liceum wzięli mnie do gry w piłkę nożną i kazali stać na bramie
Mówiłem że nie umiem bo prawie nigdy nie stałem
Mieli to gdzieś, i ku ich zaskoczeniu przepięciłem wiele goli
Potem nie chcieli mnie brać do drużyny bo "nie umiem grać w piłkę" XD
pamiętam tę zdradę stanu jak jak koleżanka z którą się przyjaźniłam nie wybrała mnie do drużyny. Chyba byłam mocno najgorsza w jakiekolwiek gry, bo gdy ja wybierałam to dosłownie każdy płakał, że ma mnie w drużynie :( A później poszłam do liceum i byłam jedną z tych dobrze grających.
W gimbazie mnie wybierali na końcu i nienawidziłem piłki nożnej, w liceum byłem brany na początku bo dzięki wiarze w siebie byłem najlepszym bramkarzem.
u mnie ciekawy zjawiskiem jest gdy raz poszło mi dobrze w siatę (bo umiem w nią grać) ,a później ktoś wybiera mnie do zespołu podczas gry w nogę i oczekuje ode mnie umiejętności profesjonalisty xD
Komentarze
Odśwież11 kwietnia, 20:09
Ja tam jak gramy z kumplami to mnie często biorą w top3
Nie nauczyli się że gram ...jowo, ale charyzma czyni cuda
Odpisz
11 kwietnia, 17:36
Pamiętam jak na początku liceum wzięli mnie do gry w piłkę nożną i kazali stać na bramie
Mówiłem że nie umiem bo prawie nigdy nie stałem
Mieli to gdzieś, i ku ich zaskoczeniu przepięciłem wiele goli
Potem nie chcieli mnie brać do drużyny bo "nie umiem grać w piłkę" XD
Odpisz
11 kwietnia, 16:20
pamiętam tę zdradę stanu jak jak koleżanka z którą się przyjaźniłam nie wybrała mnie do drużyny. Chyba byłam mocno najgorsza w jakiekolwiek gry, bo gdy ja wybierałam to dosłownie każdy płakał, że ma mnie w drużynie :( A później poszłam do liceum i byłam jedną z tych dobrze grających.
Odpisz
11 kwietnia, 11:59
Zawsze jestem wybierany jako drugi od końca <( ̄︶ ̄)>
Odpisz
11 kwietnia, 15:43
@Moai2: no to w sumie znak, że nie jesteś najgorszym wyborem
Odpisz
11 kwietnia, 15:22
W gimbazie mnie wybierali na końcu i nienawidziłem piłki nożnej, w liceum byłem brany na początku bo dzięki wiarze w siebie byłem najlepszym bramkarzem.
Odpisz
11 kwietnia, 13:11
Jestem zwykle wybrany miej więcej w środku
Odpisz
11 kwietnia, 12:48
Nie rel, zawsze zostaję na końcu
Odpisz
11 kwietnia, 11:59
W zasadzie pozostał jako drugi, bo przecież Kurier musi odwalić za niego brudną robotę.
Odpisz
Edytowano - 11 kwietnia, 10:51
u mnie ciekawy zjawiskiem jest gdy raz poszło mi dobrze w siatę (bo umiem w nią grać) ,a później ktoś wybiera mnie do zespołu podczas gry w nogę i oczekuje ode mnie umiejętności profesjonalisty xD
Odpisz