Aż muszę wspomnieć o pięknej kulturze Japończyków w tego typu sytuacjach.
Otóż nawet, gdy właśnie tłum ludzi wysiadł z pociągu to i tak ustawiają się jeden za drugim przed ruchomymi schodami po lewej stronie, a jednocześnie prawą stronę zostawiają wolną dla tych co się śpieszą.
Naprawdę, przed takimi schodami, czy bramkami ustawiają się ludzie po kolei, a nie stoi tłum i nie wiadomo co i jak.
Może ludzie chcą po prostu w końcu wyjść z tej pułapki na normalny teren?
Było mnóstwo wypadków z udziałem samolotu, nawet na pasie "startowym" (to już bardziej meta) i może w obawie przed uwięzieniem tak lecą do wyjścia?
Nie wiem, nigdy nawet blisko samolotu nie byłam (helikoptera też nie - tyle co jak se leciały), nie wiem co w głowach siedzi.
Komentarze
Odśwież17 maja, 21:48
Byo
Odpisz
15 maja, 15:47
Aż muszę wspomnieć o pięknej kulturze Japończyków w tego typu sytuacjach.
Otóż nawet, gdy właśnie tłum ludzi wysiadł z pociągu to i tak ustawiają się jeden za drugim przed ruchomymi schodami po lewej stronie, a jednocześnie prawą stronę zostawiają wolną dla tych co się śpieszą.
Naprawdę, przed takimi schodami, czy bramkami ustawiają się ludzie po kolei, a nie stoi tłum i nie wiadomo co i jak.
Odpisz
15 maja, 10:33
Latam często, kiedy tylko już mogę to zrobić to wstaję.
Dlaczego? Bo miejsce dla pasażera jest tak ograniczone, że chcę po prostu rozprostować nogi
Odpisz
15 maja, 10:25
Może ludzie chcą po prostu w końcu wyjść z tej pułapki na normalny teren?
Było mnóstwo wypadków z udziałem samolotu, nawet na pasie "startowym" (to już bardziej meta) i może w obawie przed uwięzieniem tak lecą do wyjścia?
Nie wiem, nigdy nawet blisko samolotu nie byłam (helikoptera też nie - tyle co jak se leciały), nie wiem co w głowach siedzi.
Odpisz