Python jest spoko do analizy danych (szczególnie z SQL) i uczenia maszynowego. Innymi się nie zajmowałem, ale na razie nie są mi zbytnio potrzebne. Jest jakaś taka satysfakcja jak program wypluwa ci opisy różnych modeli dla obliczeń dochodu (taki przykład na bazie danych z jednej gierki strategicznej) na bazie innych zmiennych, a ja wybieram go do dalszej analizy na podstawie R², p value zmiennych, Durbina Watsona itp...
Komentarze
Odśwież28 maja, 17:07
Jedyne co znam to jakieś postawy html, ale tak to jest jak się uczyło programowania ćwierć wieku temu.
Odpisz
3 czerwca, 00:08
@werenspawel: Uczyles to sie przenoszenia kupki gnoju na wsi
Odpisz
3 czerwca, 00:29
@Wedkarz: Akurat jestem miastowy, jednak doceniam wartość pracy rolnika. Więcej jest warta niż twoje "dzieło".
Odpisz
3 czerwca, 00:32
@werenspawel: Nie, to ja jestem miastowy, a ciebie mianuje moim giermkiem, łap torbe
Odpisz
28 maja, 11:45
Python to pół biedy, ale co z tymi, co uczą się C++?
Odpisz
29 maja, 22:49
@Oscypkowy: Rust
Asembler
scratch
Odpisz
28 maja, 12:01
Python jest spoko do analizy danych (szczególnie z SQL) i uczenia maszynowego. Innymi się nie zajmowałem, ale na razie nie są mi zbytnio potrzebne. Jest jakaś taka satysfakcja jak program wypluwa ci opisy różnych modeli dla obliczeń dochodu (taki przykład na bazie danych z jednej gierki strategicznej) na bazie innych zmiennych, a ja wybieram go do dalszej analizy na podstawie R², p value zmiennych, Durbina Watsona itp...
Odpisz
28 maja, 10:16
Ile dialektów można wymieszać w jednym zdaniu i wciąż być zrozumiałym?
Odpisz