Gadajc

Materiał znajduje się w poczekalni. Poczekalnia to miejsce, do którego użytkownicy zgłaszają treści. W poczekalni mogą znajdować się treści, które nie zostały jeszcze sprawdzone przez administrację serwisu. Przy treściach z poczekalni nie pokazujemy reklam zewnętrzych reklamodawców.

Gadajc
Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Ważne informacje:

  1. Komentarz obrazkowy musi być powiązany z komentowanym obrazkiem
  2. ZABRONIONE są obraźliwe, wulgarne obrazki
  3. ZABRONIONE są obrazki przedstawiające osoby w pozach prowokacyjnych oraz zbliżenia piersi, pośladków i inne treści o podobnym charakterze.

Komentarze

Odśwież
Avatar Mateo_

5 sierpnia, 23:01

Jest godzina 23, to admin pewnie śpi, więc można pisać różne rzeczy

Jak nie wiem, no

Cycki

Pokaż wcześniejsze odpowiedzi (3)
Ukryj wcześniejsze odpowiedzi (3)
Avatar GHouste

5 sierpnia, 23:12

@Mateo_: dziwkę

Avatar ariri_

6 sierpnia, 14:23

@Mateo_: Nieprawda, ostatnio w empiku widziałam

Avatar BlackMorbius61

6 sierpnia, 00:50

dopiero po prawie półtora miesiąca zdecydowałem się kupić nowe kostki gitarowe (bo stare gdzieś mi poprzepadały bóg wie gdzie) i nie udało mi się ich wybulić o 2 złote taniej niż chciałem, bywa

a wy jak chcecie dajcie pytanka to odpowiem jeśli się obudzę

Avatar stargirl_via

6 sierpnia, 01:34

@BlackMorbius61: z kostkami to tak jest że znikają
a jakich używasz?

Avatar BlackMorbius61

6 sierpnia, 13:12

@stargirl_via: to chyba jakieś zwykłe plastikowe, nie wiem czy takich powinno się używać do gitary basowej ale raczej nie ma problemu

Avatar stargirl_via

6 sierpnia, 14:05

@BlackMorbius61: jak wolisz, chociaż na basie jest też ta opcja żeby zwyczajnie bez kostki palcami grać
przynajmniej najbardziej z tym mi się kojarzy, dźwięk jest jakiś głębszy wtedy

Avatar BlackMorbius61

6 sierpnia, 14:10

@stargirl_via: znaczy bo ja gram palcami, ale chciałem też spróbować kostkami (a miałem kostki bo kiedyś też próbowałem na akustycznej grać)

Avatar Kacp81__

6 sierpnia, 01:52

K...a, ale się naj...łem

Avatar Kacp81__

6 sierpnia, 01:53

@Kacp81__: normalnie już prawie nie kontaktuje

Avatar Kacp81__

6 sierpnia, 02:16

@Kacp81__: jak kiedyś z wujasem zanim się porZygałem

Avatar Pekaj

6 sierpnia, 08:05

@Kacp81__: Jak się masz teraz?

Avatar Kacp81__

Edytowano - 6 sierpnia, 11:03

@Pekaj: Obudziłem się w salonie a w nocy się porzygałem. Spoko popijawa w sumie, mam tylko nadzieję, że nikt mi tego nie będzie wytykał, jak coś to może każdemu wmówię, że im się to przyśniło. Dziena, że pytasz w ogóle.

Avatar GHouste

5 sierpnia, 23:15

Ach avengers, może gra taka sobie, ale idealny przykład jak powinno zostać zrobione kończenie wsparcia tego typu gry

Avatar InDoroWeTrust

5 sierpnia, 23:49

@GHouste: a jak to wygladało?

Avatar GHouste

6 sierpnia, 00:00

@InDoroWeTrust: na koniec dali opcję gry offline i dali wszystkie mikrotranzakcje za darmo

Avatar InDoroWeTrust

Edytowano - 6 sierpnia, 10:13

@GHouste: milo z ich strony

Avatar chlipchliphurra

5 sierpnia, 23:30

od dwóch tygodni czułam sb chuiowo i nic nie pomagało i myślałam codziennie meh prześpię się jutro wstanę będzie lepiej ale wcale nie było
a dzisiaj poszłam na porządną długą drzemeczkę i wstałam z taką jasnością umysłu i zresetowana całkowicie i szczęśliwa że szok, nic mi nie pomagało na przymulenie, a to po prostu drzemeczki człowiek potrzebował

Pokaż wcześniejsze odpowiedzi (4)
Ukryj wcześniejsze odpowiedzi (4)
Avatar chlipchliphurra

6 sierpnia, 00:30

@Diefant: usypia w sensie że jest ciepło, nic się nie chce, poszłoby się spać, ale no nie zaśniesz bo to nie zmęczenie tylko zmuła goruncowa
u mnie drzemeczka zadziałała chyba dzięki skrajnemu wyczerpaniu od wszystkiego bo wcześniej też średnio szło spanie xd

Avatar stargirl_via

6 sierpnia, 00:40

@chlipchliphurra: fajnie
może akurat tego potzebuję, bo jestem lekko na dnie teraz

Avatar Mateo_

5 sierpnia, 23:33

Dobranoc

Avatar Dark_Later

5 sierpnia, 23:33

@Mateo_: branoc

Avatar Pekaj

6 sierpnia, 00:12

@Mateo_: dobranoc dobranoc
Tylko nie stop nam się tu z dzisiejszego gorąca

Avatar Pekaj

5 sierpnia, 23:09

Dobra, zaczynam nowego runa w Casualties Unknown
Jak obstawiacie, ile minut ten śmieszny furras pożyje pod moją kontrolą?

Avatar Kacp81__

5 sierpnia, 23:12

@Pekaj: 7 minut i 24 sekundy

Avatar Pekaj

5 sierpnia, 23:17

@Pekaj: Akurat rng terenu wylosowało na tę nieznośną w cholerę mgłę, zajebiście

Avatar Pekaj

5 sierpnia, 23:40

@Pekaj: zdobyłem mleko czekoladowe
nic mnie nie powstrzyma

Avatar Pekaj

6 sierpnia, 00:08

@Pekaj: Pierwsza warstwa już za mną, o dziwo nic porąbanego mnie nie spotkało

Avatar Kavior

5 sierpnia, 23:46

Obejrzałem przed chwilą "Tombstone", fajny western, fajnie też było przeczytać życiorys osób na Wikipedii i porównać z filmem

Avatar Pekaj

5 sierpnia, 20:53

Rain World creatures of the day #27
King Vulture

No dobra, już 3 raz z rzędu gadam o jakichś tam zwykłych, mało groźnych gnojkach - dla odmiany opowiem dziś o czymś, z czym masz o wiele, wiele mniejsze szanse na ujrzenie zachodu słońca, jeśli będziesz na tyle pechowy by oko w oko ujrzeć tego potwora.

Pamiętacie może Sępy? Dla nieoczytanych w tę serię, w bardzo dużym skrócie były to po prostu wielkie ptaszyska, które od czasu do czasu zlatywały gdzieś z góry by złapać przypadkową ofiarę, przechadzającą się po otwartej przestrzeni. Wspominałem też, że mimo ich zaciekłości i siły da się je zabić oraz nawet strącić tak zwaną "maskę" tych oto bestii (cenione przez Scavengerów i niezawodne w odstraszaniu Jaszczurek). Można je zobaczyć w kilku różnych wariantach kolorystycznych. Wyjątkowo powszechne w trudniejszych kampaniach gry (np. The Hunter).

Szanse na pojawienie się King Vultura zwiększają się, jeśli zbyt wiele razy mordowałeś wcześniej zwykłe Sępy.

OGÓLNY OPIS:
No ale do rzeczy, co ich takiego wyróżnia od reszty?
Wygląd podobny do swoich słabszych kolegów, a jednak mają np. zajebisty trójkąt na masce (nie pytajcie czemu tak sądzę, po prostu uważam jest cool w cholerę), rozmiar większy niż zwykłe Sępy, różnokolorowe wyrostki na skrzydłach oraz przede wszystkim, najważniejsze - rzucające się w oczy duo pasiastych harpunów, przymocowanych do jego ciała.

Gdy jakieś stworzenie rzuci im się w oczy, zlecą na dół i rozpoczną próbę unieszkodliwienia jej swoim harpunem. Jak coś to te pojeby jeszcze mają nawet swój własny specjalne lasery, by ułatwić sobie to zadanie. W momencie gdy mają już oddać strzał, aktywują pojedyńczy dźwięczny migotający laser, którym będą starać się wycelować na tyle dobrze by gwałtownie wypuścić swój harpun prosto w ofiarę; w razie czego posiadają też drugi. Jeśli proces się uda, niefortunny zwierz zrobi cosplay saszłyka i zostanie zabrany gdzieś wysoko poza zasięgiem wzroku. Gdy spudłują trafiając w ziemię, spróbują pogryźć cel na śmierć bądź też wyjąć harpuny z ziemi, aby być gotowym na kolejne uderzenie w stronę ofiary.
Istna śmierć przebrana za jakieś losowe, krwiożercze biomechaniczne ptaszysko.

Harpuny Sępów Królewskich posiadają prawie że gwarantowaną szansę, na oneshot każdej kreatury.

WALKA I OMIJANIE:
Mocne skurczybyki, potrzeba ok. 13 wbić dzidą na jednego. Explosivy są także dobrym wyborem przeciwko tej oto abominacji. Musisz działać szybko i dobrze umieć w movement swojej postaci, by przeżyć.
Czasem można zapobiec zasadzce, z uwagi na ich charakterystyczne (choć troszkę ledwo widoczne) lasery w powietrzu, zdradzające obecność tego potwora w pobliżu. Jeśli masz do tego warunki, w takiej sytuacji musisz zbiec z miejsca (lub się ukryć) tak sprawnie jak to możliwe. Nikt ci też nie zabroni skoczyć w rurę wprost do sąsiedniego pokoju, gdzie bezpiecznie poczekasz, aż ta abominacja się znudzi i odleci.

komentarz obrazkowy

Pokaż wcześniejsze odpowiedzi (4)
Ukryj wcześniejsze odpowiedzi (4)
Avatar Rebelian_Chaosu

5 sierpnia, 23:28

@Pekaj: nie zgadniesz co właśnie stało sie moim latającym przyjacielem po 3 paczkach orzeszków solonych

Avatar Pekaj

5 sierpnia, 23:39

@Rebelian_Chaosu: zostaliście najlepszymi kumplami ever?
Damn, gdybym był tym stworem to zrobiłbym tak samo

Avatar Kavior

5 sierpnia, 23:38

Prawie tyle komentarzy co dni w roku

Avatar hamszczur

5 sierpnia, 23:35

Dobranoc

Avatar Rebelian_Chaosu

5 sierpnia, 23:29

350

Avatar InDoroWeTrust

5 sierpnia, 23:22

wow. 300 komentów.
co siem dzieje siem

Avatar CupOfWater

5 sierpnia, 20:51

Chyba pobiłem swój rekord obejrzanych odcinków anime w ciągu jednego dnia
poprzedni to była połowa erased

Pokaż wcześniejsze odpowiedzi (14)
Ukryj wcześniejsze odpowiedzi (14)
Avatar ariri_

5 sierpnia, 22:46

@CupOfWater: Tymczasem w niebieskim archiwum (to jedna i ta sama postać)

Avatar GHouste

5 sierpnia, 23:16

@CupOfWater: nie zaprzeczyłeś...

Avatar Pekaj

5 sierpnia, 21:50

A dajcie pytania
czemu nie :]]

Pokaż wcześniejsze odpowiedzi (8)
Ukryj wcześniejsze odpowiedzi (8)
Avatar Pekaj

5 sierpnia, 23:02

@Kacp81__: O, masz mikroskop w domu, w sumie można się było tego spodziewać ngl. W porównaniu do tych to wydaje mi się, że kiedy mi się coś działo to przez nadmierną energię i głupotę, a nie chęć odkrycia czegoś (byłem bardzo specyficznym dzieciakiem).
Jakieś 10 lat temu jak bawiłem się w berka z młodszym bratem, raz goniąc go zrobiłem zajebiste przeskoki nad łóżkiem (coś w stylu skakania nad płotem), do czasu jak jeden się nie udał i przywaliłem łbem w grzejnik. Całą twarz miałem upaćkaną i krew dosłownie leciała na podłogę, w dodatku matka się na mnie darła (i słusznie), bo dowiedziała się jaką manianę odstawiałem i zobaczyła rezultat...

Innym razem (też gdzieś 7 lat temu), nie pamiętam dokładnie jak to się stało, ale tak mocno przywaliłem sobie w łeb (też w domu), że dosłownie odciąłem się od rzeczywistości na dobrą minutę. Po jakimś czasie zaczął mi przywracać się wzrok, jakimś cudem znalazłem się w innym pokoju, stojąc. Dosłownie widziałem czarne otoczenie wokół mnie, z małą "wyrwą" gdzie faktycznie mogłem coś zobaczyć. Idąc przywalam znowu w coś i czuję jedynie drgania tego na moim ciele, nic nie słyszę. Po jakimś czasie wszytsko wróciło do normy.
Do teraz nie wiem, co się ze mną wtedy działo oraz czemu kiedyś byłem tak tępy XD

Avatar Kacp81__

5 sierpnia, 23:11

@Pekaj: No, mikroskopia to niby fajna zabawa czasem, ale większość czasu to nudy jak się nie ma dobrych próbek. Będę se musiał w sumie spróbować jeden eksperyment zrobić i może jakieś fajne mikroorganizmy mi się uda poobserwować, poza tam euglenami, wrotkami i bakteriami. Trzeba się trochę też nakombinować, jak się kupi tańszy, ale można coś tam uzyskać z tego, erytrocyty fajnie widać przy dobrym przygotowaniu, bo nawet to wgłębienie po ich środku, gdzie by było jądro komórkowe, gdyby je miały, przy obiektywie 40X i okularze 16X. Nie jest to tak fajne jak astronomia, ale można się trochę pobawić.

Wracając, mi się już historię z moich własnych urazów trochę kończą, ale pamiętam jak pod koniec 7 klasy byłem na wycieczce w parku trampolin w Częstochowie. Była tam taka jedna duża trampolina na podłodze, taki materac bardziej, od którego się odbijało, a przy nim stały takie kolumny, na które można się było wspiąć i z nich skoczyć, była niska, średnia i wysoka. Mnie wtedy jeden kumpel podpuścił, żebym se skoczył, a że nie chciałem wyjść na miękką faję, to skoczyłem z tej najwyższej, próbowałem tak jak pokazywali, ale mi nie wyszło i wylądowałem na prostych nogach, przez co tak, k...a, poczułem ten impakt w łopatkach, że myślałem, że se je połamałem, przez całą resztę pobytu tam nie mogłem skakać bez bólu w tych łopatkach, ale przeszło po kilku dniach. Poza tym to już chyba nic więcej się nie wydarzyło znaczącego.

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Avatar Kto_pl
Dodane przez: Kto_pl

Dramat prostego człowieka

Lepsze algorytmy

Co jest

My się nie boimy historii

Dwie zupełnie różne dziedziny

Jednak nie

Zobacz więcej popularnych memówpopularne memy strzałka