Dziś jest 23 sierpnia. Rocznica podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow,

Materiał znajduje się w poczekalni. Poczekalnia to miejsce, do którego użytkownicy zgłaszają treści. W poczekalni mogą znajdować się treści, które nie zostały jeszcze sprawdzone przez administrację serwisu. Przy treściach z poczekalni nie pokazujemy reklam zewnętrzych reklamodawców.

Dziś jest 23 sierpnia. Rocznica podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow,
Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Ważne informacje:

  1. Komentarz obrazkowy musi być powiązany z komentowanym obrazkiem
  2. ZABRONIONE są obraźliwe, wulgarne obrazki
  3. ZABRONIONE są obrazki przedstawiające osoby w pozach prowokacyjnych oraz zbliżenia piersi, pośladków i inne treści o podobnym charakterze.

Komentarze

Odśwież
Avatar Dragon22T0Ja

wczoraj, 19:43

Była do mnie pisze że po dwóch latach zrozumiała swój błąd i chce wrócić 💔💔💔

Pokaż wcześniejsze odpowiedzi (5)
Ukryj wcześniejsze odpowiedzi (5)
Avatar InDoroWeTrust

wczoraj, 19:51

@Dragon22T0Ja: Lotar I ?

Avatar Ekspres_kolbowy

dzisiaj, 00:10

@Dragon22T0Ja: ja bym wziął na wstrzymanie i dla spokoju ducha założył wszystko, co najgorsze i najgłupsze mogła zrobić, to zrobiła.
Ergo- elo, nara!

Avatar Jan_Ekspedycja

Edytowano - wczoraj, 19:01

Z jednej strony mamy dzikie, kierujące się instynktami niebezpieczne stworzenie. No i mamy też niedźwiedzia

Avatar InDoroWeTrust

wczoraj, 20:01

@Jan_Ekspedycja: no i niedźwiedź ma instynkty macierzyńskie

Avatar CupOfWater

wczoraj, 20:23

@Jan_Ekspedycja: Niedźwiedź
w obu przypadkach umrę ale z tiktokową matką bym strzelił samobója

Avatar Pomroczny

wczoraj, 19:32

Ej dobra
Porzeczkowe, czy cytrynowe?

Co będzie miało więcej głosów to biorę

Pokaż wcześniejsze odpowiedzi (5)
Ukryj wcześniejsze odpowiedzi (5)
Avatar Mateo_

wczoraj, 19:52

@Pomroczny: No tak

Avatar Pomroczny

wczoraj, 19:56

@Mateo_: 😁
No słuchaj, kupiłem na zapas to mam
A cukierków w sklepie dzisiaj nie kupię, chociaż cukierki bardzo lubię, cytrynowe cukierki są super

Avatar Davidis

wczoraj, 18:38

Jaskółka do mnie przyleciała, przez otwarte okno i dała się złapać, ostrożnie wypuściłem ją na zewnątrz
Chyba zostałem księżniczką disneya xD

Pokaż wcześniejsze odpowiedzi (3)
Ukryj wcześniejsze odpowiedzi (3)
Avatar Mateo_

wczoraj, 19:11

@Davidis: Gdyby to był jakikolwiek inny ptak, to bym nie psuł
Tylko po prostu idealnie dopasowało się do przysłowia xd

Avatar InDoroWeTrust

wczoraj, 19:49

@Davidis: no i gupia wypuściłaś księcia...

komentarz obrazkowy

Avatar Mateo_

wczoraj, 19:35

67

Avatar Mateo_

wczoraj, 18:39

komentarz obrazkowy

Pokaż wcześniejsze odpowiedzi (12)
Ukryj wcześniejsze odpowiedzi (12)
Avatar Pomroczny

wczoraj, 19:16

@Kto_pl: Zdejmowanie kokardy, tak, tak wiem

Avatar Kto_pl

wczoraj, 19:18

@Pomroczny: to był chyba dotykanie czipu czy coś

Avatar Hdkakxnx

wczoraj, 19:08

Avatar Jan_Ekspedycja

wczoraj, 19:04

Avatar Oliwier256

wczoraj, 18:59

XDD

Avatar Jan_Ekspedycja

wczoraj, 18:43

Avatar Pomroczny

wczoraj, 18:34

A mi się nic nie chce

Avatar Odesski

Edytowano - wczoraj, 17:39

naszła mnie taka myśl
cd tego wyimaginowanego statku, co opłynął kulę ziemską, lecz po drodze wymieniono w nim wszystkie części
to imo to jest tak, jak z przykładowym klubem piłkarskim
który żeby zdobyć jakiś rekord, musiałby 3 razy wygrać dany turniej
i wygrał go w roku A, po 15 latach i po kolejnych 15
żaden z zawodników nie miał szans zagrać we wszystkich trzech - alegoria do części statku
Klub jednak tytuł zdobył, gdyż nie liczyło się, w jakich latach
więc wynika z tego fakt, że jednak tak jak istota statkowości nie opłynęła świata, tak klub samym sobą nie wygrał tytułu
tylko wymiennymi częściami/ludźmi

edit: Tiller chyba znowu bredzę

Pokaż wcześniejsze odpowiedzi (13)
Ukryj wcześniejsze odpowiedzi (13)
Avatar Odesski

wczoraj, 18:17

@tiller: ale ty mnożyłeś przez 0,5 UwUsiu

Avatar tiller

wczoraj, 18:24

@Odesski: czuje się u(wu)rażony końcówką tej wypowiedzi Uwusiu

Avatar Jan_Ekspedycja

wczoraj, 18:18

Rain World creatures of the day #45
Looks to the Moon
[Part 1/3]

MAŁE SPOILERY ALERT

Następnym wyjątkowym stworzeniem, ważnym dla zrozumienia lore, jest ta oto niebieska robo baba. Tego npc odnajdziemy we wschodniej części regionu "Shoreline", o którym tak wiele wspominałem we wcześniejszych statusach. Kompletnie odcięta od świata zewnętrznego, siedzi sama w swoim zalanym wodą pokoju, na małej górce zrobionej ze złomu, przyczepiona do swojego mechanicznego ramienia. Jak widzimy swoje czasy świetności ma już dawno za sobą, jej mechanizmy i cała struktura jest skrajnie uszkodzona, ma problemy z pamięcią, a jedyną rzeczą utrzymującą ją przy życiu jest kilka towarzyszących jej Neuronów. Potrzebujesz zdobyć wcześniej "Mark of Communication, żeby zrozumieć co mówi.

Jedzenie jej Neuronów bardzo się na niej odbije, wpływa to na dialog i nastawienie wobec gracza. Gdy gracz weźmie jej neuron do ręki po raz pierwszy bez "Mark of Communication", będzie krzyczeć z bólu i zacznie się trząść. Jeśli faktycznie ślimakokot go zje, padnie wtedy na ziemię z krzykiem. Samo jedzenie Neurona, daje ci umiejętność samoistnego świecenia, a brak Neuronów wokół Moon powoduje jej pernamentną śmierć.
[Mimo wszystko nie polecam jej ich zabierać, w innej lokacji też możesz spotkać te same przedmioty, gdzie tam możesz je zjeść bez ryzyka robienia komuś krzywdy]

Nie wolno jej irytować, np. łapiąc (lub jedząc) jej Neurony, nadmiernie się poruszając, czy także wychodząc od tak z dupy podczas rozmowy. Z czasem spowoduje to, że nie będzie chciała z tobą rozmawiać. Za spotkanie się z nią poraz pierwszy (bez robienia jej krzywdy) dostajemy achievement "A New Friend".
W przeciwieństwie do FP, Iterator jakiego teraz opisuję, jest o wiele bardziej przyjaźnie nastawiony do ślimakokotów. W zależności jak dobrą reputację masz z Moon, za każdym razem gdy wchodzisz do jej pomieszczenia, będzie się witała z tobą na różny sposób, zachowywała się wobec ciebie inaczej, w zależności od tego jak ją traktujesz. Istnieje kilka czynników mających wpływ na to, co mówi - jednym z nich jest np. zachowanie ślimakokota wśród Moon czy ilość odwiedzin.

Jako ciekawostkę chcę jeszcze powiedzieć, że będzie mogła ona ostrzegać ślimakokota przed nadchodzącym deszczem.

Avatar Jan_Ekspedycja

wczoraj, 18:19

@Jan_Ekspedycja:
ZASTOSOWANIE:
[Part 2/3]
W każdym razie, jest opcjonalny NPC, którego można wykorzystać do dowiadywania się wielu ciekawych rzeczy o otaczającym nas tam świecie. Gracz ma możliwość podania jej jakiegoś przedmiotu, by ta nam go opisała. Potrafi też czytać na głos zawartość pereł, jakie możemy znaleźć we wszystkich regionach, w których znajduje się wiele ważnych informacji na temat fabuły gry. Reputację z nią możemy zwiększyć, dając jej Neurony (które możemy zabrać z regionu "Five Pebbles") - gdy to zrobisz, podziękuje ci ona za pomoc.
NPC ten, jest niemalże niezbędny do lepszego zagłebienia się w fabułę.
Btw, z wystarczającą ilością podarowanych przez ciebie pereł, zacznie nazywać cię "małym archeologiem". Strasznie cute imo

Avatar Jan_Ekspedycja

Edytowano - wczoraj, 18:20

@Jan_Ekspedycja: LORE:
[Part 3/3]
SPOILERY
SPOILERY
SPOILERY
SPOILERY
SPOILERY

Moon była jednym z pierwszych Iteratorów, jakie zostały zbudowane w tamtym świecie - jest starsza od FP. Tak jak wspominałem chyba z raz w jednym ze statusów, służyli oni po to, by rozwiązać Wielki Problem, jakim był obciążony ten świat. Nic tam nie umierało normalnie, w RW mamy tutaj taką trochę nieśmiertelność kwantową z dodatkami. Benefaktorzy, czyli cywilizacja odpowiedzialna za przełom technologiczny tamtego świata, zbudowała Iteratorów. Dostali oni zadanie, by odnaleźli sposób na Wzniesienie całego życia na ziemi, bez pomocy Płynu Pustki, który najbardziej efektywny był tylko dla nich.

Zorganizowano stopniowego masowego samobója poprzez Płyn Pustki, zostawiając Iteratorów samymi sobie.
Jeden z nich, sfrustrowany trudnością zadania, Five Pebbles (swoją drogą możecie poczytać o nim więcej gdzieś w tym gadajcu, https://memy.jeja.pl/1074958,pszczologdaj3c.html ), postanowił wykonać je po swojemu. Cały wysiłek poszedł na marne, kiedy jego niebezpieczna akcja została przerwana przez Moon, która wysłała wymuszony sygnał w jego stronę, z prośbą by przestał to robić, ze względu na fakt że dzielą ze sobą wodę potrzebną do działania. W jego strukturze zaczęły się agresywnie rozrastać obce organizmy, przez co zaczęła pracować jeszcze ciężej, a co za tym idzie, potrzebowała więcej wody. Inni Iteratorzy próbowali coś z tym zrobić, skontaktować się z Five Pebblesem. Ten nie odpowiadał na ich wiadomości, a sama struktura Moon wkrótce się zawaliła, a sama Moon została w środku, na wpół martwa.
Jakiś czas potem, jej życie zostaje uratowane przez wyjątkowego ślimakokota. Ale to opowieść na inny status.

W pierwszej kampanii, Survivor, spotykamy ją już po tych wszystkich przeżyciach, w takim stanie, jakim widzieliście na screenie.
Ironią losu jest to, że Moon jest cały czas blisko śmierci przez absurdalnie małą ilość Neuronów w jej strukturze, prawdopodobnie może się zabić w każdym możliwym momencie, a mimo to chce żyć. Tymczasem Five Pebbles, który desperacko próbuje opuścić ten świat, nie jest w stanie osiągnąć tego celu.

Avatar Choomfie

wczoraj, 17:44

Co jeśli za każdy leak GTA6 odpowiada on?
Mówił że podejmie kroki jak go R* zignoruje...

Avatar Kto_pl

wczoraj, 18:13

@Choomfie: ja obstawiam tego co kupił 500 kopii z zamiarem sprzedaży

Avatar Kto_pl

wczoraj, 18:11

Mechanicy stoją przy maszynie
Jest dobrze

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Avatar Kot2137
Dodane przez: Kot2137

I to ja rozumiem

Niespodzianka prawie jak na otwarciu

Co za rozczarowanie

Logiczne

Najdłuższe 5 sekund ever

Default look

Zobacz więcej popularnych memówpopularne memy strzałka