Przeciez sokrates z zawodu był kłutnikiem, chodził po atenach i zaczepiał przypadkowych gości aby się z nimi pokłócić. Jezus też nie stronił od wszelakiego rodzaju debat czy dyskusji. O szekspirze, jako osobie, nie wiemy zupełnie nic, nawet czy nie był przypadkiem królową elżbietą więc trudno przewidzieć jakby się zachował
@Komutor: Swoją drogą sokrates nawet nie zasługuje, by tam być, bo jedyny dowód o jego istnieniu pochodzi od Platona, który jest znany z ujeżdżania k*tasów innym filozofom
@Konto_nieusuniete: pisało o nim sporo innych osób np. ksenofont, arystofanes również arystoteles i diogenes laertios pisali o nich opierając się na źródłach obecnie nieznanych, choć raczej wiarygodnych ze względu na to że były w obiegu niedługo po śmiercu sokratesa
@Komutor: Nie zaprzeczam jego istnieniu, ale twierdzę, że nie był tak genialną postacią za jaką się ją uważa, bo nawet w podkolorowanych relacjach z jego życia był bezrobotnym ch*jkiem, który na tyle wk*rwił ateńczyków, że demokratycznie skazali go na śmierć
Nie zapisał żadnych dzieł, a tylko rozpropagował sztukę zadawania niepraktycznych pytań. Wszystkie "jego" dokonania zawdzięczamy jego uczniom
Był czymś w rodzaju nietzchego, który zakwestionował dotychczasowy sposób myślenia i tym samym pozwolił innym rozwinąć skrzydła, ale sam nic mądrego nie powiedział
@Komutor: Zgadza się wszystko co piszesz. Zgadzam się z tym (zbytek łaskawości zawsze był moją wadą). Co nie zmienia myśli przewodniej- wszyscy wymienieni dyskutowali w jakimś bardzo konkretnym celu. W różny sposób, różną drogą, ale wszyscy do tego samego celu. Dlatego by się nie kłócili :)
@SoundART: Jestem ciekaw czemu :) No i o czym? Nie sądzę by dyskusja bytów o jednakowo nakierowanych umysłach była szczególnie fascynująca ;P
P.S. Ich rozmowa prawdopodobnie byłaby niemożliwie interesująca, jednak dyskusja raczej nie ;)
@Gandalfinho: bo Budda oraz Jezus Chrystus mimo wielu cech wspólnych mają drobne różnice we swych filozofach życiowych
I to mnie najbardziej ciekawi czy były by styki czy nie
Komentarze
Odśwież7 września, 14:43
Przeciez sokrates z zawodu był kłutnikiem, chodził po atenach i zaczepiał przypadkowych gości aby się z nimi pokłócić. Jezus też nie stronił od wszelakiego rodzaju debat czy dyskusji. O szekspirze, jako osobie, nie wiemy zupełnie nic, nawet czy nie był przypadkiem królową elżbietą więc trudno przewidzieć jakby się zachował
Odpisz
Edytowano - 7 września, 16:43
@Komutor: Swoją drogą sokrates nawet nie zasługuje, by tam być, bo jedyny dowód o jego istnieniu pochodzi od Platona, który jest znany z ujeżdżania k*tasów innym filozofom
Odpisz
7 września, 21:04
@Konto_nieusuniete: pisało o nim sporo innych osób np. ksenofont, arystofanes również arystoteles i diogenes laertios pisali o nich opierając się na źródłach obecnie nieznanych, choć raczej wiarygodnych ze względu na to że były w obiegu niedługo po śmiercu sokratesa
Odpisz
7 września, 21:34
@Komutor: Nie zaprzeczam jego istnieniu, ale twierdzę, że nie był tak genialną postacią za jaką się ją uważa, bo nawet w podkolorowanych relacjach z jego życia był bezrobotnym ch*jkiem, który na tyle wk*rwił ateńczyków, że demokratycznie skazali go na śmierć
Nie zapisał żadnych dzieł, a tylko rozpropagował sztukę zadawania niepraktycznych pytań. Wszystkie "jego" dokonania zawdzięczamy jego uczniom
Był czymś w rodzaju nietzchego, który zakwestionował dotychczasowy sposób myślenia i tym samym pozwolił innym rozwinąć skrzydła, ale sam nic mądrego nie powiedział
Odpisz
Edytowano - 7 września, 21:53
@Komutor: Zgadza się wszystko co piszesz. Zgadzam się z tym (zbytek łaskawości zawsze był moją wadą). Co nie zmienia myśli przewodniej- wszyscy wymienieni dyskutowali w jakimś bardzo konkretnym celu. W różny sposób, różną drogą, ale wszyscy do tego samego celu. Dlatego by się nie kłócili :)
Odpisz
7 września, 12:02
Tak btw chciałbym zobaczyć rozmiwe Jezusa z Buddą
Odpisz
7 września, 12:03
@SoundART: było nawet takie anime - Saint Onii-san
Odpisz
7 września, 21:36
@niggiddu: To juz jest obraza
Odpisz
Edytowano - 7 września, 21:46
@SoundART: Jestem ciekaw czemu :) No i o czym? Nie sądzę by dyskusja bytów o jednakowo nakierowanych umysłach była szczególnie fascynująca ;P
P.S. Ich rozmowa prawdopodobnie byłaby niemożliwie interesująca, jednak dyskusja raczej nie ;)
Odpisz
7 września, 21:52
@Gandalfinho: bo Budda oraz Jezus Chrystus mimo wielu cech wspólnych mają drobne różnice we swych filozofach życiowych
I to mnie najbardziej ciekawi czy były by styki czy nie
Odpisz
Edytowano - 7 września, 14:32
Wspomniał tylko tych, których wpływ na świat przyniósł coś pozytywnego, lol.
Odpisz
Edytowano - 7 września, 12:41
Mahomet siedzi przy osobnym stole z dużym 'Sztajnem
Odpisz
7 września, 12:18
Co za białas dał poetę do poziomu proroka/boga
Odpisz
7 września, 12:23
@Kolo_killer: Hugh Jackman
Odpisz
7 września, 12:26
@Krzyniu: głuptasek z niego mz
Odpisz