Podobno to zaczyna działać dopiero po dwóch tygodniach - pierwsze dwa tygodnie capisz jak skurczybyk, a potem już zaczynasz podświadomie działać na odbiór naturalnych feromonów u płci przeciwnej
Tak szczerze ( nie żebym promował brak higieny) jednak dawno na jakimś Discovery ( nie pamiętam czy normalnym czy science) był pokazany ( zagraniczny) eksperyment który pokazał,że zapach potu ewentualnego " partnera" który pasuje do naszego DNA jest " znośny" a nie " odpychający". Ma to podłoże właśnie w ewolucji jak byliśmy jeszcze prymitywni i w taki sposób szukało się " idealnego partnera/partnerki" właśnie po zapachu : )
@Komutor: Nie, był to "oficjalny"eksperyment na grupie 100 osób ( 50 kobiet i 50 mężczyzn) i mieli ocenić w skali ( nie pamiętam jakiej) jak " pachniała" inna osoba dla nich : ). Nie wiem czemu jednak ten program i eksperyment zapadł mi w pamięć na tyle,że nawet się spytałem dziewczyny na ile jej przeszkadza mój zapach jak jestem spocony zanim się umyję : )
@N0mis: chodzi o zróżnicowanie immunologiczne, im bardziej inne wzorce od naszego tym szersze działanie systemu odpornościowego u następnego pokolenia, to częściowo działa ale ma tak małe znaczenie w realnej relacji że nie sądze żeby miało istotny wpływ
Komentarze
Odśwież12 września, 22:25
Podobno to zaczyna działać dopiero po dwóch tygodniach - pierwsze dwa tygodnie capisz jak skurczybyk, a potem już zaczynasz podświadomie działać na odbiór naturalnych feromonów u płci przeciwnej
Uwierzcie mi, przeczytałem to w internecie
Odpisz
7 września, 15:23
-Umyj się bo walisz jak niedomyte dupsko.
~Mój bracie w Chrystusie, to się nazywa AURA.
Odpisz
7 września, 15:47
@AxonDeHudin: aura smrodu to wciąż aura
Odpisz
7 września, 16:39
@niggiddu:
Błogosławieństwo Papy Nurgla
Odpisz
9 września, 01:36
@AxonDeHudin:
Odpisz
7 września, 17:04
Ja do znajomych nie wychodzę bez prysznica i ubrania świeżych ubrań.
Odpisz
Edytowano - 7 września, 14:14
Tak szczerze ( nie żebym promował brak higieny) jednak dawno na jakimś Discovery ( nie pamiętam czy normalnym czy science) był pokazany ( zagraniczny) eksperyment który pokazał,że zapach potu ewentualnego " partnera" który pasuje do naszego DNA jest " znośny" a nie " odpychający". Ma to podłoże właśnie w ewolucji jak byliśmy jeszcze prymitywni i w taki sposób szukało się " idealnego partnera/partnerki" właśnie po zapachu : )
Odpisz
7 września, 14:46
@N0mis: czy ten ,,zagraniczny" eksperyment nie był po prostu komiksem z furrasami?
Odpisz
Edytowano - 7 września, 15:53
@Komutor: Nie, był to "oficjalny"eksperyment na grupie 100 osób ( 50 kobiet i 50 mężczyzn) i mieli ocenić w skali ( nie pamiętam jakiej) jak " pachniała" inna osoba dla nich : ). Nie wiem czemu jednak ten program i eksperyment zapadł mi w pamięć na tyle,że nawet się spytałem dziewczyny na ile jej przeszkadza mój zapach jak jestem spocony zanim się umyję : )
Odpisz
7 września, 15:56
@N0mis: chodzi o zróżnicowanie immunologiczne, im bardziej inne wzorce od naszego tym szersze działanie systemu odpornościowego u następnego pokolenia, to częściowo działa ale ma tak małe znaczenie w realnej relacji że nie sądze żeby miało istotny wpływ
Odpisz