Też tak mam, ale jakby spojrzeć prawdzie w oczy to bierze to swój początek w głębokich pokładach naszego egoizmu.
Sami z siebie chcemy zmywać -> poczujemy się wtedy jak dobrzy ludzie, co wykonali dobry uczynek, a może nawet ktoś zauważy że umyliśmy i dobrze na nas spojrzy!
Ktoś nam nagle mówi, żeby pozmywać -> te wszystkie oczekiwania z góry rozwalają się w gruzy, a my czujemy się jakby ktoś nam wydawał polecenia, a więc nie ma szans na żadne wywyższenie się ponad innych.
Innymi słowy - jest to naturalne, ale niesłuszne. Powinniśmy wyzbywać się takich egoistycznych nastawień.
Komentarze
Odśwież9 października, 23:03
Też tak mam, ale jakby spojrzeć prawdzie w oczy to bierze to swój początek w głębokich pokładach naszego egoizmu.
Sami z siebie chcemy zmywać -> poczujemy się wtedy jak dobrzy ludzie, co wykonali dobry uczynek, a może nawet ktoś zauważy że umyliśmy i dobrze na nas spojrzy!
Ktoś nam nagle mówi, żeby pozmywać -> te wszystkie oczekiwania z góry rozwalają się w gruzy, a my czujemy się jakby ktoś nam wydawał polecenia, a więc nie ma szans na żadne wywyższenie się ponad innych.
Innymi słowy - jest to naturalne, ale niesłuszne. Powinniśmy wyzbywać się takich egoistycznych nastawień.
Odpisz
8 października, 21:08
Rel
Odpisz
4 października, 22:03
Bez różnicy, lubię zmywać naczynia.
Odpisz