Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.
Niezniszczalne
Bracie gdzie jesteś? Gdzie się schowałeś?
To właśnie dlatego dzieci uważają je za takie cool
Gdy zostanę milionerem nikomu nie powiem, ale będą znaki
Trochę to nie fair wobec pozostałych
Angielskie śmieszki
Zobacz więcej popularnych memów
Komentarze
Odśwież25 kwietnia 2020, 16:53
Pozdrawiam podróżników z losowych
Odpisz
30 maja 2021, 23:11
@Boberek00: pozdrawiam cię również
Odpisz
11 października 2019, 13:41
Czyli ja
Odpisz
12 czerwca 2017, 17:59
to gatunek na wymarciu
Odpisz
27 września 2016, 18:20
Czyli ja. Jestem ateistką od zawsze, bo rodzina nie zmuszała mnie do chrześcijaństwa, a mi to wszystko po prostu nie pasowało. Moja duszona również nie wyznawała Boga.
Odpisz
29 maja 2015, 15:59
Jedyni, których nie szanuję to radykalni muzułmanie.
Odpisz
29 maja 2015, 16:13
@CzestochowaBall: Fanatycy chrzescijanscy, zydowscy, muzulmanscy... Dopisz kazda religie :)
Odpisz
29 maja 2015, 16:18
@Agaran: Najgroźniejsi są ci muzułmańscy. Chrześcijanie rzadko, choć nie powiem, że nie ma takich przypadków.
Odpisz
29 maja 2015, 21:15
@CzestochowaBall: Ha ha ha bardzo dobre. Niestety kolego zapomniałeś o krucjatach przez, które obecnie panuje nienawiść pomiędzy Chrześcijaństwem a Islamem. Zresztą dziś dalej jest wielu księży, biskupów itp.itd., którzy są skrajnie fanatyczni...
Odpisz
29 maja 2015, 21:41
@VaultHunter: Szanowny Panie, krucjaty zaczęły się przez muzułmanów którzy zakazali pielgrzymek do Ziemi Świętej.
Odpisz
29 maja 2015, 21:42
@VaultHunter: Mówię o czasach dzisiejszych. Kiedy ostatnio słyszałeś o krucjacie?
Odpisz
29 maja 2015, 23:24
@Marku: Ooooo toś doje**ł chłopie. Właśnie w tym problem, że muzułmanie mieli realne korzyści z pielgrzymek chrześcijan. Pomijając fakt, iż ówczesna dynastia władców Jerozolimy była bardzo tolerancyjna to muzułmanie zarabiali na pielgrzymach. Bo przecież taki chłop/babina jak już zaszła tam to był/a zmęczona, głodna, więc musiał/a coś zjeść , gdzieś się przespać... i co robił/a ? Szła do najbliższej gospody. Proste i logiczne. Krucjaty zaczęły się nie z winy islamistów a właśnie Papieża. Ten chciał po prostu zjednoczyć znowu Katolicyzm i Prawosławie i wysłał ludzi by pomogli Bizantyjczykom itd. ( nie będę się rozpisywał, poczytaj sam ) W efekcie i tak wszystko poszło się paść, bo ludzie są chciwi i tak czy siak, więc zamiast oddawać zdobyte ziemie Bizantyjczykom tak jak było w umowie ( a przecież dostarczali wojaką krucjaty pożywienia itp. ) tylko zagarnęli dla siebie. Co po prostu spowodowało tylko pogorszenie stosunków i na dodatek soczyste spie**olonie pokoju z muzułmanami. Jeśli ktoś chce poznać dokładne wydarzenia to niech sięgnie do książek czy choćby jakiś bardziej profesjonalnych for ( na wikipedii pewnie będzie wszystko napisane w mocno ogólnie ). Dziękuje i pozdrawiam.
Odpisz
29 maja 2015, 23:25
@CzestochowaBall: Przeczytaj ty najpierw cały komentarz, a potem się wypowiadaj.
Odpisz
30 maja 2015, 08:51
@VaultHunter: To chyba też nie zrozumiałeś sensu mojej poprzedniej wypowiedzi. Nie powiedziałem, że nie ma fanatycznych chrześcijan, tylko, że jest ich mniej niż muzułmańskich.
Odpisz
30 maja 2015, 09:38
@CzestochowaBall: Cóż sprzeczałbym się. Ale statystyk robić nie będę.
Odpisz
30 maja 2015, 13:57
@VaultHunter: A wiesz kim byli Turcy Seldżuccy?
Odpisz
30 maja 2015, 14:48
@Marku: Tak wiem. I proszę mi tu z nimi nie wyjeżdżać, bo to zupełnie inny i źle interpretowany temat.
Odpisz
30 maja 2015, 17:12
@VaultHunter: Nie ma sensu prowadzić dyskusji z zapartą osobą. Zamykam temat.
Odpisz
30 maja 2015, 20:27
@Marku: Ty masz swoje racje, ja mam swoje. Nie ma sensu cię przekonywać, skoro i tak będziesz trwał przy swoim, tak samo jest i ze mną. Więc pozdrawiam i życzę miłego wieczoru.
Odpisz
4 czerwca 2015, 10:12
@VaultHunter: Całą wojnę oficjalnie wygrywasz ty. *brawo*
Odpisz
7 czerwca 2015, 22:23
@Kacpi1707: Jakim prawem skoro obie strony doszły do porozumienia? To zakończyło się " Białym Pokojem "
Odpisz
9 czerwca 2015, 23:02
@Marku: Masz racje nie dopisałem że według mnie.
Odpisz
7 lipca 2015, 15:13
@CzestochowaBall: ja też choć staram się być tolerancyjny
Odpisz
2 czerwca 2015, 14:18
Prawdziwy ateista to taki który ma na to wyje**ne.
Odpisz
4 czerwca 2015, 10:09
Jeśli masz namyśli ten obrazek to mam jedną prośbę. Nie mieszaj się w sprawy o których gówno wiesz.
Odpisz
4 czerwca 2015, 14:45
@Kacpi1707: Dlaczego zarzucasz mi, że gówno wiem?
Odpisz
4 czerwca 2015, 18:16
Nie nie chodzi że gówno wiesz. Poprostu ja źle odniosłem się do komentarza a ty źle zrozumiałeś. Fakt ten komentarz był nie potrzebny.
Odpisz
Edytowano - 4 czerwca 2015, 10:07
Ten obrazek ma teoche prawdy. Jestem ateistą i szanuje religie jako wiare ale nie szanuje religi (jako budynek/osoba) które tak trują dupe i mają taki wpływ na wiele pańtw ze to głowa mała (głównie kościół rzymskokatolicki)
Odpisz
29 maja 2015, 16:25
Prawdziwy ateista to taki, który naprawdę nie wierzy w żadną siłę nadprzyrodzoną.
Natomiast taki, który opisałeś jest po prostu tolerancyjnym ateistą. Chyba, że znamy inne definicje prawdziwości...
Odpisz
29 maja 2015, 17:18
I znajdź tu ateistę nie wierzącego, czy uznającego szczęścia lub pecha. Nie mówię, że takich nie ma, ale to poszerza kryteria "prawdziwego ateisty". W sumie to myślałem, że to opiera się tylko na nie wierzeniu w byty boskie, ponadludzkie.
Odpisz
29 maja 2015, 17:34
Masz rację, z tą siłą nadprzyrodzoną to chyba zbyt uogólniłem. Chodziło oczywiście o bóstwa z nadprzyrodzonymi mocami.
Odpisz
29 maja 2015, 21:59
Taki ateista jak w obrazku nie wierzy w boga i taki jest prawdziwy. A inna sprawa jak ktos wierzy w nieistnienie boga :)
Odpisz
2 czerwca 2015, 07:05
@Agaran: Eee... co?
Odpisz
2 czerwca 2015, 10:18
@Nieznany_w_internecie: Potwierdzam. Brak wiary w istnienie Boga to nie to samo, co silna wiara w jego nieistnienie.
Odpisz
2 czerwca 2015, 10:50
Wiem, że bóg którego wymyślili ludzie, a którego efekty istnienia są namacalne, jest równie prawdziwy co Bozon Higgsa. Szczęścia czy pecha niema, jest natomiast przeznaczenie. Jeśli wiedząc wszystko o wszystkim, da się określić zachowanie pojedynczych cząstek, to da się określić w co te cząstki będą się za czas x grupować (czym i gdzie będą). Da się zatem określić przyszłość która jest z góry zaplanowana przez zjawiska fizyczne i konstrukcje materii. Jestem Ateistą?
Odpisz
2 czerwca 2015, 15:10
@Mijak: Po prostu nie zrozumiałem. Takie to co nie co niejasne było. :/
Odpisz
2 czerwca 2015, 15:34
@MRozu_ma_jeja: Nie da się określić przyszłości. Poczytaj sobie coś o tzw. efekcie motyla.
Odpisz
2 czerwca 2015, 15:38
Ty chyba nie rozumiesz na czym polega efekt motyla i teoria chaosu.
Odpisz
2 czerwca 2015, 17:20
Prawdziwość - godne reprezentowanie danej grupy społecznej. Określenie jest to używane w szczególności w odniesieniu do religii, gdzie prawdziwym ______ jest osoba nieskończenie odważna, dobra i tolerancyjna/nietolerancyjna.
Odpisz
2 czerwca 2015, 17:56
@Omeg12: Nie, tak się określa katolików, ponieważ prawdziwi katolicy powinni być „nieskończenie odważni, dobrzy i tolerancyjni”, ponieważ muszą wypełniać prawa nakazane przez ich Boga, wtedy są prawdziwi.
Natomiast ateista nie musi wypełniać zasad dekalogu, więc nie będzie fałszywy, gdy np. prześpi się z żoną kumpla, czy właśnie nie będzie tolerował jakiejś grupy społecznej.
Odpisz
2 czerwca 2015, 18:11
Teoria chaosu nie przeczy mojej wypowiedzi. W teorii zwróć uwagę na zdanie o zmieniających się wartościach początkowych. Ja twierdzę, że przy nieskończonej dokładności wartości te nie mogą się zmienić.
Odpisz
2 czerwca 2015, 11:29
Prawdziwy ateista to taki, który po prostu nie wierzy w żadne siły nadprzyrodzone. A to, czy jest tolerancyjny to inna sprawa.
Odpisz
2 czerwca 2015, 09:08
To uczucie, kiedy jesteś ateistą, i ktoś (może inny ateista) definiuje ateizm...Prawda jest taka, że jako ateista mam religie gdzieś, a niektórzy tylko pogłębiają.
Odpisz
29 maja 2015, 22:06
Look! It's me!
Odpisz