Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Ważne informacje:

  1. Komentarz obrazkowy musi być powiązany z komentowanym obrazkiem
  2. ZABRONIONE są obraźliwe, wulgarne obrazki
  3. ZABRONIONE są obrazki przedstawiające osoby w pozach prowokacyjnych oraz zbliżenia piersi, pośladków i inne treści o podobnym charakterze.

Komentarze

Odśwież
Avatar
Konto usunięte

19 kwietnia 2016, 12:45

W gimnazjum i podstawówce nie robicie skomplikowanych działań matematycznych, więc nie jest wam potrzebny kalkulator.
Dopiero w liceum matematyka wchodzi na troszkę wyższy poziom... W szczególności na fizyce.
Wejdą wam pierwiastki, ułamki, stałe. Bez kalkulatora ani rusz.

Pokaż wcześniejsze odpowiedzi (10)
Ukryj wcześniejsze odpowiedzi (10)
Avatar FirankaMipinska

26 kwietnia 2016, 18:10

@Sebzer: Potęgi już są w 4 klasie. Podstawówki.

Avatar Iluvatar

10 lipca 2016, 18:25

@Sebzer: Potęgi to tylko mnożenie zapisane inaczej (no chyba że są zapisane w formie ułamka np 3/4, ale to raczej nie w gimnazjum), a pierwiastki cóż przeważnie są drugiego stopnia a ich wynik to liczba całkowita pierwszej dwudzieski więc idzie zapamiętać.

Avatar Arronin

20 kwietnia 2016, 09:53

Ale zawsze będziemy wykorzystywać z podstawówki jak się robi kwadraty w paincie..

Avatar ZnanyWariat

19 kwietnia 2016, 19:30

Nie wydaje mi się, aby takie sposoby "nauczania " miały jakikolwiek sens...
Np. po co mi się ku*wa uczyć jakichś estrów albo innych wodorotlenków kiedy one mi się do niczego w życiu nie przydadzą. Nie każdy chce być naukowcem albo lekarzem. poza tym za parę ładnych lat nic się z tego nie pamięta, a w życiu ma się raczej kalkulator do dyspozycji, więc większość matmy jest tak naprawdę na nic, ale jej nie kwestionuję bo raz do roku się przyda...

Avatar Mnich1

19 kwietnia 2016, 19:06

W podstawówce i gimnazjum spotykamy się z prostą matematyką, wprowadzającą dopiero do trudniejszej w technikum bądź liceum. Nie używamy tam kalkulatora z prostego powodu, chcą nas przygotować do sytuacji gdzie nie będziemy mieli kalkulatora i będziemy musieli policzyć 7x6 czy 12x16 bez spędzenia na tym 24h, czy panikowania gdzie jest mój srajfon. Gdybyśmy się tego pozbyli w szkołach bylibyśmy amerykanizowani gdzie społeczność bez elektroniki panikuje jakby nagle słońce zgasło.

Avatar PidronPL

19 kwietnia 2016, 14:28

Mam wrażenie że te testy były łatwiejsze niż kartkówki przez cały rok, w podręczniku miałem trudniejsze.

Avatar SetAbominae

19 kwietnia 2016, 17:47

@PidronPL: Gimbazjalne? W tym roku były banalne. Wszystkie 4 jak dotychczas

Avatar
Konto usunięte

19 kwietnia 2016, 14:51

W prawdziwym świecie? to świat szkolny jest nierealny?

Avatar Kiler1

19 kwietnia 2016, 15:04

No pytania czasami na sprawdzianach są

Avatar pawel4134

19 kwietnia 2016, 15:18

@Kiler1: Na sacharze jest noc, więc ile jest piasku na plaży w południe podczas sikania psa.

Avatar MrStick

Edytowano - 19 kwietnia 2016, 17:08

@pawel4134: x kilogramów

Avatar Dark_Dante

19 kwietnia 2016, 17:00

Każdy ma przy sobie smarfton.
Oczywiście, że tam nie ma kalkulatora.

Avatar Blachu

19 kwietnia 2016, 16:33

Prawdziwy świat? To jaki w szkole jest? Sztuczny?

Avatar Vakarian

19 kwietnia 2016, 12:03

Egzaminy z kalkulatorami byłyby bez sensu. Po co więc mieliby się uczyć przez kilka lat obliczeń matematycznych? W nauce chodzi o to by właśnie się nauczyć, by później nie musieć używać kalkulatora, słownika czy internetu.

Pokaż wcześniejsze odpowiedzi (8)
Ukryj wcześniejsze odpowiedzi (8)
Avatar
Konto usunięte

19 kwietnia 2016, 14:46

@Vakarian: pst. matura

Avatar
Konto usunięte

19 kwietnia 2016, 15:59

@Vakarian: Nie. W nauce chodzi o to, żeby zmusić mózg do myślenia. A dodawanie czy mnożenie nie wymaga zbyt dużo inteligencji. W matematyce chodzi o to, żeby wiedzieć jak rozwiązać pewne problemy.

Avatar Masellko

19 kwietnia 2016, 15:21

Ja mam zawsze

Avatar tr_8r

19 kwietnia 2016, 13:07

w luj zje**ne te testy były szczególnie z matmy otwarte

Pokaż wcześniejsze odpowiedzi (10)
Ukryj wcześniejsze odpowiedzi (10)
Avatar Jorewin

20 kwietnia 2016, 07:33

@tr_8r: Pozwól, że pomogę z tymi pociągami. Przyjmijmy "x" jako liczbę wagonów. A więc jeżeli pomnożyny x*8 to będzie to liczba uczniów. Liczbę uczniów możemy również wyrazić jako (x+3)*6 w przypadku w którym wagonów jest o trzy więcej. Jako, że liczba uczniów pozostaje taka sama to x*8=(x+3)*6 Z tego obliczamy liczbę wagonów mnożymy ją razy osiem i wychodzi liczba uczniów.

Avatar tr_8r

20 kwietnia 2016, 13:22

@Jorewin: nie spodziewałem się takiej odpowiedzi na komentarz ale dzięki :D

Avatar Hank1212

19 kwietnia 2016, 13:15

Matematyka była podejrzanie łatwa .-.
Przyrodnicze były izi, mam 100% :b

Avatar kubczakof

19 kwietnia 2016, 12:06

Czyli będąc w okresie szkolnym, żyjemy w fałszywym świecie?

Avatar Monster_

19 kwietnia 2016, 13:13

@kubczakof: Wg. nauczycieli, tak...

Sprawdź czy masz wymagane wtyczki, a następnie opisz dokładnie problem najlepiej ilustrując go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena