Całą noc pisałam sobie RP i dopiero pół godziny przed budzikiem poszłam spać. Jak obudziło mnie te kurestwo, to wstałam taka zaspana, że nie wiedziałam co się odku*wia na świecie. Wstałam z łóżka, poszłam umyć zęby gąbką do mycia, potem zrobiłam sobie gofry z pianką do mycia podłóg, zapomniałam ubrać stanika i w dodatku ubrałam bluzkę na lewą stronę. Gdy dotarłam w końcu do szkoły, pani szatniarka nie chciała mnie wpuścić, ponieważ było już dawno po lekcjach. Wróciłam do domu i ogarnęłam się. Zastanawia mnie tylko ile razy robiłam sobie krótką drzemkę, skoro wstałam o 5:00 a doszłam do szkoły na 14:00. Ale pewnie who cares ¯\_(ツ)_/¯
I pojawia się dylemat: Szybciej wstać by więcej było czasu na robienie czegoś w wakacje czy później wstać i sie wyspać ale potem mniej czasu w wakacje.
Komentarze
Odśwież17 maja 2016, 15:35
Całą noc pisałam sobie RP i dopiero pół godziny przed budzikiem poszłam spać. Jak obudziło mnie te kurestwo, to wstałam taka zaspana, że nie wiedziałam co się odku*wia na świecie. Wstałam z łóżka, poszłam umyć zęby gąbką do mycia, potem zrobiłam sobie gofry z pianką do mycia podłóg, zapomniałam ubrać stanika i w dodatku ubrałam bluzkę na lewą stronę. Gdy dotarłam w końcu do szkoły, pani szatniarka nie chciała mnie wpuścić, ponieważ było już dawno po lekcjach. Wróciłam do domu i ogarnęłam się. Zastanawia mnie tylko ile razy robiłam sobie krótką drzemkę, skoro wstałam o 5:00 a doszłam do szkoły na 14:00. Ale pewnie who cares ¯\_(ツ)_/¯
Odpisz
25 czerwca 2017, 00:29
@xd_ailatan: brawo
Odpisz
17 maja 2016, 14:15
Nie wierzę, taki sam obrazek dałem do poczekalni.
Odpisz
4 maja 2016, 19:50
Ja to wstaje o 3:00 , siedzę i myślę nad swoim życiem.
Odpisz
4 maja 2016, 19:41
Mam to samo tylko o 4.30,4.40,4.50
Odpisz
4 maja 2016, 18:37
Dla mnie wstać o siódmej to żaden wyczyn. Ja nawet w wakacje wstawałem o szóstej z własnej woli.
Odpisz
4 maja 2016, 18:47
I pojawia się dylemat: Szybciej wstać by więcej było czasu na robienie czegoś w wakacje czy później wstać i sie wyspać ale potem mniej czasu w wakacje.
Odpisz
4 maja 2016, 18:49
wolę to pierwsze, jak wstanę po ósmej to dla mnie dzień jest już stracony.
Odpisz