Bułek rozmowy teologiczne
Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.
Równi i równiejsi
Zdeklasowani znowu
Kochani czekamy 17 godzin, nie będę złodziejom płacić
Frustrujące
Ostry ten sędzia
Najwspanialszy spośród przedmiotów
Zobacz więcej popularnych memów
Komentarze
Odśwież13 lipca 2018, 15:43
Podczas argumentacji nie należy obrażać uczuć rozmówcy, bo negatywnie wpłynie to na odbiór informacji przez niego.
Odpisz
17 lipca 2018, 10:29
@Grzechoooo: Ale pozytywnie wpłynie na twoje poczucie wyższości - a przecież właśnie to jest celem większości dyskusji.
Odpisz
17 lipca 2018, 12:51
@Mijak: niestety...
Odpisz
16 lipca 2018, 23:10
Już chciałem dać temu łapkę w dół [1/5], ale doczytałem do końca.
Odpisz
Edytowano - 13 lipca 2018, 15:53
Według mnie rozmowy na temat wiary mają sens jedynie wtedy, kiedy obydwie strony:
- potrafią zachować kulturę i podstawowy szacunek względem rozmówcy;
- używają sensownych argumentów i w razie błędu potrafią się do niego przyznać;
- umieją uszanować czyjeś zdanie i nie wpychają im usilnie swoich poglądów.
Wtedy prowadzenie takiej dyskusji może być nawet przyjemnością i nie musi kończyć się w jakiś przykry sposób. Niestety wiele osób tego nie rozumie i albo usiłują przekonać kogoś do swojej wiary albo popełniają poważne błędy merytoryczne wyzywając rozmówcę od idiotów.
I teraz najlepsze, często Ci Internetowi pogromcy "katoli" nie mają nawet elementarnej wiedzy nt. ewolucji czy Wielkiego Wybuchu, a jedyne fragmenty Biblii jakie czytali to te na racjonaliście xD
I to właściwie w tym lepszym przypadku, bo niektórzy wolą oglądać Carrionera i zachowywać się jak on, podczas gdy - o ironio - wytykają reszcie, że nie rozumieją "komedii", a sami biorą to na poważnie.
Odpisz
16 lipca 2018, 17:44
Carrioner wchodzi w czwartą gęstość.
Odpisz
16 lipca 2018, 19:11
Racja.
Odpisz
16 lipca 2018, 19:39
No to teraz dobiłeś.
Jakiekolwiek rozmowy mają sens jedynie wtedy.
A poza tym według każdego prawie tak jest.
Rozmowy na temat wiary mają sens, jeżeli zaakceptuje się wszystko, o czym mówi chrześcijaństwo, a chyba że dyskutujesz o samych podstawach podstaw.
Odpisz
16 lipca 2018, 19:43
@NVTKHusar: Niektórzy myślą inaczej, więc wyraziłem tu tylko swój punkt widzenia.
No i nie miałem na myśli wyłącznie chrześcijaństwa.
Odpisz
16 lipca 2018, 19:47
Kto myśli inaczej?
(chrześcijaństwo tutaj użyte jako wiara przykładowa, ponieważ głównie na jej temat się rozmawia)
Odpisz
16 lipca 2018, 19:52
@NVTKHusar: Różni ludzie, przykładowo niektórzy członkowie ruchu znanego jako nowy ateizm.
Nie mówię tu o samej krytyce, do której każdy ma prawo i która może być słuszna, ale o niepotrzebnym wyśmiewaniu czyichś poglądów itd.
Odpisz
16 lipca 2018, 20:15
@NVTKHusar: Nieprawdą jest to, co napisałeś, że trzeba zaakceptować sprawy danej religii, żeby rozmawiać o wierze. W ogóle na jakiej podstawie tak twierdzisz? To nie jest prawda.
Można rozmawiać o jakiejś wierze nawet nie akceptując jej. Można wtedy po prostu rozważać to, czy jest ona logicznie postawiona, czy może wewnętrznie sprzeczna, czy zgadzasz się z niektórymi jej częściami, czy w ogóle z niczym itd. I nawet ateista może rozważać sprawy wiary czysto teoretycznie, jakby wczuwając się w kogoś, kto wierzy. I odwrotnie. Na tym polega każde rozważanie, czy coś jest prawdą, czy też nie.
A co do Carrionera to powiem, że jest on typowym przykładem kogoś, kto nie zgadza się z chrześcijaństwem, którego nie ma. Czyli po prostu mówi o chrześcijaństwie nie znając tematu, wypowiada się na temat rzeczy, o których nie ma pojęcia, co mówią (jakby miał, to by nie walił takich gaf). Chodzi mi o to, że zarzuca chrześcijaństwu coś negatywnego w oparciu o coś, co nie istnieje, ani nie ma o tym mowy w chrześcijaństwie. A co najlepsze, wygląda mi też na ignoranta, który nawet nie chce dowiedzieć się czegoś na temat, o którym mówi.
To wszystko składa się na to, że jego zarzuty do chrześcijaństwa nie są warte funta kłaków.
Odpisz
Edytowano - 16 lipca 2018, 20:28
@Baturaj: Mówię o tym.
Chcesz rozmawiać o tym, czy Bóg jest dobry?
Musisz zaakceptować wszystko inne.
Czy chcesz rozmawiać o grzechu?
Musisz zaakceptować wszystko inne.
Czy chcesz rozmawiać o zaświatach?
Musisz zaakceptować wszystko inne.
Jeżeli nie, dyskusja nie ma sensu.
Czyli rozmawiając pasywnie akceptujesz tezy religii.
Odpisz
Edytowano - 16 lipca 2018, 21:04
@NVTKHusar: Nie akceptujesz, tylko na chwilę przyjmujesz, że są one prawdziwe. Tak robią naukowcy, ma to nawet nazwę, ale nie pamiętam jaką.
Chwilowe przyjęcie czegoś za pewnik w celach dyskusji to niekoniecznie akceptacja.
Po prostu używasz złego sformułowania według mnie.
Odpisz
16 lipca 2018, 21:45
@Baturaj: Niech wam będzie, i tak jest to nowomowa, więc wiele się też zmieniło.
Odpisz
16 lipca 2018, 18:01
Odpisz
16 lipca 2018, 17:57
reaction meme
Odpisz
13 lipca 2018, 17:37
Jeśli ktoś nie zrozumiał - ja mam na myśli argumentację typu animacje z rybkami w akwarium "eee jak wielka ręką, jak jej ni ma", a tu wyciąga tę rybę łapa potem. Bo trochę pomysł przerobiłem w trakcie rysowania i się mogła istota lekko zetrzeć
Odpisz
13 lipca 2018, 22:48
@Gondol037:
Odpisz