Nie tak działa statystyka.
To, że ok. 80% nauczycieli to kobiety, nie oznacza, że ok. 80% uczniów ma kontakt tylko z nauczycielami płci żeńskiej - by tak było każdy musiałby mieć 1 nauczyciela.
Z tej statystyki wynika raczej, że 1 na 5 nauczycieli to mężczyźni. Czyli zakładając 10 nauczycieli, z którymi uczeń ma zajęcia, 2 z nich powinno być mężczyznami... Czyli też - statystycznie jest to jedynie 80% wpływ kobiet.
Ale oczywiście, to tylko statystyka - ktoś może mieć tylko nauczycielki, tylko nauczycieli, pół na pół itp.
@klej12: ale wciąż nieprawdą jest stwierdzenie, że jest 80% szans by dziecko miało w szkole kontakt tylko z nauczycielkami, bez żadnych nauczycieli :)
Plus tu jeszcze jest jeden problem: 43% to prawie 50%? Raczej ponad 40%, ale oczywiście nie brzmi to tak dramatycznie.
@klej12: ale ja nic o tym nie mówię: jej matematyka nie ma sensu i tylko na to zwracam uwagę. To czy jej wniosek jest prawdziwy czy nie to coś zupełnie innego. Ja tego nie będę tu oceniał.
Można otrzymać poprawny wynik zupełnym przypadkiem, nawet jeśli się wykona obliczenia zupełnie źle. Ale to nie zmienia tego, że obliczenia są złe i jest to jedynie przypadek, że wynik był dobry.
Do tego większym problemem jest to, że złe wykorzystanie matematyki tutaj pomaga jej tezie, co może sugerować, że nie jest to błąd, a manipulacja. 80% szans na wychowanie się pod zupełnie kobiecym wpływem w szkole i prawie 50% szans na wyłącznie taki wpływ w domu brzmią lepiej niż to, że w ponad 40% przypadków chłopak jest wychowywany pod 100% kobiecym wpływem w domu i do tego statystycznie wychowuje się pod 80% procentowym wpływem kobiet w szkole. Poprzednie sugeruje, że 40% chłopców wychowuje się wyłącznie pod kobiecym wpływem, to drugie - że statystycznie każdy ma 20% męskiego wpływu w szkole, a prawie 60% ma też wpływ męski w domu :)
Niezależnie od tego, co ktoś mówi - czy coś dobrego, co jest prawdą, czy złe kłamstwo - wykorzystywanie w tym celu manipulacji należy piętnować.
Twoje fakty powinny się bronić same, a nie wymagać kłamania by przekazać prawdę...
@opliko95: zgadzam sie w pelni, mozliwe tez ze chodzi o to ze za malo jest tego kontaktu, na mysli mam ze nie kazdy ojciec jest idealmy a wlasciwie zaden nie jest a duza czesc to alkoholicy i patola, kogo moze taka osoba wychowac? Kolejnego patola.
Jak ja nie lubię takiego bezsensownego pie**olenia...od kiedy to 43% chłopców jest wychowywanych przez samotne matki? To tak jakby 2 na 5 jejaków mieszkało tylko z mamą, ja rozumiem, że w USA (czy skąd to) częstsze są rozwody, ale też bez przesady... "Toksyczna męskość nie jest problemem" - to już mnie całkowicie bawi. Za całe zło świata są odpowiedzialni tylko i wyłącznie mężczyźni, kobieca toksyczność nie istneje, a to dlatego, że kobieca toksyczność to standard. Weźmy takich mężczyzn, niby toksyczni i w ogóle, a jak przyjdzie co do czego to i się z największym wrogiem dogadają, a takie babsztyle niby udają koleżaneczki, coś tam, a za plecami jedna na drugą pieprzy... Wiem, że promowanie kobiet, poprawność polityczna i debilizm jest w modzie, ale bez przesady...
fakt tego iż 40 ileś% chłopców wychowują samotne matki uważam że wynika z tego że aktualnie sądy bardzo stawiają na dawanie matką dzieci. znaczy... chodzi o to że w przypadku normalnego rozwodu zawsze matka dostanie dziecko.. a jak nie zawsze to w
90% przypadków. a nawet jak rozwód wynika z przyczyn patologicznych
-był problem z ojcem -do matki
-był problem z obydwoma - prawdopodobnie też do matki
- był problem z matką.... - o dziwo nie rzadko też do matki.
tylko z czego to wynika? sąd zakłada że przeciętny mężczyzna jest gorszym wzorcem dla dziecka? zakłada że pijąca kobieta będzie lepsza? ( tak zdażyło się z moją kol... dostała opiekę matki pijaczki... potem męczarnia przez rok.. kilka miechów w sierocińcu aż w końcu poszła do ojca)
@laurenty_: ja osobiście uważam że to jest najlepszy przykład nierówności społecznych; kobiety mogę ubrać co chcą a jak facet założy spódnice to jest problem, a przewiew, zwłaszcza w lato przydałby się mężczyzną bardziej niż kobietą, przecież jądra łatwo przegrać a jajniki o wiele trudniej
@laurenty_: zrozumiałem dobrze. Zadałem to pytanie tylko z powodu tego co wpisałeś w nawiasie kwadratowym. Nie lubię określenia "biali heteroseksualni mężczyźni". Oczywiście nie mam do ciebie jakiś pretensji czy coś.
Komentarze
Odśwież10 sierpnia 2018, 19:39
Nie tak działa statystyka.
To, że ok. 80% nauczycieli to kobiety, nie oznacza, że ok. 80% uczniów ma kontakt tylko z nauczycielami płci żeńskiej - by tak było każdy musiałby mieć 1 nauczyciela.
Z tej statystyki wynika raczej, że 1 na 5 nauczycieli to mężczyźni. Czyli zakładając 10 nauczycieli, z którymi uczeń ma zajęcia, 2 z nich powinno być mężczyznami... Czyli też - statystycznie jest to jedynie 80% wpływ kobiet.
Ale oczywiście, to tylko statystyka - ktoś może mieć tylko nauczycielki, tylko nauczycieli, pół na pół itp.
Odpisz
Edytowano - 19 sierpnia 2018, 21:39
@opliko95: tak czy siak z nauczycielem nawet mezczyzna nie masz takich kontaktow jak z ojcem
Odpisz
Edytowano - 19 sierpnia 2018, 21:44
@klej12: ale wciąż nieprawdą jest stwierdzenie, że jest 80% szans by dziecko miało w szkole kontakt tylko z nauczycielkami, bez żadnych nauczycieli :)
Plus tu jeszcze jest jeden problem: 43% to prawie 50%? Raczej ponad 40%, ale oczywiście nie brzmi to tak dramatycznie.
Odpisz
20 sierpnia 2018, 11:13
@opliko95: racja tylko ze tu chodzi wlasnie o ten bliski kontakt z rodzicem mezczyzna ktorego brakuje
Odpisz
Edytowano - 20 sierpnia 2018, 11:27
@klej12: ale ja nic o tym nie mówię: jej matematyka nie ma sensu i tylko na to zwracam uwagę. To czy jej wniosek jest prawdziwy czy nie to coś zupełnie innego. Ja tego nie będę tu oceniał.
Można otrzymać poprawny wynik zupełnym przypadkiem, nawet jeśli się wykona obliczenia zupełnie źle. Ale to nie zmienia tego, że obliczenia są złe i jest to jedynie przypadek, że wynik był dobry.
Do tego większym problemem jest to, że złe wykorzystanie matematyki tutaj pomaga jej tezie, co może sugerować, że nie jest to błąd, a manipulacja. 80% szans na wychowanie się pod zupełnie kobiecym wpływem w szkole i prawie 50% szans na wyłącznie taki wpływ w domu brzmią lepiej niż to, że w ponad 40% przypadków chłopak jest wychowywany pod 100% kobiecym wpływem w domu i do tego statystycznie wychowuje się pod 80% procentowym wpływem kobiet w szkole. Poprzednie sugeruje, że 40% chłopców wychowuje się wyłącznie pod kobiecym wpływem, to drugie - że statystycznie każdy ma 20% męskiego wpływu w szkole, a prawie 60% ma też wpływ męski w domu :)
Niezależnie od tego, co ktoś mówi - czy coś dobrego, co jest prawdą, czy złe kłamstwo - wykorzystywanie w tym celu manipulacji należy piętnować.
Twoje fakty powinny się bronić same, a nie wymagać kłamania by przekazać prawdę...
Odpisz
21 sierpnia 2018, 20:25
@opliko95: zgadzam sie w pelni, mozliwe tez ze chodzi o to ze za malo jest tego kontaktu, na mysli mam ze nie kazdy ojciec jest idealmy a wlasciwie zaden nie jest a duza czesc to alkoholicy i patola, kogo moze taka osoba wychowac? Kolejnego patola.
Odpisz
20 sierpnia 2018, 14:46
Jak ja nie lubię takiego bezsensownego pie**olenia...od kiedy to 43% chłopców jest wychowywanych przez samotne matki? To tak jakby 2 na 5 jejaków mieszkało tylko z mamą, ja rozumiem, że w USA (czy skąd to) częstsze są rozwody, ale też bez przesady... "Toksyczna męskość nie jest problemem" - to już mnie całkowicie bawi. Za całe zło świata są odpowiedzialni tylko i wyłącznie mężczyźni, kobieca toksyczność nie istneje, a to dlatego, że kobieca toksyczność to standard. Weźmy takich mężczyzn, niby toksyczni i w ogóle, a jak przyjdzie co do czego to i się z największym wrogiem dogadają, a takie babsztyle niby udają koleżaneczki, coś tam, a za plecami jedna na drugą pieprzy... Wiem, że promowanie kobiet, poprawność polityczna i debilizm jest w modzie, ale bez przesady...
Odpisz
20 sierpnia 2018, 08:07
fakt tego iż 40 ileś% chłopców wychowują samotne matki uważam że wynika z tego że aktualnie sądy bardzo stawiają na dawanie matką dzieci. znaczy... chodzi o to że w przypadku normalnego rozwodu zawsze matka dostanie dziecko.. a jak nie zawsze to w
90% przypadków. a nawet jak rozwód wynika z przyczyn patologicznych
-był problem z ojcem -do matki
-był problem z obydwoma - prawdopodobnie też do matki
- był problem z matką.... - o dziwo nie rzadko też do matki.
tylko z czego to wynika? sąd zakłada że przeciętny mężczyzna jest gorszym wzorcem dla dziecka? zakłada że pijąca kobieta będzie lepsza? ( tak zdażyło się z moją kol... dostała opiekę matki pijaczki... potem męczarnia przez rok.. kilka miechów w sierocińcu aż w końcu poszła do ojca)
Odpisz
19 sierpnia 2018, 22:43
No nie wiem co z tą całą "toksyczna męskością" ale jak dla mnie skoro laski chodzą w spodniach, to dlaczego facet nie mógłby założyć sukienki?
[biali heteroseksualni mężczyźni są oficjalnie uprawnieni do dawania mi czerwonych]
Odpisz
19 sierpnia 2018, 23:34
@laurenty_: dziękuję za zezwolenie, nie wiem, co bym bez niego zrobił.
Pewnie dokładnie to samo.
Odpisz
19 sierpnia 2018, 23:38
@laurenty_: jesteś seksistą?
Odpisz
20 sierpnia 2018, 01:02
@Noxen: Co? W żadnym wypadku, wręcz przeciwnie. Jeśli tak pomyślałeś musiałeś mnie skrajnie źle zrozumieć
Odpisz
20 sierpnia 2018, 08:31
@laurenty_: ja osobiście uważam że to jest najlepszy przykład nierówności społecznych; kobiety mogę ubrać co chcą a jak facet założy spódnice to jest problem, a przewiew, zwłaszcza w lato przydałby się mężczyzną bardziej niż kobietą, przecież jądra łatwo przegrać a jajniki o wiele trudniej
Odpisz
20 sierpnia 2018, 09:45
@laurenty_: zrozumiałem dobrze. Zadałem to pytanie tylko z powodu tego co wpisałeś w nawiasie kwadratowym. Nie lubię określenia "biali heteroseksualni mężczyźni". Oczywiście nie mam do ciebie jakiś pretensji czy coś.
Odpisz
20 sierpnia 2018, 10:40
@Noxen: Nie no, to w ramach żartu
Odpisz
24 czerwca 2022, 21:45
@Noxen: Ja jestem seksistą!
Odpisz
19 sierpnia 2018, 20:52
Nie wiem, dzisiaj chyba łatwiej wychować chama niż wrażliwego faceta.
Odpisz
10 sierpnia 2018, 23:15
Ale z drugiej strony toksyczna męskość jest jeszcze większym problemem.
Toksyczna kobiecość także.
Odpisz
19 sierpnia 2018, 20:16
@um_ok:
Odpisz
19 sierpnia 2018, 20:32
@Verneo:
>gdy nie znasz statystyk, ani badań psychologicznych i społecznych, ale dasz śmieszny obrazek bo przecież inni mówią że tak nie jest
Odpisz
19 sierpnia 2018, 20:22
Baby opanują ziemię...... czad!
Odpisz
10 sierpnia 2018, 19:34
43% chłopców wychowywanych przez samonte matki... Ciekawe gdzie.... Tak czy siak, jeśli to prawdziwe dane, to są wyjątkowo przerażające.
Odpisz
19 sierpnia 2018, 20:22
@TenLucznik: czemu?
Odpisz
10 sierpnia 2018, 18:39
A potem pojawia sie więcej takich jak ja
Odpisz
10 sierpnia 2018, 22:35
@cotthlette: tzn?
Odpisz
11 sierpnia 2018, 08:47
niezorientowanych
Odpisz
19 sierpnia 2018, 20:45
@cotthlette: Myślałem że pedałów
Odpisz
10 sierpnia 2018, 19:34
Ale nie ma się tylko jednego nauczyciela.
Odpisz
10 sierpnia 2018, 18:27
A potem nasiąkają wzorcami np. z Internetu i kończy się na Sebie
Odpisz
10 sierpnia 2018, 18:45
@SongMan: Co
Odpisz
10 sierpnia 2018, 18:52
olej to jak ja
Odpisz