xd to jest mój lęk z dzieciństwa, z czasów podstawówki. Tak naprawdę już się tego nie boję, ale dawniej sraliśmy w gacie z kolegami na Pana Pawła xd. Ale po kolei. My bylismy trochę dziwnymi dziećmi i bawiliśmy się w dziwnych miejscach. Mielismy takiego małego, wku*wiającego kolegę którego nikt nie lubił w sumie, ale ja z litości się z nim zadawałem. On mieszkał na uboczu, koło opuszczonego domu, z którym sąsiadował, a kawałek dalej, po drugiej stronie stała mała, dziwna przyczepa kampingowa. Na środku małego placu, koło rzeczki po prostu stała stara, brzydka i zaniedbana przyczepa. My się w tej rzeczce, pod mostem często bawiliśmy (zresztą z tamtym miejscem jest związane wiele ciekawych historii) i siłą rzeczy widzielismy i opuszczony dom i trochę dla nas straszną przyczepę. Pewnego dnia po prostu z ciekawości spytaliśmy małego kolegę (bo mieszkał koło niej) co to w ogóle za przyczepa i czy coś o niej wie. On odpowiedział coś w stylu że nie wie do końca, ale chyba mieszka w niej "PAN PAWEŁ". No ku*wa, czy to jest normalne żeby jakis typ mieszkał w takim miejscu, w przyczepce na jakims gruzowisku? - pomyślelismy. Wyobraznia gówniaka zaczęła działać i zaczęliśmy snuć na temat Pana Pawła różne teorie. Ale zanim przejdę dalej to dodam że zapytaliśmy się małego jeszcze o ten opuszczony dom i powiedział że tam mieszka "Pan Andrzej". To była totalna rudera, więc sytuacja była podobna jak z przyczepą. powiedział jeszcze, że jak kiedyś podszedł za blisko do jego kur (bo koło tego domu stale chodziły kury), to lekko wku*wiony Pan Andrzej zaczął gonić go z siekierą. No tak sobie myślę teraz, że pan Andrzej był jednak większym powodem do strachu, ale jakoś tak wyszło, że Pana Pawła baliśmy się bardziej. Mimo to nikt samemu koło domu Pana Andrzeja po ciemku by nie przeszedł, ten gówniacki strach był naprawdę silny. strach przed Panem Pawłem doszedł już do poziomu takiego fanatyzmu, że idąc dróżką po drugiej stronie rzeki nikt nie odważył się spoglądnąć na przyczepę. Idąc tamtędy, szliśmy bez mówienia i szybko. Powodem tego strachu były różnorakie teorie jakie snuliśmy na temat Pana Pawła. Że jest to narkoman który chce nas zaje**ć, że to porywacz, morderca czy jakis kurde zły czarownik. Widzielismy tam jakies opakowania po lekach i butelki po piwie więc różne rzeczy sobie myśleliśmy. Jednak na tym historia się nie kończy, bo byliśmy ciekawskimi skurczybykami i z czasem przezwyciężaliśmy strach. Zakładaliśmy się kto podejdzie bliżej do przyczepy Pana Pawła i kto do niej wejdzie. Tak sobie myślę że nie weszlimy do niej chyba nigdy. Jak tam przychodziliśmy to na przykład jednego dnia firanka była zasłonięta, a drugiego odsłonięta i to już był powód do spieprzania, albo jednego dnia drzwi były lekko uchylone, a drugiego szerzej. Najgorzej było jak podchodziliśmy tam bardzo blisko i nagle cos się w środku ruszyło, np firanka albo drzwi lub usłyszeliśmy jakiś hałas. Spi***alaliśmy wtedy gdzie pieprz rośnie.
Jednak największy strach był gdy trzeba było wrócić koło przyczepy Pana Pawła samemu, po ciemku. Ku*wa jak się bałem. masakra. Generalnie patrząc z perspektywy czasu. To ani w tym domu, ani w przyczepie nikt nie mieszkał. Co najwyżej żule i bezdomni tam przychodzili, a wybujała wyobraźnia naszego kolegi doprowadziła do czegoś takiego. Później jakoś o tej przyczepie zupełnie zapomnieliśmy, a do domu Pana Andrzeja nawet kilka razy wbijaliśmy. Ot taka fobia z dzieciństwa...
Komentarze
Odśwież23 grudnia 2025, 18:39
DJ Rozmowy
Odpisz
25 listopada 2024, 12:45
DJ poniedziałek
Odpisz
16 grudnia 2023, 23:05
DJ jutro
Odpisz
4 czerwca 2022, 21:40
DJ Pająk
Odpisz
14 września 2018, 15:47
DJ Pan Paweł.
Odpisz
14 września 2018, 16:16
@xXkuba22Xx: Masz ochotę o tym opowiedzieć?
Odpisz
14 września 2018, 16:41
.
Odpisz
14 września 2018, 21:07
xd to jest mój lęk z dzieciństwa, z czasów podstawówki. Tak naprawdę już się tego nie boję, ale dawniej sraliśmy w gacie z kolegami na Pana Pawła xd. Ale po kolei. My bylismy trochę dziwnymi dziećmi i bawiliśmy się w dziwnych miejscach. Mielismy takiego małego, wku*wiającego kolegę którego nikt nie lubił w sumie, ale ja z litości się z nim zadawałem. On mieszkał na uboczu, koło opuszczonego domu, z którym sąsiadował, a kawałek dalej, po drugiej stronie stała mała, dziwna przyczepa kampingowa. Na środku małego placu, koło rzeczki po prostu stała stara, brzydka i zaniedbana przyczepa. My się w tej rzeczce, pod mostem często bawiliśmy (zresztą z tamtym miejscem jest związane wiele ciekawych historii) i siłą rzeczy widzielismy i opuszczony dom i trochę dla nas straszną przyczepę. Pewnego dnia po prostu z ciekawości spytaliśmy małego kolegę (bo mieszkał koło niej) co to w ogóle za przyczepa i czy coś o niej wie. On odpowiedział coś w stylu że nie wie do końca, ale chyba mieszka w niej "PAN PAWEŁ". No ku*wa, czy to jest normalne żeby jakis typ mieszkał w takim miejscu, w przyczepce na jakims gruzowisku? - pomyślelismy. Wyobraznia gówniaka zaczęła działać i zaczęliśmy snuć na temat Pana Pawła różne teorie. Ale zanim przejdę dalej to dodam że zapytaliśmy się małego jeszcze o ten opuszczony dom i powiedział że tam mieszka "Pan Andrzej". To była totalna rudera, więc sytuacja była podobna jak z przyczepą. powiedział jeszcze, że jak kiedyś podszedł za blisko do jego kur (bo koło tego domu stale chodziły kury), to lekko wku*wiony Pan Andrzej zaczął gonić go z siekierą. No tak sobie myślę teraz, że pan Andrzej był jednak większym powodem do strachu, ale jakoś tak wyszło, że Pana Pawła baliśmy się bardziej. Mimo to nikt samemu koło domu Pana Andrzeja po ciemku by nie przeszedł, ten gówniacki strach był naprawdę silny. strach przed Panem Pawłem doszedł już do poziomu takiego fanatyzmu, że idąc dróżką po drugiej stronie rzeki nikt nie odważył się spoglądnąć na przyczepę. Idąc tamtędy, szliśmy bez mówienia i szybko. Powodem tego strachu były różnorakie teorie jakie snuliśmy na temat Pana Pawła. Że jest to narkoman który chce nas zaje**ć, że to porywacz, morderca czy jakis kurde zły czarownik. Widzielismy tam jakies opakowania po lekach i butelki po piwie więc różne rzeczy sobie myśleliśmy. Jednak na tym historia się nie kończy, bo byliśmy ciekawskimi skurczybykami i z czasem przezwyciężaliśmy strach. Zakładaliśmy się kto podejdzie bliżej do przyczepy Pana Pawła i kto do niej wejdzie. Tak sobie myślę że nie weszlimy do niej chyba nigdy. Jak tam przychodziliśmy to na przykład jednego dnia firanka była zasłonięta, a drugiego odsłonięta i to już był powód do spieprzania, albo jednego dnia drzwi były lekko uchylone, a drugiego szerzej. Najgorzej było jak podchodziliśmy tam bardzo blisko i nagle cos się w środku ruszyło, np firanka albo drzwi lub usłyszeliśmy jakiś hałas. Spi***alaliśmy wtedy gdzie pieprz rośnie.
Odpisz
14 września 2018, 21:11
Jednak największy strach był gdy trzeba było wrócić koło przyczepy Pana Pawła samemu, po ciemku. Ku*wa jak się bałem. masakra. Generalnie patrząc z perspektywy czasu. To ani w tym domu, ani w przyczepie nikt nie mieszkał. Co najwyżej żule i bezdomni tam przychodzili, a wybujała wyobraźnia naszego kolegi doprowadziła do czegoś takiego. Później jakoś o tej przyczepie zupełnie zapomnieliśmy, a do domu Pana Andrzeja nawet kilka razy wbijaliśmy. Ot taka fobia z dzieciństwa...
Odpisz
15 września 2018, 10:36
@xXkuba22Xx: Dziękujemy. :)
Odpisz
18 listopada 2020, 18:26
@xXkuba22Xx: to dobry materiał na pastę
Odpisz
18 listopada 2020, 18:38
@orzech39: w sumie... moze napiszę jak będę miał chwilę
Odpisz
10 maja 2021, 12:13
@xXkuba22Xx: Jakub był naprawdę zajętym człowiekiem
Odpisz
10 maja 2021, 19:49
@orzech39: ej, wypraszam sobie! Już wymyśliłem tytuł!
Odpisz
26 czerwca 2020, 18:26
DJ Lustro
Odpisz
20 marca 2020, 15:01
Dj Zombie
Odpisz
Edytowano - 25 grudnia 2019, 14:46
DJ. Chiwawa
Odpisz
2 czerwca 2019, 09:12
DJ Samotna śmierć
Odpisz
28 marca 2019, 17:35
DJ "wyciągamy karteczki"
Odpisz
20 stycznia 2019, 18:12
DJ Przypadkowe wydłubanie sobie oka
Odpisz
29 września 2018, 16:41
DJ pająk
Odpisz
18 września 2018, 15:35
DJ moja baba wyczuje że piwo piłem
Odpisz
3 września 2018, 22:15
DJ nie przer*chałem jeszcze twojej starej
Odpisz
3 września 2018, 22:16
i się tego boisz?
Odpisz
3 września 2018, 22:21
@Misieeek04: boje się że jeszcze czyjejś nie przeleciałem i nie będę mógł punchować ludzi w grach
Odpisz
3 września 2018, 22:25
to ja się powinienem ciebie bać
DJ mico 12
Odpisz
3 września 2018, 22:27
@Misieeek04: aww ja nie straszę jak się mnie lepiej poznać ;3
Odpisz
4 września 2018, 06:36
moja mama jest dziewicą
Odpisz
4 września 2018, 06:48
@Ziemniak_Illuminati: co
Odpisz
4 września 2018, 06:54
@Ziemniak_Illuminati: istnieją 2 możliwości:
1. Jesus, czy to ty?
2. co
Odpisz
16 września 2018, 13:38
@Ziemniak_Illuminati: co
Odpisz
14 września 2018, 18:58
Dj Wujek
Odpisz
15 września 2018, 14:50
@MituDestroyer: "wujku czemu sciągasz spodnie?"
Odpisz