Od jakiegoś czasu zmieniłem poglądy. Chrześcijaństwo daje ludziom nadzieję, a ateizm co daje? Gówno daje, ku*wa nic nie daje. Sam jestem ateistą, ale chyba nie warto zniechęcać chrześcijan do wiary. Racjonalizm to pewnego rodzaju brzemię.
@stepson: Masz rację, tylko trzebaby coś zrobić z chciwością Kościoła bo wyzyskuje wiele osób zwłaszcza tych starszych a niektórzy księża szerzą niechęć np. do homoseksualistóe, czym pozbawia ich prawa do normalnego egzystwowania w społeczeństwie.
Dlatego trzeba odróżnić wiarę w boga od wiary w jakieś dziwne rzeczy narzucone przez kościół. Bo często manipuluje on cytatami z biblii, i przedstawia je w bardziej korzystny dla niego sposób. Żeby wincyj pinionżków na tace było
Ale zakłamywanie się jest wygodniejsze, więc ludzie którzy to praktykują są szczęśliwsi. Ja na przykład odnalazłem spokój moralny w agnostycyzmie. Uważam, że Bóg istnieje, ale szanse na to że jest taki jak go przedstawiają poszczególne religie są tak samo niskie a to co owe bóstwo uznaje za słuszne, niewiadome. Kiedyś mówiłem że prawdopodobieństwo że jakiś bóg będzie prawdziwy, lub też nie będzie go wcale wynosi 1/nieskończoności, ale nie zostałem zrozumiany. Chodziło mi o to, że bazujemy na niczym nie popartymi abstrakcyjnymi domysłami, więc można zakładać, że Bóg jest ponad logiką, co potwierdza moje przypuszczenie
@stepson: Dla mnie istnienie istoty wyzszej, bo przeciez to wszystko nie powstalo z niczego. Irytuje mnie pie**olenie o wielkim wybuchu - wybuch to tez jest "cos" i musial z czegos powstac, zostac przez cos stworzony. Nie jestem tez pewien, czy nasza samoswiadomosc tez nie jest tego dowodem. Drukarki 3D sa w stanie wydrukowac zyjace komorki, mysle jednak, ze samoseiadomosc to cos wiecej niz zycie.
Twierdze tak samo, ale nigdy nie ubralbym tego tak ladnie w slowa. Poza tym, ze ludzie bazuja sie na durnych domyslach - to ta istota z zaswiatow (uwazam, ze istnieje), jak sama nazwa wskazuje - nie ma nic wspolnego z naszym rozomowaniem i rzeczywistoscia, jedynym ck wiemy jest to, ze jest.
@Rander: Jest to niewiadome. Probowalem wczesniej napisac, ze skoro jest poza nasza rzeczywistoscia, to rowniez poza naszym rozumowaniem, wiec nie jestesmy w stanie okreslic niczego na jego temat, mozemy tylko domyslac sie, ze istnieje.
@klej12: Oczywiscie teoria wielkiego wybuchu mowi tylko tyle, ze na poczatku byl wybuch - i ma to dużo sensu. Jednak nie potwierdza to istnienia, czy nie istnienia Boga.
@klej12: Nie. Bo wtedy zakładasz że bóg powstał z niczego.
Argument o tym, że bóg jest poza logiką nie sprawia, że magicznie masz podstawę aby tak twierdzić.
@Rander: Wcale tak nie zakladam. Poza tym jak juz wielokrotnie wspomniano - Bóg jest istota spoza naszej rzeczywistości - wiec zapewne tez nie podlega zadnej logice i nie ma nic wspolnego z naszymi wyobrazeniami.
@Rander: Jezeli cos jest poza naszym rozumowaniem, to ciezko bedzie to zrozumiec. Uwazam tylko, ze jest mozliwe, ze powstanie wszechswiata jest czegos dzielem. Naprawde, wiemy tak malo, ze mozna tylko zgadywac - tym sie zajmuja religie.
@stepson: nie do końca bo przez bardzo mocno ukorzenioną wiarę chrześcijańską w naszym państwie są ogromne problemy z eutanacją albo aborcją. To czy to dobre czy złe to inny temat. Jednak większość tych którzy tego nie popierają tłumaczy to przykazaniami z biblii itp. Jest to bardzo głupie moim zdaniem.
@klej12: wielki wybuch tak naprawdę nie był wybuchem a kilmunastoma fazami. Przemian i łączenia się materi. Która przez energię powstałą w pierwszej fazie czyli uwolnieniu UW materi ciągle się przemieszcza. Dzięki temu wszechświat nieustannie się rozszerza. Może być to (według mnie) dowód na to iż "wielki wybuch" Który wcale wybuchem nie był faktycznie istniał. Btw czy to nie interesujące że nigdy nie uda nam się spotkać żadnej istoty pozaziemskiej ponieważ jeśli dotychczas nie znaleźliśmy śladów ich istnienia oznacza to że są bardzo daleko. wszechświat rozszerza się nieustannie a to rozszerzanie przyśpiesza. Dlatego nawet jeśli za 100 lat wybudujemy rakietę lecącą z prędkością światła nie będziemy wstanie dogonić rozszerzania się wszechświata. A za jakiś czas (przyznam że nie pamiętam ile) nasze ziemskie niebo będzie prawie całkowiecie czarne.
@Yasu_Tori: Wszechswiat nieustannie sie rozszerza, czyli jest nieskonczony, co wedlug mnie oznacza, ze gdzies istnieje zycie - jest to prawie pewne. A z tym „wielkim wybuchem” to chodzilo mi o to (ktos mi opowiadal, nie pamietam dokldnie), ze sa dowody na to, ze świat po prostu nie istnieje od zawsze.
@klej12: Wszechświat nie jest nieskończony, ma ograniczoną ilość materii.
Szansa na istnienie innego życia na jakiejś planecie jest niezwykle duża, ale nawet wtedy może się okazać, że nigdzie go nie ma.
@Rander: Akurat nasz wszechświat mógł powstać z niczego. Było nic, po prostu pustka w której nie istniał czas ani żadne prawo fizyki działające teraz we wszechświecie. Polecam książkę Hawkinga poczytać. Chyba wole wierzyć jemu niż beduinom którzy napisali sobie książkę fabularną w którą ludzie teraz wierzą.
@klej12: istnieje teoria która ma dużo zwolenników w znanych astrofizykach że gdy wszechświat rozszerzy się do punktu krytycznego nastąpi kolejny wielki wybuch i powstanie nowy wszechświat. Taka nieskończona reinkarnacja wszechświatów. Inna sprawa że nie da się mówić że wcześniej nic nie było. Ponieważ... Nie było wcześniej. Nie było czasu przed wielkim wybuchem więc nie da się Powiedzieć że wcześniej coś było albo nie było. Czas powstał w pierwszej fazie wielkiego wybuchu. To wsm smutne ze wiekszość chrześcijan i ogólnie ludzi kojarzy wielki wybuch z wybuchem. Prawda jest taka że taka nazwa została mu nadana żartobliwie przez przeciwnika tej teorii i poprostu sie przyjęła. Katolicy w większości nie wiedzą co to jest więc często lecą teksty " Tak bo coś wybuchło bez powodu XDDDD NO NA PEWNO"... Otóż nie xd i na tym polega problem. Myślę że fajnie by było gdyby osoby które podważają te teorie wiedziały co to tak właściwie jest bo często nie wiedzą ale podważają bo kościół im powiedział że nie tak nie było. Albo zaprzeczają bo tak. Takich ludzi też znam. Mi katecheta raz na lekcji powiedział podczas dyskusji. Że podstawą filozofii jest przyjęcie istnienia Boga katolickiego i do tego ludzie się stosują. Oraz że wielu znanych naukowców zaprzecza teorii ewolucji. Zapytałam się wtedy "jakich naukowców? Zna ksiądz ich imiona nazwiska? " Odpowiedź była " Yyyyyy no nie ale byli tacy" Przy czym ja powiływałam się w dyskusji na ludzi których imiona i nazwiska pamiętałam a jeśli nawet nie (przyznaje nie pamiętam wszystkich) to spokojnie w minutę bym je znalazła. Czy warto wierzyć w gadanie takich ludzi? Pomijając już samego Boga. Sami sprawdzajmy informacje na temat których się wypowiadamy. Nie czerpmy wiedzy naukowej z takich wątpliwych źródeł jakimi są księża katoliccy. Nie wszyscy oczywiście. Jak zwykle. Jednak ja na żywo narazie żadnego mądrego i wiarygodnego nie spotkałam
@Yasu_Tori: ,,Ponieważ... Nie było wcześniej. Nie było czasu przed wielkim wybuchem więc nie da się Powiedzieć że wcześniej coś było albo nie było. Czas powstał w pierwszej fazie wielkiego wybuchu. ''
@stepson: spokojnie. Wybitnym astrofizykom też. Ogólnie rozdrobnienie pojęcia czasu dla mnie Jest tak niezrozumiałe. Ale jednocześnie tak fascynujące. Ale zrozumienie czym jest czas jest niezwykle trudne. W każdym razie w trakcie wielkiego wybuchu formowały się wymiary. Czas według fizycznego pojęcia też jest wymiarem. I on sie więc formował
Bóg w rzeczywistości może być jakimś kolesiem co zrobił sobie symulacje. Wyobraźcie sobie, że za kilkaset lat ktoś sobie będzie miał własną symulacje i co jakiś czas będzie odpi***alał jakieś cudy i cisnął bekę, bo robi pranki dla cywilizacji w jego symulacji. To jedyna forma Boga w jaką mogę uwierzyć jeżeli teoria symulacja jest prawdziwa.
A co jeżeli n poziomów wyżej jest jakiś superkomputer istniejacy kwadryliony lat i nie wiadomo kto go zbudował? Po co się zastanawiać skoro odpowiedź każdy prędzej czy później poznamy i nie mamy na to żadnego wpływu?
Komentarze
OdświeżEdytowano - 12 marca 2019, 23:05
Od jakiegoś czasu zmieniłem poglądy. Chrześcijaństwo daje ludziom nadzieję, a ateizm co daje? Gówno daje, ku*wa nic nie daje. Sam jestem ateistą, ale chyba nie warto zniechęcać chrześcijan do wiary. Racjonalizm to pewnego rodzaju brzemię.
Odpisz
12 marca 2019, 23:09
@stepson: Masz rację, tylko trzebaby coś zrobić z chciwością Kościoła bo wyzyskuje wiele osób zwłaszcza tych starszych a niektórzy księża szerzą niechęć np. do homoseksualistóe, czym pozbawia ich prawa do normalnego egzystwowania w społeczeństwie.
Odpisz
12 marca 2019, 23:09
@stepson: Generalnie się zgadzam, ale zauważ że cośtam daje - wolności.
Odpisz
12 marca 2019, 23:10
@stepson: Kościół to zawsze było narzędzie kontroli ludzi
Odpisz
12 marca 2019, 23:11
Nie powiedziałem nic o kościele, który jest krótko mówiąc ch*jowy. I to nie tylko katolicki.
Odpisz
12 marca 2019, 23:14
Dlatego trzeba odróżnić wiarę w boga od wiary w jakieś dziwne rzeczy narzucone przez kościół. Bo często manipuluje on cytatami z biblii, i przedstawia je w bardziej korzystny dla niego sposób. Żeby wincyj pinionżków na tace było
Odpisz
Edytowano - 12 marca 2019, 23:14
Ale zakłamywanie się jest wygodniejsze, więc ludzie którzy to praktykują są szczęśliwsi. Ja na przykład odnalazłem spokój moralny w agnostycyzmie. Uważam, że Bóg istnieje, ale szanse na to że jest taki jak go przedstawiają poszczególne religie są tak samo niskie a to co owe bóstwo uznaje za słuszne, niewiadome. Kiedyś mówiłem że prawdopodobieństwo że jakiś bóg będzie prawdziwy, lub też nie będzie go wcale wynosi 1/nieskończoności, ale nie zostałem zrozumiany. Chodziło mi o to, że bazujemy na niczym nie popartymi abstrakcyjnymi domysłami, więc można zakładać, że Bóg jest ponad logiką, co potwierdza moje przypuszczenie
Odpisz
12 marca 2019, 23:41
@stepson: Dla mnie istnienie istoty wyzszej, bo przeciez to wszystko nie powstalo z niczego. Irytuje mnie pie**olenie o wielkim wybuchu - wybuch to tez jest "cos" i musial z czegos powstac, zostac przez cos stworzony. Nie jestem tez pewien, czy nasza samoswiadomosc tez nie jest tego dowodem. Drukarki 3D sa w stanie wydrukowac zyjace komorki, mysle jednak, ze samoseiadomosc to cos wiecej niz zycie.
Odpisz
12 marca 2019, 23:45
Twierdze tak samo, ale nigdy nie ubralbym tego tak ladnie w slowa. Poza tym, ze ludzie bazuja sie na durnych domyslach - to ta istota z zaswiatow (uwazam, ze istnieje), jak sama nazwa wskazuje - nie ma nic wspolnego z naszym rozomowaniem i rzeczywistoscia, jedynym ck wiemy jest to, ze jest.
Odpisz
13 marca 2019, 00:01
@klej12: Miło mi, że pochwaliłeś mój wywód
Odpisz
13 marca 2019, 08:07
@klej12: A kto stworzył boga?
Odpisz
13 marca 2019, 08:43
@Rander: Jest to niewiadome. Probowalem wczesniej napisac, ze skoro jest poza nasza rzeczywistoscia, to rowniez poza naszym rozumowaniem, wiec nie jestesmy w stanie okreslic niczego na jego temat, mozemy tylko domyslac sie, ze istnieje.
Odpisz
13 marca 2019, 08:44
@Rander: Mógł sam się stworzyć. Może być ponad logiką
Odpisz
13 marca 2019, 08:45
@klej12: Oczywiscie teoria wielkiego wybuchu mowi tylko tyle, ze na poczatku byl wybuch - i ma to dużo sensu. Jednak nie potwierdza to istnienia, czy nie istnienia Boga.
Odpisz
13 marca 2019, 08:46
@Rander: Albo, ze jego rozumowanie jest zblizone do naszego, bo jestesmy do niego podobni - ale tego tez nie wiemy.
Odpisz
13 marca 2019, 09:11
I poza naszym rozomowaniem, wiec jak juz wczesniej wspomniales - szanse na to, ze jest taki jakiego go sobie wyobrazamy sa dosyc niskie.
Odpisz
13 marca 2019, 09:57
@klej12: Czyli nie masz żadnych podstaw, aby twierdzić, że istnieje.
To jest błąd logiczny.
Nie dowód na istnienie boga.
Odpisz
13 marca 2019, 10:48
@Rander: Podstawa jest to, ze swiat nie mogl powstac z niczego.
Odpisz
13 marca 2019, 15:49
@klej12: Nie. Bo wtedy zakładasz że bóg powstał z niczego.
Argument o tym, że bóg jest poza logiką nie sprawia, że magicznie masz podstawę aby tak twierdzić.
Odpisz
13 marca 2019, 17:40
@Rander: Wcale tak nie zakladam. Poza tym jak juz wielokrotnie wspomniano - Bóg jest istota spoza naszej rzeczywistości - wiec zapewne tez nie podlega zadnej logice i nie ma nic wspolnego z naszymi wyobrazeniami.
Odpisz
13 marca 2019, 22:38
@klej12: "Argument o tym, że bóg jest poza logiką nie sprawia, że magicznie masz podstawę aby tak twierdzić."
Odpisz
13 marca 2019, 23:12
@Rander: Jezeli cos jest poza naszym rozumowaniem, to ciezko bedzie to zrozumiec. Uwazam tylko, ze jest mozliwe, ze powstanie wszechswiata jest czegos dzielem. Naprawde, wiemy tak malo, ze mozna tylko zgadywac - tym sie zajmuja religie.
Odpisz
14 marca 2019, 09:45
@klej12: Jaki sens ma zgadywanie kiedy możemy założyć wszystko
Odpisz
14 marca 2019, 10:10
@Rander: założenia niczym nie poparte są jak zgadywanie
Odpisz
14 marca 2019, 10:55
@klej12: No i?
Odpisz
14 marca 2019, 12:17
@Rander: Pogubilem się szczerze :p Uwazam tylko, ze wszystko nie powstalo z niczego i nie wykluczam istnienia istoty wyzszej
Odpisz
14 marca 2019, 13:26
@klej12: A co gdyby to wszystko było zawsze?
Odpisz
14 marca 2019, 13:56
@Rander: Na to są akurat naukowe dowody - swiat nie istnieje od zawsze, powstal najprowdopodobniej w wyniku wybuchu.
Odpisz
14 marca 2019, 14:40
@klej12: Otóż nie, materia została uwolniona w wyniku wielkiego wybuchu, wcześniej była skoncentrowana.
Odpisz
14 marca 2019, 17:50
@Rander: W takim razie jestem niedoinformowany. Ciezko o tym dyskutowac przy tak malej wiedzy.
Odpisz
19 marca 2019, 08:27
co ty πerdolisz
Odpisz
19 marca 2019, 16:14
@stepson: nie do końca bo przez bardzo mocno ukorzenioną wiarę chrześcijańską w naszym państwie są ogromne problemy z eutanacją albo aborcją. To czy to dobre czy złe to inny temat. Jednak większość tych którzy tego nie popierają tłumaczy to przykazaniami z biblii itp. Jest to bardzo głupie moim zdaniem.
Odpisz
19 marca 2019, 16:23
@klej12: wielki wybuch tak naprawdę nie był wybuchem a kilmunastoma fazami. Przemian i łączenia się materi. Która przez energię powstałą w pierwszej fazie czyli uwolnieniu UW materi ciągle się przemieszcza. Dzięki temu wszechświat nieustannie się rozszerza. Może być to (według mnie) dowód na to iż "wielki wybuch" Który wcale wybuchem nie był faktycznie istniał. Btw czy to nie interesujące że nigdy nie uda nam się spotkać żadnej istoty pozaziemskiej ponieważ jeśli dotychczas nie znaleźliśmy śladów ich istnienia oznacza to że są bardzo daleko. wszechświat rozszerza się nieustannie a to rozszerzanie przyśpiesza. Dlatego nawet jeśli za 100 lat wybudujemy rakietę lecącą z prędkością światła nie będziemy wstanie dogonić rozszerzania się wszechświata. A za jakiś czas (przyznam że nie pamiętam ile) nasze ziemskie niebo będzie prawie całkowiecie czarne.
Odpisz
19 marca 2019, 19:37
@Yasu_Tori: Wszechswiat nieustannie sie rozszerza, czyli jest nieskonczony, co wedlug mnie oznacza, ze gdzies istnieje zycie - jest to prawie pewne. A z tym „wielkim wybuchem” to chodzilo mi o to (ktos mi opowiadal, nie pamietam dokldnie), ze sa dowody na to, ze świat po prostu nie istnieje od zawsze.
Odpisz
19 marca 2019, 20:37
@klej12: Wszechświat nie jest nieskończony, ma ograniczoną ilość materii.
Szansa na istnienie innego życia na jakiejś planecie jest niezwykle duża, ale nawet wtedy może się okazać, że nigdzie go nie ma.
Odpisz
19 marca 2019, 20:53
@Rander: Akurat nasz wszechświat mógł powstać z niczego. Było nic, po prostu pustka w której nie istniał czas ani żadne prawo fizyki działające teraz we wszechświecie. Polecam książkę Hawkinga poczytać. Chyba wole wierzyć jemu niż beduinom którzy napisali sobie książkę fabularną w którą ludzie teraz wierzą.
Odpisz
19 marca 2019, 22:02
@klej12: istnieje teoria która ma dużo zwolenników w znanych astrofizykach że gdy wszechświat rozszerzy się do punktu krytycznego nastąpi kolejny wielki wybuch i powstanie nowy wszechświat. Taka nieskończona reinkarnacja wszechświatów. Inna sprawa że nie da się mówić że wcześniej nic nie było. Ponieważ... Nie było wcześniej. Nie było czasu przed wielkim wybuchem więc nie da się Powiedzieć że wcześniej coś było albo nie było. Czas powstał w pierwszej fazie wielkiego wybuchu. To wsm smutne ze wiekszość chrześcijan i ogólnie ludzi kojarzy wielki wybuch z wybuchem. Prawda jest taka że taka nazwa została mu nadana żartobliwie przez przeciwnika tej teorii i poprostu sie przyjęła. Katolicy w większości nie wiedzą co to jest więc często lecą teksty " Tak bo coś wybuchło bez powodu XDDDD NO NA PEWNO"... Otóż nie xd i na tym polega problem. Myślę że fajnie by było gdyby osoby które podważają te teorie wiedziały co to tak właściwie jest bo często nie wiedzą ale podważają bo kościół im powiedział że nie tak nie było. Albo zaprzeczają bo tak. Takich ludzi też znam. Mi katecheta raz na lekcji powiedział podczas dyskusji. Że podstawą filozofii jest przyjęcie istnienia Boga katolickiego i do tego ludzie się stosują. Oraz że wielu znanych naukowców zaprzecza teorii ewolucji. Zapytałam się wtedy "jakich naukowców? Zna ksiądz ich imiona nazwiska? " Odpowiedź była " Yyyyyy no nie ale byli tacy" Przy czym ja powiływałam się w dyskusji na ludzi których imiona i nazwiska pamiętałam a jeśli nawet nie (przyznaje nie pamiętam wszystkich) to spokojnie w minutę bym je znalazła. Czy warto wierzyć w gadanie takich ludzi? Pomijając już samego Boga. Sami sprawdzajmy informacje na temat których się wypowiadamy. Nie czerpmy wiedzy naukowej z takich wątpliwych źródeł jakimi są księża katoliccy. Nie wszyscy oczywiście. Jak zwykle. Jednak ja na żywo narazie żadnego mądrego i wiarygodnego nie spotkałam
Odpisz
19 marca 2019, 22:04
@Yasu_Tori: ,,Ponieważ... Nie było wcześniej. Nie było czasu przed wielkim wybuchem więc nie da się Powiedzieć że wcześniej coś było albo nie było. Czas powstał w pierwszej fazie wielkiego wybuchu. ''
Dobra, czacha mi paruje...
Odpisz
19 marca 2019, 22:17
@stepson: spokojnie. Wybitnym astrofizykom też. Ogólnie rozdrobnienie pojęcia czasu dla mnie Jest tak niezrozumiałe. Ale jednocześnie tak fascynujące. Ale zrozumienie czym jest czas jest niezwykle trudne. W każdym razie w trakcie wielkiego wybuchu formowały się wymiary. Czas według fizycznego pojęcia też jest wymiarem. I on sie więc formował
Odpisz
20 marca 2019, 01:12
@Sponge__Bob: Wciąż, ilość materii złapanej grawitacją jest ograniczony, reszta natychmiastowo sie neguje.
Odpisz
12 marca 2019, 23:08
Bóg w rzeczywistości może być jakimś kolesiem co zrobił sobie symulacje. Wyobraźcie sobie, że za kilkaset lat ktoś sobie będzie miał własną symulacje i co jakiś czas będzie odpi***alał jakieś cudy i cisnął bekę, bo robi pranki dla cywilizacji w jego symulacji. To jedyna forma Boga w jaką mogę uwierzyć jeżeli teoria symulacja jest prawdziwa.
W duszki nie wierzę sorunia.
Odpisz
12 marca 2019, 23:16
A co jeżeli n poziomów wyżej jest jakiś superkomputer istniejacy kwadryliony lat i nie wiadomo kto go zbudował? Po co się zastanawiać skoro odpowiedź każdy prędzej czy później poznamy i nie mamy na to żadnego wpływu?
Odpisz
12 marca 2019, 23:19
@SongMan: Bo ludzie działają tak, że chcą się zastanawiać.
Odpisz
19 marca 2019, 12:13
Mechanika kwantowa przeczy symulacji.
Odpisz
19 marca 2019, 13:28
@Grewest: Bo?
Odpisz
19 marca 2019, 14:53
Bóg nie istnieje.
Pomysł na boga jest taki głupi, że aż trudno mi wierzyć że ludzie wierzą w boga.
Odpisz
19 marca 2019, 15:52
@WiktorT1: Ludzie muszą sobie tłumaczyć jakoś rzeczy których nie rozumieją.
I nadal nie wiem czemu wytłumaczyli to sobie akurat Bogiem.
Odpisz
19 marca 2019, 17:26
@WiktorT1: Ma pan/pani/państwo dowód?
swoją drogą, Boga nie boga
Bóg jest "nasz", bóg to Zeus albo Thor
i czemu jest to takie głupie?
Odpisz
19 marca 2019, 16:46
Jako katolik powiem tyle - nie da się udowodnić że Bóg jest albo go nie ma.
Odpisz
19 marca 2019, 09:45
IMO ateizm to jedna z najgorszych "wynalazków" ludzkości
Odpisz
19 marca 2019, 15:43
@Donald_Trump: .....bo?
Odpisz
20 marca 2019, 06:31
@Donald_Trump: czyli nie dostanę odpowiedzi. Z taką umiejętnością dyskusji i argumentacji to już na spokojnie możesz wyzywać na debatę Dawkinsa
Odpisz
19 marca 2019, 10:40
Allow me to introduce myself
Odpisz
19 marca 2019, 17:27
@Litops: otóż niestety nie
Odpisz
19 marca 2019, 08:10
Pytanie o istnienie Boga jest bez sensu.
Odpisz
12 marca 2019, 23:03
I robi się shitstorm
Odpisz