Zależy od grubości tarczy, odległości, sposobu trzymania (trzymana za środek lub przypinana do przedramienia), kąta padania strzału i w ogóle mnóstwa czynników.
Ale zasadniczo strzały i bełty - a także ataki bronią białą - nie przebijały się przez pancerz na wylot, tylko co najwyżej wchodziły trochę i utykały. Dlatego tarcza trzymana w pewnej odległości od ciała stanowiła dużo skuteczniejszą ochronę, niż zbroja noszona bezpośrednio na ciele.
@mlkla: Właściwie to nie. Długie luki wojenne były skuteczniejsze od nawet najsilniejszych kusz, zapewniały większy zasięg i szybkostrzelność. Przewagą kuszy było głównie to, że nie trzeba było używać siły mięśni do trzymania naciągu, co pozwalało na dokładniejsze celowanie, no i nie wymagało takiej siły. Wbrew stereotypom z fantasy, łuki to była broń dla siłaczy.
I owszem, kusze miały wielokrotnie większą siłę naciągu niż łuki, ale też znacznie mniej efektywnie przekazywały tę siłę pociskom, bo były krótsze.
No i żadna z tych broni nie czyniła zbroi bezużyteczną. Pociski miały szanse w odpowiednich okolicznościach się przebić i wyrządzić poważną krzywdę, czasem nawet śmiertelną, ale nie były to wcale takie duże szanse.
@Mijak: Efektywny zasięg kuszy (zwykłej bo z oblężniczej jest dużo większy) kończy się około na 40-50 metrach. No chyba że bełt trafiał w "ości" to rykoszetował nawet z bliska.
@Mijak: I tak rzadko strzelcy dostawali jakiś lepszy pancerz, a co dopiero gdy wprowadzono na szeroką skalę broń palną na pole bitwy. Pancerzy im nie dawano z dwóch powodów: było by to za drogie oraz zwykłe pancerze są łatwo przebijalne przez kule ( były zbroje które strzał wytrzymywały np: husarskie, ale były drogie).
Broń była o tyle lepsza od łuku że aby móc strzelać musiałeś trenować kilka lat to do strzelania z arkebuzerów/muszkietów wystarczył jeden dzień szkolenia. Łuki "angielskie" (a raczej walijskie) miały naciąg 40 kg co wymagało masy treningu mięśni. Gdyby łucznik przez miesiąc nie dotykał łuku to by nie był w stanie znowu nim swobodnie operować. A do muszkietów to można było wziąść chłopa, nauczyć go maszerować i ładować muszkiet i to wszystko. Celować też nie musiał umieć, muszkiety rzadko coś trafiały (oczywiście te przed erą gwintowanych luf).
Komentarze
Odśwież17 maja 2019, 07:44
zwykła drewniana tarcza może zatrzymać pocisk z kuszy? /summoning medieval expert
Odpisz
17 maja 2019, 09:29
Chyba nie. Tarcza czasami nie mogła zatrzymac strzały z łuku a co dopiero z kuszy, który była w stanie przebić zbroję
Odpisz
17 maja 2019, 21:17
Zależy od grubości tarczy, odległości, sposobu trzymania (trzymana za środek lub przypinana do przedramienia), kąta padania strzału i w ogóle mnóstwa czynników.
Ale zasadniczo strzały i bełty - a także ataki bronią białą - nie przebijały się przez pancerz na wylot, tylko co najwyżej wchodziły trochę i utykały. Dlatego tarcza trzymana w pewnej odległości od ciała stanowiła dużo skuteczniejszą ochronę, niż zbroja noszona bezpośrednio na ciele.
Odpisz
17 maja 2019, 21:18
A jeśli nawet pocisk przebije się na wylot, to pochłonie to część jego energii i będzie mniej groźny.
Odpisz
17 maja 2019, 14:39
Odpisz
7 maja 2019, 09:41
Kusze zmieniły pole walki do tego stopnia,że w pewnym momencie łuki i zbroje nie do końca miały sens w walce dystansowej
Odpisz
17 maja 2019, 04:13
@mlkla: Właściwie to nie. Długie luki wojenne były skuteczniejsze od nawet najsilniejszych kusz, zapewniały większy zasięg i szybkostrzelność. Przewagą kuszy było głównie to, że nie trzeba było używać siły mięśni do trzymania naciągu, co pozwalało na dokładniejsze celowanie, no i nie wymagało takiej siły. Wbrew stereotypom z fantasy, łuki to była broń dla siłaczy.
I owszem, kusze miały wielokrotnie większą siłę naciągu niż łuki, ale też znacznie mniej efektywnie przekazywały tę siłę pociskom, bo były krótsze.
No i żadna z tych broni nie czyniła zbroi bezużyteczną. Pociski miały szanse w odpowiednich okolicznościach się przebić i wyrządzić poważną krzywdę, czasem nawet śmiertelną, ale nie były to wcale takie duże szanse.
Odpisz
17 maja 2019, 04:14
@mlkla: Znaczy, w sumie prawdą jest, że łuki i zbroje w pewnym momencie straciły sens w walce dystansowej. Ale kusze nie miały z tym nic wspólnego.
Odpisz
17 maja 2019, 06:49
@Mijak: Efektywny zasięg kuszy (zwykłej bo z oblężniczej jest dużo większy) kończy się około na 40-50 metrach. No chyba że bełt trafiał w "ości" to rykoszetował nawet z bliska.
Odpisz
17 maja 2019, 07:06
@Mijak: I tak rzadko strzelcy dostawali jakiś lepszy pancerz, a co dopiero gdy wprowadzono na szeroką skalę broń palną na pole bitwy. Pancerzy im nie dawano z dwóch powodów: było by to za drogie oraz zwykłe pancerze są łatwo przebijalne przez kule ( były zbroje które strzał wytrzymywały np: husarskie, ale były drogie).
Broń była o tyle lepsza od łuku że aby móc strzelać musiałeś trenować kilka lat to do strzelania z arkebuzerów/muszkietów wystarczył jeden dzień szkolenia. Łuki "angielskie" (a raczej walijskie) miały naciąg 40 kg co wymagało masy treningu mięśni. Gdyby łucznik przez miesiąc nie dotykał łuku to by nie był w stanie znowu nim swobodnie operować. A do muszkietów to można było wziąść chłopa, nauczyć go maszerować i ładować muszkiet i to wszystko. Celować też nie musiał umieć, muszkiety rzadko coś trafiały (oczywiście te przed erą gwintowanych luf).
Odpisz
6 maja 2019, 23:53
To to tam ch*j. Gorzej jak broń palna weszła
Odpisz
6 maja 2019, 23:58
@Marequel: zawsze tak jest! Wchodzi jakiś "balance patch" I nagle wszystko w co wsadzałeś xp I zasoby idzie się Je**ć.
Odpisz
7 maja 2019, 01:12
@Marequel: Konstantynopol ;'C
Odpisz
16 maja 2019, 21:21
@MineDan: kiedyś jak wymyślą takie lasery jak w grach, to ludzie z karabinami powiedzą to samo co ty
Odpisz
16 maja 2019, 22:28
pewnie tak
Odpisz
7 maja 2019, 13:36
Albo widły.
Odpisz
16 maja 2019, 20:37
@Hamiltrash: Albo byle sztylet
Odpisz
16 maja 2019, 20:08
To z jakiejś książki?
Odpisz
16 maja 2019, 20:23
@DOMINIXX5: To ze średniowiecza
Odpisz
Edytowano - 7 maja 2019, 07:41
Podobnie miał pewien gracz Minecrafta, grał pięć lat na hardcore aż pewnego razu zabił go... pająk
Odpisz
7 maja 2019, 08:06
@Nelisska: Nie pająk a dziecko zombie
Odpisz
7 maja 2019, 08:13
@Nelisska: całą robotę zrobiło dziecko zombie, a pająk tylko dobił
Odpisz
7 maja 2019, 00:19
dlatego w chrześcijańskiej średniowiecznej europie był ban na kusze
Odpisz
7 maja 2019, 00:36
@ArbuzWmeloniku: oczywiście ten zakaz był bardzo ściśle przestrzegany
Odpisz
7 maja 2019, 01:02
@smierd: Zwłaszcza przez kuszników genueńskich.
Odpisz
7 maja 2019, 07:07
@ArbuzWmeloniku: Myślałem że chrześcijańskie serwery dają bany tylko za przeklinanie i inne bluźnierstwa
Odpisz