Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Ważne informacje:

  1. Komentarz obrazkowy musi być powiązany z komentowanym obrazkiem
  2. ZABRONIONE są obraźliwe, wulgarne obrazki
  3. ZABRONIONE są obrazki przedstawiające osoby w pozach prowokacyjnych oraz zbliżenia piersi, pośladków i inne treści o podobnym charakterze.

Komentarze

Odśwież
Avatar qwerty41

28 listopada, 10:45

Co wg. Was jest w nim złego? (Pytanie a nie twierdzenie że jest bezbłędny)

Avatar Mimikkyu

28 listopada, 11:14

Avatar arcymistrz

Edytowano - 28 listopada, 11:34

@qwerty41: Karanie za błędy, podczas gdy są one naturalną częścią nauki. Utwalanie schematów myślenia - tzw. klucz odpowiedzi, nie pozwalający na kreatywność.
System oceniania - wkuwasz dla ocen, a nie dla faktycznej wiedzy + każdego ocenia się tak samo.
Zbyt duża ilość niepotrzebnych informacji. Codziennie zajmujesz się kilkoma różnymi dziedzinami nauki, więc cała wiedza rozchodzi się na kilka kierunków i nie zostaje w głowie na długo.
W większości brakuje również odpowiednio wykwalifikowanych nauczycieli. Tą pracą zajmują się ludzie, którzy po prostu nie potrafią dobrze przekazać wiedzy i nie nadają się do pracy z dziećmi.
Dodatkowo ostatnia reforma miesza ze sobą różne grupy wiekowe, więc środowisko nauki także pozostawia wiele do życzenia.

Ogółem można powiedzieć, że ten system wymaga dużo więcej, niż jest w stanie od siebie dać.

Avatar RevanShan

28 listopada, 11:35

@qwerty41: Trochę można wymienić, więc podrzucę parę rzeczy.

-uczenie pod egzaminy, a nie przekazywanie wiedzy

-napychanie głowy wiedzą niepotrzebną (taki przykład bliski mi z geodezji : uczy się nas obsługi sprzętu, którego nie wolno już używać i który, jak to określił mój nauczyciel, ma wartość muzealną.)

-za duża ilość godzin spędzonych w szkole. Męczy, a ilość =/= jakość

-system jest nastawiony na produkcję masy, a nie kształcenie jednostek (wiem, brzmi ogólnikowo).

-nauczyciele skupiają się na przedstawieniu wiedzy, a nie uczeniu jak ją skuteczniej przyswajać (sami nie potrafią :D) i zachęcaniu do samodzielnego jej poszerzania. A no i na 'testowaniu' jej pod swoje statystyki

-To tak bardzo z mojego doświadczenia, ale ten system próbuje zabijać pasje (już 4 lata słyszę ciągle od nauczycieli,, że powinienem przestać uczyć się języków poza szkołą bo "może to mieć negatywny wpływ na Twoje oceny!")

Avatar Tigerfall

28 listopada, 11:57

@RevanShan: Jak to mówią, żebyś nie uczył się języków poza szkołą? Moi to raczej mają wywalone, bo w sumie oni gdzieś tam prowadzą jakieś prywatne zajęcia i kursy, więc lepiej, żeby na rynku było więcej klientów, nie? A żeby było zabawniej, to ponad połowa z nich umie niewiele więcej od uczniów.

Avatar Rudy_Kruliczek

2 grudnia, 23:02

@arcymistrz: Akurat mieszanie grup wiekowo jest OK.

Ja dorzucam:
- Zbyt liczne klasy i powiązany z tym brak indywidualnego podejścia.
- Biurokracja (wie ten, kto zna prywatnie jakiegoś nauczyciela).
- Zapomniałam, jak to się nazywa, ale chodzi mi o podejście: nauczyciel to alfa i omega, a uczeń zawsze jest głupszy. Inicjatywa w znakomitej większości wychodzi od nauczającego, który metaforycznie wlewa wiedzę do głowy nauczanego.

Avatar seba27113

3 grudnia, 00:34

@Rudy_Kruliczek:
- rozszerzenie danego przedmiotu do kierunku którego on nie pasuje ( mój kuzyn ma rozszerzoną biologię, a jest w klasie o profilu policyjnym)
- matura która w większości posiada zbędne informacje do nauki jak na przykład matura ustna z j. Polskiego
- nauczyciele zawsze odpowiędzą ci na pytanie 3 możliwymi sposobami:
1) ,,To będzie na maturze"
2) Opowiada ci historyjkę ze swojego życia, kiedy to o co zapytałeś faktycznie mu się przydało pomijając fakt że to było tylko raz w życiu
3) Dowód anegdotyczny

Avatar ViccyArt

3 grudnia, 01:00

@qwerty41: na autobus wychodze o 7:15, żeby się ubrać i ogarnąć potrzebuje trochę czasu, więc średnio od 6:10 jestem na nogach. Ide do szkoły, wszyscy naokoło piękni i cudowni, zaczynam sie nienawidzić, ludzie zaczynają nienawidzić mnie, szkoła staje sie udręką. Do domu wchodze o 16,otwieram plecak, wyciągam książki, robie 3 zadania z procesów magazynowych, 4 z dystrybucji, 3 z matmy, piszę rozprawkę z polskiego, maila na angielski, gdzieś przy okazji jest oczywiście 7 zadań z niemieckiego. Po zakończeniu zadań domowych musze sie uczyć z 16 przedmiotów (rok temu było ich 22, pierwsza klasa technikum przeraża), nie mam czasu na życie, moje relacje sie rozpadają, wpadam w fobię społeczną, a moje życie traci sens, bo go praktycznie nie mam. Czas na istnienie to jakieś 2-3 godziny dziennie max. Chyba, że sie nie uczysz i zbierasz jedynki, żeby siedzieć dodatkowy rok w miejscu, które przyprawia o depresje. I tak sie żyje od gimnazjum do teraz. Już w sumie w podstawówce było widać nagły przeskok. W 3 klasie kolorujemy obrazki, a kolor to wynik (np kolor niebieski to 7 itd), a tu nagle bum. 4 klasa postawówki to mnożenie i dzielenie do 100,a drugi semestr to już ułamki. w gimnazjum nauczyciele musieli wszystkim pokazywać, że są lepsi, a w technikum, że uczniowie to debile, bo nie pamiętają tego, czego w życiu nie będą potrzebować. Jezu, przecież moje życie będzie zależeć od wzoru skróconego mnożenia, cech Baroku, szukania X albo liczenia delty. Pewnie i tak Skończe na kasie w biedrze, przyjdzie pani Jadzia i powie "daj mi 3/4 delty z tego serka, 2/3 z x=3³+6x²-2y²+3¾²-2 z tej szynki i może jeszcze 2a²+⅔-⅜:¾-⅞+⅓·2² porcji rosołowej.", a wtedy sobie pomyśle "o jezu, pani z matmy miała racje". Otóż nie, w życiu nie przyjdzie do mnie do sklepu pani Jadzia z taką prośbą. Przyjdzie mówiąc zapewne coś w stylu "Słuchaj kochana, daj mi z 10 plasterków serka królewskiego i z 15dg szynki wędzonej. Może jeszcze 2 bułki pszenne i ten pasztecik."
Czy geografia mi sie przyda? Pewnie. Jeżeli się nią interesuje. Jasne, geografia nie polega na tym, że jest mapa, coś na niej jest i generalnie mapa jest fajna. To szeroki temat... Ale nie muszę wiedzieć, że jakiś ocen ma tyle i tyle lat, nie muszę liczyć skali, bo też po co, nie muszę wiedzieć ile km² ma jakiś tam kraj, albo jakieś miasto, Jezus maria, jedyne co ja w życiu potrzebuje to umiejętność myślenia kreatywnego, pisania, czytania i komunikacji z ludźmi. Jeśli ktoś chce być lekarzem, jasne, pójdzie na biol-chem i to mu sie przyda, ale nie będzie potrzebować delty z uda pacjentki! A ja kończąc na magazynie nie potrzebuję delty z szynki, ani 6+¾-⅔:¼+⅜-⅞:x²+2⅔ plasterka goudy, ani wysokości mojego nosa nad poziomem morza, ani informacji o tym, że generalnie mapa jest fajna, ani turystycznych informacji dotyczących miejsc do których nie pojade, bo moja przyszła pensja ledwo wystarczy mi na spłatę mieszkania, nie muszę też informować szefa, że epoka Baroku miała jakieś konkretne cechy, nie będę też pisać rozprawki. Jezu

Avatar ViccyArt

3 grudnia, 01:04

@qwerty41: podsumowując, edukacja w Polsce to bagno. Nie mamy na nic czasu,zadań jest za dużo, nasz mózg nie zajmuje informacja o tym jak przetrwać w razie wypadku, tylko tym jak obliczyć deltę albo kąt złamania swojej nogi przy otwartej ranie. Przez braki w edukacji w podstawówce, w gimnazjum szalała nietolerancja i nienawiść do osoby, która miała włosy innego koloru, np różowego /niebieskiego, bo jej sie podoba. Nauczycieli nie obchodzi stan psychiczny ucznia. Po 3 tygodniach walki z chorobą, usłyszałam, że odrazu pisze 2 sprawdziany i Kartkówkę. W skrócie:gorzej już nie będzie

Avatar Rysak

3 grudnia, 10:28

@ViccyArt: Bardzo doceniam to, że napisałeś te komentarze. Pozdrawiam.

Avatar TrueStoryGuy

3 grudnia, 20:10

@qwerty41: Szkoła w Polsce jest porównywalna do obozu pracy i ma wiele punktów wspólnych.

Avatar seba27113

3 grudnia, 20:15

@TrueStoryGuy: to niewolnictwo, ale z dodatkami

Avatar TrueStoryGuy

3 grudnia, 20:17

@seba27113: Można z tego zrobić mema, chyba że ktoś już to zrobił.

Avatar Rudy_Kruliczek

4 grudnia, 02:08

@ViccyArt: Najlepsze jest to, że nawet jeśli przesadzasz, to masz moje poparcie. Szkoła nie była najgorszym, co mogło mnie spotkać, bywało zabawnie, a bez odrabiania wielu zadań domowych i ciągłego "uczenia się" w domu dość normalnie ją skończyłam (powiedzmy na 3). Nie zmienia to faktu, że czuję się zniszczona przed tę instytucję i stanę na rzęsach, żeby moje dzieci miały lepsze warunki rozwoju. Po trzech czy czterech latach od ukończenia nadal nienawidzę tego miejsca i łatwo przychodzi mi mówienie o nim źle.

Avatar ViccyArt

6 grudnia, 11:52

@Rudy_Kruliczek: u nas było tragicznie xd
A najgorsze w tym było to, że jak matce powiedziałam, że sie nade mną znęcają to Usłyszałam, że nic mi nie będzie i jakoś zaniose. Przez to mam bardzo złą opinie o swojej szkole xd nie wiem jak w innych, ale dla mnie gimnazjum to był koszmar

Avatar ViccyArt

6 grudnia, 11:54

@Rudy_Kruliczek: jak po ucieczce wróciłam do domu, to sie nauczycielka ze mnje śmiała. Ale to mnie bawi, bo kilka miesięcy później ją zwolnili za romans z uczniem

Avatar
Konto usunięte

2 grudnia, 21:07

czemu wy wszyscy używacie określenia "polski" system?
przecież w większości cywilizowanych krajów jest taki sam
problem w tym, że każdy boi się go zmienić, żeby niczego nie spie**olić

Avatar Ja_szczur

2 grudnia, 21:31

No właśnie nie

Avatar Noteus

2 grudnia, 22:21

Otóż nie masz racji

Avatar
Konto usunięte

3 grudnia, 08:35

@Noteus: a moglibyście tak zamiast "nie", "nie masz racji" jakoś uzasadnić? jakiś przykład, cokolwiek?

Avatar porost

Edytowano - 3 grudnia, 09:02

dlaczego ktos mialby sie wypowiadac na temat swiatowego szkolnictwa skoro jedyne czego doswiadczyl to polska szkola?

Avatar
Konto usunięte

3 grudnia, 11:28

@porost: bo widzę w internecie że ludzie z całego świata narzekają na system edukacji i wszędzie jest on podobny

Avatar Wilczy_Wladca

28 listopada, 10:41

Sorry, że nie na temat, ale czy ma ktoś Obudź się samuraju mamy miasto do spalenia?

Avatar Mimikkyu

28 listopada, 12:55

Sprawdź czy masz wymagane wtyczki, a następnie opisz dokładnie problem najlepiej ilustrując go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy

Zgadnij, kto wygra to starcie

Pewnie jego ulubiona kreskówka to Pora na przygodę

Szykuje się debata!

To taka rzecz, którą każdy chciałby mieć, a w sklepach jej nie ma

Szczególnie zięć

Całkiem urocza

Jak zrobić coś z niczego w Rosji

Zdecydowanie mogłem trafić gorzej

To prawdziwi domatorzy

Takie już te boskie plany

Atomowy Kowalski

Niesamowite!

Zobacz więcej popularnych memówpopularne memy strzałka