Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Ważne informacje:

  1. Komentarz obrazkowy musi być powiązany z komentowanym obrazkiem
  2. ZABRONIONE są obraźliwe, wulgarne obrazki
  3. ZABRONIONE są obrazki przedstawiające osoby w pozach prowokacyjnych oraz zbliżenia piersi, pośladków i inne treści o podobnym charakterze.

Komentarze

Odśwież
Avatar Cotosiestanelo

22 stycznia 2020, 23:21

Wielu może uznac to za głupie, ale ja, gdy układam sobie jakiś plan, stawiam z góry że coś sie spierdzieli i jestem na to gotowy. Lub gdy wiem że coś sie ma wydarzyć, ale nie wiem w jaki sposób, to stawiam na najgorszy dla siebie scenariusz i sie na niego przygotowuje. Bo wtedy, gdy praktycznie zawsze jest lepiej, jestem w ch*j miło rozczarowany, a jednocześnie nigdy nie wychodzi idealnie i jestem w stanie pojedyncze wypadki czy problemy zdusić w zarodku

Avatar jdjdixjduxjdkzfh

22 stycznia 2020, 19:29

Byo

Avatar Wladca_Rzeczywistosci

19 stycznia 2020, 20:25

Chciałbym znać takiego ziomka

Avatar
niemamnietu

19 stycznia 2020, 20:29

@Wladca_Rzeczywistosci: Ja chciałbym być takim ziomkiem

Avatar Towarzysz777

Edytowano - 19 stycznia 2020, 21:01

@Wladca_Rzeczywistosci: Ja jestem takim ziomkiem, optymizm to podstawa, a znajdywanie dobrych stron we wszystkim (bo wszystko ma) to styl życia. W ten sposób praktycznie zawsze jestem zadowolony z życia :)

Avatar Wladca_Rzeczywistosci

19 stycznia 2020, 21:04

@Towarzysz777: Ja też wsm jestem optymistą, ale do takiej pogody ducha jak tej ziomka że screena mi daleko

Avatar Towarzysz777

19 stycznia 2020, 21:06

@Wladca_Rzeczywistosci: Jak kolega po sylwestrze zwracał to mówiłem "będzie więcej miejsca na następne" xDD

Avatar benben7

19 stycznia 2020, 22:34

@Towarzysz777: według mnie przesadny optymizm to głupota

Avatar Towarzysz777

Edytowano - 19 stycznia 2020, 23:12

@benben7: Bo? Proszę nie mylić z naiwnością albo odwracaniem kota do góry ogonem, to nie jest to samo - poza tym "przesadnie" jest względne więc jestem trochę skołowany, optymizm to najlepsze nastawienie do życia i jedyne takie, które pozawala nam czerpać radość z życia i chęć życia, nie kolorowanie świata zakładając różowe okulary, a cieszenie się z najmniejszych rzeczy, wyzwalanie emocji zamiast tłamszenia ich w sobie, otwartość, najgłupsze co kiedykolwiek słyszałem to "Nastawiam się na najgorsze, żeby nigdy się nie zawieść" - taka osoba całe życie będzie smutna bo niczego nie wymaga od życia, dla mnie nawet zawód, wypadek, utrata kogoś, najgorsze zło jakie może się przydarzyć to doświadczenie, to coś dobrego, nie można się smucić, trzeba żyć dalej, bo to było "po coś" - np. najlepszy nauczyciel to porażki, a porażka dla mnie jest czymś wyjątkowym i potrzebnym, bo dzięki niej mogę poprawić to, przez co porażkę osiągnąłem, dzięki porażkom wiemy, jak ich uniknąć czego uczymy się całe życie, czerpiemy z subiektywnych odczuć i własnych doświadczeń, wszystko co złego się przydarzy zawsze, ale to zawsze, bez żadnego, ani jednego wyjątku ma dobre strony i plusy, nastawianie się na wygraną tylko ją przypieczętuje, a w przypadku porażki pokaże nam, czego brak, czego jeszcze nie umiemy, co musimy zrobić by udało się następnym razem! Bo oczywiście nie można się poddawać... "Piwniczaki" i "przegrywy" mogą zrobić ze swoim życiem w każdej chwili co tylko chcą jeżeli się tylko postarają, - dla mnie powiedzenie "nie smuć się" jest niewystarczające, trzeba dopiero zrozumieć, że nie smucenie się jest proste, każdy może mieć w życiu łatwiej i tak jak chce gdy jest optymistą - dla mnie całe życie które przeżyłem i jego kontynuacja w przyszłości to wygrana, jestem szczęśliwy, radosny, nie ważne co przyniesie przyszłość wyciągnę z niej jak najwięcej dobrego, bo jestem optymistą - co przy okazji współgra z wiarą... Powiedz sobie - wszystko będzie super i wszystko będzie dobrze, a tak będzie, to takie proste i na to się nastaw, jakiekolwiek nie będzie :)

Avatar benben7

Edytowano - 19 stycznia 2020, 23:28

@Towarzysz777: ja nastawiam się na cokolwiek, czasem bywa lepiej, czasem bywa gorzej, nigdy nie jest cały czas dobrze ani cały czas źle i takie jest życie, musi być jakaś równowaga między dobrem a złem. Nadziei nie tracę, wiem co może się udać, a co niekoniecznie i nigdy się nie poddaję. Jeśli na przykład tak jak mówisz komuś ktoś umrze i widzi w tym coś optymistycznego to to jest już skrajność i idiotyzm. Należy znać swoją wartość i wiedzieć nie tylko o tym w czym jest się świetnym, ale też pamiętać że w wielu rzeczach jest się strasznym i starać się to naprawić nawet pomimo że to wątpliwe. Skrajny Optymizm czy Skrajny Pesymizm to po prostu okłamywanie samego siebie i ludzi w okół.

Avatar Towarzysz777

Edytowano - 19 stycznia 2020, 23:31

@benben7: Ktoś umiera? Cyk -nie musi męczyć się na świecie i jest w niebie, powinniśmy się cieszyć, nie smucić, jest w lepszym miejscu i czy chciałby byśmy płakali? Nie. Byśmy się załamywali? Nie, gdyby ta osoba była przy nas, powiedziałaby "nie płacz", więc wykonać. Skrajny pesymizm to nie zakładanie różowych okularów, tylko czerpanie dobra ze wszystkiego, bo zawsze jest - zło nigdy nie wygrywa

Avatar benben7

19 stycznia 2020, 23:35

@Towarzysz777: zależy jaka osoba, może nie męczyła się na tym świecie? Może nie trafiła do nieba tylko do piekła albo nie trafiła nigdzie? Może chciałaby żeby ludziom było po niej smutno bo nigdy wcześniej nie czuła się istotna czy szanowana?

Avatar Towarzysz777

Edytowano - 19 stycznia 2020, 23:48

@benben7: Szacunek to pamięć o niej i o tym jaka była, jeżeli osoba po śmierci chce, by wszystkim było smutno, wylęgały się złe emocje i była ogółem żałoba przez nią, to chyba nie była zbyt dobra. A w życiu zawsze coś nas zawiedzie - nawet jeżeli jest idealne - życie po śmierci będzie jeszcze lepsze, a jeżeli piekło, to znaczy że nie tliło się w niej dobro, więc nie zasługuje w ogóle na pamięć, a jeżeli tliło się dobro, ale się np. nie spowiadała czy nie wierzyła - to czyściec, a jeżeli czyściec - to odpust zupełny pośmiertny przez rodzinę lub znajomych... I już niebo... :) Śmierć dobrej osoby jest akurat najlepszym powodem do radości, a jednym do smutku w śmierci jest to, że może nam jej brakować lub ona chciałaby się nadal o nas troszczyć, ale jeżeli zmarła to dopełniła tego, co miała i może spoczywać w spokoju, obie strony nie mogą się martwić i płakać, to jest odwieczny krąg życia, wcześniej czy później każdy z nas odejdzie...czyli co? Siadamy na dywanie już teraz i robimy maraton płaczu? Po co? Trzeba znaleźć dobroć, bo ona jest wszędzie, oślepieni nie widzą dobrych stron i uważają, że przesadny optymizm to naiwność, bo nie zawsze jest kolorowo - ale nie musi być kolorowo żeby było dobrze - znajdywanie dobra w złych wydarzeniach to okłamywanie się? Gdyby to było kłamstwo, to dobra byśmy w nich nie znaleźli, bo by nie istniało, a jednak, coś pozytywnego jest, istnieje plus, możemy wyłącznie nadawać temu plusowi wyższą wartość niż wszystkim innym minusom razem wziętym, wyolbrzymiać dobro, którego na pierwszy rzut oka nie ma, ale czyż tak nie jest lepiej? Wyolbrzymianie pozytywów daje radość i zadowolenie, ze wszystkiego, w ten sposób tworząc nas zadowolonych z życia, a tak jest chyba najlepiej, gdy ktoś jest zadowolony cały czas :) Złe i dobre wydarzenia są względne - ten kto nie znajdzie pozytywów w tych złych będzie tkwił w subiektywnym błędzie smutając... To jest dłuższy temat na refleksję - ale zapewniam, życie jest takie, jakie chcemy by było, bo to nasze życie i my mamy nad nim kontrolę poprzez wykonywanie określonych działań i podejmowanie decyzji... W skrócie - jesteś kowalem swojego losu, Ty możesz teraz powiedzieć - ale nie mamy kontroli nad wydarzeniami, np. nic nie mogliśmy zrobić gdy ktoś umarł - to prawda, ale to jak to odbierzemy już możemy kontrolować, a odbierzemy to pozytywnie i z szacunkiem, radością i refleksją...

Avatar benben7

19 stycznia 2020, 23:57

@Towarzysz777: ahh... uwielbiam takie filozoficzne rozmowy, jednocześnie czasami całkowicie nie rozumiem ludzkości

Avatar Towarzysz777

20 stycznia 2020, 00:01

@benben7: :C Jestem...specyficzny... Ale to w sobie lubię, jednocześnie doceniam Cię za tę rozmowę i zachowanie i w 101% rozumiem Twoje nastawienie, bo chyba większość takie ma... Ja z moim czuję się najszczęśliwszy na świecie i mało rzeczy mnie dobija czy smuci, a nawet jeśli to wtedy głęboko rozmyślam (refleksje nachodzą) i dochodzę do różnych wniosków... "Dlaczego?", "Jak to się stało?", "Co to wniesie do mojego życia" - po skończeniu problem znika i idę się uśmiechnąć przy memach ;D

Avatar kola3492

19 stycznia 2020, 20:34

Najważniejsze w życiu to mieć wyjeb*ne na wszystko i wszystkich

Avatar FajnyCzuek

19 stycznia 2020, 20:22

Jestem prawie pewien że BYO!

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

A niech was!

Rel

Z kotami trochę łatwiej

No więc jak już mówiłem...

Nie ma za co

Nie ma to jak ułożone gwiazdy

Ja tutaj jestem Haroldem

Zaorał jak mój dziadek pole

Moda

Niemiła informacja z rana...

Straszne rzeczy tam są

Też tak macie?

Ale jak to 1 z testu za nieczytelność?

Zobacz więcej popularnych memówpopularne memy strzałka