Ja mialem wrażenie ze wdz jest dla jakis uposledzonych dzieci ktorym trzeba wytlumaczyc kazdą oczywistość wszystko co tam bylo wiedzialem i wydawalo mi sie bardzo oczywiste a jedyne co z tego wdz wynioslem to kurczaka bo mielismy z ziomkamk tak wylane ze kurczaka kupywalismy przed lekcją
A czy tak teoretycznie ten cały WDŻ jest naprawdę potrzebny?
Ludzie od tysięcy lat radzili sobie bez takich zajęć, zaś większość tych rzeczy i tak nastolatkowie poznają z innych źródeł, wykorzystując to albo nie.
Sięgając do absolutnie niepoprawnych metafor handlowych - rynek został już uregulowany i nie potrzebuje nowych produktów.
@Woj2000: Ludzie od tysięcy lat nie wiedzieli o bezpiecznym seksie, co może się stać przez stosunek z niewłaściwą osobą, nie znali raczej konsekwencji niezaplanowanej ciąży itp Według mnie WDŻ jest dzisiaj potrzebny
@Woj2000: Ludzie od tysięcy lat wpi***alali rzeczy których nie powinni i pluli później krwią
To że jest możliwe zrobienie czegoś bez nauki, nie oznacza że robienie tego niebezpiecznie jest dobrym pomysłem.
@Woj2000: Oj jest potrzebne. Ja np. Mam w klasie gościa, który do 1 technikum myślał, że dzieci się rodzą odbytem, dopiero się dowiedział że jest inaczej miesiąc temu
A są jakieś inne konsekwencje nieplanowanej ciąży poza dzieckiem, którego ostatecznie i tak można się pozbyć na gamę różnorodnych sposobów?
Tak w ramach uściślenia się pytam.
@Woj2000: No nie wiem, problemy psychiczne, efekty uboczne, a może sam fakt że nieplanowana ciąża nie jest jedyną rzeczą która może pójść źle podczas seksu?
@Woj2000: Wieeeeeesz, niezaplanowana ciąża może być przyczyną rozstania pary (zatem mamy już samotną matkę, czyli ogromny problem) wielką kulą u nogi młodej dziewczyny, czymś przez co może być wyszydzana przez rodziców czy otoczenie itd Spójrz tak, np w średniowieczu matki miały ogromną ilość dzieci, czego większość nie dożywała 10 a dlaczego? Bo raczej nie myśleli nad skutkami seksu przez co często mieli za dużo gęb do wykarmnienia. No ale dobrze, według Ciebie, co może być alternatywą do WDŻ?
Nie zastanawiałem się nad tym.
Wychodzę z założenia, że i tak niemal wszyscy nastolatkowie dowiadują się o tym na własną rękę za pomocą jakichś bliżej mi znanych bądź nieznanych, szeroko pojętych źródeł informacji. Jak to się dzieje teraz i działo wcześniej, bo nie wierzę, że istnieje duża grupa osób wiedząca o tych tematach z lekcji WDŻ.
@Woj2000: Mogę się zgodzić, że niektóre rzeczy nastolatki dowiedzą się z np weźmy na celownik z pornografii. Jednakże czy pornografia nauczy go o zdrowym związku który nie jest oparty jedynie na seksie a na wzajemnej współpracy, pomocy, zaufaniu i tak dalej? Czy nauczy go konsekwencji ze współżycia z niewłaściwą osobą? Szczerze wątpię. A tym bardziej wątpię, aby taki 14-letni Wojtuś wpisywał na Internecie "Na czym opiera się szczęśliwy i zdrowy związek" "Choroby weneryczne - jak można się zarazić" itp. Ja naprawdę wielu rzeczy się dowiedziałem na WDŻ, co pokazuje, że wcześniej byłem lekko zacofany pod tym względem, zgaduję jak wielu nastolatków
Chociaż czy WDŻ potrafiłby nauczyć tych wszystkich rzeczy o związku?
Jestem ciekaw, jakby takie zajęcia wyglądały, tak szczerze. Zwłaszcza, gdy samemu nie ma się partnera/partnerki.
Rozumiem.
Z góry dziękuję za chęć dyskusji na obiekcje względem czegoś, co dla wielu wydaje się oczywistością.
Ja jednak zawsze wychodzę z założenia, że jak coś ma nieformalne i działające alternatywy, to nie ma zbytniego sensu jakoś tego instytucjonalizować.
@Woj2000: Ja także dziękuję. Zawsze wychodzę z założenia, że lepiej nad czymś, nawet czymś niesamowicie oczywistym podyskutować, niż ślepo wierzyć nawet jak ma się jakieś wątpliwości
@Woj2000: Chłopie, moja 60-letnia ciotka powiedziała mi kiedyś, że jej matka po pocałowaniu chłopaka, kiedy byli w zawodówce rozchorowała się i myślała, że przez pocałunek zaszła w ciążę. Ciocia jeszcze dodała, że kiedy miała dwanaście lat dostała pierewszego okresu (oczywiście nikt jej nie uświadomił w Tych sprawach) i matka jej wmówiła, że pewnie się skaleczyła. Kiedy po miesiącu zaczęły się zajęcia z PRL-owskiego WDŻ-u, wku*wiona wróciła do domu i skrzyczała matkę, czemu jej nie powiedziała. ,,Bo się wstydziła". I to nie są sytuacje sprzed tysięcy lat, tylko pięćdziesięciu.
@Woj2000: tak odniosę się do całej dyskusji, nie do konkretnej osoby. Tak tylko zwrócę uwagi że to nie jest tak że albo WDŻ albo nic nie wiesz o seksie i miłości. Przypominam, że kurcze jednak od czegoś są rodzice.
Nas w pierwszej klasie liceum tylko o zdrowym i bezpiecznym współżyciu uczyli no i o sposobach zabezpieczenia i że w sumie to najlepszy jest kodom ale nie ma 100 procentowej pewności.
Komentarze
Odśwież27 lipca 2022, 11:02
Ja mialem wrażenie ze wdz jest dla jakis uposledzonych dzieci ktorym trzeba wytlumaczyc kazdą oczywistość wszystko co tam bylo wiedzialem i wydawalo mi sie bardzo oczywiste a jedyne co z tego wdz wynioslem to kurczaka bo mielismy z ziomkamk tak wylane ze kurczaka kupywalismy przed lekcją
Odpisz
Edytowano - 5 lutego 2020, 00:49
A czy tak teoretycznie ten cały WDŻ jest naprawdę potrzebny?
Ludzie od tysięcy lat radzili sobie bez takich zajęć, zaś większość tych rzeczy i tak nastolatkowie poznają z innych źródeł, wykorzystując to albo nie.
Sięgając do absolutnie niepoprawnych metafor handlowych - rynek został już uregulowany i nie potrzebuje nowych produktów.
Odpisz
5 lutego 2020, 00:57
@Woj2000: Ludzie od tysięcy lat nie wiedzieli o bezpiecznym seksie, co może się stać przez stosunek z niewłaściwą osobą, nie znali raczej konsekwencji niezaplanowanej ciąży itp Według mnie WDŻ jest dzisiaj potrzebny
Odpisz
5 lutego 2020, 01:45
@Woj2000: Ludzie od tysięcy lat wpi***alali rzeczy których nie powinni i pluli później krwią
To że jest możliwe zrobienie czegoś bez nauki, nie oznacza że robienie tego niebezpiecznie jest dobrym pomysłem.
Odpisz
5 lutego 2020, 03:50
@Woj2000: Oj jest potrzebne. Ja np. Mam w klasie gościa, który do 1 technikum myślał, że dzieci się rodzą odbytem, dopiero się dowiedział że jest inaczej miesiąc temu
Odpisz
Edytowano - 5 lutego 2020, 08:23
A są jakieś inne konsekwencje nieplanowanej ciąży poza dzieckiem, którego ostatecznie i tak można się pozbyć na gamę różnorodnych sposobów?
Tak w ramach uściślenia się pytam.
Odpisz
5 lutego 2020, 08:47
@Woj2000: No nie wiem, problemy psychiczne, efekty uboczne, a może sam fakt że nieplanowana ciąża nie jest jedyną rzeczą która może pójść źle podczas seksu?
Odpisz
Edytowano - 5 lutego 2020, 09:04
@polak922: Nie wypowiem się w tej materii, tak szczerze. Nie znam się na tym i raczej znać się nie będę.
Odpisz
Edytowano - 5 lutego 2020, 10:06
@Woj2000: Wieeeeeesz, niezaplanowana ciąża może być przyczyną rozstania pary (zatem mamy już samotną matkę, czyli ogromny problem) wielką kulą u nogi młodej dziewczyny, czymś przez co może być wyszydzana przez rodziców czy otoczenie itd Spójrz tak, np w średniowieczu matki miały ogromną ilość dzieci, czego większość nie dożywała 10 a dlaczego? Bo raczej nie myśleli nad skutkami seksu przez co często mieli za dużo gęb do wykarmnienia. No ale dobrze, według Ciebie, co może być alternatywą do WDŻ?
Odpisz
5 lutego 2020, 11:17
Nie zastanawiałem się nad tym.
Wychodzę z założenia, że i tak niemal wszyscy nastolatkowie dowiadują się o tym na własną rękę za pomocą jakichś bliżej mi znanych bądź nieznanych, szeroko pojętych źródeł informacji. Jak to się dzieje teraz i działo wcześniej, bo nie wierzę, że istnieje duża grupa osób wiedząca o tych tematach z lekcji WDŻ.
Odpisz
Edytowano - 5 lutego 2020, 11:21
@Woj2000: Mogę się zgodzić, że niektóre rzeczy nastolatki dowiedzą się z np weźmy na celownik z pornografii. Jednakże czy pornografia nauczy go o zdrowym związku który nie jest oparty jedynie na seksie a na wzajemnej współpracy, pomocy, zaufaniu i tak dalej? Czy nauczy go konsekwencji ze współżycia z niewłaściwą osobą? Szczerze wątpię. A tym bardziej wątpię, aby taki 14-letni Wojtuś wpisywał na Internecie "Na czym opiera się szczęśliwy i zdrowy związek" "Choroby weneryczne - jak można się zarazić" itp. Ja naprawdę wielu rzeczy się dowiedziałem na WDŻ, co pokazuje, że wcześniej byłem lekko zacofany pod tym względem, zgaduję jak wielu nastolatków
Odpisz
5 lutego 2020, 11:24
Chociaż czy WDŻ potrafiłby nauczyć tych wszystkich rzeczy o związku?
Jestem ciekaw, jakby takie zajęcia wyglądały, tak szczerze. Zwłaszcza, gdy samemu nie ma się partnera/partnerki.
Odpisz
5 lutego 2020, 11:26
@Woj2000: No u mnie (nie wiem jak to wygląda w innych szkołach) nauczycielka tłumaczyła nam, na czym powinien się opierać zdrowy i szczęśliwy związek
Odpisz
5 lutego 2020, 11:30
Rozumiem.
Z góry dziękuję za chęć dyskusji na obiekcje względem czegoś, co dla wielu wydaje się oczywistością.
Ja jednak zawsze wychodzę z założenia, że jak coś ma nieformalne i działające alternatywy, to nie ma zbytniego sensu jakoś tego instytucjonalizować.
Odpisz
5 lutego 2020, 11:33
@Woj2000: Ja także dziękuję. Zawsze wychodzę z założenia, że lepiej nad czymś, nawet czymś niesamowicie oczywistym podyskutować, niż ślepo wierzyć nawet jak ma się jakieś wątpliwości
Odpisz
8 lutego 2020, 14:58
@Woj2000: Chłopie, moja 60-letnia ciotka powiedziała mi kiedyś, że jej matka po pocałowaniu chłopaka, kiedy byli w zawodówce rozchorowała się i myślała, że przez pocałunek zaszła w ciążę. Ciocia jeszcze dodała, że kiedy miała dwanaście lat dostała pierewszego okresu (oczywiście nikt jej nie uświadomił w Tych sprawach) i matka jej wmówiła, że pewnie się skaleczyła. Kiedy po miesiącu zaczęły się zajęcia z PRL-owskiego WDŻ-u, wku*wiona wróciła do domu i skrzyczała matkę, czemu jej nie powiedziała. ,,Bo się wstydziła". I to nie są sytuacje sprzed tysięcy lat, tylko pięćdziesięciu.
Odpisz
8 lutego 2020, 18:24
@Woj2000: według mnie wdż może być dobry ale w liceum a nie w podstawówce
Odpisz
8 lutego 2020, 23:26
@Woj2000: Przydaje sie bo walisz gadke rodzicom jakie to tam glupoty, masz zwolnionko i zawsze troche wolnego
Odpisz
9 lutego 2020, 01:20
@Woj2000: tak odniosę się do całej dyskusji, nie do konkretnej osoby. Tak tylko zwrócę uwagi że to nie jest tak że albo WDŻ albo nic nie wiesz o seksie i miłości. Przypominam, że kurcze jednak od czegoś są rodzice.
Odpisz
11 lutego 2020, 10:33
@Woj2000: w sumie bez szczekania ale nawet dziecko umie wcisnąć tak na stronie internetowej. ¯\_(ツ)_/¯
Odpisz
8 marca 2020, 18:02
@Woj2000: woj ty tu
Odpisz
8 marca 2020, 18:05
@Figarus: W PRL był WDŻ?
Odpisz
8 marca 2020, 18:06
co posta ożywiasz dzbanie
Odpisz
10 marca 2020, 17:59
@polak922: to tylko niecały miesiąc czasu
Odpisz
11 lutego 2020, 10:32
Ja chodziłem na WDŻ aby sobie pospać na ławce. ¯\_(ツ)_/¯
Odpisz
8 lutego 2020, 20:00
Nas w pierwszej klasie liceum tylko o zdrowym i bezpiecznym współżyciu uczyli no i o sposobach zabezpieczenia i że w sumie to najlepszy jest kodom ale nie ma 100 procentowej pewności.
Odpisz
5 lutego 2020, 08:49
U mnie lekcje wdż w podstawówce było gadane tylko o tym że po dotnięciu papierosów umierasz ;(
Odpisz
8 lutego 2020, 18:25
mnie też podobno było bo nie chodziłem
Odpisz
4 lutego 2020, 23:40
Czy można prosić o szablon?
Odpisz
4 lutego 2020, 23:41
@Burger2004_09:
Odpisz
5 lutego 2020, 08:31
t.hanks
Odpisz
8 lutego 2020, 14:41
Kojarzy ktoś jak się nazywała ta postać?
Odpisz
8 lutego 2020, 14:48
@PapcioStrefa: rosa z pokemonów dokładnie white 2 Black 2
Odpisz
8 lutego 2020, 17:48
dzieki
Odpisz
8 lutego 2020, 14:33
Szablon ma ktoś?
Odpisz
5 lutego 2020, 02:33
Odpisz
8 lutego 2020, 14:15
@Venomoth: o boże o ku*wa
Odpisz
5 lutego 2020, 12:56
Gimby, gdy znajdą w podręczniku obrazek macicy:
Odpisz
5 lutego 2020, 00:28
Albo o tolerancyji
Odpisz
4 lutego 2020, 23:45
Nikt w naszej klasie chodzi na wdz bo nic tam nie robimy.
Odpisz
4 lutego 2020, 23:37
Ej dawajcie nocna zmianę ( nie no żartuje ale możecie coś powysyłać)
Odpisz
Edytowano - 4 lutego 2020, 23:34
Nauczyciel na WDŻ: Dzień dobry. Dzisiaj będzie o seks i penis.
Klasowe patusy:
Odpisz