Kapitalizm gdzieś musi się zacząć
Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.
To by wystarczyło
To się nie może nie udać
Pyrkon pewnie też łączy ludzi
Kiedyś to był bardzo dobry serial
Ministerstwo nadal nie widzi podstaw do obowiązkowych badań wzroku
Przerwa na herbatkę
Zobacz więcej popularnych memów
Komentarze
Odśwież16 stycznia 2024, 19:37
Ja w podstawówce z kolegami założylem partie i stworzyliśmy własną walutę za którą można było kupować różne przybory szkolne
Odpisz
16 stycznia 2024, 19:38
@Hemoroid: to była chyba jedyna waluta która zyskała w czasie covida bo była z papieru toaletowego
Odpisz
22 maja 2020, 11:13
U mnie w szkole mieliśmy kiedyś robić plakaty i że miałem dwie kartki to sprzedałem jedną znajomemu który zapomniał jej wziąć za 2 złote i 50 groszy
Odpisz
22 maja 2020, 10:40
Ja sprzedawałem jabłka, 2 złote za sztukę
Ach ta pierwsza klasa...
Odpisz
22 maja 2020, 07:58
Ja sprzedawałem ołówki z IKEI za 50 groszy
Odpisz
22 maja 2020, 07:20
Ja byłem dilerem kartek, i miałem własnych pracowników
Odpisz
Edytowano - 18 maja 2020, 23:28
Ja robiłem w 4 klasie z origami bardzo mocne (grube, wytrzymałe) shurikeny? Schurikeny? "Szurikeny", szybko leciały i można było rzucać wiele wiele razy zanim się zepsuły, sprzedawałem 50gr za sztukę a w jedną noc zrobiłem ich 50, rozeszły się jak świeże bułeczki i nauczyciele nic nie ogarnęli, sprzedałem jeszcze kolejne 50 sztuk aż mi się znudziło robienie (≈3 min każdy) i stwierdziłem że tak czy siak ktoś kiedyś się dowie, ale co jak co 50zł moje xD
Odpisz
Edytowano - 21 maja 2020, 21:10
@Towarzysz777: Nieźle
Odpisz
22 maja 2020, 00:15
@Towarzysz777: ja sprzedawałem w podstawówce dextro. takie cukierki pudrowe.
Odpisz
21 maja 2020, 23:39
Tylko mi, przez kolory ich "ubrań" (cokolwiek to jest), skojarzyło się, że te ołówki były z Ikei?
(szczerze mówiąc, nie wiem jak wyglądają ołówki z Ikei, czy są te typowo zielone na wierzchu, czy całe drewniane - oprócz grafitu).
Odpisz
21 maja 2020, 23:00
To mi przypomniało jak się próbowało pobić rekord ilości osób w jednej kabinie w kiblu, aktualny to chyba 7
Odpisz
21 maja 2020, 21:16
Kurde kiedyś z kolegami w 6 klasie robiliśmy w zeszytach sklepy w których można było kupować różne rzeczy dla gumek (gumki do ścierania były czymś w rodzaju naszych ,,awatarów"), a walutą były chusteczki. Pamiętam nawet że oznaczaliśmy je specjalnie żeby nikt ich nie podrabiał. Pamiętam że sam miałem chyba sklep z bronią, salon tatuażu i jakiś tam jeszcze sklep. W sklepie z bronią miałem nawet customizację za którą się dopłacało (kamuflaż, bagnety itp.)
Kurde kiedyś to było za dzieciaka.
Odpisz
21 maja 2020, 21:57
@axis551: Ale fajne
Serio no
Też tak chciałabym w 6 klasie...
Odpisz
21 maja 2020, 22:01
Nwm dokładnie czy to była 6 klasa czy jeszcze przed ale zabawa była przednia. Wyczuwam w twoim komentarzu nutkę ironii
Odpisz
21 maja 2020, 21:56
Bladii mistrz biznesu
Odpisz
18 maja 2020, 23:13
stonks
Odpisz