Oj OPie oj OPie, ale wiesz że forma humanoida jest znana przyrodzie i to nie tylko przez nas, nie ma żadnych przypadków, nasz wygląd jak i innych stworzeń jest zaprojektowany na podstawie boskiej proporcji (Liczba Fibonacciego), symetrii i tak w nieskończoność, więc to że kosmici byliby humanoidami nie jest głupsze od stwierdzenia, że by nimi nie byli, bo przyroda i fizyka (jej praw) we wszechświecie według znanych nam informacji są takie same, powiem więcej stwierdzenie że kosmici to humanoidy ze względu na właśnie proporcje, złożony mózg, liczbę kończyn itp. jest mądre bo jedyne na jakie możemy sobie logicznie pozwolić. Z drugiej strony jestem pewien, że są i kosmici humanoidy, i nie humanoidy, bo stworzeń w całym je**nym wszechświecie będą jakieś oktyliardy, więc humanoid nie jest głupi, nie humanoid też nie, natomiast wiadomo, szaraki w Rosewell itp. więc chyba jednak niektórzy są humanoidami ;) Oczywiście jeżeli mówimy o formach inteligentnych bo ja bym bakterii na Marsie kosmitami nie nazwał
@Towarzysz777: nie. To tak nie dziala. Jest bardzo mala szansa że stworzenia żyjace na innej planecie będą w jakis sposób podobne do stworzeń z ziemi, a co dopiero do ludzi. Na ziemi jest kilkanaście milionów gatunków, a gatunków humanoidow (naczelnych) jest okolo dwustu i sa one pidobne do człowieka tylko dlatego że jesteśmy blisko spokrewnieni. A to tylko ziemia. W skali wrzechświata jest na to niewyobrażalnie mała szansa. Praktycznie zerowa.
@xXkuba22Xx: Właśnie dlatego w skali wszechświata, czyli nieskończoności nieskończonych ilości stworzeń na nieskończonej ilości planet w nieskończonej ilości galaktyk to pewne na 101%, czyli rzeczywiste :) Wystarczy wziąć jedną z tych planet czyli 0,0000000000000000001% jednego może gwiazdozbioru będącego 0,0000000000000001% jednej galaktyki będącej no... i mamy potężne szanse że chociaż na tej jednej są humanoidy, nie mówiąc o byciu na np. co milionowej, bo to by już dawało pierdyliardy humanoidów... Nie jesteś pępkiem wszechświata zrozum :) Jesteśmy w nim jednymi z bardziej prymitywnych stworzeń, natomiast to o liczbie Fi jest jak najbardziej prawdziwe na naszej planecie, więc jeżeli nie znamy przyrody na innych planetach, to nie jesteśmy stwierdzić czy u nich też stworzenia i rośliny posiadają boską proporcję, podobne pierwiastki czy symetryczne ciało, więc przyjmujemy to co nam znane czyli to że tak działa przyroda, lepiej brać przypuszczenia z dupy niż z własnych doświadczeń? No chyba nie
@Towarzysz777: ogólnie zawsze się zastanawiam przy takich rozkkminach o kosmitach nad jedną rzeczą co byłoby straszniejsze to że oni istnieją czy to że jesteśmy sami osobiście uważam że nie ma szans że jesteśmy sami ale tego nie wiadomo na 100%
@Towarzysz777: nie możesz być pewnym że istnieje życie pozaziemskie, a tym bardziej cywilizacja czy humanoidy. I nie wiem na jakiej podstawie oceniłeś, że szanse na to są tak duże. Nie wykluczam możliwości istnienia życia pozaziemskiego, ale jeśli takowe istnieje to można być prawie pewnym, że nie jest w żadnym stopniu podobnym do nas, bo my jesteśmy efektem ewolucji, która trwała miliardy lat i to że jesteśmy podobni do innych organizmów na ziemi jest tylko efektem tego, że jesteśmy z nimi spokrewnieni. A co do szans na istnienie cywilizacji pozaziemskiej to zauważ, jak małe były szanse, że taka cywilizacja powstała na ziemi. Wykształcił ją tylko jeden gatunek na kilkadziesiąt milionów.
@xXkuba22Xx: Aha my to efekt ewolucji miliardów lat a inne planety mają po 10 lat? Są starsze egzoplanety 3, 4- krotnie od naszej, ale to u nas jest życie, inne je**ć mimo że są starsze więc ewolucja na nich byłaby na znacznie wyższym poziomie może jakieś przystosowania do środowiska typu woda itp... Uważanie że my jesteśmy jedyną najlepszą najbardziej rozwiniętą cywilizacją mimo że nie potrafimy nic zrobić a tworzymy cywilizację od kilku tysięcy lat, nie miliardów to:
- Arogancja
- Odporność na nową wiedzę
- Ignorancja
- Samolubność
- Samowywyższenie czyli po części antropocentryzm
A skąd takie szanse? Otóż rzecz jest banalnie prosta, weź sobie jedną planetę której nie znamy i oblicz prawdopodobieństwo życia inteligentnego jak my na takiej planecie... Jeden do miliona? Miliarda? Nie ważne ile ci wyjdzie, może wyjść nawet jeden do pektyliarda, dlaczego nie ważne? Bo gdy weźmiemy sobie pod uwagę nieskończoną liczbę planet, to prawdopodobieństwo życia na tych planetach będzie o tyle wyższe od twojego założonego ile planet weźmiemy, dlaczego? Ano dlatego, że nie odkryliśmy praktycznie żadnych planet w 100%, a znaleźliśmy planety na których jest ogromne prawdopodobieństwo znajdowania się wody w stanie ciekłym, a jak wiadomo woda to zawsze jakieś organizmy, czyli co jednokomórkowce tam są więc mu inteligentniejsi? Ale wiecie że woda w stanie ciekłym u nas jest od miliardów lat, stąd ewolucja niektórych stworzeń, a na innych planetach może być JESZCZE DŁUŻEJ woda w postaci ciekłej? Ja nie wiem to jest na prawdę żeby nie obrażać że tempota to ignorancja, "Jestem człowiekiem mającym 15 lat, nie znalazłem nigdy i nie widziałem nigdy kosmitów, to znaczy że ich nie ma ez wracam na kompa" - Nieskończona ilość planet, nieskończona we wszechświecie (cały czas się powiększa, wiadomo że nie ma liczby "nieskończoność" zastosowanej w praktyce, bo wszystko jest skończone), ale to u nas wykształciło się życie, no kurna cud! Jesteśmy bogami! Lećmy podbijać inne jednokomórkowce! Wcale nie spotkamy miliardów innych cywilizacji po drodze, bo one nie są tak samolubne jak my i nie obchodzą ich pieniądze zysk zysk zysk, jak nas przez co np. zaje**liśmy największego wynalazcę w historii Nicolę Teslę, dzięki któremu moglibyśmy już być na innych planetach czerpiąc darmową energię ze wszystkiego, z powietrza, z pola magnetycznego ziemi. My sami siebie wyniszczamy i dlatego kolonizacja wszechświata to głupota, zaraz będą wojny między planetami o niepodległość itp... są planety podobne do ziemi? Odkrytych tylko w naszym systemie około 3 tysięcy... W galaktyce byłoby według szacunków kilka milionów, a wszechświecie znanym nam, tzn widziałbym co najmniej oktyliard razy kilka milionów, zatem tyle planet na których jest : Woda w stanie ciekłym, atmosfera bogata w tlen lub metan (istnieją organizmy beztlenowe). I teraz uwaga wielki Kuba przemawia: "Nie ważne że są nieskończone ilości planet identycznych jak ziemia, tylko ja jestem inteligentny!". To się nie prosi nawet o komentarz...
@xXkuba22Xx: Nie jestem w 99% pewien że są inne cywilizacje, ja wiem że są, bo jesteśmy niczym we wszechświecie, małym malutkim nie pyłkiem, nawet nie atomem, elektronem? Nie, czymś mniejszym, a na tym elektronie jest życie...na innych tworzących wszechświat nie ma? Tylko tu? To znaczy że chyba mocno wierzysz w Boga, bo to co mówisz to cud, że reszta planet istnieje po to by....sobie istnieć, nawet nigdy do nich nie dolecimy, od kiedy przyroda jest stratna i marnotrawna? Według założeń ziemian nie jest, bo wszystko istnieje po coś i ma rolę w przyrodzie... A nie czekaj, nie wierzysz w Boga, bo on by nie stworzył pektyliardów planet i nie zaprojektował na nich przyrody, zjawisk, matematycznych tajemnic, by jego lud wybrany Izrael je skolonizował, bo NIGDY TEGO NIE ZROBIMY. Tak jak mówię - płytkość i Samolubność
@xXkuba22Xx: No dawaj czerwone jak to co mówię i na czym opieram tezę to założenia w które wierzy ludzkość, ja nic nowego nie powiedziałem ani nie odkryłem, to co napisałem to stanowisko np. NASA tzn. są miliardy planet na których jest tlen czy woda, to daj czerwoną jeżeli to prawda i idź się kłócić z NASA że wcale tak nie jest. To że jest tlen i woda nie znaczy że tam coś żyje lub żyło miliardy lat temu? Haha, kolejna bzdura i to nie ja tak mówię tylko ponownie naukowcy, jeżeli bierzemy pod uwagę że siły w przyrodzie i fizyce są takie same jak u nas, a nie ma po co tego nie przyjmować bo na oczy widzisz np. że dzięki fotosyntezie rosną rośliny, to tak, istnieją miliardy innych cywilizacji. Ale nie powiem po co ci to tłumacze skoro ty oglądałeś jakiegoś SciFuna od siedmiu boleści negującego założenia Tesli któremu nie jest godzien czyścić butów, to wiesz lepiej, jesteś bytem nieskończonym i wszechwiedzącym niech wszyscy cię słuchają bo mówisz prawdę... Nie? Twoje założenia są spowodowane niewiedzą, więc chyba znowu wchodzimy w temat "Nie wiem, ale się wypowiem", bo ja bym polecał kilka porządnych książek i filmów naukowych obejrzeć, hipotez np. Medei czy Gai, a potem dopiero twierdzić że wie się lepiej, bo to to tak jakby nie ubliżając Ci antyszczepionkowiec kłócił się z 80 letnim naukowcem. Wziąłem oczywiście skrajności bo ani nie jest antyszczepionkowiec ani ja naukowiec, ale jestem pewien że biorąc pod uwagę twój ton wypowiedzi i argumenty których używasz nie masz tyle wiedzy na temat astrofizyki, biologii, matematyki i tak dalej niż ja, no sory całe życie poznaję hipotezy, fizykę kwantową, astronomię, a nie czytam onet.pl, więc jak dla mnie nauka ma kilkukrotnie więcej argumentów za istnieniem cywilizacji inteligentych niż ignoranci negujący to stwierdzenie :) Ale każdy ma prawo do błędu, jednak pownien chociaż próbować odkryć tę prawdę, czyli doskonalić się, rozwijać, brać pod uwagę argumenty i kontrargumenty, hipotezy i tezy, prawa fizyki, biologii i wiele więcej :) Musimy się rozwijać wkonću
@Towarzysz777: "Uważanie że my jesteśmy jedyną najlepszą najbardziej rozwiniętą cywilizacją mimo że nie potrafimy nic zrobić a tworzymy cywilizację od kilku tysięcy lat, nie miliardów " coo? xdd Czytaj ze zrozumieniem, a nie pisz głupstw. Nie pisałem, że uważam, że jesteśmy jedyną cywilizacją na świecie. Po prostu piszę, że twierdzenie, że istnienie innych cywilizacji lub życia pozaziemskiego jest pewne i wiesz to na 100% jest głupie. Nie wykluczam takiej możliwości,a el też podaje argumenty, dlaczego szanse na to są niewielkie. A twoim argumentem jest, "świat się ciągle powiększa i jest nieskończenie wiele planet, dlatego na 1000000% istnieją inne cywilizacje" Takie myślenie nie ma sensu. Nawet jeśli byłaby nieskończona liczba planet (co nie jest prawdą), to nie oznacza to że są na nich inne cywilizacje. Równie dobrze może nie być żadnych, a moga być ich miliardy, tego nie wiemy, możemy tylko próbować oszacować szanse i nie ma podstaw, by sądzić że są one stuprocentowe.
"Hipoteza rzadkiej Ziemi głosi, że warunki potrzebne do powstania życia i jego ewolucji są bardzo rzadkie albo nawet unikatowe dla Ziemi. Nawet jeśli warunki takie już wystąpią, nie jesteśmy w stanie oszacować, ile czasu może średnio zajmować powstanie życia – Ziemia z kilkuset milionami lat może pod tym względem być wyjątkowo szczęśliwym przypadkiem. Wreszcie sam fakt, że w ciągu kilku miliardów lat istnienia życia tylko jeden gatunek na Ziemi zbudował cywilizację, sugeruje, że wejście na ten poziom jest również niezwykle rzadkim zjawiskiem. Powstanie inteligencji może być wyłącznie ewolucyjnym przypadkiem, wynikającym z patologicznej selekcji płciowej.
W 2018 r. ukazała się publikacja naukowa, w której zastosowano nowy model z użyciem rozkładów prawdopodobieństwa, z których wynika, że prawdopodobieństwo, że jesteśmy jedyną zaawansowaną cywilizacją w naszej galaktyce oraz w całym obserwowalnym wszechświecie wynosi odpowiednio 53%–99,6% i 39%–85%." https://pl.wikipedia.org/wiki/Hipoteza_rzadkiej_Ziemi https://pl.wikipedia.org/wiki/Paradoks_Fermiego
@xXkuba22Xx: Haha, inteligencja jest rzadka? Ale czekaj zastanów się tutaj, "rzadka" co oznacza rzadka? Że jest mało takich przypadków lub ich brak, a na jakiej podstawie mówimy że jest rzadka? Znając około 10'000 planet... Serio? 10k planet i już hipoteza że jesteśmy sami? To że są miliardy planet to wiemy, nie jest to jakieś nowe odkrycie, więc powiedzmy że bierzemy 10k planet i spośród nich jedna ma życie ( choć tego nie wiemy nawet)... Czyli co prawdopodobieństwo 1:10k? A planet milion razy 10k, więc prawdopodobieństwo na istnienie życia skacze do 1'000'000: 10'000, czyli 10000% pewności? Więcej? Tak jak mówię to tak działa, dlatego że nie znamy innych planet, skoro szacujemy jakieś prawdopodobieństwo opierając się na 10k planet, to jesteśmy wyjątkowo płytcy, bo planet jest prawie nieskończoność, poza tym nie wiem czy wiesz, ale takie publikacje i wyliczenia procentowe na ile jest prawdopodobne istnienie życia są absurdem, bo robiło je kilka tysięcy naukowców i jednemu wyszło 0% a drugiemu 100% bo obaj brali inne parametry jak odległość od słońca, występowanie grawitacji itp. więc ja mógłbym w tej chwili pokazać publikacje naukowców których badania wskazały 100% na istnienie i również podać to za sensowny argument który rozwala oponenta w proch bo wkonću 100% naukowcy powiedzieli. Z szacunków matematycznych nie należy nic innego jak się śmiać, bo każdemu wychodzi co innego, więc to żaden argument :)
@xXkuba22Xx: suchaj humanoidy majom wysokom zrenczność i dlateko powinny być kosmici majom durze prawdopodobieństwo rze nimi będą a wszechswiat jest... Dużu więc mogom być tam z durzym prawdopodobieństwem kosmity
@Wilczy_Wladca: Chodziło mi o to, że to był (jak dla mnie) spory plot twist fabularny. no wiesz. okazało się, że jego stary to dosłownie planeta. a moment kiedy powiedział WŁASNEMU synowi, ze zabił swoją żonę był dla mnie smutny.
Komentarze
Odśwież6 czerwca 2020, 01:32
Oj OPie oj OPie, ale wiesz że forma humanoida jest znana przyrodzie i to nie tylko przez nas, nie ma żadnych przypadków, nasz wygląd jak i innych stworzeń jest zaprojektowany na podstawie boskiej proporcji (Liczba Fibonacciego), symetrii i tak w nieskończoność, więc to że kosmici byliby humanoidami nie jest głupsze od stwierdzenia, że by nimi nie byli, bo przyroda i fizyka (jej praw) we wszechświecie według znanych nam informacji są takie same, powiem więcej stwierdzenie że kosmici to humanoidy ze względu na właśnie proporcje, złożony mózg, liczbę kończyn itp. jest mądre bo jedyne na jakie możemy sobie logicznie pozwolić. Z drugiej strony jestem pewien, że są i kosmici humanoidy, i nie humanoidy, bo stworzeń w całym je**nym wszechświecie będą jakieś oktyliardy, więc humanoid nie jest głupi, nie humanoid też nie, natomiast wiadomo, szaraki w Rosewell itp. więc chyba jednak niektórzy są humanoidami ;) Oczywiście jeżeli mówimy o formach inteligentnych bo ja bym bakterii na Marsie kosmitami nie nazwał
Odpisz
Edytowano - 6 czerwca 2020, 02:36
@Towarzysz777: nie. To tak nie dziala. Jest bardzo mala szansa że stworzenia żyjace na innej planecie będą w jakis sposób podobne do stworzeń z ziemi, a co dopiero do ludzi. Na ziemi jest kilkanaście milionów gatunków, a gatunków humanoidow (naczelnych) jest okolo dwustu i sa one pidobne do człowieka tylko dlatego że jesteśmy blisko spokrewnieni. A to tylko ziemia. W skali wrzechświata jest na to niewyobrażalnie mała szansa. Praktycznie zerowa.
Odpisz
Edytowano - 6 czerwca 2020, 02:42
@xXkuba22Xx: Właśnie dlatego w skali wszechświata, czyli nieskończoności nieskończonych ilości stworzeń na nieskończonej ilości planet w nieskończonej ilości galaktyk to pewne na 101%, czyli rzeczywiste :) Wystarczy wziąć jedną z tych planet czyli 0,0000000000000000001% jednego może gwiazdozbioru będącego 0,0000000000000001% jednej galaktyki będącej no... i mamy potężne szanse że chociaż na tej jednej są humanoidy, nie mówiąc o byciu na np. co milionowej, bo to by już dawało pierdyliardy humanoidów... Nie jesteś pępkiem wszechświata zrozum :) Jesteśmy w nim jednymi z bardziej prymitywnych stworzeń, natomiast to o liczbie Fi jest jak najbardziej prawdziwe na naszej planecie, więc jeżeli nie znamy przyrody na innych planetach, to nie jesteśmy stwierdzić czy u nich też stworzenia i rośliny posiadają boską proporcję, podobne pierwiastki czy symetryczne ciało, więc przyjmujemy to co nam znane czyli to że tak działa przyroda, lepiej brać przypuszczenia z dupy niż z własnych doświadczeń? No chyba nie
Odpisz
6 czerwca 2020, 07:32
@Towarzysz777: ogólnie zawsze się zastanawiam przy takich rozkkminach o kosmitach nad jedną rzeczą co byłoby straszniejsze to że oni istnieją czy to że jesteśmy sami osobiście uważam że nie ma szans że jesteśmy sami ale tego nie wiadomo na 100%
Odpisz
6 czerwca 2020, 12:49
@Towarzysz777: nie możesz być pewnym że istnieje życie pozaziemskie, a tym bardziej cywilizacja czy humanoidy. I nie wiem na jakiej podstawie oceniłeś, że szanse na to są tak duże. Nie wykluczam możliwości istnienia życia pozaziemskiego, ale jeśli takowe istnieje to można być prawie pewnym, że nie jest w żadnym stopniu podobnym do nas, bo my jesteśmy efektem ewolucji, która trwała miliardy lat i to że jesteśmy podobni do innych organizmów na ziemi jest tylko efektem tego, że jesteśmy z nimi spokrewnieni. A co do szans na istnienie cywilizacji pozaziemskiej to zauważ, jak małe były szanse, że taka cywilizacja powstała na ziemi. Wykształcił ją tylko jeden gatunek na kilkadziesiąt milionów.
Odpisz
6 czerwca 2020, 14:39
@xXkuba22Xx: Aha my to efekt ewolucji miliardów lat a inne planety mają po 10 lat? Są starsze egzoplanety 3, 4- krotnie od naszej, ale to u nas jest życie, inne je**ć mimo że są starsze więc ewolucja na nich byłaby na znacznie wyższym poziomie może jakieś przystosowania do środowiska typu woda itp... Uważanie że my jesteśmy jedyną najlepszą najbardziej rozwiniętą cywilizacją mimo że nie potrafimy nic zrobić a tworzymy cywilizację od kilku tysięcy lat, nie miliardów to:
- Arogancja
- Odporność na nową wiedzę
- Ignorancja
- Samolubność
- Samowywyższenie czyli po części antropocentryzm
A skąd takie szanse? Otóż rzecz jest banalnie prosta, weź sobie jedną planetę której nie znamy i oblicz prawdopodobieństwo życia inteligentnego jak my na takiej planecie... Jeden do miliona? Miliarda? Nie ważne ile ci wyjdzie, może wyjść nawet jeden do pektyliarda, dlaczego nie ważne? Bo gdy weźmiemy sobie pod uwagę nieskończoną liczbę planet, to prawdopodobieństwo życia na tych planetach będzie o tyle wyższe od twojego założonego ile planet weźmiemy, dlaczego? Ano dlatego, że nie odkryliśmy praktycznie żadnych planet w 100%, a znaleźliśmy planety na których jest ogromne prawdopodobieństwo znajdowania się wody w stanie ciekłym, a jak wiadomo woda to zawsze jakieś organizmy, czyli co jednokomórkowce tam są więc mu inteligentniejsi? Ale wiecie że woda w stanie ciekłym u nas jest od miliardów lat, stąd ewolucja niektórych stworzeń, a na innych planetach może być JESZCZE DŁUŻEJ woda w postaci ciekłej? Ja nie wiem to jest na prawdę żeby nie obrażać że tempota to ignorancja, "Jestem człowiekiem mającym 15 lat, nie znalazłem nigdy i nie widziałem nigdy kosmitów, to znaczy że ich nie ma ez wracam na kompa" - Nieskończona ilość planet, nieskończona we wszechświecie (cały czas się powiększa, wiadomo że nie ma liczby "nieskończoność" zastosowanej w praktyce, bo wszystko jest skończone), ale to u nas wykształciło się życie, no kurna cud! Jesteśmy bogami! Lećmy podbijać inne jednokomórkowce! Wcale nie spotkamy miliardów innych cywilizacji po drodze, bo one nie są tak samolubne jak my i nie obchodzą ich pieniądze zysk zysk zysk, jak nas przez co np. zaje**liśmy największego wynalazcę w historii Nicolę Teslę, dzięki któremu moglibyśmy już być na innych planetach czerpiąc darmową energię ze wszystkiego, z powietrza, z pola magnetycznego ziemi. My sami siebie wyniszczamy i dlatego kolonizacja wszechświata to głupota, zaraz będą wojny między planetami o niepodległość itp... są planety podobne do ziemi? Odkrytych tylko w naszym systemie około 3 tysięcy... W galaktyce byłoby według szacunków kilka milionów, a wszechświecie znanym nam, tzn widziałbym co najmniej oktyliard razy kilka milionów, zatem tyle planet na których jest : Woda w stanie ciekłym, atmosfera bogata w tlen lub metan (istnieją organizmy beztlenowe). I teraz uwaga wielki Kuba przemawia: "Nie ważne że są nieskończone ilości planet identycznych jak ziemia, tylko ja jestem inteligentny!". To się nie prosi nawet o komentarz...
Odpisz
6 czerwca 2020, 14:46
@xXkuba22Xx: Nie jestem w 99% pewien że są inne cywilizacje, ja wiem że są, bo jesteśmy niczym we wszechświecie, małym malutkim nie pyłkiem, nawet nie atomem, elektronem? Nie, czymś mniejszym, a na tym elektronie jest życie...na innych tworzących wszechświat nie ma? Tylko tu? To znaczy że chyba mocno wierzysz w Boga, bo to co mówisz to cud, że reszta planet istnieje po to by....sobie istnieć, nawet nigdy do nich nie dolecimy, od kiedy przyroda jest stratna i marnotrawna? Według założeń ziemian nie jest, bo wszystko istnieje po coś i ma rolę w przyrodzie... A nie czekaj, nie wierzysz w Boga, bo on by nie stworzył pektyliardów planet i nie zaprojektował na nich przyrody, zjawisk, matematycznych tajemnic, by jego lud wybrany Izrael je skolonizował, bo NIGDY TEGO NIE ZROBIMY. Tak jak mówię - płytkość i Samolubność
Odpisz
Edytowano - 6 czerwca 2020, 14:54
@xXkuba22Xx: No dawaj czerwone jak to co mówię i na czym opieram tezę to założenia w które wierzy ludzkość, ja nic nowego nie powiedziałem ani nie odkryłem, to co napisałem to stanowisko np. NASA tzn. są miliardy planet na których jest tlen czy woda, to daj czerwoną jeżeli to prawda i idź się kłócić z NASA że wcale tak nie jest. To że jest tlen i woda nie znaczy że tam coś żyje lub żyło miliardy lat temu? Haha, kolejna bzdura i to nie ja tak mówię tylko ponownie naukowcy, jeżeli bierzemy pod uwagę że siły w przyrodzie i fizyce są takie same jak u nas, a nie ma po co tego nie przyjmować bo na oczy widzisz np. że dzięki fotosyntezie rosną rośliny, to tak, istnieją miliardy innych cywilizacji. Ale nie powiem po co ci to tłumacze skoro ty oglądałeś jakiegoś SciFuna od siedmiu boleści negującego założenia Tesli któremu nie jest godzien czyścić butów, to wiesz lepiej, jesteś bytem nieskończonym i wszechwiedzącym niech wszyscy cię słuchają bo mówisz prawdę... Nie? Twoje założenia są spowodowane niewiedzą, więc chyba znowu wchodzimy w temat "Nie wiem, ale się wypowiem", bo ja bym polecał kilka porządnych książek i filmów naukowych obejrzeć, hipotez np. Medei czy Gai, a potem dopiero twierdzić że wie się lepiej, bo to to tak jakby nie ubliżając Ci antyszczepionkowiec kłócił się z 80 letnim naukowcem. Wziąłem oczywiście skrajności bo ani nie jest antyszczepionkowiec ani ja naukowiec, ale jestem pewien że biorąc pod uwagę twój ton wypowiedzi i argumenty których używasz nie masz tyle wiedzy na temat astrofizyki, biologii, matematyki i tak dalej niż ja, no sory całe życie poznaję hipotezy, fizykę kwantową, astronomię, a nie czytam onet.pl, więc jak dla mnie nauka ma kilkukrotnie więcej argumentów za istnieniem cywilizacji inteligentych niż ignoranci negujący to stwierdzenie :) Ale każdy ma prawo do błędu, jednak pownien chociaż próbować odkryć tę prawdę, czyli doskonalić się, rozwijać, brać pod uwagę argumenty i kontrargumenty, hipotezy i tezy, prawa fizyki, biologii i wiele więcej :) Musimy się rozwijać wkonću
Odpisz
6 czerwca 2020, 14:58
@Towarzysz777: "Uważanie że my jesteśmy jedyną najlepszą najbardziej rozwiniętą cywilizacją mimo że nie potrafimy nic zrobić a tworzymy cywilizację od kilku tysięcy lat, nie miliardów " coo? xdd Czytaj ze zrozumieniem, a nie pisz głupstw. Nie pisałem, że uważam, że jesteśmy jedyną cywilizacją na świecie. Po prostu piszę, że twierdzenie, że istnienie innych cywilizacji lub życia pozaziemskiego jest pewne i wiesz to na 100% jest głupie. Nie wykluczam takiej możliwości,a el też podaje argumenty, dlaczego szanse na to są niewielkie. A twoim argumentem jest, "świat się ciągle powiększa i jest nieskończenie wiele planet, dlatego na 1000000% istnieją inne cywilizacje" Takie myślenie nie ma sensu. Nawet jeśli byłaby nieskończona liczba planet (co nie jest prawdą), to nie oznacza to że są na nich inne cywilizacje. Równie dobrze może nie być żadnych, a moga być ich miliardy, tego nie wiemy, możemy tylko próbować oszacować szanse i nie ma podstaw, by sądzić że są one stuprocentowe.
"Hipoteza rzadkiej Ziemi głosi, że warunki potrzebne do powstania życia i jego ewolucji są bardzo rzadkie albo nawet unikatowe dla Ziemi. Nawet jeśli warunki takie już wystąpią, nie jesteśmy w stanie oszacować, ile czasu może średnio zajmować powstanie życia – Ziemia z kilkuset milionami lat może pod tym względem być wyjątkowo szczęśliwym przypadkiem. Wreszcie sam fakt, że w ciągu kilku miliardów lat istnienia życia tylko jeden gatunek na Ziemi zbudował cywilizację, sugeruje, że wejście na ten poziom jest również niezwykle rzadkim zjawiskiem. Powstanie inteligencji może być wyłącznie ewolucyjnym przypadkiem, wynikającym z patologicznej selekcji płciowej.
W 2018 r. ukazała się publikacja naukowa, w której zastosowano nowy model z użyciem rozkładów prawdopodobieństwa, z których wynika, że prawdopodobieństwo, że jesteśmy jedyną zaawansowaną cywilizacją w naszej galaktyce oraz w całym obserwowalnym wszechświecie wynosi odpowiednio 53%–99,6% i 39%–85%."
https://pl.wikipedia.org/wiki/Hipoteza_rzadkiej_Ziemi
https://pl.wikipedia.org/wiki/Paradoks_Fermiego
Odpisz
6 czerwca 2020, 15:07
@xXkuba22Xx: Haha, inteligencja jest rzadka? Ale czekaj zastanów się tutaj, "rzadka" co oznacza rzadka? Że jest mało takich przypadków lub ich brak, a na jakiej podstawie mówimy że jest rzadka? Znając około 10'000 planet... Serio? 10k planet i już hipoteza że jesteśmy sami? To że są miliardy planet to wiemy, nie jest to jakieś nowe odkrycie, więc powiedzmy że bierzemy 10k planet i spośród nich jedna ma życie ( choć tego nie wiemy nawet)... Czyli co prawdopodobieństwo 1:10k? A planet milion razy 10k, więc prawdopodobieństwo na istnienie życia skacze do 1'000'000: 10'000, czyli 10000% pewności? Więcej? Tak jak mówię to tak działa, dlatego że nie znamy innych planet, skoro szacujemy jakieś prawdopodobieństwo opierając się na 10k planet, to jesteśmy wyjątkowo płytcy, bo planet jest prawie nieskończoność, poza tym nie wiem czy wiesz, ale takie publikacje i wyliczenia procentowe na ile jest prawdopodobne istnienie życia są absurdem, bo robiło je kilka tysięcy naukowców i jednemu wyszło 0% a drugiemu 100% bo obaj brali inne parametry jak odległość od słońca, występowanie grawitacji itp. więc ja mógłbym w tej chwili pokazać publikacje naukowców których badania wskazały 100% na istnienie i również podać to za sensowny argument który rozwala oponenta w proch bo wkonću 100% naukowcy powiedzieli. Z szacunków matematycznych nie należy nic innego jak się śmiać, bo każdemu wychodzi co innego, więc to żaden argument :)
Odpisz
6 czerwca 2020, 15:48
@Towarzysz777: chętnie przeczytam taką publikację i badania, które wykazują 100% pewność na istnienie cywilizacji pozaziemskiej
Odpisz
14 października 2020, 10:01
@xXkuba22Xx: suchaj humanoidy majom wysokom zrenczność i dlateko powinny być kosmici majom durze prawdopodobieństwo rze nimi będą a wszechswiat jest... Dużu więc mogom być tam z durzym prawdopodobieństwem kosmity
Odpisz
14 października 2020, 12:10
@Peroczek: wiesz co? pszekonales mnie
Odpisz
14 października 2020, 22:41
@xXkuba22Xx: mmm litróweczki. Ktoś chce?
Odpisz
5 czerwca 2020, 21:58
Czy tylko mi te kamienie przypominają nanity z Generatora Rexa?
Odpisz
5 czerwca 2020, 23:17
@Smuteczek: Dzięki za przypomnienie tego cudeńka
Odpisz
6 czerwca 2020, 03:26
@DWMemes69: Gdyby zrobić z tego anime i dodać krew to to byłoby cudo.
Odpisz
6 czerwca 2020, 00:41
kosmici nie istnieją
Odpisz
6 czerwca 2020, 16:54
@Ruster: ok hoomer
Odpisz
2 czerwca 2020, 12:57
Mogą być myślącym kamieniem, albo chmurą, albo cała planeta może być myślącym organizmem (było coś takiego w Strażnikach Galaktyki chyba)
Odpisz
2 czerwca 2020, 12:59
@Wilczy_Wladca: I ta planeta miała dzieci.
Odpisz
2 czerwca 2020, 13:02
@po_prostu_memiarz: Mhm. Ale chyba dlatego, że przybrał ludzką formę. I poleciał na Ziemię podrywać jakąś laskę, a potem jej wszczepił raka.
Odpisz
2 czerwca 2020, 13:04
@Wilczy_Wladca: Tak było. I to mój powód numer 2, czemu "Strażnicy galaktyki 2" to mój ulubiony film Marvela.
Odpisz
2 czerwca 2020, 13:08
@po_prostu_memiarz: Która część tego co napisałem to powód?? Z tym, że zmienił się w człowieka, czy z tym, że jej raka wszczzepił?
Odpisz
2 czerwca 2020, 13:19
@Wilczy_Wladca: Chodziło mi o to, że to był (jak dla mnie) spory plot twist fabularny. no wiesz. okazało się, że jego stary to dosłownie planeta. a moment kiedy powiedział WŁASNEMU synowi, ze zabił swoją żonę był dla mnie smutny.
Odpisz
2 czerwca 2020, 13:20
@po_prostu_memiarz: No. Ale było to słabe zagranie taktyczne, bo Peter już prawie do niego dołączył
Odpisz
2 czerwca 2020, 13:21
@Wilczy_Wladca: Jego syn do geniuszy też nie należy.
Odpisz
2 czerwca 2020, 13:25
@po_prostu_memiarz: To w sumie racja.
Odpisz
5 czerwca 2020, 21:45
@Wilczy_Wladca: jezeli planeta należała by do biosfery to nie bylaby planetą
Odpisz
5 czerwca 2020, 21:55
@Wilczy_Wladca: W jednym z najnowszych odcinków Ricka i Morty'ego tak było, że cała planeta była żywym organizmem i Rick ją wydymał.
Odpisz
5 czerwca 2020, 21:04
to ma 94 strzalki a jest na głównej xd jak
Odpisz
5 czerwca 2020, 21:13
@SuhajOpie: Selekcja jeja
Odpisz
Edytowano - 6 czerwca 2020, 01:33
@SuhajOpie: Były na głównej memy z 60 strzałkami, Boży coś nie ten...no... :p
Odpisz
2 czerwca 2020, 14:39
Bez chwytnych kończyć nie da się stworzyć cywilizacji, musieliby więc chociaż mieć podobne ręce do naszych, ewentualnie precyzyjne macki.
Odpisz
2 czerwca 2020, 15:11
@Kejdzej: Chyba, że rozwinęliby telekinezę
Odpisz
2 czerwca 2020, 13:18
te kamyki w tej chmurze wyglądają jak te na rękawicy thanosa
Odpisz
2 czerwca 2020, 13:17
Miał farta że tak wygląda
Odpisz
2 czerwca 2020, 12:55
hej da ktoś pogadajca
Odpisz