Ostatnio taki pajączek pilnował mi butelki z wodą, w nagrodę dawałem mu jeszcze żywe muchy (jak się mocno i głośno klaskało obok nich to można było ogłuszyć muchy, żeby nie były w stanie latać i uciec). Kiedy mówiłem pajączkowi żeby zszedł z butelki w ciągu 5 minut to działało, po 5 minutach hi tam nie było, potem jak tam odkładałem butelkę to po kilkunastu minutach tam wracał. Nazwałem go Darek, żyliśmy tak jakiś tydzień. Niedawno uciekł i nie wrócił :'(
Ach, przywołuje to wspomniana o pająku imieniem Sam (nazwany tak ze względu na to że pierwotnie nie byłem w stanie zidentyfikować płci). Rozpoznany przez internautów jako tygrzyk paskowany, zadomowił się na drzwiach garażowych. Nie jestem pewien czy ta konkretna lokacja to zamierzona taktyka, ale łapał w sieć z 25% owadów latających, wpadających do domu. Wszyscy salutujemy twojej służbie Samanto. Byłaś wspaniałą strażniczką garażowych wrót i matką, która nigdy nie poznała swoich potomków. Ona i jedyne dziecko, które zostało w tym samym garażu zmarli rok temu. W życiu nie widziałem tak poczciwych stawonogów. A pająków od tego czasu nie zabijam.
@EWIPS: Niestety nie bo pająki boją się ludzi. Nie podejdą do ciebie w nocy bo "te wielkie elementy otoczenia mają jakąś dziwną energię" którą czują i się boją. Nieprawdą jest zjadanie pająków przez ludzi w we śnie. Nie ma za co. Śpijcie dobrze ze świadomością że te ośmionogi nie podejdą do was nigdy
@Witciu: Kiedyś się budzę i czuję śmieszne smyranie, więc odruchowo to strzepnęłam i okazało się że to był padżonk wielkości kciuka. Jeszcze nigdy tak szybko z łóżka nie wstałam. Polecam jako budzik
Ja raz przy drzwiach domu miałem pajączka, karmiłem go muchami i wszystko było świetne, w ciągu zaledwie dwóch miesięcy zgromadzil sobie zapasy na zime i przytyl 3x (wczesniej wygladał jak nałogowy crackhead) i pewnego dnia moj dziadek go zobaczyl i stwierdzil ze nam pomoze zabijajac go :(((( na szczescie pajak uciekl do swojego spichlerza, ale mimo to nigdy juz go nie zobaczylem :(((( F
Komentarze
Odśwież18 lipca 2020, 22:48
I nagle je**ie pająka kapeć
Odpisz
Edytowano - 8 lipca 2020, 23:40
Ostatnio taki pajączek pilnował mi butelki z wodą, w nagrodę dawałem mu jeszcze żywe muchy (jak się mocno i głośno klaskało obok nich to można było ogłuszyć muchy, żeby nie były w stanie latać i uciec). Kiedy mówiłem pajączkowi żeby zszedł z butelki w ciągu 5 minut to działało, po 5 minutach hi tam nie było, potem jak tam odkładałem butelkę to po kilkunastu minutach tam wracał. Nazwałem go Darek, żyliśmy tak jakiś tydzień. Niedawno uciekł i nie wrócił :'(
Odpisz
9 lipca 2020, 00:26
@krzyychu: To zbyt smutne
Odpisz
9 lipca 2020, 08:37
@krzyychu:
Odpisz
18 lipca 2020, 18:56
@krzyychu:
Odpisz
18 lipca 2020, 15:17
Ach, przywołuje to wspomniana o pająku imieniem Sam (nazwany tak ze względu na to że pierwotnie nie byłem w stanie zidentyfikować płci). Rozpoznany przez internautów jako tygrzyk paskowany, zadomowił się na drzwiach garażowych. Nie jestem pewien czy ta konkretna lokacja to zamierzona taktyka, ale łapał w sieć z 25% owadów latających, wpadających do domu. Wszyscy salutujemy twojej służbie Samanto. Byłaś wspaniałą strażniczką garażowych wrót i matką, która nigdy nie poznała swoich potomków. Ona i jedyne dziecko, które zostało w tym samym garażu zmarli rok temu. W życiu nie widziałem tak poczciwych stawonogów. A pająków od tego czasu nie zabijam.
Odpisz
8 lipca 2020, 23:07
Więc robisz tysiące małych pajączków, które bawią się w nocy w smyranie człowieków
Odpisz
9 lipca 2020, 00:14
@EWIPS: Niestety nie bo pająki boją się ludzi. Nie podejdą do ciebie w nocy bo "te wielkie elementy otoczenia mają jakąś dziwną energię" którą czują i się boją. Nieprawdą jest zjadanie pająków przez ludzi w we śnie. Nie ma za co. Śpijcie dobrze ze świadomością że te ośmionogi nie podejdą do was nigdy
Odpisz
9 lipca 2020, 09:31
@Witciu: To jak wytłumaczysz to że raz na mnie pająk wszedł jak na łóżku leżałem? Wiem, bo nie spałem.
Odpisz
9 lipca 2020, 11:12
@Witciu: Kiedyś się budzę i czuję śmieszne smyranie, więc odruchowo to strzepnęłam i okazało się że to był padżonk wielkości kciuka. Jeszcze nigdy tak szybko z łóżka nie wstałam. Polecam jako budzik
Odpisz
18 lipca 2020, 14:37
@EWIPS: Ja bym się zesrał i krzyknął budząc całą wieś
Odpisz
18 lipca 2020, 14:50
@EWIPS: Dzięki, teraz straszniejsze w łóżku będą pająki niż demony czyhające na moją noge...
Odpisz
Edytowano - 9 lipca 2020, 00:02
Giń przepadnij maro piekielna!
Odpisz
8 lipca 2020, 23:21
A potem się okazuje, że tylko cię tuczą by zjeść cię na świąteczny obiad.
Odpisz
8 lipca 2020, 23:34
@KufelMleka: australia be like
Odpisz
8 lipca 2020, 23:15
Myślałem, że tylko ja tak robię
Odpisz
Edytowano - 8 lipca 2020, 23:14
Raz widziałem jak osa w locie zabiła muchę i ją zabrała.
Odpisz
8 lipca 2020, 23:08
Ja raz przy drzwiach domu miałem pajączka, karmiłem go muchami i wszystko było świetne, w ciągu zaledwie dwóch miesięcy zgromadzil sobie zapasy na zime i przytyl 3x (wczesniej wygladał jak nałogowy crackhead) i pewnego dnia moj dziadek go zobaczyl i stwierdzil ze nam pomoze zabijajac go :(((( na szczescie pajak uciekl do swojego spichlerza, ale mimo to nigdy juz go nie zobaczylem :(((( F
Odpisz
8 lipca 2020, 23:07
Właśnie wrzuciłem jednemu z nich ledwie żywego komara bo mnie wku*wiał cały czas
Odpisz