Często też to "nikt nie chce mi pomóc" nie jest takie prawdziwe. Przez jakiś czas pomagałam w fundacji wspierającej bezdomnych i mieliśmy przypadek pana, który zrezygnował z 4 różnych ofert domów, bo to były mieszkania bez ogrodu, a on chce mieć ogródek albo nic
Na Kubie był kiedyś pewien chłopak z bardzo biednej rodziny, który też przyjechał do stolicy, w poszukiwaniu lepszego życia. Za dużo ze sobą nie miał i szybko się to skończyło, a zanim przyjęto go do armii musiał sobie jakoś przez dwa miesiące poradzić, więc zaczęło się bujanie to tu, to tam, żeby jakoś przetrwać ten okres. Któregoś razu wypatrzył go już całkiem zamożny w tym okresie pisarz Carlos Baliño i tak mu się go żal zrobiło, że wziął go na trochę do siebie. Kilkanaście lat później ten chłopak został prezydentem Kuby. Jeśli tutaj historia miałaby się powtórzyć i właśnie oglądamy przyszłą premier Wielkiej Brytanii to jestem jak najbardziej za. Wreszcie ktoś i tam by zrozumiał problemy zwykłych ludzi. Tym bardziej, że już nie jest bezdomna. Może jeszcze kiedyś o Nataschy Thompson usłyszymy.
Komentarze
Odśwież26 września 2020, 20:45
Często też to "nikt nie chce mi pomóc" nie jest takie prawdziwe. Przez jakiś czas pomagałam w fundacji wspierającej bezdomnych i mieliśmy przypadek pana, który zrezygnował z 4 różnych ofert domów, bo to były mieszkania bez ogrodu, a on chce mieć ogródek albo nic
Odpisz
25 września 2020, 13:26
fajnie
Odpisz
25 września 2020, 10:18
Na Kubie był kiedyś pewien chłopak z bardzo biednej rodziny, który też przyjechał do stolicy, w poszukiwaniu lepszego życia. Za dużo ze sobą nie miał i szybko się to skończyło, a zanim przyjęto go do armii musiał sobie jakoś przez dwa miesiące poradzić, więc zaczęło się bujanie to tu, to tam, żeby jakoś przetrwać ten okres. Któregoś razu wypatrzył go już całkiem zamożny w tym okresie pisarz Carlos Baliño i tak mu się go żal zrobiło, że wziął go na trochę do siebie. Kilkanaście lat później ten chłopak został prezydentem Kuby. Jeśli tutaj historia miałaby się powtórzyć i właśnie oglądamy przyszłą premier Wielkiej Brytanii to jestem jak najbardziej za. Wreszcie ktoś i tam by zrozumiał problemy zwykłych ludzi. Tym bardziej, że już nie jest bezdomna. Może jeszcze kiedyś o Nataschy Thompson usłyszymy.
Odpisz