Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Ważne informacje:

  1. Komentarz obrazkowy musi być powiązany z komentowanym obrazkiem
  2. ZABRONIONE są obraźliwe, wulgarne obrazki
  3. ZABRONIONE są obrazki przedstawiające osoby w pozach prowokacyjnych oraz zbliżenia piersi, pośladków i inne treści o podobnym charakterze.

Komentarze

Odśwież
Avatar Szym3Q

26 października, 14:51

Tru

Avatar RoyalPigeon

Edytowano - 26 października, 14:27

@WielkiSpod: *pisałem to przed przeczytaniem twojej wiadomości* Więc nawiązując do mojego przykładu:
Jaki cel ma pojawienie się w ogóle takiej postaci jak Kapitan Marvel? Hm.... Thanos zabił połowę życia we wszechświecie. Prawie każdy (no bo na przykład Ant-Man nie, więc temu prawie) poznany superbohater brał udział w walce z nim. Nawet połączyli Strażników Galaktyki z Avengersami. I co? Przegrali... Wiadomo, że tak to skończyć się nie może. I co teraz? Twórcy nie mogą po prostu wymyślić czegoś, że nagle sami wygrają. Kapitan Marvel w pierwotnym zamyśle mogła być po prostu tym, kto zrównoważy i jeszcze da więcej niż zmarli bohaterowie. Mogli też uznać, że potrzeba silnej postaci, aby pokazać, że kolejną walkę z Thanosem jednak wygrają. Na prawdę nie wiem, czemu nie możesz w pewien sposób zrozumieć, że po prostu twórcy potrzebowali silnej postaci (padło na to, że to kobieta, nie mów mi nic o "silnej kobiecie", bo dla mnie to przypadek raczej jest) i temu takiego koksa z niej zrobili.

Avatar RoyalPigeon

25 października, 18:15

Pamiętam jak w kinie byłem na wycieczce klasowej na Kapitan Marvel (w kinie byliśmy "po drodze"). Jak się zaczęły napisy, to już się wszyscy zbierali, a ja sobie siedzę, siedzę, ale no cóż, niektórzy już wyszli, a ja się muszę zacząć zbierać w końcu. No to powoli się pakuje i powoli po tych schodach. Bardzo dobrze się złożyło, że miejsca mieliśmy w najwyższych rzędach. I już przy drzwiach prawie jestem i się zaczęła ta scena po napisach. No to sobie postałem tam. I się każdy dziwił co ja tak długo idę skoro inni czekają już dobre 5 minut.

I tak, film mi się bardzo spodobał. Nie rozumiem hejtu na Kapitan Marvel, ale dobra, nie podobał się niektórym i koniec, ale dla mnie był to na prawdę super film i jak ktoś chce mi pokazać, co było w nim takiego złego, to zapraszam do dyskusji.

W ogóle to było dziwne, bo ponad 20 lub 30 osób było, a na MCU znało się nie licząc mnie może 5 osób. Ja rozumiem, że można nie być fanem, ale żeby chociaż wiedzieć, że Ant-Man się zmniejsza i zwiększa to takie minimum. A większość z nich wiedziała, że Hulk jest silny i zielony, Iron-Man ma jakiś strój i tyle (awet niekoniecznie wiedzieli, kim jest Thor) Nic więcej. No kurde... Kinowe hity, rekordy oglądalności, a oni nie słyszeli o tym nawet. Reklamy w telewizji już powinny coś powiedzieć. Każdy przecież widział reklamę.

Pokaż wcześniejsze odpowiedzi (28)
Ukryj wcześniejsze odpowiedzi (28)
Avatar RoyalPigeon

26 października, 14:03

@WielkiSpod: Powtórzę się chyba. Ocenianie scenariusza (dla mnie!) nie powinno istnieć. Scenariusz (w szczególności gdy film jest adaptacją) jest tworzony przez kogoś. Ten ktoś uznał, że tak będzie najlepiej. Czy można się czepiać, że źle napisano scenariusz? Według mnie nie. Że jakaś scena/wątek nie miał prawa wystąpić, a się pojawił? Tak. Dlaczego tam "nie", a tu "tak"? Bo to drugie pokazuje, że nie uznajemy za złe całego założenia scenarzysty. Drażni nas tylko element. Mówienie, że cały film był zły, bo cały scenariusz był zły (ty nie określasz tego tak, ale w sumie nie mówiłeś chyba o żadnym pozytywnym elemencie, więc tak można cię rozumieć), powinno skłonić do refleksji "czemu tak zrobiono?" Jeśli nic w tym filmie nie trzyma się według ciebie kupy, to może powinieneś spojrzeć na to w ten sposób: spójrz, co daną scena miała wnieść. I tak patrz na każdą scenę. Odrzuć swoje poglądy, jak coś powinno zostać zrobione i przyjmij obiektywne spojrzenie. Nie oceniaj scen, dokładnie je zrozum, przetraw i dopiero po ostatniej scenie w filmie powiedz, czy film nie trzyma się kupy? Jasne, w każdym filmie mogą pojawić się jakieś niezrozumiałe wątki, które są wprowadzane na siłę i są słabo zrobione, ale trzeba obiektywnie spojrzeć po co ten wątek w ogóle był. Wczoraj, czy przedwczoraj trafiłem na artykuł, który dobrze to obrazuje. Dotyczył często źle ocenianego przez widzów wątku wyprawy za mur w 7. sezonie Gry o Tron. Jaki to miało sens? Po co oni tam szli? Fakt, trochę ten wątek był zrobiony na siłę, ale ktoś z produkcji wyjaśnia czemu. Coś musiało zniszczyć mur. Smok jest do tego wystarczający, ale jak ma się znaleźć w armii umarłych? Musi polecieć na północ. Po co? Wymyślono, że Cersei nie wierzy w nich. Słabe tłumaczenie, wątek niby bezsensu, ale jak ujrzysz cel, to rozumiesz, że jednak nie było to aż tak złe (może dalej nie jest dobre, ale już nie takie złe).

Avatar WielkiSpod

26 października, 14:13

@RoyalPigeon: Jeśli ktoś twierdzi, że cały scenariusz jest zły, to nie rozumie istoty problemu. Nie twierdzę, że cały scenariusz jest zły, tylko pokazuję konkretne jego elementy, które moim zdaniem są złe. W całości jest wiele dobrych cech, ale w tej konkretnej dyskusji to na twoją korzyść jest je wymienić (nie udowodni to, że moje argumenty są błędne, ale uzasadni twoją opinię). Ale kiepskie elementy scenariusza dalej są jego elementami. Jeśli twierdzisz, że jakiś wątek powinien być zmieniony, to nie twierdzisz, że cały scenariusz jest zły, ale twierdzisz, że trzeba w nim dokonać zmian, że pisząc ten konkretny fragment ktoś podjął twoim zdaniem błędną opinię. To nie jest tak, że ktoś napisał scenariusz, a potem jakieś gobliny przyszły i powstawiały kiepskie elementy. Wszystkie części scenariusza, dobre czy złe, dalej są dziełem ludzi, którzy go pisali. Błędy w części scenariusza dalej są błędami w scenariuszu.

Avatar karakan_z_dvpy

26 października, 13:14

Ale noooobki

Avatar Przemek572

26 października, 00:05

Ja zawszę po filmie pytam się personelu przy wyjściu, czy po napisach coś będzie.

Avatar OwOcomedy

20 października, 19:00

Ja jak oglądałem Aquamena z kolegą to czekaliśmy aż skończą się napisy końcowe, nie żałowałem tej decyzji

Avatar RoyalPigeon

25 października, 18:17

@OwOcomedy: Mógłbyś tak ogólnie określić, co się tam stało? Oglądałem to dosyć dawno, więc nie pamiętam żadnej sceny po napisach. Oglądałem to na necie, więc mogło to być okrojone trochę.

Avatar Kapichu

25 października, 20:15

@RoyalPigeon: ten zły który pojawia się na początku spotyka się z naukowcem który ma jakieś przebitki podczas trwania filmu

Avatar Hawaiiball

25 października, 18:42

Za każdym razem musiałem przypominać swojej matce, że jeszcze jest scena po napisach.

Avatar BardzoOryginalnaNazwa

20 października, 09:42

W ogóle taki fun fact, ale mój brat który jest fanem Marvela to nigdy nie był w kinie na żadnym z tych filmów (oglądał je w domu). I jak poszedł na Endgame to specjalnie czekał na scenę po napisach której nie było

Pokaż wcześniejsze odpowiedzi (8)
Ukryj wcześniejsze odpowiedzi (8)
Avatar Kapichu

20 października, 10:25

@Filip8975: a nie chodzi ci przypadkiem o intro kapitan marvel? Że jak w intrach innych filmów marvela są sceny z innych filmów tak tam były sceny z cameo Stana

Avatar zjemcikapciepl

25 października, 18:31

@Bartolinise: czy nie powinno być "Did that actually happen"?

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Avatar legolas20
Dodane przez: legolas20

Brzmi znajomo

Dom przecież kupiliśmy to będziemy w nim mieszkać

Wielkie starcie

Tacy już są ludzie

Logiczne

NIEBYWAŁY talent

Moły ten kotek

To będzie 9,70

Polski sport w skrócie

Głębokie

No nie

Z cyklu malarstwo: Olej na płótnie

Przykre

Zobacz więcej popularnych memówpopularne memy strzałka

Fani Marvela, kiedy ktoś chce wyjść z sali zaraz po filmie: