Buldogi to najgorsza rasa psów jaka może być, mnóstwo alergii, chorób, wad układu oddechowego i pokarmowego. Dochodzą do tego problemy z kręgosłupem, częste infekcje i urazy. To psi kaleka, którego stworzyliśmy, bo uznaliśmy, że płaski ryjek i grubiutki tyłów z małymi nóżkami są urocze. Jeśli ktoś twierdzi, że kocha psy, a jednocześnie kupił psa tej rasy to bardzo wątpię w jego słowa. Szczególnie jak to był pies z pseudohodowli
Ale obecnie są tworzone głównie dlatego, bo Karyny sobie wymyśliły, że upośledzony pies jest uroczy. Zresztą zależy jaki gatunek buldoga. Jest duża różnica między buldogiem amerykańskim a buldogiem francuskim. A ja mówiłam o buldogu francuskim
i do tego grozi im wypadanie oczu :I Powinni informować ludzi, że kupują abominację z licznymi zagrożeniami zdrowia. Na szczęście słyszałam, że niektóre hodowle zaczynają parować tylko przedstawicieli z dłuższymi pyszczkami etc starając się przywrócić im normalniejszą budowę ciała. Ale oczywiście to też nie będzie pełnym rozwiązaniem. Nawet owczarki niemieckie nie są w pełni zdrowymi psami w dzisiejszych czasach z problemami z biodrami, stawami oraz alergiami
@Nocta: Najlepsze kundelki, mam aż dwa, niestety często niedoceniane przez wiele osób. Zazwyczaj są dużo zdrowsze i łatwo je zdobyć. W internecie aż roi się od ogłoszeń, że oddają szczeniaki za darmo, a schroniska są przepełnione
Nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że jak ktoś kocha psy, to nie weźmie buldoga, a jak to się stanie, to kłamał. To że nie wezmę takiego czy innego psa ze schroniska, to skazanie go na schronisko. Samo wzięcie psa jest już dobre, a wzięcie "jednego wielkiego czegoś, co ma milion potencjalnych chorób" jest tak samo dobre, albo i lepsze. W schronisku (czy wspomnianej pseudohodowli) pies i tak ma gorsze życie niż w czyimś domu. A że chorowity pies, to w ogóle lepiej.
A jeśli dążysz do tego, że jak ludzie biorą te psy, to inni je hodują, to i tak nie zmieniasz nic. Psy takie i tak będą, nie zakażesz nagle hodowli, więc psy i tak będą a twoim tokiem rozumowania kilka pokoleń musi zdechnąć w pseudohodowli/schronisku, żeby ludzie przestali je "tworzyć". Faktycznie, wtedy znikną, ale czy nie za wysoka cena?
Ja mam owczarka niemieckiego z hodowli, ponieważ to mój pierwszy pies i nie byłam gotowa na tak dużego psiaka z możliwymi problemami. Wolałam nauczyć się psich zachowań od małego i zobaczyć jak go tresować (z pomocą tresera). Było kilka owczarków w schronisku, ale każdy wymagał doświadczonego właściciela, który by pomógł im wyjść z traumy. Następnego psiaka jakiego chcę posiadać to słodziaka ze schroniska i nie zależy mi na żadnej specyficznej rasie. Generalnie moim zdaniem oba te typy zasługują na miłość i dom. Oba równą pełnię szczęścia zapewniają i najważniejsze jest po prostu jak już bierzesz z hodowli, to z zaufanej.
@Nocta: Może i mój komentarz dziwnie zabrzmiał, ale uważam, że jak już ma się psa lub inne zwierzę to należy dbać nieważne skąd jest, ale przez pobyt na tańsze rasowe psiaki wspiera się pseudohodowlę. Z schroniska mam tylko jednego psa, na szczęście nie miała traumatycznej przeszłości, więc nie ma problemu. Miałam tylko raz owczarka niemieckiego
mój kundelek Hopik jest moim kochanym(mordercą piłek )kundelkiem niestety jego historia wygląda tak :na początku miał innych właścicieli został przez nich adoptowany jako mały szczeniak ale go oddali bo za dużo im sikał i go oddali. a to oczywiste że KAŻDY mały pies w nowym miejscu dużo sika bo nie potrafi tego przytrzymać i na dodatek oznacza teren i go oddali a potem my go zaadoptowaliśmy jak chcecie to możecie poprosić o więcej historii o moich zwierzakach.
@paullaOwO: Szczeniaki raczej nie odznaczają terenu jeszcze, zazwyczaj malutkie psiaki nie są nauczone czystości i mają małe pęcherze. To, że załatwia się w domu to nie wina tylko psa, ale właścicieli, którzy są za niego odpowiedzialni
Ej ale tak w sumie to nie tylko z buldogami tak jest. Takie chiuauy jakkolwiek to się pisze, mają bardzo zniekształconą czaszkę, ponieważ hodowcy dążą do jak najmniejszej części potylicznej
@Kuramcia: Wiem, że to tylko żart, ale przypominam, że czekolada jest śmiertelnie trująca dla psów, nawet w bardzo małych ilościach i nigdy nie powinno się pozwalać im na jedzenie jej. Proszę dbajcie o swoje psy
Tymczasem mój pies, który zje karmę, jakieś gotowane udko z kurczaka, maliny, ogórki kiszone (i zwykłe), jak spadnie na ziemię to chipsa wciągnie, ciastkami nie pogardzi, czasem czekoladowymi też (na zasadzie że okruszki zjada, bo normalnie ciastek to nie ma jak zjeść, chociaż kiedyś tabliczkę czekolady mi zjadła, bo wskoczyła na biurko) i ogólnie wszystko co jest jadalne dla człowieka to ona zje. I kurde nic jej nie jest, a jednak rasowy (york) pies, który ma już prawie 10 lat. Jedyne czym się brzydzi to alkohol i to chyba jest normalne jednak.
@Szymil: bo karmę trzeba stopniowo zmieniać moja koleżanka miała też tak bo w hodowli psiaki były karmione karmą chyba royal canin a jej matka nie chciała karmy z hodowli i następnego dnia (bo psiaka wieczorem odebrała) rano dała mu pedigree i szczeniak miał srakę
@Iguanka1: spora kwestia może też być taka, że obie te karmy to za przeproszeniem g**no. To jakby dzieciaka karmić fastfoodami i dziwić się, że mają taką reakcję. Ale masz rację, zmieniać poeinno się stopniowo i jeżeli ma się karmę różnych smaków badać czy nie ma reakcji na specyficzny produkt. W ten sposób odkryłam, że mój psiak nie trawi dobrze kaczki
@Modern_Asassin: dlatego nie kupuje się z nieznanych źródeł. Kupując swojego psiaka dostałam drzewo genealogiczne z 4 generacjami wstecz i mogę z łatwością znaleźć w internecie jeszcze dalej jakie "rody" były
Komentarze
Odśwież30 kwietnia 2021, 11:14
Jaki k...a pies zabił wszystkie wilki xDD W takim razie czemu nadal istnieją? Chce poznać tą wybitną jednostkę która stworzyła tego mema
Odpisz
22 grudnia 2020, 16:26
Sami do tego doprowadziliśmy, tworząc abominacje napędzane genetycznymi mutacjami
Odpisz
Edytowano - 22 grudnia 2020, 16:39
Buldogi to najgorsza rasa psów jaka może być, mnóstwo alergii, chorób, wad układu oddechowego i pokarmowego. Dochodzą do tego problemy z kręgosłupem, częste infekcje i urazy. To psi kaleka, którego stworzyliśmy, bo uznaliśmy, że płaski ryjek i grubiutki tyłów z małymi nóżkami są urocze. Jeśli ktoś twierdzi, że kocha psy, a jednocześnie kupił psa tej rasy to bardzo wątpię w jego słowa. Szczególnie jak to był pies z pseudohodowli
Odpisz
22 grudnia 2020, 17:18
dodatkowo przez wąską miednice mają utrudniony poród
Odpisz
22 grudnia 2020, 20:30
@Kichokot: Nawet jaj sobie nie umyją, bo nie dosięgają przez te dziwną budowę ciała
Odpisz
22 grudnia 2020, 20:36
Buldogi nie były tworzone "dla bycia uroczymi" tylko do bicia się w walkach psów.
Odpisz
Edytowano - 22 grudnia 2020, 20:38
Ale obecnie są tworzone głównie dlatego, bo Karyny sobie wymyśliły, że upośledzony pies jest uroczy. Zresztą zależy jaki gatunek buldoga. Jest duża różnica między buldogiem amerykańskim a buldogiem francuskim. A ja mówiłam o buldogu francuskim
Odpisz
22 grudnia 2020, 20:45
w porząsiu, nie ogarnąłem że może ci chodzić o francuszczyznę. Sorry za nie-do-końca-sprostowanie.
Odpisz
22 grudnia 2020, 21:50
Zresztą na zdjęciu Czekola jest ten francuski, ten amerykański to nawet jest w rasach uznawanych za groźne
Odpisz
22 grudnia 2020, 23:11
No i jest jeszcze buldog angielski, ja takiego mam, bo przyjęliśmy z fundacji. Tłusty i niezbyt kumaty.
Odpisz
23 grudnia 2020, 10:12
tylko rasa Husky. Tylko
Odpisz
23 grudnia 2020, 11:27
i do tego grozi im wypadanie oczu :I Powinni informować ludzi, że kupują abominację z licznymi zagrożeniami zdrowia. Na szczęście słyszałam, że niektóre hodowle zaczynają parować tylko przedstawicieli z dłuższymi pyszczkami etc starając się przywrócić im normalniejszą budowę ciała. Ale oczywiście to też nie będzie pełnym rozwiązaniem. Nawet owczarki niemieckie nie są w pełni zdrowymi psami w dzisiejszych czasach z problemami z biodrami, stawami oraz alergiami
Odpisz
23 grudnia 2020, 11:35
@Nocta: Najlepsze kundelki, mam aż dwa, niestety często niedoceniane przez wiele osób. Zazwyczaj są dużo zdrowsze i łatwo je zdobyć. W internecie aż roi się od ogłoszeń, że oddają szczeniaki za darmo, a schroniska są przepełnione
Odpisz
23 grudnia 2020, 12:24
Ja mam buldoga francuskiego
Odpisz
Edytowano - 23 grudnia 2020, 13:15
Nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że jak ktoś kocha psy, to nie weźmie buldoga, a jak to się stanie, to kłamał. To że nie wezmę takiego czy innego psa ze schroniska, to skazanie go na schronisko. Samo wzięcie psa jest już dobre, a wzięcie "jednego wielkiego czegoś, co ma milion potencjalnych chorób" jest tak samo dobre, albo i lepsze. W schronisku (czy wspomnianej pseudohodowli) pies i tak ma gorsze życie niż w czyimś domu. A że chorowity pies, to w ogóle lepiej.
A jeśli dążysz do tego, że jak ludzie biorą te psy, to inni je hodują, to i tak nie zmieniasz nic. Psy takie i tak będą, nie zakażesz nagle hodowli, więc psy i tak będą a twoim tokiem rozumowania kilka pokoleń musi zdechnąć w pseudohodowli/schronisku, żeby ludzie przestali je "tworzyć". Faktycznie, wtedy znikną, ale czy nie za wysoka cena?
Odpisz
23 grudnia 2020, 14:03
Ja mam owczarka niemieckiego z hodowli, ponieważ to mój pierwszy pies i nie byłam gotowa na tak dużego psiaka z możliwymi problemami. Wolałam nauczyć się psich zachowań od małego i zobaczyć jak go tresować (z pomocą tresera). Było kilka owczarków w schronisku, ale każdy wymagał doświadczonego właściciela, który by pomógł im wyjść z traumy. Następnego psiaka jakiego chcę posiadać to słodziaka ze schroniska i nie zależy mi na żadnej specyficznej rasie. Generalnie moim zdaniem oba te typy zasługują na miłość i dom. Oba równą pełnię szczęścia zapewniają i najważniejsze jest po prostu jak już bierzesz z hodowli, to z zaufanej.
Odpisz
23 grudnia 2020, 14:23
@Nocta: Może i mój komentarz dziwnie zabrzmiał, ale uważam, że jak już ma się psa lub inne zwierzę to należy dbać nieważne skąd jest, ale przez pobyt na tańsze rasowe psiaki wspiera się pseudohodowlę. Z schroniska mam tylko jednego psa, na szczęście nie miała traumatycznej przeszłości, więc nie ma problemu. Miałam tylko raz owczarka niemieckiego
Odpisz
26 grudnia 2020, 23:19
mój kundelek Hopik jest moim kochanym(mordercą piłek )kundelkiem niestety jego historia wygląda tak :na początku miał innych właścicieli został przez nich adoptowany jako mały szczeniak ale go oddali bo za dużo im sikał i go oddali. a to oczywiste że KAŻDY mały pies w nowym miejscu dużo sika bo nie potrafi tego przytrzymać i na dodatek oznacza teren i go oddali a potem my go zaadoptowaliśmy jak chcecie to możecie poprosić o więcej historii o moich zwierzakach.
Odpisz
27 grudnia 2020, 00:06
@paullaOwO: Szczeniaki raczej nie odznaczają terenu jeszcze, zazwyczaj malutkie psiaki nie są nauczone czystości i mają małe pęcherze. To, że załatwia się w domu to nie wina tylko psa, ale właścicieli, którzy są za niego odpowiedzialni
Odpisz
Edytowano - 27 grudnia 2020, 16:59
Ej ale tak w sumie to nie tylko z buldogami tak jest. Takie chiuauy jakkolwiek to się pisze, mają bardzo zniekształconą czaszkę, ponieważ hodowcy dążą do jak najmniejszej części potylicznej
Odpisz
23 grudnia 2020, 23:05
Mój pies jedzący czekoladę jak czytam tego mema
Odpisz
26 grudnia 2020, 00:50
@Kuramcia: Wiem, że to tylko żart, ale przypominam, że czekolada jest śmiertelnie trująca dla psów, nawet w bardzo małych ilościach i nigdy nie powinno się pozwalać im na jedzenie jej. Proszę dbajcie o swoje psy
Odpisz
23 grudnia 2020, 22:56
Tymczasem mój pies, który zje karmę, jakieś gotowane udko z kurczaka, maliny, ogórki kiszone (i zwykłe), jak spadnie na ziemię to chipsa wciągnie, ciastkami nie pogardzi, czasem czekoladowymi też (na zasadzie że okruszki zjada, bo normalnie ciastek to nie ma jak zjeść, chociaż kiedyś tabliczkę czekolady mi zjadła, bo wskoczyła na biurko) i ogólnie wszystko co jest jadalne dla człowieka to ona zje. I kurde nic jej nie jest, a jednak rasowy (york) pies, który ma już prawie 10 lat. Jedyne czym się brzydzi to alkohol i to chyba jest normalne jednak.
Odpisz
22 grudnia 2020, 15:50
tak jak mój pies, zmieniłem mu karmę i przez następny tydzień walił po całym domu, nawet nie zdążał wychodzić na podwórko
Odpisz
22 grudnia 2020, 16:12
@Szymil: bo karmę trzeba stopniowo zmieniać moja koleżanka miała też tak bo w hodowli psiaki były karmione karmą chyba royal canin a jej matka nie chciała karmy z hodowli i następnego dnia (bo psiaka wieczorem odebrała) rano dała mu pedigree i szczeniak miał srakę
Odpisz
23 grudnia 2020, 11:23
@Iguanka1: spora kwestia może też być taka, że obie te karmy to za przeproszeniem g**no. To jakby dzieciaka karmić fastfoodami i dziwić się, że mają taką reakcję. Ale masz rację, zmieniać poeinno się stopniowo i jeżeli ma się karmę różnych smaków badać czy nie ma reakcji na specyficzny produkt. W ten sposób odkryłam, że mój psiak nie trawi dobrze kaczki
Odpisz
22 grudnia 2020, 17:26
No słuchaj. Jest powód czemu spokrewnione jednostki nie powinny się rozmnażać.
Odpisz
23 grudnia 2020, 11:20
@Modern_Asassin: dlatego nie kupuje się z nieznanych źródeł. Kupując swojego psiaka dostałam drzewo genealogiczne z 4 generacjami wstecz i mogę z łatwością znaleźć w internecie jeszcze dalej jakie "rody" były
Odpisz
22 grudnia 2020, 16:27
Idealna rymowanka nie istn....
Odpisz
22 grudnia 2020, 15:53
Mój pies który ignoruje mnie gdy go wolałem po imieniu, ale za to jak krzyczę "Gruby choć wpi.....ać" to zaraz przybiega
Odpisz