Jako że mam na imię Martyna to notorycznie jestem nazywana Marta, Matylda lub parę razy się zdarzyło Marcelina, ogólnie na Martę i Matyldę reaguje jakby to było moje imię bo np. jak chodziłam na zajęcia na basen instruktor zawsze mówił Marta łącznie z tym, że na dyplomie też miałam napisane Marta a Matyldą natomiast nazywała mnie moja ortodontka. Z nazwiskiem ta sama zabawa tyle że w nim mam "j" które notorycznie w piśmie jest zamieniane na "y' tworząc tym jego angielska wersje, szkoda że wszyscy czytają ją przez "y"
Ostatnio była taka sytuacja na moich zajęciach, gościu przygotował nam zadania na zaliczenie przedmiotu, dla każdego indywidualnie i powklejal ztam nawet nasze zdjęcia. I w przypadku jednego chłopaka nie tylko przekręcił nazwisko, ale zmienił też imię, tworząc nową tożsamość.
Mam w klasie typa, co akurat ma nazwisko podobne do nazwy jednego z kontynentów i rok temu zmienił szkołę tylko dlatego, że wk...iało go, że nauczyciele źle czytali jego nazwisko + część osób z klasy miało z tego powodu bekę
Ostatecznie 2-3 tygodnie później wrócił (mówiąc, że "w szkole w której był był rozpie...."), ale po jego powrocie już przestali go przezywać od tej nazwy kontynuentu (nawet jakiś nauczyciel miał wyrzuty sumienia że przez niego ten typo zmienił szkołę bo źle czytał mu nazwisko)
W sumie tak było w moim przypadku, przez pół roku pierwszej klasy gimnazjum na jednym przedmiocie byłem nazywany Damianem Jabłońskim.
I w sumie zastanawiam się skąd nauczyciel wziął to nazwisko, bo imię to jeszcze rozumiem, że mógł pomylić czy coś, ale no...
To mnie przez całe gimnazjum typo od matmy nazywał mnie "Justyna"
Rozumiem, że mógł się pomylić, ale dopiero jak np.sprawdzał mi sprawdziany lub ktoś zwrócił mu uwagę, to uświadamiał sobie jak naprawde mam na imię.
Ale i tak do końca gimnazjum mówił na mnie "Justyna" xD
@BardzoOryginalnaNazwa: U mnie od zawsze było sporo nauczycieli, którzy zapominali mojego imienia oraz przekręcali i w sumie nadal przekręcają nazwisko (chociaż nie dziwię się, zważywszy na to, że jest raczej trudne).
Najpowszechniejsza pomyłka to gdy początek tego nazwiska czytają jako "Gej" i przez to od połowy podstawówki do chyba 2 gimnazjum byłem nazywany w ten sposób, bo "hehe, brzmi podobnie to od razu musi być homosiem". Na szczęście w liceum mam "w miarę" ogarniętą klasę, która nie śmieje się jak nauczyciel znów przekręci mi nazwisko w ten sposób.
Komentarze
Odśwież26 listopada 2022, 15:38
U nas w szkole był Alan Adamczyk i kiedyś nauczycielka gdy sprawdzała obecność przeczytała Adam Alanczyk. Parę tygodni później nazwała go Adrian.
Odpisz
2 marca 2021, 13:51
Ja byłem Kubą, Kamilem i Karolem na jednej lekcji
Odpisz
4 marca 2021, 13:21
@KrosaK: Jesteś potęgą swojej klasy
Odpisz
5 marca 2021, 10:16
@KrosaK: A ja Amelką, Emilką i Oliwką xD
Odpisz
4 marca 2021, 10:40
Odpisz
4 marca 2021, 13:28
@Figarus:
Odpisz
4 marca 2021, 13:20
Lub powiedzieć nazwisko/imię innej płci
Też jest taka opcja
Odpisz
4 marca 2021, 12:52
Mnie niektórzy nauczyciele nazywają emilka moje imię nawet nie jest podobne...
Odpisz
4 marca 2021, 10:13
Mam na Teams ustawionego cara Mikołaja na profilowym. Nauczycielka myślała, że jestem mężczyzną
Odpisz
4 marca 2021, 10:07
U mnie to tylko nazwisko często zmieniają, bo pomijają jedną literę
Odpisz
4 marca 2021, 09:37
Jako że mam na imię Martyna to notorycznie jestem nazywana Marta, Matylda lub parę razy się zdarzyło Marcelina, ogólnie na Martę i Matyldę reaguje jakby to było moje imię bo np. jak chodziłam na zajęcia na basen instruktor zawsze mówił Marta łącznie z tym, że na dyplomie też miałam napisane Marta a Matyldą natomiast nazywała mnie moja ortodontka. Z nazwiskiem ta sama zabawa tyle że w nim mam "j" które notorycznie w piśmie jest zamieniane na "y' tworząc tym jego angielska wersje, szkoda że wszyscy czytają ją przez "y"
Odpisz
4 marca 2021, 09:32
Bardzo często ludzie zmieniają mi imię na Natali, ciekawostką jest, że na początku miałam mieć na drugie imię Natalia, ale mój tata kiedy zmienił.
Odpisz
4 marca 2021, 09:29
Ostatnio była taka sytuacja na moich zajęciach, gościu przygotował nam zadania na zaliczenie przedmiotu, dla każdego indywidualnie i powklejal ztam nawet nasze zdjęcia. I w przypadku jednego chłopaka nie tylko przekręcił nazwisko, ale zmienił też imię, tworząc nową tożsamość.
Odpisz
4 marca 2021, 09:21
Jako, że moje nazwisko pochodzi od imienia, bardzo często nauczyciele mówią do mnie innym imieniem.
A szczyt już był wtedy gdy babka na teamsie napisała do mnie innym imieniem, mimo tego, że do góry było napisane właściwe.
Odpisz
4 marca 2021, 08:50
Pani od anglika mi myli nazwisko xD
Odpisz
4 marca 2021, 08:38
Peter Johnson!
Odpisz
2 marca 2021, 14:04
Mam w klasie typa, co akurat ma nazwisko podobne do nazwy jednego z kontynentów i rok temu zmienił szkołę tylko dlatego, że wk...iało go, że nauczyciele źle czytali jego nazwisko + część osób z klasy miało z tego powodu bekę
Ostatecznie 2-3 tygodnie później wrócił (mówiąc, że "w szkole w której był był rozpie...."), ale po jego powrocie już przestali go przezywać od tej nazwy kontynuentu (nawet jakiś nauczyciel miał wyrzuty sumienia że przez niego ten typo zmienił szkołę bo źle czytał mu nazwisko)
Odpisz
Edytowano - 2 marca 2021, 14:09
@BardzoOryginalnaNazwa: Czyżby Szymon Amryg?
Odpisz
2 marca 2021, 14:11
@KufelMleka: Nie, ale nazwisko na A ma
Odpisz
2 marca 2021, 14:47
@BardzoOryginalnaNazwa: Bardzo uściśla to sprawę.
Odpisz
Edytowano - 2 marca 2021, 13:52
W sumie tak było w moim przypadku, przez pół roku pierwszej klasy gimnazjum na jednym przedmiocie byłem nazywany Damianem Jabłońskim.
I w sumie zastanawiam się skąd nauczyciel wziął to nazwisko, bo imię to jeszcze rozumiem, że mógł pomylić czy coś, ale no...
Odpisz
Edytowano - 2 marca 2021, 14:05
To mnie przez całe gimnazjum typo od matmy nazywał mnie "Justyna"
Rozumiem, że mógł się pomylić, ale dopiero jak np.sprawdzał mi sprawdziany lub ktoś zwrócił mu uwagę, to uświadamiał sobie jak naprawde mam na imię.
Ale i tak do końca gimnazjum mówił na mnie "Justyna" xD
Odpisz
2 marca 2021, 14:39
@BardzoOryginalnaNazwa: U mnie od zawsze było sporo nauczycieli, którzy zapominali mojego imienia oraz przekręcali i w sumie nadal przekręcają nazwisko (chociaż nie dziwię się, zważywszy na to, że jest raczej trudne).
Najpowszechniejsza pomyłka to gdy początek tego nazwiska czytają jako "Gej" i przez to od połowy podstawówki do chyba 2 gimnazjum byłem nazywany w ten sposób, bo "hehe, brzmi podobnie to od razu musi być homosiem". Na szczęście w liceum mam "w miarę" ogarniętą klasę, która nie śmieje się jak nauczyciel znów przekręci mi nazwisko w ten sposób.
Odpisz