Hehe, dobre. U mnie to wygląda co najwyżej tak: Jestem jakieś 100 km od domu na chlaniu. Godzina 1:00. Na 6 do pracy, pijany w trzy dupy. Wiadomość od mamy: "Może byś już wrócił? Do roboty idziesz. Ja: Spoko, zaraz wracam. Mama: Ok." Tak się załatwia. Zero stresu
Komentarze
Odśwież5 maja 2022, 15:24
Top 10 zdjęć zrobionych tuż przed katastrofą:
Nr.1
Odpisz
5 maja 2022, 00:19
Hehe, dobre. U mnie to wygląda co najwyżej tak: Jestem jakieś 100 km od domu na chlaniu. Godzina 1:00. Na 6 do pracy, pijany w trzy dupy. Wiadomość od mamy: "Może byś już wrócił? Do roboty idziesz. Ja: Spoko, zaraz wracam. Mama: Ok." Tak się załatwia. Zero stresu
Odpisz
4 maja 2022, 17:27
Lepiej zapnij pasy, bo to będzie jazda bez trzymanki.
Odpisz
4 maja 2022, 13:57
Odpisz
4 maja 2022, 10:48
Odpisz
3 maja 2022, 22:40
Odpisz