Co? przychodzisz sobie na wykładzik/ćwiczenia, goście dyktują regulaminy pracowni, jakieś zasady zaliczenia, jedyne co to zajęcia trwają po 1,5h zamiast 45 min, no ale generalnie luz, plan nie jest przeładowany, spędzasz tak średni 3h na uczelni dziennie.
Później dopiero dowiadujesz się jak wyglądają kolokwia i wejściówki, ile musisz zrobić cudownych projekcików, a dopiero po pól roku, jak wygląda sesja.
Komentarze
Odśwież29 czerwca 2022, 19:06
Co? przychodzisz sobie na wykładzik/ćwiczenia, goście dyktują regulaminy pracowni, jakieś zasady zaliczenia, jedyne co to zajęcia trwają po 1,5h zamiast 45 min, no ale generalnie luz, plan nie jest przeładowany, spędzasz tak średni 3h na uczelni dziennie.
Później dopiero dowiadujesz się jak wyglądają kolokwia i wejściówki, ile musisz zrobić cudownych projekcików, a dopiero po pól roku, jak wygląda sesja.
Odpisz