Zalety:
– Dagome Iudex
– Twoja władza na całym terytorium jest usprawiedliwiona i ustanowiona przez byt wyższy
– Somsiad z zachodu nie będzie cię męczył
– Możesz męczyć somsiada ze wschodu
– Jesteś w gangu fajnych dzieciaków
Wady:
– Boomerzy się skarżą, że tradycja nie tego i coś tam mamroczą pod nosem
– Musisz poślubić czeszkę (ale w sumie śmiesznie gada w łóżku, więc sie zeruje)
@IkarAviator: Zapomniałeś o jednej wadzie:
-W przyszłości gnębią twój kraj Prusowie, więc twój następca sprowadza krzyżaków. W czego skutku powstaje państwo zakonne a potem Prusy, Polska traci niepodległość i trafia pod zabory, powstają Niemcy a potem III Rzesza i ginie 6 milionów Polaków. Jak to mówią, efekt motyla.
@IkarAviator:
"Zalety:
– Dagome Iudex
– Twoja władza na całym terytorium jest usprawiedliwiona i ustanowiona przez byt wyższy
– Somsiad z zachodu nie będzie cię męczył
– Możesz męczyć somsiada ze wschodu
– Jesteś w gangu fajnych dzieciaków"
Po kolei:
– Dagome Iudex
Jaka to zaleta? Darowanie państwa w opiekę stolicy apostolskiej to żadna zaleta, tylko uniżenie przed papieżem.
– Twoja władza na całym terytorium jest usprawiedliwiona i ustanowiona przez byt wyższy
Dlaczego przyjęcie chrztu ma usprawiedliwiać(?) władzę? Głupie gadanie, chrześcijański bóg nigdy w biblii nie mówił że "hej mordeczko, przyjmij chrzest a Twoja władza będzie legitna w moich oczach".
– Somsiad z zachodu nie będzie cię męczył
>Bitwa pod Cedynią
>Wojno polsko niemieckie w XI wieku
I wszystkie inne konflikty później XD
– Możesz męczyć somsiada ze wschodu
Kiepski argument do toczenia wojen z sąsiadem w moich oczach. Bić bliższy sobie lud zamiast Niemca germanizatora.
– Jesteś w gangu fajnych dzieciaków
Wkupienie się w łaski (albo raczej, wyjście z pola nienawiści i obiektów do NATYCHMIASTOWEGO zniszczenia) Niemiec i papaja, żadnej fajności w tym nie ma. Jeden wielki gw.... na swoim ludzie i jego tradycjach i wierzeniach.
Trzeba było iść razem z Słowianami zza odry, dokonać reform w państwie a nie oddawać dusze całego ludu dla pozornego spokoju.
Połabowie i Wieleci byli tak jakby podbijani przez Niemców w tym czasie, a pogańskie plemiona nie respektowały zwykle sojuszów, nie dało się więc pójść z nimi chyba, że na podbój dla Niemca, najlepsza taktyka to byłby szybki ich podbój zanim Niemcy to zrobią. Polska zresztą dokładnie to robiła i przejęła Pomorze aż za Wolin ale nie zdążyła przejąć większości tych ziem.
Pogańska Polską z czasem dostałaby "krucjate" na twarz i tyle się skończyło. Oraz nie możesz narzekać, że nie mieliśmy z pokoju Niemcami i mówić że lepiej było bić Niemców w tym samym komentarzu, przecież Polską z własnej inicjatywy prowadziła większość wspomnianych przez Ciebie wojen by odbić Słowiańskie ziemię i całkowicie oddzielić się od władzy cesarza, Bolesław w pewnym momencie zjednoczył zdecydowaną większość Słowian Zachodnich ale nie udało mu się utrzymać tych terytoriów w obliczu wojny z Niemcami.
Wojny na wschodzie nie miały zwykle na celu zdobyczy terytorialnych, zwyczajne tradycyjne plądrowania i cele polityczne. Aczkolwiek takie nastawienie przez pewien czas było wspaniałe dopóki Mieszko 2 nie dowiedział się co to jest sojusz Rosyjsko Niemiecki.
@Ameron: "Trzeba było iść razem z Słowianami zza odry, dokonać reform w państwie a nie oddawać dusze całego ludu dla pozornego spokoju."
Już widzę jak byśmy razem z Wieletami (którzy notabene byli do nas wrogo nastawieni) tym Niemcom naklepali XD Poza tym, żadne reformy nie mogły się dokonać, bo nie mieliśmy pisma, żadnej administracji. Kruchość państwa piastowskiego doskonale uwidoczniła się w latach 30. XI wieku. W zasadzie przestało istnieć. Gdybyśmy zostali przy pogaństwie, to najprawdopodobniej nas by po prostu nie było, skończylibyśmy jak Prusowie czy właśnie Połabianie.
"Połabowie i Wieleci byli tak jakby podbijani przez Niemców w tym czasie, a pogańskie plemiona nie respektowały zwykle sojuszów, nie dało się więc pójść z nimi chyba, że na podbój dla Niemca, najlepsza taktyka to byłby szybki ich podbój zanim Niemcy to zrobią. Polska zresztą dokładnie to robiła i przejęła Pomorze aż za Wolin ale nie zdążyła przejąć większości tych ziem."
Pogańskie plemiona między sobą miały sojusze, potrafiły sprawnie walczyć z najeźdźcą.
Niestety zabrakło konsolidacji plemion w większe organizmy państwowe. Gdyby do opozycji przeciw niemcom włączyli się Polanie, misja chrystianizacyjna (i często germanizacyjna) miałaby o wiele mniejsze szanse powodzenia.
"Pogańska Polską z czasem dostałaby "krucjate" na twarz i tyle się skończyło. Oraz nie możesz narzekać, że nie mieliśmy z pokoju Niemcami i mówić że lepiej było bić Niemców w tym samym komentarzu, przecież Polską z własnej inicjatywy prowadziła większość wspomnianych przez Ciebie wojen by odbić Słowiańskie ziemię i całkowicie oddzielić się od władzy cesarza, Bolesław w pewnym momencie zjednoczył zdecydowaną większość Słowian Zachodnich ale nie udało mu się utrzymać tych terytoriów w obliczu wojny z Niemcami."
Krucjata do ziemi świętej w ogólnym rozrachunku zakończyła się klapą, bo Islam w tamtych terenach ostatecznie zwyciężył. I nie każda krucjata nawet na początku(nie mówiąc już o późniejszych skutkach) kończyła się sukcesem dla chrześcijan. Skąd przeświadczenie że to by była niepokonana siła?
nie narzekam że nie mieliśmy pokoju z Niemcami, pokazuję tylko że przyjęcie chrztu nic takiego nie zagwarantowało. Tak, Bolesław doprowadził do tego że Polska miała spory obszar, chwalebne osiągnięcie ale cóż z tego jeśli nie była to stabilna władza?
"Wojny na wschodzie nie miały zwykle na celu zdobyczy terytorialnych, zwyczajne tradycyjne plądrowania i cele polityczne. Aczkolwiek takie nastawienie przez pewien czas było wspaniałe dopóki Mieszko 2 nie dowiedział się co to jest sojusz Rosyjsko Niemiecki."
Tutaj może zabrakło też współpracy(lub trzymania mocniej pod butem) z R U S I Ą kijowską. Nic więcej tu nie mam do dodania.
"Już widzę jak byśmy razem z Wieletami (którzy notabene byli do nas wrogo nastawieni) tym Niemcom naklepali XD Poza tym, żadne reformy nie mogły się dokonać, bo nie mieliśmy pisma, żadnej administracji. Kruchość państwa piastowskiego doskonale uwidoczniła się w latach 30. XI wieku. W zasadzie przestało istnieć. Gdybyśmy zostali przy pogaństwie, to najprawdopodobniej nas by po prostu nie było, skończylibyśmy jak Prusowie czy właśnie Połabianie."
Wieleci byli wrogo nastawieni bo... chcieliśmy ich podbić, po przyjęciu chrztu? Tutaj chronologia.
Myślę że jednak administracja była, nawet bez pisma(zapis informacji w innej postaci?). Według opisu Thietmara w świątyni w Radogoszczy posągi bogów były podpisane. Nie twierdzę tu że to niezbity dowód na to że był alfabet, pismo, bo w takim razie dlaczego w ogóle się nie zachowało? Tylko mógł być jakiś sposób zapisu informacji. Więc to niebyło raczej przeszkodą dla administracji. Poza tym przejęcie jakiegoś alfabetu (tu do wyboru łaciński i głagolica) byłby wielkim problemem?
A tak skończyliśmy jako upadły w czeluściach historii byt państwowy i naród :)
I żeby było jasne, chodzi mi o to że chrześcijaństwo ma trochę psujących życie elementów. Asceza, celibat(te dwa niezbyt powszechne obecnie), "po co mam się starać, po śmierci odbiorę nagrodę", itd. Człowiek nie skupia tak się na swoim doczesnym życiu, nie myśli o tym co będzie w przyszłości. Po nauczaniu jezuitów szlachta polska miała zniszczone dusze i od tego czasu zaczął się dziejowy upadek, po okresie świetności gdy chrześcijaństwo (a tu dokładnie katolicyzm) było, ale nie miało takiego wpływu na dusze ludzi.
@Ameron: Krucjata to nie tylko wyprawa na ziemie świętą niektóre źródła tak opisują podbój Bałtów przez Niemieckie zakony, prędzej czy później Niemcy po prostu zrobiliby to co robili historycznie.
Władza plemienna nigdy nie byłaby stabilna na dużym obszarze, Bolesława nie ma co oceniać, bo technicznie nigdy nie zakończył konfliktu z Niemcami, zdobył ziemie, a gdy Niemcy przyszły obskoczył w pierdziel, ale mimo to był najbliżej tych twoich marzeń o zjednoczeniu Słowian, gdyby działał mniej agresywnie z powodu słabości Niemiec w tamtym okresie udałoby mu się zachować dużą część zdobyczy terytorialnych, Cesarz był skłonny pertraktować.
Cele polityczne to dosłownie współpraca z Rusią, jesteś świadomy, że sojusz wymagał w tamtych czasach na ogół ślubu ? Polska wielokrotnie próbowała doprowadzić przez ślub do sojuszu z Rusią Kijowską, ale nie trafnie wybrano kandydatów, wtedy Polska przychodziła z bronią, ale nawet mimo Polskich interwencji nie utrzymał się na długo chcący pokoju z Polską władca na Rusi. Pierwsza wojna dosłownie polegała na wprowadzeniu na tron sojusznika polskiego władcy z rodu Rusi.
@Ameron: Nie będę głosił kazań, bom nie teolog. Ale mogę się na resztę tematów i wypowiedzieć, lecz znowu chcę ino na jeden jakowym jest pismo słowiańskie.
Ad prinicipio muszę się odnieść do napisów w świątyni rugijskiej. Muszę stwierdzić jednakże, iż na pewno nie było to pismo jenosłowiańskie, jak napisał mój porzednik. Więc jakie to było? W tym rejonie można założyć kilka wersji. Pierwsza to może to być skrypt łaciński. Przecież prócz miecza, i pióro chrześcijanie mieli, a jeden niewierny mógł piśmiennym zostać i swe bałwany podpisać. Druga opcja zaś dotyczy run nordyckich. Wszak działali oni w regionie, handel prowadziliśmy, toć i jeden kupiec mógł pismo wikińskie poznać a posążkowe imienia zapisać. Oczywiście, historia zna przypadki, gdy pierścień typowo germański ma wyryty napis abdżadem arabskim. A i Arabowie, i Żydzi tu wędrowali. Lecz te opowieści k'niczemu prowadzić mogą, bo pewności o żadnych napisach mieć nie można.
Co zaś tyczy się adaptacji pisma na rzecz administracyi... Nie mogło być szansy na takowe wykorzystanie wyznacznika historii, gdyby nie religia chrześcijańska. Wszak by to zrobić, trzeba było mieć szybko, siłę ludzi wykształconych. A na całym kontynencie europejskim istniały nieliczne miejsca, gdzie ww. można było znaleźć. Miejscami tymi były klasztory.
W temacie to tyle, a przez swój pseudoesej, pragnę jedynie pokazać, że temat ten jest za długi na internetową dyskusyję.
@MichalGo27: Ale wiesz, że wtedy nie było jeszcze takiego podziału? Nawet po 1054 roku nie był on jeszcze tak bardzo zauważalny. W zasadzie podział między kościołem wschodnim a zachodnim zaczął być widoczny dopiero w XIII wieku.
@Murarzowa: Częsty i całkowicie bezzasadny argument. Nie wgłębiając się w jego bezsens (prawdziwość informacji nie zależy od jej źródła), to przeczy temu choćby fakt, że konwersje na chrześcijaństwo mają miejsce wszędzie na świecie. Mógłbym zatem być np. katolikiem z Indii, i co.
@Murarzowa: Wszelkie „pomyśl” dążące do pominięcia faktów lub logiki to uprzedzenie. Może Ci się to nie mieścić w głowie, ale katolicyzm wyznaję jako religię prawdziwą, a nie wyuczoną kulturowo.
Komentarze
Odśwież4 października 2023, 08:58
Zalety:
– Dagome Iudex
– Twoja władza na całym terytorium jest usprawiedliwiona i ustanowiona przez byt wyższy
– Somsiad z zachodu nie będzie cię męczył
– Możesz męczyć somsiada ze wschodu
– Jesteś w gangu fajnych dzieciaków
Wady:
– Boomerzy się skarżą, że tradycja nie tego i coś tam mamroczą pod nosem
– Musisz poślubić czeszkę (ale w sumie śmiesznie gada w łóżku, więc sie zeruje)
Odpisz
4 października 2023, 09:34
@IkarAviator:
Odpisz
4 października 2023, 09:36
@IkarAviator: Akurat wtedy polski i czeski w zasadzie niczym się nie różniły.
Odpisz
4 października 2023, 20:17
Całkiem niczym. Rozpad ogólnosłowiańskiego to najprawdopodobniej dopiero połowa XI wieku
Odpisz
4 października 2023, 21:40
@Denominativus: Czyli wczesne Czeskie teksty pokazują język Polaków ?
Odpisz
4 października 2023, 22:17
@Darwidx: Nie do końca. Były bliskie staropolskiemu, ale były to dwa osobne dialektu.
Odpisz
4 października 2023, 22:49
@IkarAviator: Zapomniałeś o jednej wadzie:
-W przyszłości gnębią twój kraj Prusowie, więc twój następca sprowadza krzyżaków. W czego skutku powstaje państwo zakonne a potem Prusy, Polska traci niepodległość i trafia pod zabory, powstają Niemcy a potem III Rzesza i ginie 6 milionów Polaków. Jak to mówią, efekt motyla.
Odpisz
4 października 2023, 22:52
@moth12334: Prusowie najeżdżali by Polskę niezależnie od Religi, to nie ma z tym nic związanego.
Odpisz
5 października 2023, 09:22
@IkarAviator:
"Zalety:
– Dagome Iudex
– Twoja władza na całym terytorium jest usprawiedliwiona i ustanowiona przez byt wyższy
– Somsiad z zachodu nie będzie cię męczył
– Możesz męczyć somsiada ze wschodu
– Jesteś w gangu fajnych dzieciaków"
Po kolei:
– Dagome Iudex
Jaka to zaleta? Darowanie państwa w opiekę stolicy apostolskiej to żadna zaleta, tylko uniżenie przed papieżem.
– Twoja władza na całym terytorium jest usprawiedliwiona i ustanowiona przez byt wyższy
Dlaczego przyjęcie chrztu ma usprawiedliwiać(?) władzę? Głupie gadanie, chrześcijański bóg nigdy w biblii nie mówił że "hej mordeczko, przyjmij chrzest a Twoja władza będzie legitna w moich oczach".
– Somsiad z zachodu nie będzie cię męczył
>Bitwa pod Cedynią
>Wojno polsko niemieckie w XI wieku
I wszystkie inne konflikty później XD
– Możesz męczyć somsiada ze wschodu
Kiepski argument do toczenia wojen z sąsiadem w moich oczach. Bić bliższy sobie lud zamiast Niemca germanizatora.
– Jesteś w gangu fajnych dzieciaków
Wkupienie się w łaski (albo raczej, wyjście z pola nienawiści i obiektów do NATYCHMIASTOWEGO zniszczenia) Niemiec i papaja, żadnej fajności w tym nie ma. Jeden wielki gw.... na swoim ludzie i jego tradycjach i wierzeniach.
Trzeba było iść razem z Słowianami zza odry, dokonać reform w państwie a nie oddawać dusze całego ludu dla pozornego spokoju.
Odpisz
5 października 2023, 10:25
@Ameron: Poganin, lol
Połabowie i Wieleci byli tak jakby podbijani przez Niemców w tym czasie, a pogańskie plemiona nie respektowały zwykle sojuszów, nie dało się więc pójść z nimi chyba, że na podbój dla Niemca, najlepsza taktyka to byłby szybki ich podbój zanim Niemcy to zrobią. Polska zresztą dokładnie to robiła i przejęła Pomorze aż za Wolin ale nie zdążyła przejąć większości tych ziem.
Pogańska Polską z czasem dostałaby "krucjate" na twarz i tyle się skończyło. Oraz nie możesz narzekać, że nie mieliśmy z pokoju Niemcami i mówić że lepiej było bić Niemców w tym samym komentarzu, przecież Polską z własnej inicjatywy prowadziła większość wspomnianych przez Ciebie wojen by odbić Słowiańskie ziemię i całkowicie oddzielić się od władzy cesarza, Bolesław w pewnym momencie zjednoczył zdecydowaną większość Słowian Zachodnich ale nie udało mu się utrzymać tych terytoriów w obliczu wojny z Niemcami.
Wojny na wschodzie nie miały zwykle na celu zdobyczy terytorialnych, zwyczajne tradycyjne plądrowania i cele polityczne. Aczkolwiek takie nastawienie przez pewien czas było wspaniałe dopóki Mieszko 2 nie dowiedział się co to jest sojusz Rosyjsko Niemiecki.
Odpisz
5 października 2023, 10:37
@Ameron: "Trzeba było iść razem z Słowianami zza odry, dokonać reform w państwie a nie oddawać dusze całego ludu dla pozornego spokoju."
Już widzę jak byśmy razem z Wieletami (którzy notabene byli do nas wrogo nastawieni) tym Niemcom naklepali XD Poza tym, żadne reformy nie mogły się dokonać, bo nie mieliśmy pisma, żadnej administracji. Kruchość państwa piastowskiego doskonale uwidoczniła się w latach 30. XI wieku. W zasadzie przestało istnieć. Gdybyśmy zostali przy pogaństwie, to najprawdopodobniej nas by po prostu nie było, skończylibyśmy jak Prusowie czy właśnie Połabianie.
Odpisz
5 października 2023, 12:58
@Darwidx: No i by najeżdżali ale Poganin by krzyżaków do ich zwalczania nie ściągał.
Odpisz
5 października 2023, 13:08
@moth12334: W sumie racja
Odpisz
5 października 2023, 18:30
@Darwidx: Katolik, lol
"Połabowie i Wieleci byli tak jakby podbijani przez Niemców w tym czasie, a pogańskie plemiona nie respektowały zwykle sojuszów, nie dało się więc pójść z nimi chyba, że na podbój dla Niemca, najlepsza taktyka to byłby szybki ich podbój zanim Niemcy to zrobią. Polska zresztą dokładnie to robiła i przejęła Pomorze aż za Wolin ale nie zdążyła przejąć większości tych ziem."
Pogańskie plemiona między sobą miały sojusze, potrafiły sprawnie walczyć z najeźdźcą.
Niestety zabrakło konsolidacji plemion w większe organizmy państwowe. Gdyby do opozycji przeciw niemcom włączyli się Polanie, misja chrystianizacyjna (i często germanizacyjna) miałaby o wiele mniejsze szanse powodzenia.
"Pogańska Polską z czasem dostałaby "krucjate" na twarz i tyle się skończyło. Oraz nie możesz narzekać, że nie mieliśmy z pokoju Niemcami i mówić że lepiej było bić Niemców w tym samym komentarzu, przecież Polską z własnej inicjatywy prowadziła większość wspomnianych przez Ciebie wojen by odbić Słowiańskie ziemię i całkowicie oddzielić się od władzy cesarza, Bolesław w pewnym momencie zjednoczył zdecydowaną większość Słowian Zachodnich ale nie udało mu się utrzymać tych terytoriów w obliczu wojny z Niemcami."
Krucjata do ziemi świętej w ogólnym rozrachunku zakończyła się klapą, bo Islam w tamtych terenach ostatecznie zwyciężył. I nie każda krucjata nawet na początku(nie mówiąc już o późniejszych skutkach) kończyła się sukcesem dla chrześcijan. Skąd przeświadczenie że to by była niepokonana siła?
nie narzekam że nie mieliśmy pokoju z Niemcami, pokazuję tylko że przyjęcie chrztu nic takiego nie zagwarantowało. Tak, Bolesław doprowadził do tego że Polska miała spory obszar, chwalebne osiągnięcie ale cóż z tego jeśli nie była to stabilna władza?
"Wojny na wschodzie nie miały zwykle na celu zdobyczy terytorialnych, zwyczajne tradycyjne plądrowania i cele polityczne. Aczkolwiek takie nastawienie przez pewien czas było wspaniałe dopóki Mieszko 2 nie dowiedział się co to jest sojusz Rosyjsko Niemiecki."
Tutaj może zabrakło też współpracy(lub trzymania mocniej pod butem) z R U S I Ą kijowską. Nic więcej tu nie mam do dodania.
Odpisz
5 października 2023, 18:46
"Już widzę jak byśmy razem z Wieletami (którzy notabene byli do nas wrogo nastawieni) tym Niemcom naklepali XD Poza tym, żadne reformy nie mogły się dokonać, bo nie mieliśmy pisma, żadnej administracji. Kruchość państwa piastowskiego doskonale uwidoczniła się w latach 30. XI wieku. W zasadzie przestało istnieć. Gdybyśmy zostali przy pogaństwie, to najprawdopodobniej nas by po prostu nie było, skończylibyśmy jak Prusowie czy właśnie Połabianie."
Wieleci byli wrogo nastawieni bo... chcieliśmy ich podbić, po przyjęciu chrztu? Tutaj chronologia.
Myślę że jednak administracja była, nawet bez pisma(zapis informacji w innej postaci?). Według opisu Thietmara w świątyni w Radogoszczy posągi bogów były podpisane. Nie twierdzę tu że to niezbity dowód na to że był alfabet, pismo, bo w takim razie dlaczego w ogóle się nie zachowało? Tylko mógł być jakiś sposób zapisu informacji. Więc to niebyło raczej przeszkodą dla administracji. Poza tym przejęcie jakiegoś alfabetu (tu do wyboru łaciński i głagolica) byłby wielkim problemem?
A tak skończyliśmy jako upadły w czeluściach historii byt państwowy i naród :)
I żeby było jasne, chodzi mi o to że chrześcijaństwo ma trochę psujących życie elementów. Asceza, celibat(te dwa niezbyt powszechne obecnie), "po co mam się starać, po śmierci odbiorę nagrodę", itd. Człowiek nie skupia tak się na swoim doczesnym życiu, nie myśli o tym co będzie w przyszłości. Po nauczaniu jezuitów szlachta polska miała zniszczone dusze i od tego czasu zaczął się dziejowy upadek, po okresie świetności gdy chrześcijaństwo (a tu dokładnie katolicyzm) było, ale nie miało takiego wpływu na dusze ludzi.
Odpisz
5 października 2023, 19:05
@Ameron: Krucjata to nie tylko wyprawa na ziemie świętą niektóre źródła tak opisują podbój Bałtów przez Niemieckie zakony, prędzej czy później Niemcy po prostu zrobiliby to co robili historycznie.
Władza plemienna nigdy nie byłaby stabilna na dużym obszarze, Bolesława nie ma co oceniać, bo technicznie nigdy nie zakończył konfliktu z Niemcami, zdobył ziemie, a gdy Niemcy przyszły obskoczył w pierdziel, ale mimo to był najbliżej tych twoich marzeń o zjednoczeniu Słowian, gdyby działał mniej agresywnie z powodu słabości Niemiec w tamtym okresie udałoby mu się zachować dużą część zdobyczy terytorialnych, Cesarz był skłonny pertraktować.
Cele polityczne to dosłownie współpraca z Rusią, jesteś świadomy, że sojusz wymagał w tamtych czasach na ogół ślubu ? Polska wielokrotnie próbowała doprowadzić przez ślub do sojuszu z Rusią Kijowską, ale nie trafnie wybrano kandydatów, wtedy Polska przychodziła z bronią, ale nawet mimo Polskich interwencji nie utrzymał się na długo chcący pokoju z Polską władca na Rusi. Pierwsza wojna dosłownie polegała na wprowadzeniu na tron sojusznika polskiego władcy z rodu Rusi.
Odpisz
5 października 2023, 20:13
@Darwidx: Polacy: Patrzcie, to wasz cudownie ocalały carewicz Dymitr
Ruscy: *Agresywne dźwięki nabijania armaty prochami poprzedniego cudownie ocalałego carewicza Dymitra*
Odpisz
5 października 2023, 20:46
@Ameron: Nie będę głosił kazań, bom nie teolog. Ale mogę się na resztę tematów i wypowiedzieć, lecz znowu chcę ino na jeden jakowym jest pismo słowiańskie.
Ad prinicipio muszę się odnieść do napisów w świątyni rugijskiej. Muszę stwierdzić jednakże, iż na pewno nie było to pismo jenosłowiańskie, jak napisał mój porzednik. Więc jakie to było? W tym rejonie można założyć kilka wersji. Pierwsza to może to być skrypt łaciński. Przecież prócz miecza, i pióro chrześcijanie mieli, a jeden niewierny mógł piśmiennym zostać i swe bałwany podpisać. Druga opcja zaś dotyczy run nordyckich. Wszak działali oni w regionie, handel prowadziliśmy, toć i jeden kupiec mógł pismo wikińskie poznać a posążkowe imienia zapisać. Oczywiście, historia zna przypadki, gdy pierścień typowo germański ma wyryty napis abdżadem arabskim. A i Arabowie, i Żydzi tu wędrowali. Lecz te opowieści k'niczemu prowadzić mogą, bo pewności o żadnych napisach mieć nie można.
Co zaś tyczy się adaptacji pisma na rzecz administracyi... Nie mogło być szansy na takowe wykorzystanie wyznacznika historii, gdyby nie religia chrześcijańska. Wszak by to zrobić, trzeba było mieć szybko, siłę ludzi wykształconych. A na całym kontynencie europejskim istniały nieliczne miejsca, gdzie ww. można było znaleźć. Miejscami tymi były klasztory.
W temacie to tyle, a przez swój pseudoesej, pragnę jedynie pokazać, że temat ten jest za długi na internetową dyskusyję.
Odpisz
5 października 2023, 21:01
@IkarAviator: Piastowie robili to zanim to było modne, heh.
Odpisz
5 października 2023, 01:25
Odpisz
5 października 2023, 16:45
@Figarus: Mówisz w moim języku bracie
Odpisz
5 października 2023, 06:53
chodzi mi o to że to co przez nich chrześcijaństwem nim nie bylo
Odpisz
4 października 2023, 22:21
Po(g/l)ański
Odpisz
4 października 2023, 20:55
"chrześcijaństwo" raczej katolicyzm
Odpisz
4 października 2023, 20:57
@MichalGo27: wtedy nie za bardzo było innych odłamów
Odpisz
4 października 2023, 20:58
@niggiddu: no tak, ale do dzisiaj to co nazywają chrześcijaństwem nim nie jest
Odpisz
4 października 2023, 21:18
@MichalGo27: Ale wiesz, że wtedy nie było jeszcze takiego podziału? Nawet po 1054 roku nie był on jeszcze tak bardzo zauważalny. W zasadzie podział między kościołem wschodnim a zachodnim zaczął być widoczny dopiero w XIII wieku.
Odpisz
5 października 2023, 06:17
super, ale ja nie tylko odnoszę się do tamtych czasów
Odpisz
5 października 2023, 06:38
@MichalGo27: super, ale mem odnosi się tylko do tamtych czasów
Odpisz
5 października 2023, 07:40
@MichalGo27: MichalGo27, z całym szacunkiem ale to co piszesz to ignorancja na fakty historyczne.
Odpisz
4 października 2023, 20:57
Z początku myślałem, że chodzi o reżysera Polańskiego, ale reszta nie pasowała ;p
Odpisz
4 października 2023, 09:48
Zabawne jest to, że ludzie wierzą w Boga będącego decyzją polityczną
I zanim ktoś mi da strzałkę w dół lub się zesra
Zareagowalibyście tak samo niezależnie w jakiego Boga byście wierzyli.
Tylko wtedy to ten inny byłby prawdziwy
Odpisz
4 października 2023, 20:08
@Murarzowa: Częsty i całkowicie bezzasadny argument. Nie wgłębiając się w jego bezsens (prawdziwość informacji nie zależy od jej źródła), to przeczy temu choćby fakt, że konwersje na chrześcijaństwo mają miejsce wszędzie na świecie. Mógłbym zatem być np. katolikiem z Indii, i co.
Odpisz
4 października 2023, 21:22
@Kubizan: ale nie jesteś
Pomyśl dlaczego?
Na pewno to nie tak, że uczyli cie tylko tej jednej religii od najmłodszych lat
Odpisz
4 października 2023, 21:33
@Murarzowa: Jest w tym ziarno prawdy
Odpisz
4 października 2023, 21:34
@Murarzowa: Wszelkie „pomyśl” dążące do pominięcia faktów lub logiki to uprzedzenie. Może Ci się to nie mieścić w głowie, ale katolicyzm wyznaję jako religię prawdziwą, a nie wyuczoną kulturowo.
Odpisz
4 października 2023, 21:38
@Kubizan: Też się na bierząco uczę
Odpisz
4 października 2023, 21:42
@Geraltzriviv: To dobrze ;)
Odpisz
4 października 2023, 22:19
@Murarzowa: Owszem została mi przekazana przez rodziców, co jest rzeczą prawą. Ale uczę się ją usprawiedliwiać.
Odpisz