Nie jestem fanem żadnej partii ale trochę ciężko zrobić te 100 obietnic czy ile te cymbały sobie wymyśliły kiedy prawie połowa posłów to nadal Pisowcy, reszta partii nie zawsze ze sobą współpracuje, a prezydent najchętnej by wszytsko wetował
Skoro były wybory samorządowe i wygrała opozycja a prezydentem nadal jest człowiek z innej partii to ku*wa logiczne że może coś przyjąć a coś wetować według własnej woli. No jprdl...
Poza tym większość tych obietnic nie zostało zrealizowanych z własnego widzimisia. Kwota wolna od podatku przez Koalicję Opie*****czy to nawet została odrzucona a PiS zagłosowało Za. Z resztą oni nawet tą "obietnice" olali gdyż ten projekt zgłosiła Konfederacja a mało tego projekt leżał w zamrażarce cztery miesiące.
A i przy okazji jeśli jesteśmy w temacie Śląska to w tym przypadku prezydent słusznie zawetował tą de***ną ustawę. Nie ma czegoś takiego jak język śląski. Jest Śląska gwara ale to nie jest to samo co język. Nawet żadnych zapisów nie ma o rzekomym śląskim języku więc kompletnie nie rozumiem skąd się wzięła ta de***na ustawa
@Rotheee: XD no bo kto by się qurwa spodziewał, że nadal pis będzie mieć prezydenta w PAŹDZIERNIKU 2023. A większość parlamentarną tusk ma więc to też chrzanienie.
@AlMalina: Ja powiem o języku, gdyż polityką się brzydzę
Żadne z podstawowych zagadnień w lingwistyce nie ma definicji z racji autoreferencji. Mianowicie definicja to tylko wyjaśnienie słowa za pomocą innych słów. Więc jak wytłumaczyć słowo „słowo” ? Najkrócej mówiąc, nie da się. Jest o tym świetny film na YouTubie, kanał Veritasium, choć co prawda dotyka matematyki (przedstawionej w ludzki sposób).
Jako „słowo” nie ma definicji, tako i „język”. Nie ma żadnego sposobu na rozróżnienie języka od dialektu czy gwary. Jedynie ogólny konsensus wśród braci profesorskiej. Lecz i on nie jest ostateczny, biorąc pod uwagę kontinuum dialektyczne. Owego kontinuum dobrym przykładem może być niderlandzki i niemiecki. Otóż, pobliskie sobie wioski mówią w sposób zrozumiały sobie własnym językiem. I tak przemieszczając się powiedzmy, co pokolenie, ludzie bez problemu mogą się porozumiewać przez całe swoje życie w swych okolicach podróżując nieznacznie w kierunku wschodnim. Zaczynają mówić niderlandzkim, potem zmieniają dialekty, aż tu nagle po paru generacjach, są w środkowych Niemczech i z pradziadów swymi współziomkami, by się nie dogadali. A pytanie pozostało, gdzie przestali mówić niderlandzkim? To samo, choć w mniejszym stopniu występuje w Polsce.
Koniec końców, niestety sprawa języka jest sprawą polityczną. I jak w Jugosławii ludzie mówiący serbsko-chorwackim, po wojnie mówili serbskim albo chorwackim, i tak u nas decyduje ustawa. Ale nie powinna być robiona w takich warunkach, wszak jest sprawa godna referendum, przynajmniej miejscowego, by ustalić granicę ów języka, który wszak jednolity nie jest.
Mam nadzieję, iż mój pseudoesej nie był zbyt chaotyczny. Pozdrawiam.
Komentarze
Odśwież1 czerwca 2024, 10:18
Nie jestem fanem żadnej partii ale trochę ciężko zrobić te 100 obietnic czy ile te cymbały sobie wymyśliły kiedy prawie połowa posłów to nadal Pisowcy, reszta partii nie zawsze ze sobą współpracuje, a prezydent najchętnej by wszytsko wetował
Odpisz
Edytowano - 1 czerwca 2024, 10:41
@Rotheee: "ciężko" XDDDD
Skoro były wybory samorządowe i wygrała opozycja a prezydentem nadal jest człowiek z innej partii to ku*wa logiczne że może coś przyjąć a coś wetować według własnej woli. No jprdl...
Poza tym większość tych obietnic nie zostało zrealizowanych z własnego widzimisia. Kwota wolna od podatku przez Koalicję Opie*****czy to nawet została odrzucona a PiS zagłosowało Za. Z resztą oni nawet tą "obietnice" olali gdyż ten projekt zgłosiła Konfederacja a mało tego projekt leżał w zamrażarce cztery miesiące.
A i przy okazji jeśli jesteśmy w temacie Śląska to w tym przypadku prezydent słusznie zawetował tą de***ną ustawę. Nie ma czegoś takiego jak język śląski. Jest Śląska gwara ale to nie jest to samo co język. Nawet żadnych zapisów nie ma o rzekomym śląskim języku więc kompletnie nie rozumiem skąd się wzięła ta de***na ustawa
Odpisz
1 czerwca 2024, 18:58
@Rotheee: XD no bo kto by się qurwa spodziewał, że nadal pis będzie mieć prezydenta w PAŹDZIERNIKU 2023. A większość parlamentarną tusk ma więc to też chrzanienie.
Odpisz
1 czerwca 2024, 21:09
@AlMalina: Ja powiem o języku, gdyż polityką się brzydzę
Żadne z podstawowych zagadnień w lingwistyce nie ma definicji z racji autoreferencji. Mianowicie definicja to tylko wyjaśnienie słowa za pomocą innych słów. Więc jak wytłumaczyć słowo „słowo” ? Najkrócej mówiąc, nie da się. Jest o tym świetny film na YouTubie, kanał Veritasium, choć co prawda dotyka matematyki (przedstawionej w ludzki sposób).
Jako „słowo” nie ma definicji, tako i „język”. Nie ma żadnego sposobu na rozróżnienie języka od dialektu czy gwary. Jedynie ogólny konsensus wśród braci profesorskiej. Lecz i on nie jest ostateczny, biorąc pod uwagę kontinuum dialektyczne. Owego kontinuum dobrym przykładem może być niderlandzki i niemiecki. Otóż, pobliskie sobie wioski mówią w sposób zrozumiały sobie własnym językiem. I tak przemieszczając się powiedzmy, co pokolenie, ludzie bez problemu mogą się porozumiewać przez całe swoje życie w swych okolicach podróżując nieznacznie w kierunku wschodnim. Zaczynają mówić niderlandzkim, potem zmieniają dialekty, aż tu nagle po paru generacjach, są w środkowych Niemczech i z pradziadów swymi współziomkami, by się nie dogadali. A pytanie pozostało, gdzie przestali mówić niderlandzkim? To samo, choć w mniejszym stopniu występuje w Polsce.
Koniec końców, niestety sprawa języka jest sprawą polityczną. I jak w Jugosławii ludzie mówiący serbsko-chorwackim, po wojnie mówili serbskim albo chorwackim, i tak u nas decyduje ustawa. Ale nie powinna być robiona w takich warunkach, wszak jest sprawa godna referendum, przynajmniej miejscowego, by ustalić granicę ów języka, który wszak jednolity nie jest.
Mam nadzieję, iż mój pseudoesej nie był zbyt chaotyczny. Pozdrawiam.
Odpisz
6 czerwca 2024, 18:33
@AlMalina: ktoś narobił w pantalony, że Śląsk ma swój własny język
Odpisz
7 czerwca 2024, 19:42
@Rotheee: mało tego, że obiecują i nie spełniają politycy po prostu obiecują i robią zupełnie coś innego
Odpisz
2 czerwca 2024, 15:44
Co tym razem zawetował?
Odpisz
31 maja 2024, 20:58
Gdyby to PO-wski prezydent zawetował to Tusk nie miałby z tym problemu
Odpisz
Edytowano - 31 maja 2024, 17:22
Spokojnie benzyna będzie za 5.19.....ale euro
Odpisz
31 maja 2024, 15:06
Lewicy nie zrozumiesz
Odpisz
31 maja 2024, 15:34
@Shadow277: To je lewica
Tego nie pojmiesz
Odpisz
31 maja 2024, 15:36
@EpikName: Co je lewica?
Odpisz
31 maja 2024, 15:39
@Nerius: Tego nie pojmiesz i nie zrozumiesz
Odpisz
31 maja 2024, 15:08
Odpisz