Co jest zupełnie d*bilne! Interpretacja to naprawdę fajna sprawa, tylko szkoła do niej zniechęca i ją obrzydza każąc interpretować pod klucz, pod jedną konkretną interpretację wymyśloną przez jakiegoś starego belfra z kompleksami. Jest to zupełną przeciwnością ducha prawdziwej interpretacji, która polega na tym że *NIE MA* nieprawidłowych. Interpretacja to proces zastanowienia się czym jest dla ciebie dane dzieło sztuki i w jaki sposób je odbierasz. To co autor miał na myśli jest kompletnie bez znaczenia, a w wielu przypadkach nawet tego nie wiemy i nie mamy jak się dowiedzieć. Odkąd się tego nauczyłam, interpretacja stała się naprawdę fajną zabawą.
@Anantashesha: Najpiękniejsze co mnie w życiu spotkało to moment na egzaminie na drugim roku. Egzamin z literatury romantyzmu i musiałam omówić 10 wierszy Słowackiego. Powiedziałam wykładowcy, który nas egzaminował, że nie rozumiem wierszy i moja interpretacja może być zła. Odpowiedział mi, że nikt ich nie rozumie prócz autora, że każda interpretacja jest piękna bo jest nasza i dlatego studiujemy co studiujemy, by zgłębiać to piękno i zacząć widzieć oczami autora i jego wrażliwością. Dodatkowo na pierwszym roku na zajęciach o nazwie "Analiza dzieła literackiego" dowiedziałam się, że każdy wiersz w szkole jest źle interpretowany bo nauczyciele źle podchodzą do interpretacji, więc pamiętajmy co oznacza interpretacja i nie pozwólmy odbierać sobie naszej wewnętrznej wrażliwości.
Komentarze
OdświeżEdytowano - 7 września 2025, 21:53
Co jest zupełnie d*bilne! Interpretacja to naprawdę fajna sprawa, tylko szkoła do niej zniechęca i ją obrzydza każąc interpretować pod klucz, pod jedną konkretną interpretację wymyśloną przez jakiegoś starego belfra z kompleksami. Jest to zupełną przeciwnością ducha prawdziwej interpretacji, która polega na tym że *NIE MA* nieprawidłowych. Interpretacja to proces zastanowienia się czym jest dla ciebie dane dzieło sztuki i w jaki sposób je odbierasz. To co autor miał na myśli jest kompletnie bez znaczenia, a w wielu przypadkach nawet tego nie wiemy i nie mamy jak się dowiedzieć. Odkąd się tego nauczyłam, interpretacja stała się naprawdę fajną zabawą.
Odpisz
Edytowano - 19 lutego, 18:15
@Anantashesha: Najpiękniejsze co mnie w życiu spotkało to moment na egzaminie na drugim roku. Egzamin z literatury romantyzmu i musiałam omówić 10 wierszy Słowackiego. Powiedziałam wykładowcy, który nas egzaminował, że nie rozumiem wierszy i moja interpretacja może być zła. Odpowiedział mi, że nikt ich nie rozumie prócz autora, że każda interpretacja jest piękna bo jest nasza i dlatego studiujemy co studiujemy, by zgłębiać to piękno i zacząć widzieć oczami autora i jego wrażliwością. Dodatkowo na pierwszym roku na zajęciach o nazwie "Analiza dzieła literackiego" dowiedziałam się, że każdy wiersz w szkole jest źle interpretowany bo nauczyciele źle podchodzą do interpretacji, więc pamiętajmy co oznacza interpretacja i nie pozwólmy odbierać sobie naszej wewnętrznej wrażliwości.
Odpisz
20 lutego, 01:15
@kot0003: Amen
Odpisz
6 września 2025, 16:51
Kiedy jesteś jejakiem i musisz zrozumieć, co OP miał na myśli chowając watermarka białym klocem
Odpisz
Edytowano - 8 września 2025, 07:58
@Rebelian_Chaosu: jakby ktoś nie rozumiał o co mi chodzi to już tłumacze
Jak mem był w poczekalni to zamiast tej ramki która wygląda jak namalowana pędzlem to był poprostu pojedyńczy kloc chowający znak wodny
(Wiedziałem że będzie trzeba zrobić screena)
Odpisz