U mnie nauczyciel tak mówił z podmiotem lirycznym
PRZYKŁAD:
-Nawet jeśli o drugie w nocy zapytam was co to jest podmiot liryczny wy odpowiadacie (coś tam coś tam) ,a dopiero potem pytacie co pan robi w moim domu ?
Ja mam tak, że moje siostry dobrze się uczyły i wszyscy nauczyciele myślą, że też wszystko potrafię i jak dostane 3 lub mniej to zawsze mówią "Wiem, że ciebie stać na więcej" takim chamskim tonem i to jest takie głupie, jakbym był taki sam jak siostry
U nas na religii babka na każdej lekcji mówi, że jej się cierpliwość skończyła i od następnej lekcji wpisuje uwagi i będzie pytacbi robić niezapowiedziane kartkówki, ale na następnej lekcji jest tak samo
Najlepsze są takoe sytuacje, kiedy danego dnia jest sprawdzian z innego przedmiotu.
Ostatnio miałam taką sytuację, że mieliśmy sprawdzian z geografii, z którego koniecznie musiałam dostać 5, żeby mieć 5 na semestr.
W tym samym dniu, 2 lekcje później, miałam kartkówkę z DNA, genów, alleli itd. Nie znałam za to 1 prawa Mendla; nie przygotowałam się na biolę. Inni też chyba nie przeczytali tego w podręczniku. W każdym razie, potem nauczycielka darła się na nas przez całą lekcję :I
Czuję się stary i głupi gdy ludzie mówią o lekcjach bo zdaje sobie wtedy sprawe z tego, że ja to miałem ponad 3 lata temu i już tego nie pamiętam, ani nie jestem w stanie tego sobie w dosyć szybki sposób przypomnieć przez lenistwo. Jedyne co do tej pory pamiętam to fizyka atomowa z której miałem 6 bo dla beki się bawiłem w Putina czy okrągłego chińczyka i jest to w sumie przykre... ;_;
Taka porada od internetowego debila - uczcie się tego co was interesuje i daje wam zabawę, reszte olewajcie bo i tak po nauczeniu się zapomnicie.
@jacek1s: ale i tak wszyscy twierdzą inaczej. Dla wszystkich liczy się średnia ze wszystkich przedmiotów, kij z tym, że niemiecki mnie kompletnie nie interesuje, a niektóre zagadnienia z polskiego to czarna magia - muszę umieć wszystko, nie ważne, że mógłbym się w tym czasie uczyć tego, co naprawdę jest mi potrzebne, albo co mnie chociaż interesuje "musi być chociaż 4.0!"
Mój nauczyciel polskiego na początku pierwszej klasy powiedział o pewnej informacji, iż jest tak ważna i mam ją pamiętać tak dobrze, że nawet jak mnie obudzą w środku nocy i zapytają, to mam to pamiętać, nawet jak będę do tego stopnia nieprzytomny, że zapomnę własnego nazwiska. Pomyślałem, że skoro tak mówi, to musi to być naprawdę bardzo ważne. Zrobiło to na mnie takie wrażenie i zapamiętałem tak mocno, że pamiętam aż do dziś. I wiecie co? Okazało się, że on mówi podobnie o co drugiej informacji ze swojego przedmiotu.
@darcus: Tak ważne, że nawet jak cię obudzą w środku nocy, nawet jak będziesz tak nieprzytomny, że nie będziesz pamiętał własnego nazwiska, to o tym masz pamiętać.
I ty jeszcze śmiesz pytać "czy to ważne?".
Eh, rozumiem, tylko się zgrywasz i zaraz nam powiesz.
@darcus: Mój nauczyciel od matematyki straszył część klasy, że mają zawsze pamiętać wzór na deltę. Mówił, że choćby ktoś nas w środku nocy obudził granatem przeciwpiechotnym, na nasz dom szturmowało wojsko a na okolicę spadł ostrzał artyleryjski, to wszystko, co musimy wiedzieć, to to, że Δ=b^2-4ac
Tak jak właściwie to chyba każdy szkolny przedmiot się przydaje w życiu w jakimś stopniu. Matma pozwoli Ci sprawnie kalkulować, chemia przyda się gdy będziesz pracować w przemyśle chemicznym czy jakimś pochodnym, biologia na medycynie, język polski nauczy Cie pisać podania, rozprawki, listy i inne, języki obce pomogą Ci za granicą. Nigdy jednak nie rozumiałem po co jest geografia w szkole. A w każdym razie w takiej formie. Nie mam na myśli znajomości jakichś większych miast, rzek ec. bo tego można jeszcze udowodnić przydatność w jakimś stopniu. Ale nigdy ku*wa nie zrozumiem na jakiego grzyba mi rozmieszczenie soli potasowej w Polsce, znajomość każdego małego jeziorka widocznego na mapie i jego typ, w których dokładnie obszarach Polski znajduje się gleba bielicowa, czy jaki był poziom pogłowiu bydła w naszym kraju w porównaniu do trzody chlewnej w 2000 roku. No na Boga, jeżeli będe juz potrzebował informacji o wydobyciu soli kuchennej czy innej w Polsce, bo będe planował otworzyć wielką firme zajmującą się solnictwem "POSOLE WAS WSZYSTKICH SP.ZOO" to już wyszukam tych informacji. Ale po co mam je wcześniej wkuwać na pamięć i zapomnieć zaraz po napisaniu testu?
@Hartio: Aby każdy się przydawał w jakimś stopniu, to musiałbyś pracować w przemyśle chemicznym, medycznym, być pisarzem, historykiem, germanofilem i politykiem, a brakuje nam specjalistów bardziej niż ogólnoznających, bo kuć tam bardziej kujesz niż się uczysz,
@FinlandMasterRace: Co prawda to prawda, ale jak już pisałem, w klasie nie jesteś sam a podstawówka i gimnanzjum dają Ci wiedzę ogólną, abyś mógł się krztałcić w każdym wybranym później kierunku.
Ja się uczę tylko zawodowych przedmiotów+ rozszerzenia (geo i angielski) + historia wos (bo chce podejść na maturę rozszerzona z tego)
i jestem zadowolony bo nie marnuje czasu a uczę się tylko ciekawych rzeczy
a nie jest problem z lekcji zapamiętać aby na dwa zdać z reszty przedmiotów
Więcej niż ze szkoły umiem dzięki youtubowi -
Historia: historia bez cenzury, muzyka
Angielski: piosenki z napisami albo vlogi
Polski: mietczyński (serio)
Ogólna: różne kanały typu scifun czy emce°
Zawsze starałem się być dobrym uczniem, ale ostatnio zacząłem się zastanawiać co do cholery znaczą teksty typu "musisz się skupić bardziej" przecież to tak nie działa. Nie mogę być jedyną osobą która zauważyła że w szkole nie uczą nas jak się uczyć. Kiedy nauczyciel przedstawia nową rzecz, a uczeń nie pojmuje jej od razu uważa się, że się nie przyłożył lub jest głupi. Jak można od kogoś oczekiwać że będzie mistrzem w nowo poznanej czynności? Kolejnym dołującym faktem jest to, że program nauczania jest zazwyczaj tak zaplanowany aby tylko przedstawić coś i wymagać od ucznia tego że sam się nauczy w domu. Takie zabiegi odstraszają od nauki która sama w sobie jest faja. Czy tylko mnie to wku*wia? Sorry za powtórzenia jest po północy i nie chce mi się o to dbać.
- "korony królów" nie oglądałeś że nie wiesz?! przecie się pytam o unie polsko-litewskią! wykrztuś coś z siebie!
- ale panie profesorze w "koronie królów" to czasy Piastów a nie Jagiellonów...
- nieważne! ty mnie poprawiasz?!! siadaj pała!
Komentarze
Odśwież23 stycznia 2018, 18:55
U mnie nauczyciel tak mówił z podmiotem lirycznym
PRZYKŁAD:
-Nawet jeśli o drugie w nocy zapytam was co to jest podmiot liryczny wy odpowiadacie (coś tam coś tam) ,a dopiero potem pytacie co pan robi w moim domu ?
Odpisz
18 stycznia 2018, 07:26
Myślę że powinna tam być nauczycielka a nie "janusz" którego wszędzie wpi***ala się na się robiąc z tego mema nieśmieszne gówno
Odpisz
18 stycznia 2018, 22:16
@stalamed: Ja od historii miałem takiego właśnie Janusza
Odpisz
Edytowano - 21 stycznia 2018, 22:37
@IllidanStormrage: Mój nauczyciel od historii się nazywa Janusz. Tylko siedzi nad ławką ucznia i sapie xD
Odpisz
19 stycznia 2018, 14:47
Ja mam tak, że moje siostry dobrze się uczyły i wszyscy nauczyciele myślą, że też wszystko potrafię i jak dostane 3 lub mniej to zawsze mówią "Wiem, że ciebie stać na więcej" takim chamskim tonem i to jest takie głupie, jakbym był taki sam jak siostry
Odpisz
19 stycznia 2018, 14:56
U mnie nauczycielki mówią pół lekcji na debilizm klasy
Odpisz
19 stycznia 2018, 16:37
U nas na religii babka na każdej lekcji mówi, że jej się cierpliwość skończyła i od następnej lekcji wpisuje uwagi i będzie pytacbi robić niezapowiedziane kartkówki, ale na następnej lekcji jest tak samo
Odpisz
19 stycznia 2018, 21:58
U mnie też, ale z każdą
Odpisz
18 stycznia 2018, 09:11
Czemu nauczyciele się denerwują, kiedy ktoś czegoś nie umie?
Odpisz
18 stycznia 2018, 23:41
@Shibitsu: Bo mają przerost ego
Odpisz
19 stycznia 2018, 07:23
@Shibitsu: Sam się nad tym zastanawiałem. Ale im uczniowie mają lepsze oceny tym lepiej dla kariery nauczyciela
Odpisz
19 stycznia 2018, 17:09
@Shibitsu: bo tłumaczą, tłumaczą, tłumaczą, a uczniowie i tak nie rozumieją.
Odpisz
18 stycznia 2018, 06:49
Najlepsze są takoe sytuacje, kiedy danego dnia jest sprawdzian z innego przedmiotu.
Ostatnio miałam taką sytuację, że mieliśmy sprawdzian z geografii, z którego koniecznie musiałam dostać 5, żeby mieć 5 na semestr.
W tym samym dniu, 2 lekcje później, miałam kartkówkę z DNA, genów, alleli itd. Nie znałam za to 1 prawa Mendla; nie przygotowałam się na biolę. Inni też chyba nie przeczytali tego w podręczniku. W każdym razie, potem nauczycielka darła się na nas przez całą lekcję :I
Odpisz
18 stycznia 2018, 10:48
@kicius23: z tego co wiem to w żadnej szkole nie mogą być więcej niż trzy sprawdziany w tygodniu i więcej niż jeden dziennie
Odpisz
18 stycznia 2018, 12:46
kartkówek chyba nie dotyczy ten limit.
Odpisz
18 stycznia 2018, 14:56
Kartkówki mogą być
Odpisz
19 stycznia 2018, 00:52
@opliko95: Pamiętam tą wymówkę.
Ale my mamy już 2 sprawdziany dzisiaj,
Nauczyciel: No to zrobimy dużą kartkówkę. gdzie dyktował pytania z sprawdzianu.
Odpisz
18 stycznia 2018, 22:58
u mnie w budzie nauczyczyciele potrafią bardziej gnębić
Odpisz
18 stycznia 2018, 22:18
Bycie wymagającym nauczycielem to nie januszostwo. Nie psuj mojego ulubionego mema.
Odpisz
18 stycznia 2018, 10:01
Czuję się stary i głupi gdy ludzie mówią o lekcjach bo zdaje sobie wtedy sprawe z tego, że ja to miałem ponad 3 lata temu i już tego nie pamiętam, ani nie jestem w stanie tego sobie w dosyć szybki sposób przypomnieć przez lenistwo. Jedyne co do tej pory pamiętam to fizyka atomowa z której miałem 6 bo dla beki się bawiłem w Putina czy okrągłego chińczyka i jest to w sumie przykre... ;_;
Taka porada od internetowego debila - uczcie się tego co was interesuje i daje wam zabawę, reszte olewajcie bo i tak po nauczeniu się zapomnicie.
Odpisz
Edytowano - 18 stycznia 2018, 19:53
@jacek1s: ale i tak wszyscy twierdzą inaczej. Dla wszystkich liczy się średnia ze wszystkich przedmiotów, kij z tym, że niemiecki mnie kompletnie nie interesuje, a niektóre zagadnienia z polskiego to czarna magia - muszę umieć wszystko, nie ważne, że mógłbym się w tym czasie uczyć tego, co naprawdę jest mi potrzebne, albo co mnie chociaż interesuje "musi być chociaż 4.0!"
Odpisz
18 stycznia 2018, 20:14
@Kacprrr: Ja mam 4.5
Odpisz
18 stycznia 2018, 20:17
@jacek1s: dla ciebie to może i mało, ale jak dla mnie to trudne, zwłaszcza, że jestem leniwy
Odpisz
18 stycznia 2018, 20:20
@Kacprrr: Ja jestem leniwy
Odpisz
18 stycznia 2018, 20:57
@jacek1s: to wychodzi na to, że ja bardziej ¯\_(ツ)_/ ¯
Odpisz
Edytowano - 18 stycznia 2018, 03:06
Mój nauczyciel polskiego na początku pierwszej klasy powiedział o pewnej informacji, iż jest tak ważna i mam ją pamiętać tak dobrze, że nawet jak mnie obudzą w środku nocy i zapytają, to mam to pamiętać, nawet jak będę do tego stopnia nieprzytomny, że zapomnę własnego nazwiska. Pomyślałem, że skoro tak mówi, to musi to być naprawdę bardzo ważne. Zrobiło to na mnie takie wrażenie i zapamiętałem tak mocno, że pamiętam aż do dziś. I wiecie co? Okazało się, że on mówi podobnie o co drugiej informacji ze swojego przedmiotu.
Odpisz
18 stycznia 2018, 05:15
@darcus: A co to za informacja?
Odpisz
18 stycznia 2018, 06:26
@xmrocznax: A to ważne?
Odpisz
18 stycznia 2018, 06:35
@darcus: Oczywiście, że to ważne
Odpisz
18 stycznia 2018, 06:35
@darcus: Po prostu mnie ciekawi.
Odpisz
18 stycznia 2018, 06:48
@darcus: Tak ważne, że nawet jak cię obudzą w środku nocy, nawet jak będziesz tak nieprzytomny, że nie będziesz pamiętał własnego nazwiska, to o tym masz pamiętać.
I ty jeszcze śmiesz pytać "czy to ważne?".
Eh, rozumiem, tylko się zgrywasz i zaraz nam powiesz.
Odpisz
18 stycznia 2018, 07:16
@xmrocznax: Źródłami kultury europejskiej są chrześcijaństwo, Grecja i Rzym.
Odpisz
18 stycznia 2018, 08:18
@darcus: a ja myślałem że to tajne plany ISIS
Odpisz
18 stycznia 2018, 17:57
@darcus: Mój nauczyciel od matematyki straszył część klasy, że mają zawsze pamiętać wzór na deltę. Mówił, że choćby ktoś nas w środku nocy obudził granatem przeciwpiechotnym, na nasz dom szturmowało wojsko a na okolicę spadł ostrzał artyleryjski, to wszystko, co musimy wiedzieć, to to, że Δ=b^2-4ac
Odpisz
18 stycznia 2018, 19:06
@docRobert: Ale deltę to ty szanuj
Odpisz
Edytowano - 18 stycznia 2018, 20:50
@darcus: no to akurat jest ważna/podstawowa informacja
Odpisz
18 stycznia 2018, 15:21
Tak jak właściwie to chyba każdy szkolny przedmiot się przydaje w życiu w jakimś stopniu. Matma pozwoli Ci sprawnie kalkulować, chemia przyda się gdy będziesz pracować w przemyśle chemicznym czy jakimś pochodnym, biologia na medycynie, język polski nauczy Cie pisać podania, rozprawki, listy i inne, języki obce pomogą Ci za granicą. Nigdy jednak nie rozumiałem po co jest geografia w szkole. A w każdym razie w takiej formie. Nie mam na myśli znajomości jakichś większych miast, rzek ec. bo tego można jeszcze udowodnić przydatność w jakimś stopniu. Ale nigdy ku*wa nie zrozumiem na jakiego grzyba mi rozmieszczenie soli potasowej w Polsce, znajomość każdego małego jeziorka widocznego na mapie i jego typ, w których dokładnie obszarach Polski znajduje się gleba bielicowa, czy jaki był poziom pogłowiu bydła w naszym kraju w porównaniu do trzody chlewnej w 2000 roku. No na Boga, jeżeli będe juz potrzebował informacji o wydobyciu soli kuchennej czy innej w Polsce, bo będe planował otworzyć wielką firme zajmującą się solnictwem "POSOLE WAS WSZYSTKICH SP.ZOO" to już wyszukam tych informacji. Ale po co mam je wcześniej wkuwać na pamięć i zapomnieć zaraz po napisaniu testu?
Odpisz
18 stycznia 2018, 15:31
@Hartio: A co jeżeli nie chcę pracować w przemyśle chemicznym lub iść na medycynę?
Odpisz
Edytowano - 18 stycznia 2018, 18:54
@adamon113: Tlumaczyłem tylko, że ta wiedza może się przydać w jakieś pracy. Średnio mnie obchodzi gdzie ty akurat planujesz pracować.
Odpisz
18 stycznia 2018, 19:03
@Hartio: Tylko skoro nie chcę pracować w przemyśle chemicznym lub iść na medycynę to po co mi wiedza o chemii lub biologii?
Odpisz
18 stycznia 2018, 19:30
@adamon113: Ale ty sie nie uczysz sam, w Twojej klasie mogą być osoby tym zainteresowane.
Odpisz
18 stycznia 2018, 19:45
@Hartio: co do matny , no masz po częśći rację, ale z rzeczy które się uczymy to może * 10% przyda nam się jakkolwiek
Odpisz
Edytowano - 18 stycznia 2018, 19:49
@Hartio: Aby każdy się przydawał w jakimś stopniu, to musiałbyś pracować w przemyśle chemicznym, medycznym, być pisarzem, historykiem, germanofilem i politykiem, a brakuje nam specjalistów bardziej niż ogólnoznających, bo kuć tam bardziej kujesz niż się uczysz,
Odpisz
Edytowano - 18 stycznia 2018, 19:58
@Hartio: kisnę motzno z posolęwaswszystkich sp. z.o.o
Odpisz
18 stycznia 2018, 20:03
@FinlandMasterRace: Co prawda to prawda, ale jak już pisałem, w klasie nie jesteś sam a podstawówka i gimnanzjum dają Ci wiedzę ogólną, abyś mógł się krztałcić w każdym wybranym później kierunku.
Odpisz
Edytowano - 18 stycznia 2018, 20:12
@Hartio: Jeszcze się nie kształciłem z inżynierii bodajże :v.
Strzelać nawet tam już nie uczą.
Odpisz
18 stycznia 2018, 00:02
"Nie obchodzi mnie, że uczyłeś się na ważny sprawdzian z matematyki czy innego bardziej użytecznego przedmiotu, miałeś się tego nauczyć"
Odpisz
18 stycznia 2018, 06:38
Racja ziomuś
Matma > Historia
Odpisz
18 stycznia 2018, 06:39
@lorax12: Religia >>>>> wszystko inne
Odpisz
18 stycznia 2018, 06:52
Religia fajny przedmiot
Potwierdzam
Odpisz
18 stycznia 2018, 08:44
@lorax12: angielski>hiszpański/niemiecki>matma>fizyka>chemia>wszystko inne>plastyka>polski
Odpisz
18 stycznia 2018, 10:39
Polski > angielski > matematyka > historia > geografia > chemia/fizyka/biologia >niemiecki > plastyka/muzyka
Odpisz
18 stycznia 2018, 11:01
Ja się uczę tylko zawodowych przedmiotów+ rozszerzenia (geo i angielski) + historia wos (bo chce podejść na maturę rozszerzona z tego)
i jestem zadowolony bo nie marnuje czasu a uczę się tylko ciekawych rzeczy
a nie jest problem z lekcji zapamiętać aby na dwa zdać z reszty przedmiotów
Odpisz
18 stycznia 2018, 10:44
Więcej niż ze szkoły umiem dzięki youtubowi -
Historia: historia bez cenzury, muzyka
Angielski: piosenki z napisami albo vlogi
Polski: mietczyński (serio)
Ogólna: różne kanały typu scifun czy emce°
Odpisz
18 stycznia 2018, 11:08
Piosenki na pewno nauczą cię angielskiej gramatyki 👍
Odpisz
18 stycznia 2018, 15:11
@TimekPL123: Żeby porozumieć się z anglikiem nie musisz znać dobrze gramatyki
Odpisz
18 stycznia 2018, 17:43
@LosowyLudek: ja byłem jutro u twoja
Faktycznie gramatyka jest niepotrzebna w konwersacji
Odpisz
18 stycznia 2018, 19:40
@LosowyLudek: You work zmywak give me?
Odpisz
18 stycznia 2018, 21:15
@stalamed: Powiedziałem że nie musisz dobrze znać gramatyki, a nie wcale
Odpisz
18 stycznia 2018, 21:18
@LosowyLudek: błędy gramatyczne czynią twoją wypowuedź niezrozumiałą lub zmieniają jej znaczenie.. Bez dobrze opanowanej gramatyki się nie dogadasz..
Odpisz
18 stycznia 2018, 00:26
Zawsze starałem się być dobrym uczniem, ale ostatnio zacząłem się zastanawiać co do cholery znaczą teksty typu "musisz się skupić bardziej" przecież to tak nie działa. Nie mogę być jedyną osobą która zauważyła że w szkole nie uczą nas jak się uczyć. Kiedy nauczyciel przedstawia nową rzecz, a uczeń nie pojmuje jej od razu uważa się, że się nie przyłożył lub jest głupi. Jak można od kogoś oczekiwać że będzie mistrzem w nowo poznanej czynności? Kolejnym dołującym faktem jest to, że program nauczania jest zazwyczaj tak zaplanowany aby tylko przedstawić coś i wymagać od ucznia tego że sam się nauczy w domu. Takie zabiegi odstraszają od nauki która sama w sobie jest faja. Czy tylko mnie to wku*wia? Sorry za powtórzenia jest po północy i nie chce mi się o to dbać.
Odpisz
18 stycznia 2018, 06:37
@REV4N_Amon: moja nauczycielka podawała metody pomagające w nauce
Ale każdy miał jej słowa w dupie
Bo ludzie są głupi
Odpisz
18 stycznia 2018, 06:40
@lorax12: Tak też bywa...
Odpisz
18 stycznia 2018, 06:53
@REV4N_Amon: tak
Odpisz
18 stycznia 2018, 10:41
@REV4N_Amon: R.Kotarski opatentował na to metody
Odpisz
18 stycznia 2018, 06:14
Moja pani od matematyki takie sprawy ujmuje tak: Przyjdę do ciebie w nocy i będę ci szeptać do ucha wzory.
Odpisz
18 stycznia 2018, 06:35
@Kosa_W_Nosa: Pani miała problemy z prawem?
Odpisz
18 stycznia 2018, 07:36
@Kosa_W_Nosa: W sumie to fajne groźby :v
Odpisz
18 stycznia 2018, 00:25
- "korony królów" nie oglądałeś że nie wiesz?! przecie się pytam o unie polsko-litewskią! wykrztuś coś z siebie!
- ale panie profesorze w "koronie królów" to czasy Piastów a nie Jagiellonów...
- nieważne! ty mnie poprawiasz?!! siadaj pała!
Odpisz