Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Ważne informacje:

  1. Komentarz obrazkowy musi być powiązany z komentowanym obrazkiem
  2. ZABRONIONE są obraźliwe, wulgarne obrazki
  3. ZABRONIONE są obrazki przedstawiające osoby w pozach prowokacyjnych oraz zbliżenia piersi, pośladków i inne treści o podobnym charakterze.

Komentarze

Odśwież
Avatar Mordur

26 sierpnia 2018, 19:38

A potem jak wróci z mokrym plecakiem całym w ściekach to-JAK TY SZANUJESZ SWOJE RZECZY?!MAŁO TO Z OJCEM PRACUJEMY BY CIĘ UTRZYMAĆ?!Jezu jak ja gardzę takimi głupimi ludźmi.

Avatar Rosalinn__

Edytowano - 4 marca 2018, 17:53

Mnie bili, przezywali, psuli mi reputację od czasów przedszkolnych (aktualnie jestem w mniejszości tych spie**olin umysłowych [potem wytłumaczę dlaczego]).
W przedszkolu olewałam to, ponieważ pisałam opowiadania, uczyłam się wierszyków, rysowałam oraz bawiłam się z moją (po dziś dzień) przyjaciółką.

Lecz w zerówce było kilka (na szczęście) osób z przedszkola, ale i tak zepsuli mi u innych reputację .. (dwa lata temu zapytałam bliską koleżankę, która aktualnie się wyprowadziła, czemu się ze mną nie zadawała? - na to ona "mówili by się z tobą nie zadawać").
Plus moja przyjaciółka zaczęła trzymać się klasowej popularnej, świętej (Nie była miła, wręcz chamska, niemiła, wykorzystywała innych), no bo była córką pani która była na świetlicy i uczyła w sumie nie wiem czego (nie, to nie ta która oje**ła mnie z płyty).

Plus trafiła mi się zje**na wychowawczyni (co dowiedziałam się od cioci, że wraz z innymi nauczycielkami wniosku do kawiarni cioci whisky), zawsze na koniec roku miałam średnią 5,25/5,75 (patrząc na oceny), ale nigdy nie byłam wyróżnia, ponieważ mówiłam jej o moich prześladowcach. Zamiast mi pomóc darła się że skarżę, że jestem zazdrosna, że te osoby to anioły, obniżała mi ocenę z zachowania.

Zawsze jako jedyna w 27 osobowej klasie nie byłam wyróżniona.

W tamtym czasie co rok brałam udział w konkursie recytatorskim, 1 raz, 2, 3. W końcu wzięłam się jeszcze bardziej w garść - wzięłam długi wiersz, trudny, ambitny, nawet dzięki moim umiejętnością aktorskim umiałam odzwierciedlić w nim emocje.

Lecz w jury była ona, wychowawczyni oraz moja późniejsza wychowawczyni oraz jeszcze dwóch polonistów. 3/4 nauczycieli mnie nie znali a moja wychowawczyni mnie nienawidziła.

Wiersz powiedziałam lepiej niż którykolwiek szóstoklasista czy też laureat w mojej grupie wiekowej, jednak powiedziała im coś, nie wiedziałam wtedy co.

Po konkursie zapytałam się dlaczego nie dostałam tego, nawet głupiego wyróżnienia (by wiedzieć co poprawić, by być jeszcze lepszą),

Pamiętam to jak dziś, powiedzieli - "to nie twój głos"..

Oskarżyli dziewięcioletnią mnie o playback....

Załamałam się...

Od tego czasu straciłam chęć do życia, ambicje, marzenia ; stałam się.. szara, przeciętna, nijaka...

Dopiero w 6 klasie odżyłam w pełni.. chociaż już od 4 klasy mnie nauczyciele doceniali

I pomyśleć że teraz z jej 26 aniołów tylko 6 było wyróżnionych i ja..

True story

Pokaż wcześniejsze odpowiedzi (13)
Ukryj wcześniejsze odpowiedzi (13)
Avatar
Konto usunięte

31 marca 2018, 13:51

@Rosalinn__: I came here to laugh, not to feel...
Na mnie się masakrycznie uwzięli, miałam myśli samobójcze, opuszczałam wiele lekcji. W 7 klasie trochę odpuścili, ale nadal jestem dręczona...
*spóźnienie + darmowa historyjka i powiadomienie*

Avatar dawidz1612

14 czerwca 2018, 20:25

@Rosalinn__: Heh, miałem stosunkowo podobnie do 4 klasy (oczywiście było o wiele lepiej, po prostu starsze klasy wymyslali se na nas wierszyki o seksie i inne stousnkowo dziwne rzeczy). Bylo tak do wlasnie czasu 4 klasy kiedy to dzisiejszy ,,świetny przywódca'' został obrażony przez jeszcze starszą klasę, popłakał się i uciekł. No i myślałem czy z nim nie pogadać, ale se myślę nie, bo mnie nie lubi pewnie nadal. No i nadzeszla nastepna, laczona lekcja ( klasy były stosunkowo male) no i pani zobaczyla ze i ja, i on nie siedzimy z nikim, to powedziala zebym z nim usiadl. Od tamtego czasu bylo okolo roku spoko przyjazni, pozniej gorzej, klotnie, bla bla bla. No i pozniejj w sumie nie wiem czy mogę go nazwać przyjacielem, bo jak wracalem z nim ze szkoly to rozmawial ze mna normalnie, dobrze, i ogolnie bylo spoko. A gdy byla reszta osob? Gdy dowiedzial sie ze jednak zalapal mi sie pasek w 6 klasie zaczal latac po korytarzu i krzyczec ze jestem kujonem, robil wszystko zebym dostal uwage, i ogolnie taki zjeb byl z niego troche. W liceum mielismy stancje wspolnie, no i mozna bylo powiedziec ze nawet spoko byl. A teraz to w sumie szkoda mi sie go az robi, bo w podstawowce byl uznawany za najlepszego we wszystkim nie wazne co zrobil, a w liceum zamienil sie w szara myszke bez przyjaciol. Wniosek = bycie debilem nie poplaca, nie zazdrosc znajomemu, bo skonczysz tak jak sie zachowywales.

Avatar kamienny_pingwin

18 lutego 2018, 19:23

Kiedyś w podbazie szedłem korytarzem a właściwie bieglem i jeden ułom położył mi nogę i uciekł, wyje**lem się i poszedłem do nauczycielki która obok stała i gadała z koleżanką i powiedziałem a ona powiedziała że jak mógł mi położyć nogę skoro on jest po salą a nie tu. ;-;

Avatar TheHunterMikiPL

17 marca 2018, 15:23

@kamienny_pingwin: No poje**na jakaś.

Avatar kamienny_pingwin

17 marca 2018, 16:38

@TheHunterMikiPL: no wiem

Avatar Boberek00

Edytowano - 18 lutego 2018, 16:33

Jeżeli zobaczą że tobie to nie przeszkadza, uznają że tak wolno i będą tak dalej robić z większą siłą

Pokaż wcześniejsze odpowiedzi (11)
Ukryj wcześniejsze odpowiedzi (11)
Avatar DaKnight

5 marca 2018, 16:16

@Pyszka: Jakby co naród jejowski stanie za tobą murem!

Avatar Pyszka

5 marca 2018, 17:52

@DaKnight: Jak to powiedziała kadra nauczycielska "nic nie usprawiedliwia agresji" ale dziękuję

Avatar Breadbear

4 marca 2018, 21:10

W podstawówce ,do której chodziłem była banda zjebów. Przez to, że dołączyłem tam później (do klasy która znała sie od przedszkola) byłem prześladowany. Bili mnie, niszczyli rzeczy itp. Mówienie nauczycielom nic nie dało "no ale jak to ona, on przecież taki grzeczny jest". Opowiedziałem o całej sytuacji mojemu kuzynowi. Powiedział bym się nie dał, i walczył. Jak chcieli mi pociąć mój nowy piórnik wkurzyłem sie na maxa. Jednemu jebłem gonga w potylice a drugiego z kopa brzuch. Pozostali rzucili mnie na ziemie i zaczeli kopać. Nauczycielka to zobaczyła i oczywiście mi uwage wstawiła za "znęcanie sie nad kolegami". Znowu rozmawiałem z kuzynem. Postanowił mi pomóc. Po zajęciach przyszedł po mnie i kazał mi powiedzieć, kto mi dokucza. Gdy mu pokazałem je**ny wyje**ł szefowi tej bandy gonga. Reszcie pogroził i kazał przestać mi dokuczać. Na wywiadówce podobno była niezła inba, bo było o tym małym ku*wiu i dodatkowo niektórzy rodzice też wypowiedzieli sie o tych zje**ch. Szkolny psycholog (btw spoko gość) wysłał całą bande do poradni psychologicznej i dyrekcja przeniosła ich do innej klasy.

Przy okazji moja macocha była wku*wiona o to, że mój kuzyn (od strony ojca) wmieszał się w te sprawe, oraz zabroniła mi się z nim zadawać. Oczywiście ja je**ny buntownik po szkole zapieprzałem do niego grać w GTA.

Do tej pory z kuzynem mamy beke z miny tamtego ch*jka po wyje**niu mu gonga xD

Avatar Pyszka

5 marca 2018, 12:41

@Breadbear: Ty mówisz o wyje**niu gonga, ja po daniu z liscia i kopnieciach w noge mojego byłego zostalam ukarana odtrąceniem od klasy, naganą dyrektora, dzielnicowym i próbą wyslania mnie przez pania pedagog do psychologa. Nikt sie nie spytał nawet dlaczego to zrobilam tylko on musial z płaczem pobiec do mamy ze go "pobiłam". Dodam że mamy po 17 lat...

Avatar Breadbear

5 marca 2018, 13:29

@Pyszka: ło cie ch*j.

Szkołe P O P I E R D O L I Ł O

Avatar Pyszka

5 marca 2018, 13:33

@Breadbear: Tak

Avatar Anastasia_

5 marca 2018, 08:47

No cóż...robienie sobie ze mnie popychdła od 3 klasy podstawówki. Wyzywanie,bicie, życzenia śmierci, nie raz słyszałam: " Taka spie**olina jak ty powinna się powiesić, aby nikt nie patrzył na twój krzywy ryj". Wychowawczyni...jak ona ma psuć reputację takim cudownym dzieciom? Ku*wa mać, byłam nawet u pedagoga. Oczywiście "nie było dowodów". Mimo, że minęło już 2 lata, nadal ku*wa boli.

Avatar grzegorzyk

4 marca 2018, 22:10

OK ale ty będzie kupować nowe książki, jeśli następnym razem dam im wrzucić plecak do kibla, w którym są książki za parę stów

Avatar benek10

4 marca 2018, 19:34

pamiętam jak byłem w 3 klasie i typek z 5 czy 6 klasy zaczął mnie wyzywać na świetlicy, po ok 10 wyzwiskach wziąłem 5 metrowy rozbieg, skoczyłem i spadając przywaliłem mu w ryj, po ok 20 sekundach oklepywania go ktoś zaczął mnie od niego odciągać za prawą rękę więc dostał bułe z lewej i zaczął się zataczać. Tata nadal chwali się tym co zrobiłem :D i zwykle tak kończyły się wyśmiewanie mnie, czasem wsadziłem kogoś do śmietnika czasem rzuciłem nim o ławkę.

Avatar
Konto usunięte

4 marca 2018, 19:27

Takie panie Beatki powinny wylecieć na zbity pysk za słabe umiejętności pedagogiczne

Avatar GajosRufusOdnoga

4 marca 2018, 17:42

zaje**łem takiemu debilkowi w twarz i teraz jesteśmy kumplami

Avatar Mijak

4 marca 2018, 17:32

Tacy rodzice muszą uczyć swoje dzieci, że "głupszym się ustępuje", bo inaczej nie im też by nie ustępowały.

Avatar KeBe_W13

18 lutego 2018, 16:51

Miałem w podstawówce sytuację, że zrobiłem się przed dwoma debilami i jeszcze zostałem za to opieprzony

"Biłeś się z nimi tylko dla tego że cię zaatakowali i się broniłeś? Mogłeś być tym mądrzejszym!"

Avatar tadeusz999

18 lutego 2018, 16:58

@KeBe_W13: Ale to fakt. Atak przez szkolne "koleżeństwo" należy zgłosić do odpowiednich służb. Żyjemy w państwie prawa, po co ryzykować chociażby poharatanie nosa?

Avatar
Konto usunięte

18 lutego 2018, 17:40

@tadeusz999: A jeśli masz upośledzoną nauczycielkę która ocenia prawdomówność po ilości obwinianych i ich przyjaciół ?

Avatar PANSZTANGA123

4 marca 2018, 17:08

najgorsze jest jak komuś oddasz on się popłacze i z okazji że się popłakał to jest twoja wina

Avatar M_ateo_1

4 marca 2018, 17:20

@tadeusz999: honor.

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Ciężko zaprzeczyć

Żegnaj...

Już tacy są

Ach tak, pan negocjator

Smutna świnia

Among Us to dość popularna gra ostatnio

Te emocje

Nosz dajcie mi w końcu spokój!

Jestem mondry!

To się nazywa poświęcenie

Spotkanie po latach

Zawsze jeden musi być specjalnej troski

Dosłowny brak środków

Zobacz więcej popularnych memówpopularne memy strzałka

Szarpałeś się z nimi tylko dlatego, że chcieli wrzucić twój plecak do kibla?.
Następnym razem pamiętaj: głupszym się ustępuje